Reklama

Papieskie proroctwo Gałczyńskiego

2019-03-27 10:20

Agnieszka Czajkowska
Niedziela Ogólnopolska 13/2019, str. 16-17

Archiwum Kurii Metropolitalnej w Szczecinie

Chyba wszyscy znamy wiersz Juliusza Słowackiego „Słowiański papież”. Przypominamy go najczęściej, gdy zbliżają się kolejne rocznice wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Warto wiedzieć, że również Konstanty Ildefons Gałczyński napisał wiersz związany z wyborem papieża

W 2018 r. obchodziliśmy 40. rocznicę znamiennego konklawe, w wyniku którego XIX-wieczne marzenie o „słowiańskim papieżu” stało się faktem. W czerwcu 2019. będziemy przeżywać 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny. W tym szczególnym czasie warto przypomnieć wiersz polskiego poety związany z wyborem papieża, zaskakujący ze względu na swoją wymowę i... kontrowersyjną biografię twórcy.

Autorem „Modlitwy za pomyślny wybór papieża” jest Konstanty Ildefons Gałczyński (1905-53), którego trudno posądzać o religijność i zakorzenienie w wartościach chrześcijańskich. Twórcę Teatrzyku Zielona Gęś pamiętamy jako kpiarza, z jego urokliwych liryków wyłania się obraz nieposkromionej, fantastycznej i dość beztroskiej wyobraźni, swobodnie czerpiącej z tradycji kultury europejskiej – literackiej, malarskiej, muzycznej. Poeta został opisany przez Czesława Miłosza w „Zniewolonym umyśle” jako Delta, a jego życie stało się pod piórem noblisty figurą służalstwa, dyspozycyjności wobec władzy i przykładem bardzo przykrej kapitulacji moralnej.

Kiedy umierał Pius XI, rozpoczynało się konklawe, w którym brał udział m.in. kard. August Hlond. Obrady należały do najkrótszych, w Kaplicy Sykstyńskiej został wybrany najbliższy współpracownik zmarłego papieża – Eugenio Maria Giuseppe Giovanni Pacelli, który przybrał imię Pius XII. Działo się to 2 marca 1939 r. Za pół roku wybuchła II wojna światowa. Czy nowy namiestnik Chrystusa przeczuwał skomplikowane zadania, które miały stanąć przed nim?

Reklama

Wybór papieża w przededniu katastrofy wojennej był z pewnością obserwowany i oczekiwany także w Polsce. Wyraz nadziei na zmianę kierunku wydarzeń w Europie, związanych z wynikiem konklawe, stanowi wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego:

„Domu Złotego, Arki i Niebieskiej
Bramy”, i Gwiazdy! – grzmię słowy litanii,
bo tak się ongiś praszczur w Watykanie
modlił Sarbiewski.

Na przyszłych wieków nadchodzącą sławę
zwróć, o Królowo tej polskiej Korony,
serca wyborców, spuść promień złocony
w święte conclave.

Daj kardynałom natchnienia i hartu,
ażeby nowy papież mocniej jeszcze
ścisnął ster świata, co świta w boleści
na zgubę czartu.

Maryjo, Gwiazdo dla Piotrowej łodzi,
w Tobie jedynie i trud, i zapłata,
uczyń Watykan nową wiosną świata,
który nadchodzi!

O to, Królowo, schodząc w serca głębię,
błagam, słuchając, co mówi Duch Boży:
nowe papiestwo jak dąb się rozłoży
przy polskim dębie.

1939”.

Nieskłonny do religijnych uniesień Gałczyński (choć ma w swoim dorobku, zwłaszcza przedwojennym, wiersze-modlitwy i jest autorem natchnionego poematu „Wit Stwosz”), raczej kpiący niż wyznawczy, zwraca się z wielką wiarą do Matki Bożej o wstawiennictwo za dobrym wyborem. Czyni to, przywołując, jak niedokładne echo, frazy zapamiętane w dzieciństwie – wezwania z Litanii Loretańskiej: Domie złoty, Arko przymierza, Bramo niebieska, Gwiazdo zaranna. W swoim błaganiu szuka pośrednictwa znakomitego polskiego poety z XVII wieku – Macieja Kazimierza Sarbiewskiego.

Historyczny twórca został przywołany przez Gałczyńskiego nieprzypadkowo. Uczony jezuita, profesor Akademii Wileńskiej, odznaczony przez papieża Urbana VIII laurem poetyckim, był wiernym czcicielem Maryi i przenikliwym obserwatorem współczesnej sobie politycznej rzeczywistości. W swojej odzie „Do Urbana VIII Papieża” następcę św. Piotra kreuje na obrońcę świata chrześcijańskiego przed ekspansją islamską. Wiek XVII to czasy wojen z Turcją, które prowadziła nie tylko Rzeczpospolita, ale także Królestwo Węgierskie. Wyparcie Turków z Węgier stało się bezpośrednim impulsem do napisania utworu, w którym Sarbiewski ustanawia papieża wykonawcą woli świata chrześcijańskiego, a o wstawiennictwo za nim prosi Matkę Bożą:

„Panna niebieska, Gromicielka piekła,
W zorzową szatę odziana,
Bogdajby prośbę za Rzymem wyrzekła,
Prośbę o życie Urbana!”.

Gałczyński opiera się na dorobku Sarbiewskiego, wziąwszy pod uwagę współczesną sobie politykę – wiadomo przecież, że

w 1939 r. dojdzie do konfrontacji dwóch potęg: chrześcijaństwa i barbarzyństwa. Czasy, w których poeta pisze swój wiersz, potrzebują silnego religijnego przywódcy, który „mocniej jeszcze ściśnie ster świata”. I choć autorem utworu jest ekscentryk i wesołek, nie można wątpić, że wyrażone w nim przekonanie o sile wstawiennictwa Maryi jest szczere i niepodważalne. To „Królowa polskiej Korony”, „Gwiazda dla Piotrowej łodzi” ma moc, aby działać na obradujących kardynałów i być Pośredniczką łask Ducha Świętego. Watykan ma się stać „wiosną świata”, a wyrazem odnowienia – sytuacja, w której, jak pisze Gałczyński:

„nowe papiestwo jak dąb się rozłoży
przy polskim dębie”.

Symbolika dębu, wykorzystana przez poetę, łączy tradycję rzymską ze słowiańską. Drzewo to było świętością zarówno w kulturze antycznej, jak i w wierzeniach ludowych, literaturze, sztuce polskiej i litewskiej. Słynny Baublis jest wspomniany przez Adama Mickiewicza w „Panu Tadeuszu”, Maria Rodziewiczówna przywiązanie do ziemi i rodowej tradycji wiąże z dębem Dewajtis. Maria Konopnicka, Władysław Syrokomla, Adam Asnyk, Władysław Bełza i wielu innych poetów wykorzystuje w swoich wierszach moc i potęgę dębu jako symbol długowieczności i trwania mimo historycznych burz i zawirowań.

16 października 1978 r. konklawe dokonało wyboru Karola Wojtyły. Papiestwo zyskało symboliczny kształt „polskiego dębu”. Nowy papież przyjął dewizę „Totus Tuus” – oddał siebie i los całego świata pod opiekę Maryi. Prośba Gałczyńskiego została wysłuchana...

Pontyfikat Jana Pawła II trwał 27 lat. Papież Polak odszedł do domu Ojca 2 kwietnia 2005 r.

Agnieszka Czajkowska
Wykładowca akademicki, miłośniczka literatury i kultury XIX wieku, uczestniczka życia parafialnego, szczęśliwa żona najlepszego męża i matka trójki kochanych dzieci.

Tagi:
Jan Paweł II

Reklama

Konsekracja papieskiej świątyni

2019-07-10 09:42

MZ
Edycja świdnicka 28/2019, str. I

Ks. Grzegorz Umiński
Poświęcenie ołtarza

Kościół pw. św. Jana Pawła II, znajdujący się na Owczej Górze w Kłodzku, jest pierwszą w naszej diecezji świątynią dedykowaną Ojcu Świętemu i zarazem piętnastą konsekrowaną w ciągu piętnastu lat istnienia naszej diecezji. Aktu tego dokonał w obecności kilkunastu kapłanów z diecezji świdnickiej i legnickiej, a szczególnie dekanatu Kłodzko z jego dziekanem ks. kan. Julianem Rafałko, ordynariusz bp Ignacy Dec. Wszystkich gości i parafian w serdecznych słowach powitał proboszcz ks. Janusz Garula. Podziękował on także parafianom, wielu z nich wymieniając imiennie, za wielkie zaangażowanie w dzieło budowy tej świątyni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebny milion, by uratować Wojtusia

2019-07-16 11:47

Karolina Mysłek
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 57

– Tato, czy zobaczę Pana Jezusa na żywo?
– Tak, zobaczysz, ale jeszcze nie teraz...
4-letni Wojtuś potrzebuje pomocy. Dzięki naszej pomocy tata będzie mógł dotrzymać obietnicy danej synowi: jeszcze nie teraz...

Archiwum rodzinne
4-letni Wojtuś

Wojtek Duda w maju skończył 4 lata. Jeszcze kilka dni wcześniej żył zwyczajnie – chodził do przedszkola, godzinami bawił się dinozaurami albo samolotami. Dokazywał z młodszym bratem Kubusiem. Podczas rutynowych badań serca na zdjęciu rtg klatki piersiowej ukazał się guz wielkości kurzego jajka. Natychmiastowe skierowanie na oddział onkologii dziecięcej, seria badań, operacja i diagnoza – neuroblastoma, nerwiak zarodkowy, jeden z najczęściej występujących nowotworów wieku dziecięcego. Najbardziej złośliwy i trudny do wyleczenia typ z dodatnim genem N-myc. Z możliwymi przerzutami w trakcie chemioterapii. „Nasze życie przestało istnieć. Wojtka dzieciństwo się skończyło. Ma zaledwie 4 lata, a przeszedł więcej niż niejeden z nas” – pisze pani Agnieszka, mama Wojtka. „A to dopiero początek jego drogi usłanej cierpieniem. Przed Wojtusiem miesiące leczenia: 8 cykli chemioterapii, radioterapia, pobranie komórek macierzystych, autoprzeszczep i na koniec immunoterapia”.

Wyścig z czasem

Wojtek ma 60 proc. szansy na wyleczenie. Jego nadzieją jest terapia w Genui – klinice prowadzonej przez Włoskie Stowarzyszenie Walki z Neuroblastomą O.N.L.U.S., w której pomoc znalazło już niejedno polskie dziecko. – Najlepszy moment wyjazdu do Włoch to czas między 7. a 8. cyklem chemii Wojtusia, czyli pierwszy tydzień sierpnia – tłumaczy nam pani Agnieszka. – Po 8. chemii ma mieć autoprzeszczep. Pobieranie komórek macierzystych, chemia, wszczepianie na nowo komórek macierzystych, żeby organizm mógł się odbudować. I tu już muszą być Włochy.

Jest jedno „ale”: potrzeba prawie miliona złotych. „Cena wyznaczona za życie naszego dziecka jest horrendalna, a leczenie musi być opłacone z góry. Każdy dzień ma ogromne znaczenie. Nie mamy ani chwili do stracenia. Błagamy, pomóżcie ocalić Wojtusia! To nasza jedyna szansa na ratunek” – piszą rodzice Wojtusia na stronie: wojtekduda.pl . – Wojtuś jest wielkim bohaterem. Z płaczem, ale wszystko dzielnie znosi. Da radę przez to przejść, tylko musi mieć szansę. Jako rodzice jesteśmy zobowiązani, żeby zrobić wszystko, by leczył się u najlepszych. To dla nas bezdyskusyjne. Zgromadzona jest już ogromna kwota, ale do zebrania mamy wciąż dla nas niewyobrażalną sumę pieniędzy – mówi pani Agnieszka, podczas gdy jej mąż trwa na posterunku przy synku w katowickiej klinice. I dodaje, zwracając się do darczyńców: – Wizja śmierci naszego dziecka towarzyszy nam każdego dnia. Prosimy o pomoc. Każdy grosz przybliża nas do wygranej. Życie naszego dziecka jest w Waszych rękach. Proszę, pomóżcie nam ocalić Wojtusia!

Trwa wyścig z czasem. Zostały 2 tygodnie, żeby zebrać 630 tys. zł (dane na 15 lipca, kiedy to oddajemy numer do druku). Czy się uda? Ton głosu pani Agnieszki nie pozostawia wątpliwości: – Jak byłam w ciąży, modliłam się Nowenną Pompejańską za moje nienarodzone jeszcze dziecko. Pod koniec było wokół nas bardzo dużo modlitwy, błogosławieństwa. Nic nie wskazywało na to, że poród będzie tak trudny. Wojtuś miał zamartwicę, był reanimowany. Cudem go uratowano. Do swoich 4. urodzin był zupełnie zdrowy. Jestem święcie przekonana, że Bóg chciał Wojtusia. Wierzę, że tak będzie i teraz.

Armia dla Wojtka

Chłopca i jego bliskich wspiera armia ludzi. Modlą się, podtrzymują na duchu, wpłacają pieniądze. Zaangażowali się przyjaciele, znajomi i zupełnie obcy ludzie, których poruszył los Wojtusia. Były nowenna za wstawiennictwem kard. Hlonda, Nowenna Pompejańska, Koronka uwielbienia Boga ze św. Michałem Archaniołem wraz z Chórami Aniołów. Temu ostatniemu jest bardzo oddana mama Wojtka. – Jestem zaskoczona, że Pan Bóg do mnie aż tak wprost przemawia. W trudnych sytuacjach, czasem przerastających moje możliwości, czuję wsparcie św. Michała Archanioła. Kiedy zaczynam uwielbiać Boga za jego przyczyną, otrzymuję łaski. Wiem, że mój syn jest otoczony modlitwą. Dlatego mam pewność, że będzie zdrowy, że uda nam się zebrać pieniądze na jego leczenie. To droga przez mękę usłana cudami – podsumowuje pani Agnieszka. Bądźmy więc i my pomocnikami Boga w uczynieniu kolejnego cudu.

Więcej o Wojtusiu i możliwościach pomocy na: www.wojtekduda.pl .

Wpłaty na leczenie: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, gm. Bielany, NIP 118-14-28-385, KRS 0000037904, Alior Bank SA 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994

WAŻNE! W tytule przelewu należy wpisać: „Wojtek Duda. Numer identyfikacyjny 35897”

Wpłaty zagraniczne: Kod SWIFT (BIC): ALBPPLPW

PL 90 2490 0005 0000 4530 9858 4994 (darowizny w dolarach amerykańskich)

PL 82 2490 0005 0000 4600 7337 4309 (darowizny w euro).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów: Obchody Święta Policji. Fotogaleria.

2019-07-20 00:40

Kras.

W Gorzowie 19 lipca odbyły się Wojewódzkie i Miejskie obchody Święta Policji. Zapraszamy do fotogalerii.

www.lubuska.policja.gov.pl
Wojewódzkie i Miejskie obchody Święta Policji w Gorzowie

Zobacz zdjęcia: Obchody Święta Policji w Gorzowie

W programie obchodów znalazła się uroczystość złożenia kwiatów przez lubuskich policjantów przed pomnikiem "Krzyż Ofiar Katynia" (Cmentarz Komunalny w Gorzowie) oraz przed obeliskiem poświęconym policjantom poległym na służbie (patio KWP w Gorzowie). W dalszej części uroczystości została odprawiona Msza św. w intencji policjantów i pracowników policji w kościele pw.. Chrystusa Króla przy ul. Woskowej. Obchody zakończył uroczysty apel z okazji 100. rocznicy powołania Policji Państwowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem