Reklama

Niedziela Sandomierska

Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne

W bieżącym roku Dzień Świętości Życia, przypadający w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, czyli 25 marca, będzie obchodzony w naturalnym rytmie chronologicznym

Czas Wielkiego Postu i Wielkanocy są w liturgii tzw. okresem mocnym. W związku z tym nic nie może odwracać uwagi od celebrowania w liturgii tych tajemnic zbawienia w rytmie czasowym związanym z pierwszą wiosenną pełnią Księżyca, rządzącą wyznaczaniem świętowania Paschy. Zdarza się czasem, że uroczystość Zwiastowania Pańskiego w swej zewnętrznej celebracji przenoszona jest z niedzieli na dni w ciągu tygodnia lub zupełnie poza okres Wielkiego Tygodnia w Wielkim Poście albo oktawy Zmartwychwstania Pańskiego w okresie paschalnym. Z konieczności zatem zewnętrzna uroczystość Zwiastowania Pańskiego, wyznaczona na dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem, ustępuje miejsca na czas wcześniejszy lub późniejszy.

Ta zależność w katolicyzmie i kulturze chrześcijańskiej wypływa z faktu, że przed dwoma tysiącami lat Bóg stał się człowiekiem. To wydarzenie, bo i osobę Chrystusa nazywa się niekiedy WYDARZENIEM, odsłania przed ludźmi nieogarnione horyzonty wielkości człowieka. Każdego człowieka! Rytm świętowania tajemnic Pańskich daje człowiekowi możliwość odkrywania także własnej wielkości i miejsca, jakie Bóg przyznał człowiekowi w swoich planach i dziejach zbawienia.

Czas świętowania

Świętowanie w Kościele tajemnicy Wcielenia Pańskiego już w starożytności skierowało uwagę wierzących na poprzedzający narodziny człowieka fakt jego poczęcia. Tak zatem wyznaczono celebrowanie poczęcia Pana Jezusa w ludzkim ciele, wiążąc ten fakt z opisaną w Ewangelii sceną zwiastowania i umieszczając go w kalendarzu liturgicznym dziewięć miesięcy przed datą uroczystości Narodzenia Pańskiego.

Reklama

Zadziwiająco zgodny styl myślenia z przekonaniami chrześcijan opartymi na Bożym objawieniu obserwujemy u starożytnych Chińczyków i Japończyków, którzy posługiwali się ludzkim przeświadczeniem i obserwacją. Oni właśnie doliczali noworodkowi jeden rok życia do daty urodzenia, co świadczy o traktowaniu życia po narodzinach jako kontynuacji życia płodowego. Ten sposób patrzenia na życie nakazywał kobietę oczekującą potomstwa traktować w sposób wyjątkowy, a samo życie człowieka otaczać największą troską i chronić prawem. Pierwotne prawo sądownicze w biblijnym Izraelu w ocenie wartości życia będzie bardzo jednoznaczne i symetryczne: „Życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, ręka za rękę, noga za nogę” (Pwt 19,21b). Rozumiemy, że jest to początek Bożego objawienia, które ma charakter rozwojowy, a pełnię osiąga w osobie Jezusa Chrystusa i Jego nauce o miłosierdziu oraz zachęcie, by miłować bliźniego, jak On nas umiłował (por. J 15,12).

Potęga wiedzy

Wiedza nagromadzona przez człowieka przez wieki, potwierdzona i rozwinięta współczesnymi metodami badawczymi służy ludzkiemu życiu. Chroni je lub ratuje w sytuacji zagrożenia, np. przed niewidzialnym dla ludzkiego oka światem bakterii, wirusów, albo w sytuacjach pojawiających się chorób jeszcze przed narodzeniem człowieka. Leczenie ludzkiego płodu jest dzisiaj jedną z dziedzin medycyny będących chlubną kartą wielkich osiągnięć.

Równocześnie w wielu sytuacjach owa wiedza została wprzęgnięta w działania przeciw człowiekowi. Bolesne fakty z okresu II wojny światowej – eugenika, które przyniosły wielkie zło, choć potępione, dzisiaj wracają z niemniejszą siłą. W dobie cyberosiągnięć są one łatwo obserwowalne i mierzalne. Ukazują wiele zachowań współczesnego człowieka pozbawionych prawdziwej miłości, bo zasadzonych na wyrafinowanym egoizmie. Mają tak wielki zasięg i siłę niszczenia, że św. Jan Paweł II nazwał je „cywilizacją śmierci”.

Reklama

Użyty tu termin nie jest, niestety, jedynie literacką figurą, ale rzeczywistością, którą poszczególne frakcje rządzące naszym krajem umocowują prawnie. Mimo przecież wielkiej godności życia i gwarantowanego Konstytucją prawa do niego, także w naszej Ojczyźnie można je zniszczyć w majestacie prawa bez żadnych konsekwencji. Tak zbanalizowała się, w niektórych wymiarach, kwestia życia nienarodzonych i tzw. aktu aborcji, że żadną miarą w społecznych dyskusjach nie chciano brać pod uwagę możliwości penalizacji, czyli karania w przypadku aborcji. Z drugiej jednak strony wzrastająca świadomość w społeczeństwie nt. zła aborcji „karmi” i wzmacnia ludzkiego ducha tak, że powstało szereg inicjatyw stających na straży świętości i nienaruszalności życia.

Od słów do czynów

Pierwotna uroczystość Zwiastowania Pańskiego została w Polsce „obudowana” różnymi formami wskazującymi na szacunek do życia i troskę o nie. Najpierw ze strony polskiego Kościoła ogłoszono Dzień Świętości Życia. Jego ustanowienie jest odpowiedzią na wezwanie św. Jana Pawła II zawarte w encyklice „Evangelium vitae”: „Trzeba, aby dzień ten był przygotowany i obchodzony przy czynnym udziale wszystkich członków Kościoła lokalnego. Jego podstawowym celem jest budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i w społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i każdej kondycji. Należy zwłaszcza ukazywać, jak wielkim złem jest przerywanie ciąży i eutanazja, nie należy jednak pomijać innych momentów i aspektów życia, które trzeba każdorazowo starannie rozważyć w kontekście zmieniającej się sytuacji historycznej”.

Zgodnie z kontynuacją chrześcijańskiej myśli wyrażonej w adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” papieża Franciszka, celem Dnia Świętości Życia jest budzenie wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia na każdym jego etapie. Zachęca on, aby rodziny z radością przyjmowały dar życia. „Dzieci, młodzież, małżonkowie i dziadkowie mają w rodzinie swoje niepowtarzalne zadania i role do spełnienia”. W tę troskę Kościoła o życie włączył się także nasz Sejm. Uchwałą z dnia 27 sierpnia 2004 r. powołał Narodowy Dzień Życia – przyjmując datę jego obchodów na dzień 24 marca w korespondencji do uroczystość Zwiastowania Pańskiego i przeżywanego przez Kościół Dnia Świętości Życia. Narodowy Dzień Życia jest „okazją do narodowej refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego, szczególnie ludzi najmniejszych, najsłabszych i zdanych na pomoc innych”.

Inicjatywy

Walka cywilizacji śmierci z cywilizacją życia zaowocowała znakami troski o życie na każdym jego etapie. W Polsce, gdzie zagrożenie eutanazją nie zaznaczyło się prawnymi ułatwieniami, znalazła ona wyraz szczególnie w wymiarze obrony nienarodzonych. W Dniu Świętości Życia wiele osób składa przyrzeczenie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Jest to zobowiązanie się do modlitwy w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki, trwające tyle, ile ludzka ciąża – 9 miesięcy. Polega ona na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańcowej oraz specjalnej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Wszyscy, którzy pragną podjąć dar duchowej adopcji, mogą to uczynić w uroczystość Zwiastowania Pańskiego w kościele podczas Mszy św., ale również prywatnie. Duchową adopcję może podjąć każdy człowiek. Cieszy fakt, że w ogromnej większości parafii naszej diecezji wierni otrzymają taką propozycję od duszpasterzy. Fakt, że wiele parafii sandomierskiej diecezji to wspólnoty nieliczne nie powinien blokować rozwoju tej inicjatywy. Modlitwa przecież zawsze powinna stanowić fundament chrześcijańskiego działania.

Przykład

Bogusław Lechociński z Niska, będący wraz z małżonką Marią członkami Domowego Kościoła, rodzinnej gałęzi Ruchu Światło-Życie, mówi: – Sprawa obrony życia jest dla nas zasadniczą troską. Służymy życiu przez wychowanie gromadki dzieci, którym je z żoną przekazaliśmy. Ale ilekroć potrzebna jest nasza praca w parafii, czy diecezji, także się angażujemy. Po podstawowej formacji w ruchu zdecydowaliśmy się udzielać w diecezjalnej Diakoni Życia. W projekcie społecznym „Stop aborcji” w 2017 r. zbieraliśmy podpisy i ciągle trwamy na modlitwie w tej kwestii. Tak ze względu na przynależność do Domowego Kościoła jak i Bractwa św. Józefa ta intencja ciągle mi towarzyszy.

Znaną ogólnopolską inicjatywą są marsze w obronie życia. Ogólnie praktyka obrony życia podejmowana w tej formie ze względów pragmatycznych pojawia się w naszej diecezji w maju lub czerwcu. Wielkie zaangażowanie w tej kwestii przejawiają Rycerze Kolumba. Delegat rejonu, Rafał Szczypta z Tarnobrzega, mówi: – Jest naszym zadaniem wynikającym z formacji, by bronić życia i służyć mu. Opracowaliśmy własną formę materiałów Adopcji Dziecka Poczętego – tak co do grafiki jak i argumentacji. Jesteśmy w posiadaniu wystawy pt. „Jaś w drodze”, którą możemy udostępnić, by była prezentowana w środowisku naszych parafii. Inspiracją do zaangażowania w obronę życia jest dla nas pomnik przy kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu, poświęcony dzieciom, którym nie pozwolono żyć. Są już nakreślone plany co do marszu w obronie życia, na który zapraszamy w czerwcu do Sandomierza.

Okno na świat

Jest jeszcze jeden wątek w kwestii szacunku do życia, który warto tutaj przywołać. To Okno Życia. Najstarsze okno, a właściwie koło życia, które możemy dzisiaj wskazać, powstało w 1198 r. przy Szpitalu Ducha Świętego w Rzymie. Jego celem w tamtych czasach, podobnie jak i dzisiaj, było ratowanie życia niewinnego dziecka, którym matka nie była w stanie się zaopiekować.

W diecezji sandomierskiej funkcjonuje dwa Okna Życia. Jedno z nich znajduje się w Sandomierzu na ul. Opatowskiej, nieopodal Bramy Opatowskiej. – Często można zaobserwować, jak przy oknie zatrzymują się różni przechodnie. Zachowują się tak również przewodnicy z grupami młodych i starszych turystów. Takie umiejscowienie Okna Życia jest łatwo dostępne w razie potrzeby. Pełni też rolę wychowawczą. Tysiące ludzi odwiedzających Sandomierz zapoznaje się z jego ideą. Poza tym w 2009 r. spełniło ono także swoją celową rolę. Pozostawiona wówczas w nim dziewczynka została otoczona opieką – mówi s. Anna, szarytka. – Czasami słyszymy dzwonek, który uruchamia się po otwarciu okna, o różnych porach dnia i nocy. Bywa, że to któryś z przewodników tak intensywnie wcielił się w rolę, że chciał zademonstrować, jak to działa. Bywają też żarty w środku nocy – dodaje siostra. – Zawsze sprawdzamy wówczas, czy nie ma potrzeby niesienia pomocy jakiemuś dziecku, a gdy jest to fałszywy alarm, zachowujemy spokój i ofiarujemy taką zakłóconą noc w intencji nienarodzonych, a zagrożonych dzieci – puentuje siostra uśmiechem.

Inne Okno Życia znajduje się w Tarnobrzegu przy ul. Jędrusiów. – Co jakiś czas przeprowadzamy kontrole, sprawdzając sprawność alarmu w oknie – mówi proboszcz ks. Jan Biedroń. – Opieka nad tym Oknem Życia przypadła naszej wspólnocie kapłańskiej. Jest nas wielu i zawsze ktoś może podjąć troskę, uruchomić procedury, zawiadomić pogotowie ratunkowe. Do tej pory od momentu jego powstania w 2009 r. nie mieliśmy przypadku pozostawienia dziecka – uzupełnia ks. Jan.

Znany jednak tarnobrzeski przypadek, z 2005 r., pozostawienia dziecka tuż przy drzwiach szpitala, słusznie wzywa do czujności.

W Wojewódzkim Szpitalu im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu będąca na dyżurze pielęgniarka, pragnąca zachować anonimowość, w sposób przytomny i merytoryczny udziela mi informacji o „Łóżku życia” znajdującym się w tym szpitalu. – Na pierwszym piętrze, tuż naprzeciw głównej windy, przy oddziale pediatrycznym, jest przygotowane łóżko – spokojnie informuje mnie głos pielęgniarki. – Każda pielęgniarka w razie potrzeby, otaczając opieką pozostawione dziecko, zawiadamia przełożonego oddziału i rozpoczyna się proces przyjęcia dziecka. Konieczne są oględziny, ogólne badania, stworzenie dokumentacji, a następnie poinformowanie policji i w razie potrzeby współpraca z MOPS czy MOPR – konstatuje pielęgniarka.

Dobra wola wielu ludzi, wielka moc rozumu wyrażająca się w naukowej i prawej myśli oraz otwarte serce w czynny sposób miłujące bliźnich, stworzyły cywilizację życia. Wchodzimy w nią przez etos pracy wychowawczej, budowanie wrażliwego sumienia i otwieranie się na natchnienia Ducha Świętego w modlitwie.

2019-03-20 09:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Celebracja Boga, rodziny i życia

Z organizatorem Dnia Ojca i Dnia Świętości Małżeństw i Rodzin w Rzeszowie Piotrem Onakiem rozmawia Mariusz Stec

MARIUSZ STEC: – Jak wyglądają przygotowania do wydarzenia?

PIOTR ONAK: – Całość zawierzyliśmy Niepokalanej, zatem o przygotowania i efekt wydarzenia jesteśmy spokojni. Każde przygotowania zaczynamy od modlitwy. Od kilku tygodni działamy już w pełni. Wszystkie atrakcje będą dla uczestników za darmo.

– Wasz piknik rodzinny to duże przedsięwzięcie, które ciężko byłoby prowadzić samemu. Czy ktoś Wam w tym pomaga?

– Matka Boża! Jej całe wydarzenie zawierzyliśmy i każdego dnia czujemy działanie Niepokalanej. Ona otwiera nam wiele drzwi i zdobywa ludzkich i duchowych aniołów, którzy spieszą z pomocą. Pomagają nam dużo ludzie dobrego serca. Tak to pięknie Pan Bóg poukładał, że nad Dniem Świętości Małżeństw i Rodzin pracują dwa sakramenty – kapłański i małżeński.

– Czym kierujecie się podczas organizacji, jakie macie cele?

– Najważniejszy cel to podziękowanie Panu Bogu za dar małżeństwa i rodziny. Chcemy radować się rodziną, chcemy być razem. Kulminacyjnym momentem 23 czerwca o godz. 14 będzie dziękczynna Eucharystia, podczas której wraz z Jezusem złożymy na ołtarzu wszystkie małżeństwa i rodziny, będziemy dziękować dobremu Bogu i prosić o dalsze błogosławieństwo. Po Mszy św. odbędziemy Marsz dla Życia i Rodziny, tysiące rodzin przemaszerują w radosnym pochodzie na teren Parku Papieskiego, gdzie odbędzie się dziękczynny piknik.

– Jakie będą atrakcje?

– Uczestnicy znajdą na miejscu blisko 40 stref aktywności, urządzeń rekreacyjnych, animacji zabaw dla rodzin, małżeństw, dzieci, młodzieży.

– Planujecie również katechezę i Eucharystię...

– Tak, będzie katecheza dla małżeństw i rodzin, Eucharystia dziękczynna za dar małżeństw i rodzin, Marsz dla Życia i Rodziny na teren Parku Papieskiego – będzie bardzo kolorowo i radośnie! W programie mamy również Dziękczynny Piknik za Dar Małżeństw i Rodzin, podczas którego będzie okazja do spotkania Pana Jezusa twarzą w Twarz – strefa Adoracji Najświętszego Sakramentu. Dodatkowo planujemy także koncert zespołu „Overcome”.

– W Twoim działaniu czuje się ogromną radość, miłość do Boga. Jakie jest Twoje przesłanie do uczestników pikniku?

– Chcę, aby podczas całego wydarzenia Miłość była kochana!

CZYTAJ DALEJ

Konferencja premiera Morawieckiego

Morawiecki: od najbliższej soboty zmiana zasad dot. maseczek. W przestrzeniach ogólnodostępnych noszenie maseczek nie będzie obowiązkowe.

Od najbliższej soboty nastąpi zmiana zasad dotycząca noszenia maseczek; w przestrzeniach ogólnodostępnych noszenie maseczek nie będzie obowiązkowe - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że w sklepach, w środkach komunikacji publicznej, w kościołach czy w kinach maseczki będą wciąż obowiązkowe.

Przeczytaj także: Czwarty etap znoszenia ograniczeń związanych z COVID-19

Premier podkreślił na konferencji prasowej w środę, że w związku m.in. z rosnącą liczbą powrotów do zdrowia osób, które były zakażone koronawirusem, znoszone będą niektóre obostrzenia. Jak zaznaczył, "od najbliższej soboty od 30 maja sporo się zmienia".

Po pierwsze zmienią się zasady dotyczące zakrywania usta i nosa. "Będzie obowiązywała jedna generalna zasada: w przestrzeniach ogólnodostępnych, jeżeli to będzie tylko możliwe, zachowanie dystansu dwumetrowego, a noszenie maseczek nie będzie obowiązkowe. Jeżeli dwie osoby idą obok siebie, blisko, to dalej zalecane jest noszenie maseczek" - poinformował premier.

Jak zaznaczył, "zasada ta dotyczy przestrzeni otwartych, ale również przestrzeni zamkniętych, gdzie bezpiecznie da się zachować dystans, jeżeli odpowiednio do tego zostaną przygotowane warunki, na przykład restauracja, zakład fryzjerski czy inne zakłady usługowe".

Premier dodał, że w sklepach, w środkach komunikacji publicznej, w kościołach czy w kinach maseczki będą wciąż obowiązkowe.

Morawiecki podczas konferencji prasowej podał, że "instytucje kultury, jak kina, teatry, filharmonie i inne, a także obiekty sportowo-rekreacyjne: baseny, siłownie, kluby fitness oraz solaria i salony masażu, te wszystkie miejsca będą mogły być otwarte przy zachowaniu zasad epidemicznych, sanitarnych".

"Jeżeli chodzi o kult religijny - już od tej niedzieli nie będą obowiązywały limity wiernych w kościołach, ale również taka sama zasada i dystans dwumetrowy od innego wiernego" - powiedział Morawiecki.

Poinformował, że "wyjątek będą stanowiły dyskoteki i kluby". "Bo wiemy z doświadczeń z innych krajów, że to są bardzo często ogniska nowych zakażeń" - mówił.

Powiedział, że wesela będą mogły odbywać się od 6 czerwca z udziałem 150 gości. Premier apeluje do Senatu o jak najszybsze procedowanie nad ustawą dot. wyborów prezydenckich; opozycja za wszelka cenę chce doprowadzić do chaosu; przeprowadźmy jak najszybciej wybory prezydenckie.

Od soboty w sklepach nie będą obowiązywały już limity osób w zależności od powierzchni w sklepu; od niedzieli nie będą obowiązywały limity wiernych w kościołach - poinformował w środę premier Mateusz Morawiecki.

"Od soboty zdejmujemy również ograniczenia w handlu - to ważny dzień dla wszystkich handlowców. W sklepach nie będą obowiązywały już limity osób w zależności od powierzchni w sklepu" - zapowiedział premier.

Poinformował także, że podobne ograniczenia przestają od soboty obowiązywać w gastronomii, ale zaznaczył, że nadal będzie obowiązek noszenia maseczek ochronnych w mniejszych sklepach i gastronomii przy doprowadzeniu do stołu lub wyjściu do toalety.

Szef rządu na konferencji prasowej nawiązał do sytuacji na rynku pracy. Przypomniał, że mija miesiąc od wdrożenia "tarczy finansowej" oraz dwa miesiące od uruchomienia "tarczy antykryzysowej".

Premier poinformował, że dzięki temu wsparciu udało się uratować ponad 4 mln miejsc pracy. Dodał, że na ten cel przeznaczono 40 mld zł. "To bardzo sprawne działania uratowało miliony miejsc pracy. To spowodowało, że i w kwietniu i w maju przyrosty bezrobocia były mniejsze niż ktokolwiek mógł się spodziewać" - powiedział premier. Dodał, że rządowe instrumenty wsparcia okazały się skuteczne.

Zaznaczył, że cały czas należy zachować czujność względem koronawirusa. "Udało nam się uniknąć najgorszych ciosów jakie mogły na nas spaść od początku epidemii. Teraz przed nami nowa rzeczywistość, w której musimy nauczyć się żyć. Ten koronawirus cały czas z nami będzie do wynalezienia szczepionki, oby jak najszybciej" - podkreślił premier.

Wyraził nadzieję, że przy odpowiedniej dyscyplinie będziemy mogli szybko wrócić do normalności gospodarczej". "Czerwiec, lipiec - to będą te miesiące powrotu w pełni do normalności gospodarczej" - powiedział premier.

Od 6 czerwca wprowadzamy możliwość odmrożenia funkcjonowania kin, teatrów, filharmonii, audytoriów w domach kultury i cyrków; warunki są dwa: wypełniamy pojemność widowni do 50 proc. i nosimy maseczki - poinformował w środę wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

CZYTAJ DALEJ

Czy Tarcze rzeczywiście chronią przedsiębiorstwa?

2020-05-28 10:19

pixabay

Przedsiębiorcy o Tarczy Antykryzysowej i Tarczy finansowej: 54 proc. nie otrzymało jeszcze żadnej pomocy.

Business Centre Club przeprowadził w trzeciej dekadzie maja internetowe badanie ankietowe. Dotyczyło 1166 pracodawców, indywidualnych członków BCC. Wyniki badania zebrano w sześciu punktach:

- Mniej niż połowa firm (46 proc.) otrzymała pomoc w ramach Tarczy Antykryzysowej, a 30 proc. – z Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju.

- Niemal 48 proc. przedsiębiorców, którzy złożyli wnioski o wsparcie – nie otrzymało jeszcze decyzji. Ci, którzy ją dostali najczęściej czekali od tygodnia (20,5 proc.) do dwóch tygodni (15,9 proc.).

- Największą barierą jest niejasność przepisów, zbyt długi czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku, trudności z uzyskaniem szczegółowych informacji.

- Dla 68% firm zastosowane instrumenty w ramach Tarcz Antykryzysowej i Finansowej nie są wystarczającym wsparciem.

- Działania jakie podjęły firmy aby poradzić sobie w tej trudnej sytuacji to zaangażowanie rezerw kapitałowych (74 proc.), rezygnacja lub ograniczenie usług obcych (ok. 64 proc.), wysłanie pracowników na zaległe urlopy (nieco ponad 60%).

- Brak jasnej strategii odmrażania działalności firm ma negatywne konsekwencje gospodarcze i społeczne (twierdzi tak 2/3 ankietowanych przedsiębiorców), a odmrażanie gospodarki powinno postępować szybciej (54 proc.)

– Czas staje się po ponad dwóch miesiącach lockdownu naczelną kategorią ekonomiczną, decyduje o rynkowym być albo nie być wielu przedsiębiorców. Fakt bowiem, że aż 54 proc. z nich nie otrzymało jeszcze żadnej pomocy w ramach Tarczy Antykryzysowej, a duża część jedynie zwolnienie ze składek ZUS świadczy, że państwo wręcz igra z ich losem – mówi Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club. – Trzeba wreszcie to zmienić, szybciej i precyzyjniej adresując oraz przekazując pomoc, a także maksymalnie upraszczając formalności i likwidując uznaniowość jej przyznawania – podkreśla szef BCC.

– Szybciej i – pomimo również zgłaszanych przez firmy pewnych trudności – łatwiej o pomoc z Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju, choć do tej pory mogły na nią liczyć jedynie mikro, małe i średnie firmy. Dopiero 26 maja pojawiła się informacja, że będzie mógł ruszyć pierwszy element Tarczy Finansowej dla dużych firm w postaci pożyczek płynnościowych na 10 mld zł. BCC wielokrotnie podkreślał, iż funkcjonowanie dużych przedsiębiorstw warunkuje przetrwanie średnich i małych. Tymczasem, niemal dwie trzecie ankietowanych przez nas przedsiębiorców nie wystąpiło jeszcze o pomoc w ramach Tarczy Finansowej, co może świadczyć o tym, że albo nie spełniają kryteriów, albo nie była ona jeszcze dostępna – podsumowuje Marek Goliszewski.

W porównaniu do okresu sprzed pandemii koronawirusa, sytuacja 1/3 badanych firm zdecydowanie pogorszyła się, w przypadku kolejnej 1/3 – jest trudna ale „do wytrzymania”. Skutki lockdownu i pandemii dotknęły w niedużym zakresie co czwartą firmę. Jednocześnie, 44 proc. przedsiębiorstw deklaruje, że przetrwa ile będzie trzeba, a co czwarta firma – że wytrzyma do pół roku. Nieco ponad 30 proc. twierdzi, że jest w stanie wytrzymać jeszcze 3-4 miesiące. Problemy z jakimi zmagają się obecnie przedsiębiorcy to znaczne zmniejszenie liczby zamówień oraz brak jednoznacznej informacji o wielkości zapotrzebowania na produkowane wyroby od klientów/kontrahentów; brak dostępu do surowców oraz ich bardzo wysokie ceny; zatory płatnicze i wzrost kosztów finansowych; zamknięte urzędy oraz zawieszenie działalności sądów.

W odniesieniu do rządowej pomocy antykryzysowej, problematyczny jest nadmiar regulacji, ich niespójność i chaos z tym związany. Także kryteria wykluczające możliwość skorzystania ze wsparcia, np. nie objęcie nim firm będących w trakcie postępowań restrukturyzacyjnych, czy nieuwzględnienie specyfiki branż i podmiotów w przypadku, których spadek obrotów nie jest widoczny od razu, w pierwszym czy drugim miesiącu, ale pojawia się, z opóźnieniem i uderzy w nie dopiero np. pod koniec drugiego kwartału.

Głos przedstawicieli biznesu:

– Brakuje jakiejkolwiek pomocy dla firm żyjących z kontraktów, gdzie kryterium spadku dochodów nie jest widoczne od razu, w pierwszym czy drugim miesiącu, ale uderzy w nas w drugim kwartale.

– Ograniczenia w ruchu międzynarodowym – konieczność wstrzymania określonych spotkań, wizyt technicznych, a nawet promocji i działań marketingowych (wstrzymanie sympozjów, targów i innych o podobnym charakterze).

– Brakuje sensownych przepisów o ochronie epidemicznej: formalnie nie możemy mierzyć nawet temperatury pracownikom, ani zbierać informacji czy któryś z nich źle się czuje i ma objawy (kupiliśmy testy przesiewowe i moglibyśmy badać wszystkich pracowników nawet raz w tygodniu, ale przepisy i zachowawcze podejście Sanepidu to uniemożliwiają.

– Na pierwszym planie jest ciągłe szkolenie się z przepisów kolejnych tarcz – jest ich zbyt dużo i są chaotyczne, jedne wykluczają drugie. Całe siły w firmie kierujemy na pomoc naszym klientom – przedsiębiorcom, przez co nie jesteśmy w stanie wywiązywać się na bieżąco ze swoich zwykłych, stałych obowiązków.

– Zbyt krótkie przesunięcie terminów na typowe obowiązki – bardzo ważne jest NIE wprowadzanie już w tym roku nowych JPK VAT – to nas zrujnuje, ponieważ nie będziemy w stanie wywiązać się z nowych obowiązków, a zaległości wciąż narastają.

– Pomysły z Tarczy 1.0 (wymagające interpretacji, bo nie są oczywiste) zostały poprawione m.in. w Tarczy 3.0 – czy nie można od razu pisać ich przejrzyście? Minęło bardzo dużo czasu, a my wciąż tkwimy w przepisach różnych tarczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję