Reklama

Nursułtan z Nursułtanu

2019-03-27 10:20

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 13/2019, str. 43

Choć od dawna było wiadomo, że prezydent Kazachstanu powoli odchodzi, nikt nie wiedział, kiedy to nastąpi. Wreszcie się stało. Ale czy odchodząc, traci władzę?

W orędziu do narodu 79-letni prezydent Nursułtan Nazarbajew niespodziewanie ogłosił, że rezygnuje z urzędu. Decyzję uzasadnił koniecznością zmiany pokoleniowej. Ogłosił to 19 marca br., w przededniu Nauryzu – tradycyjnego wiosennego święta nowego roku.

Właśnie wtedy funkcję głowy państwa przejął przewodniczący Senatu Kasymżomart Tokajew. Będzie pełnić obowiązki do czasu wyboru nowego prezydenta w głosowaniu, które ma się odbyć w przyszłym roku. Kto jednak myśli, że Nazarbajew rezygnuje z władzy po prawie 30 latach rządów, by np. oddawać się lenistwu, to się myli. Będzie rządzić z tylnego fotela, mieszkając w... Nursułtanie. Bo pierwszym działaniem Tokajewa jako następcy Nazarbajewa było przemianowanie stolicy kraju z Astany na Nursułtan.

Lider regionalny

Posowiecka Azja Środkowa to obszar ważny geopolitycznie. Od XIX wieku rywalizowano o nią i eksploatowano ją. Stabilizację polityczną przyniosła dopiero kolonizacja sowiecka, a rozpad ZSRR przyczynił się do powstania pięciu nowych państw, w tym Kazachstanu, które łączy m.in. brak tradycji państwotwórczych.

Reklama

Państwa regionu są słabe politycznie, ale starają się wykorzystywać swoje położenie, balansować między wpływami wielkich mocarstw. Kazachstan w ostatnich latach stał się regionalnym liderem: przoduje pod względem zaawansowania reform rynkowych, tempa wzrostu i skali zaangażowania inwestorów zagranicznych.

Kraj jest ogromny, dużo większy od innych w regionie, względnie ludny i z dodatnim przyrostem naturalnym, ma największe złoża ropy i gazu w Azji Centralnej, a także bogate zasoby innych surowców naturalnych, jedne z najbogatszych na świecie, w tym rud chromu, manganu, uranu, zasoby ołowiu, cynku, magnezu, miedzi i złota. To się liczy nie tylko w regionie.

Nazarbajew, który rządził w Kazachstanie prawie 30 lat, początkowo jako I sekretarz KC Komunistycznej Partii Kazachskiej SRR, w końcu jako demokratycznie wybrany prezydent Kazachstanu (uzyskał w wyborach od 81 do 98 proc. głosów), potrafił z tych bogactw korzystać.

Z Ałmatów do Astany

Zwolennicy podkreślają jego wkład w rozwój kazachskiej gospodarki, rozwój społeczny i stabilizację polityczną. Zachód chwalił decyzję o likwidacji poradzieckiego arsenału nuklearnego i zdolność łagodzenia różnic między grupami etnicznymi. Kazachstan wyróżniał się na tle innych krajów regionu, gdzie często dochodziło do spięć etnicznych. Mniej podobało się na Zachodzie nadużywanie władzy przez Nazarbajewa. Według raportu organizacji Freedom House, obejmującego 200 krajów, Kazachstan zajmuje 175. miejsce pod względem wolności prasy.

Kazachstan jest przykładem prowadzenia wielowektorowej polityki, balansowania między Rosją, Chinami a Zachodem. Uczestniczy w projektach integracyjnych Rosji, ale w pewnych granicach. Współtworzy Wspólnotę Niepodległych Państw, Euroazjatycką Wspólnotę Gospodarczą i Euroazjatycką Unię Celną, ale odrzucił koncepcję Unii Euroazjatyckiej jako organizacji politycznej. Nazarbajew chciał pogłębiać więzi z Rosją o tyle, o ile nie zagraża to budowanej niezależności politycznej kraju.

Nieprzypadkowo przeniósł stolicę z Ałmatów leżących na południu kraju do Astany położonej na północy, gdzie potencjalnym problemem jest zwarta mniejszość rosyjska. Napływający do stolicy Kazachowie wzmocnili tę część kraju. Nieprzypadkowo Kazachstan stał się pierwszym krajem w regionie, który zrezygnował z cyrylicy i wprowadził alfabet łaciński.

Tylko on

Gdy w orędziu do narodu Nazarbajew ogłosił, że rezygnuje z urzędu, dodał też, że pozostaje na czele Rady Bezpieczeństwa Kazachstanu i rządzącej partii Nur Otan, dożywotniego członka Rady Konstytucyjnej, a także zachowuje specjalne uprawnienia wypływające z posiadanych tytułów Lidera Narodu i Pierwszego Prezydenta Kazachstanu.

To daje mu nadal wielką władzę. Może oprzeć się na Kasym-żomarcie Tokajewie, którego wychwala. – Dobrze go znam. Jest to osoba uczciwa, odpowiedzialna i obowiązkowa. Popiera całkowicie politykę prowadzoną wewnątrz i na zewnętrz kraju. Właśnie jemu możemy powierzyć rządzenie Kazachstanem – powiedział.

Ale sam może znów wziąć udział w wyborach prezydenckich i zostać prezydentem po raz siódmy. Kilkanaście lat temu przeforsował reformę konstytucyjną, zgodnie z którą „Pierwszy Prezydent” – i tylko on – może brać udział w prezydenckiej elekcji nieograniczoną liczbę razy.

Ks. Grzegorz Wiśniewski krajowym moderatorem Eucharystycznego Ruchu Młodych w Polsce

2019-07-18 18:00

ks.sk / Katowice (KAI)

W liście skierowanym do metropolity katowickiego abp. Wiktora Skworca abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski informuje, że ks. Grzegorz Wiśniewski został nominowany na narodowego dyrektora Eucharystycznego Ruchu Młodych.

ermpolska.pl

- Ufam, że ks. Wiśniewski podejmie powierzoną sobie funkcję z zasłuchaniem w Słowo Boże, dynamizmem apostolskim i śląską pracowitością – pisze abp Gądecki.

Eucharystyczny Ruch Młodych jest częścią Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy (Apostolstwa Modlitwy). Opiera się na duchowości czerpiącej z kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa.

– Głębokie życie duchowe wzorowane na Sercu Jezusa, głębokie doświadczenie Eucharystii oraz adoracji oraz służba misji Kościoła to istota Eucharystycznego Ruchu Młodych – napisał do ks. Wiśniewskiego ks. Frederic Fornos SJ, międzynarodowy dyrektor Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy oraz ERM.

Eucharystyczny Ruch Młodych jest młodzieżową gałęzią Apostolstwa Modlitwy. Został odnowiony dekadę temu, aby duchowe skarby Kościoła trafiały do jak największej ilości osób, zwłaszcza młodych. Aktualnie Ruch jest obecny w 56 krajach na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah sprzeciwia się przeciwstawianiu go papieżowi

2019-07-19 21:00

pb (KAI/romereports.com) / Watykan

Jestem wierny papieżowi, choć niektórzy próbują nas sobie przeciwstawić - mówi kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów 20 lipca obchodzi 50. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.

Bożena Sztajner/Niedziela

W rozmowie z portalem Rome Reports pochodzący z Gwinei hierarcha wspomina, że jego powołanie zaczęło się, gdy zobaczył misjonarzy modlących się jeszcze przed świtem.

- Gdy byłem małym chłopcem pytałem sam siebie: „Co ci ludzie robią w ciszy, w ciemnościach?”, bo w mojej wiosce nie było elektryczności. Myślałem: „Na pewno mówią do kogoś, kogo widzą i znają”. A kiedy jeden z nich zapytał mnie: „Czy chcesz pójść do seminarium”, nie wiedziałem, co to jest. Zapytałem: „Co tam robicie?”. Powiedział: „Idziesz tam, żeby stać się taki, jak my”. Zgodziłem się. Chciałem spotkać tę Osobę, którą widzieli w ciszy i ciemnościach kaplicy - opowiada kard. Sarah.

Choć minęło tyle lat, wciąż pamięta oddanie tych misjonarzy, którzy przyjechali do Afryki. - Przyjechali nie po to, żeby coś zyskać, ale żeby nam służyć, żeby nas zbawić, tak jak Chrystus nie przyszedł, żeby zyskać, ale żeby oddać swe życie. Oddali swoje życie, a niektórzy umarli bardzo młodo. Dla mnie bycie księdzem jest naśladowaniem tych misjonarzy, którzy przekazali mi swą wiarę. Chcę być taki, jak oni - podkreśla prefekt watykańskiej kongregacji, zajmującej się kwestiami liturgicznymi.

W Watykanie pracuje on od 2001 r. u boku Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. Smutkiem napawa go to, że bywa przedstawiany jako oponent obecnego papieża. - Zachowuję spokój, bo jestem lojalny wobec papieża. Nie mogą zacytować słowa, zdania, gestu, którym sprzeciwiam się papieżowi. To niedorzeczne. Służę Kościołowi, Ojcu Świętemu, Bogu. To wystarczy - zapewnia afrykański purpurat.

Przestrzega, że są ludzie, którzy „piszą takie rzeczy, żeby wykreować opozycję przeciwko Ojcu Świętemu wśród biskupów albo kardynałów”. - Nie możemy wpaść w tę pułapkę - mówi kard. Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem