Reklama

Lektury nieobowiązkowe

Wśród łowców głów

Podróże kształcą, szczególnie te długie. Ale pewnie niewielu z nas przygody i miejsca opisane w książkach Witolda Palaka i Moniki Radzikowskiej zainspirują do wojaży. Palak na motocyklu wypuścił się do Indii, i to w mniej bezpieczne, jak można wnosić już po tytule („Wigilia wśród łowców głów”) rejony. Przygodą jest już sama droga przez Indie – przeszkody biurokratyczne i „szosowe”. Przemierzył północno-zachodnie Indie, Nepal, Sikkim, by przez Indie Północno-Wschodnie, w tym tzw. Siedem Stanów Siostrzanych (od niedawna otwarte dla turystów) i Majuli – największą na świecie zamieszkałą wyspę rzeczną, leżącą pośrodku Brahmaputry, dotrzeć wreszcie do stanu Nagaland, zamieszkałego przez wojownicze plemiona Naga. Spokojne Boże Narodzenie spędził rzeczywiście w wiosce plemienia Konyak, zaliczanego do Nagów, w przeszłości znanych jako łowcy głów. Przywiózł stamtąd unikatowe obserwacje. Na własne oczy zobaczył życie plemion, które wciąż starają się dbać o swoje tradycje i swoją kulturę.

Pewnie łatwiej, choć niełatwo, powtórzyć podróż i przygody Moniki Radzikowskiej, uczestniczki wyjazdu grupy archeologów opisanego w książce „Bajkał tam i z powrotem”. Zanim po 5 miesiącach dotarli do mety, przejechali 21 tys. km różnymi środkami transportu, w większości autostopem. „Początkowo chodziło nam o archeologię i pomniki wielkiej historii. Z czasem okazało się, że tym, co stanowi w podróży największą wartość, są po prostu spotkani ludzie i ich historie” – konstatuje autorka.

2019-03-27 10:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi w drodze do Matki

2020-08-04 16:02

Natalia Łukawska

Po Mszy św. w bazylice katedralnej w Sandomierzu wyruszyła XXXVII Piesza Pielgrzymka Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. W tym roku ze względu na epidemię ma ona charakter sztafety.

Od samego rana katedrę wypełniali pielgrzymi z kolumny sandomierskiej, którzy rozpoczynają tegoroczną pielgrzymkę na Jasną Górę. Hasłem, który towarzyszy pątnikom są słowa „Otocz macierzyńską miłością Kościół pielgrzymujący.”

Natalia Łukawska

Mszy świętej rozpoczynającej wspólne pielgrzymowanie przewodniczył biskup Krzysztof Nitkiewicz, koncelebrowali ją kapłani, którzy towarzyszą pielgrzymom na szlaku.

W nawiązaniu do Ewangelii, Biskup Ordynariusz zwrócił uwagę na ważną rolę tradycji i zakorzenienia w Bogu każdego z nas, gdyż to z Niego mamy czerpać inspirację i potrzebne łaski.

Zgodnie z tradycją, choć w niecodziennej formie i przy zachowaniu całego szeregu obostrzeń sanitarnych, Diecezja Sandomierska wyrusza dzisiaj z pielgrzymką do cudownego wizerunku Matki Bożej na Jasnej Górze.

Kiedy ważyły się losy pielgrzymki, niektórzy starzy pielgrzymi nie wyobrażali sobie, żeby mogła się ona nie odbyć. Tradycja, to przecież również przyzwyczajenia, sposób spędzania czasu, bycia z innymi.

O tradycji mówi dzisiejsza Ewangelia. Faryzeusze zarzucają Panu Jezusowi oraz Jego uczniom, że nie zachowuje uświęconych wiekami, a może nawet pochodzących bezpośrednio od Mojżesza zwyczajów. „Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych?”

A Pan Jezus wyjaśnia, że wierność tradycji i prawu, nie polega na bezdusznym przestrzeganiu zasad. To czy będą one przynosiły dobre owoce, bądź odwrotnie - szkody, zależy bowiem od postawy konkretnego człowieka, uwzględniając naturalnie bieżące okoliczności, przyszłość i przeszłość. Ważne są moje intencje, dobra wola i miłość, gdyż bez nich nawet najdoskonalsze prawo może doprowadzić do niesprawiedliwości: summum ius, summa iniuria - przestrzegali Rzymianie. Jeśli niewidomi będą prowadzili niewidomych, obaj wpadną w dół - mówi Chrystus.

Dlatego powinniśmy być zawsze zakorzenieni w Bogu i czerpać od Niego potrzebne inspiracje oraz moce. „Każda roślinna, której nie sadził Ojciec mój niebieski, będzie wyrwana” - zapowiada Pan Jezus.

„Przeszłość jest tym, co posiadam, teraźniejszość, to dany mi czas, przyszłość nadchodzi i zastaje mnie nieprzygotowanym. Moja pomocą i jedyna siłą są korzenie. Rodzina, wspólnota, ziemia, język, religia. Praktyki, zwyczaje, sposób bycia i zachowania” - napisał Giovanni Ferretti.

Widzieliśmy w tych dniach jak nisko potrafią upaść ludzie, którzy zerwali z Bogiem i odrzucili chrześcijańskie wartości, ci którzy depczą religijną i narodową tradycję albo kwestionują fundamenty życia rodzinnego. Oni stanowią zagrożenie również dla samych siebie osłabiając jednocześnie więzi społeczne rozrzucając wokół ziarna chwastu.

Natomiast wy drodzy pielgrzymi, zakorzenieni w Chrystusie, bądźcie pod troskliwym okiem Matki Bożej zaczynem dobra. Potrzebujemy wszyscy waszej modlitwy, przykładu i trudów – zauważył kaznodzieja.

Natalia Łukawska

Po zakończonej Mszy świętej pielgrzymi wyruszyli na pątniczy szlak. Tradycyjnie, do granic miasta odprowadził ich Biskup Ordynariusz, który zapewnił o swojej obecności na poszczególnych etapach. Pierwszy dzień to trasa z Sandomierza do Łoniowa. Zakończy się on wspólnym Apelem Jasnogórskim o godz. 21.00 w kościele parafialnym w Łoniowie.

Natalia Łukawska

Podczas kolejnych dni będą pielgrzymowały grupy:

5 sierpnia – grupa św. Urszuli – Stalowa Wola

6 sierpnia – grupa św. Jadwigi – Stalowa Wola

7 sierpnia – grupa z Janowa Lubelskiego

8 sierpnia – grupa św. Michała – Stalowa Wola

9 sierpnia – grupa św. Floriana – Stalowa Wola

10 sierpnia – grupa św. Barbary- Stalowa Wola

11 sierpnia – grupa bł. Wincentego – Stalowa Wola

12 sierpnia – grupa z Ostrowca Świętokrzyskiego

Pielgrzymka zakończy się w sanktuarium na Jasnej Górze 12 sierpnia Mszą św. o godz. 10.30, której przewodniczył będzie bp Krzysztof Nitkiewicz.

Podczas trwania pielgrzymi w parafiach i sanktuariach diecezji będą odbywały się spotkania w ramach „Duchowego Pielgrzymowania” podczas których wierni będą łączyli się duchowo z pielgrzymami pokonującymi dany odcinek trasy na Jasną Górę.

CZYTAJ DALEJ

Argentyna: zmarła jedna z pierwszych “Matek z Plaza de Mayo”

2020-08-05 18:20

[ TEMATY ]

Argentyna

kyasarin/pixabay.com

W wieku 96 lat zmarła 3 sierpnia Celina „Queca” Zeigner de Kofman – jedna z założycielek stowarzyszenia „Matki z Plaza de Mayo”.

Była ona jedną z 14 matek, które 30 kwietnia 1977 roku wzięły udział w pierwszym marszu milczenia na Plaza de Mayo (Plac Rewolucji Majowej) w Santa Fe w północnej Argentynie, upominając się w ten sposób o wyjaśnienie losów członków swych rodzin, zaginionych w czasie dyktatur wojskowych w latach 1976-83. „Queca" Kofman, której 23-letni syn Jorge Oscar zaginął w czerwcu 1975 w mieście Tucumán, powołała do życia grupę w swym mieście.

„Matki z Plaza de Mayo” w każdy czwartek chodziły w milczeniu przez pół godziny wokół placu, a ich białe chustki z imionami zaginionych stały się symbolem oporu i walki o sprawiedliwość. Początkowo wyśmiewano je, nazywając "szalonymi", z czasem jednak ich działalność zaczęła spotykać się z coraz większym uznaniem i szacunkiem, stając się symbolem walki o wolność i prawa człowieka. Trwało to aż do zakończenia rządów wojskowych w 1983.

Oblicza się, że w czasie dyktatur wojskowych, trwających – z przerwami – prawie 20 lat, zaginęło bez wieści ok. 30 tysięcy ludzi. Prawie wszyscy oni byli torturowani, a większość została zamordowana. Dopiero z czasem okazało się, że systematyczne "znikanie" przeciwników politycznych było częścią wojny prowadzonej z własnym narodem przez argentyńskich wojskowych. Do dziś wyjaśniono tylko nieliczne przypadki, a ten rozdział historii Argentyny ciągle nie doczekał się należytego opracowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję