Reklama

Głos Ze Wschodu

Wspaniała i wzruszająca posługa

2019-04-10 10:28

Teresa Modzelewska
Edycja podlaska 15/2019, str. VII

Archiwum ks. Jarosława Olszewskiego
Ks. Jarosław Olszewski uczy dzieci na Ukrainie języka polskiego

Tegoroczne rekolekcje wielkopostne w parafii boćkowskiej prowadził ks. Jarosław Olszewski, pallotyn pracujący od wielu lat w Żytomierzu na Ukrainie

Pięknie opowiadał o podstawowych prawdach związanych z Wielkim Postem, z dobrą spowiedzią, ale także o wzruszających nawróceniach ludzi mieszkających na Ukrainie, o ich hojności i sympatii, mimo niełatwego życia. Przygotował wystawę zdjęć ze swojej pracy duszpasterskiej, na których pokazał codzienne życie parafii pw. Miłosierdzia Bożego na żytomierskiej Malowance, a także święta, jak Orszak Trzech Króli i przede wszystkim budowę kościoła. Po Mszach św. rekolekcyjnych „oprowadzał” po tej wystawie kolejnych zainteresowanych Boćkowian.

– Na Ukrainie jestem już ponad 20 lat – opowiada ks. Olszewski. – Myślałem o pracy na Wschodzie, kiedy już poszedłem do WSD Pallotynów. Był tam kolega, który pomagał ludziom wtedy jeszcze z komunistycznego Związku Radzieckiego. Utkwiło mi w pamięci, że tamci ludzie potrzebują pomocy i wsparcia. Jedyne, co mogłem im wówczas ofiarować, to modlitwa, nie było szans na wyjazd. Modliłem się bardzo długo, odmawiając Różaniec albo Koronkę. Aż kiedy zostałem diakonem, przyszedł taki czas, że można było już tam wyjeżdżać.

Ks. Jarosław trafił do Żytomierza, pracował w Dowbyszu i był przez kilka lat rektorem Seminarium we Lwowie, prowadził pracę duszpasterską w mieście Sarny, gdzie obsługiwał 6 parafii i w niedzielę przebywał ok. 250 km. Ważną osobą w tamtym czasie był pierwszy pallotyn pochodzący z Ukrainy ks. Aleksander Milewski (nieżyjący już), z którym ks. Jarosław pracował na zmianę w Dowbyszu i Żytomierzu (Dowbysz to rejon zamieszkały dawniej w 80 proc. przez Polaków wywiezionych po powstaniach, nazywał się wówczas Marchlewsk).

Reklama

– W 2005 r. przełożeni polecili wybudować kościół na Malowance, dzielnicy Żytomierza – relacjonuje ks. Olszewski. Nie było nic, ani ziemi, ani projektu. Zamówiłem projekt i 3 lata starałem się o ziemię, i zdarzył się cud, mamy 0,5 ha na dzierżawę wieczystą bezpłatnie od miasta. Kolejny cud to dobrzy ludzie. Kiedyś od pani Stasi Chudzińskiej z Hawryłek (parafia w Boćkach) otrzymałem figurę św. Józefa. Powiedziała mojej mamie, że św. Józef pomoże wybudować kościół. Potem byli kolejni dobrodzieje z mojej rodzinnej parafii z Polski i Ukrainy, duchowni i świeccy, przychodziła pomoc modlitewna i ta materialna – zapewnia ks. Jarosław.

– Cieszy mnie ogromnie to, co dzieje się z budową kościoła, to wielka budowla – opowiada. – Ale cieszy mnie najbardziej budowanie tej społeczności, ludu Bożego. Ludzie tam są otwarci, życzliwi, nawet ci niewierzący czy innych wyznań. Cieszą się, kiedy ksiądz do nich przychodzi. Niezwykle wzruszające są nawrócenia. Ostatnio błogosławiłem nowożeńcom, którzy byli ze sobą 60 lat, a zakochani jak młodzi. Staruszek mówi o swojej schorowanej żonie: jaka ona piękna. Pomyślałem, tak Bóg patrzy na nas, dla niego jesteśmy piękni. Kiedyś otrzymałem kilka złotych na budowę od dziecka, które sprzedało swoje samochodziki. I takich przypadków jest wiele. Posługa tutaj jest wspaniała i niezwykle wzruszająca.

Ks. Jarosław, oprócz pełnienia tradycyjnej posługi, pracuje dużo z dziećmi i młodzieżą, uczy języka polskiego. Organizuje półkolonie, obozy ewangelizacyjne dla młodzieży pod namiotami w różnych ciekawych miejscach. Parafia liczy zgodnie z kartoteką ok. 2000 osób, a na Msze św. w niedzielę przychodzi ok. 500. Społeczność parafialną widać w mieście m.in. przez organizowane pikniki rodzinne, czy też już kolejny raz – Orszak Trzech Króli.

– Bardzo dziękuję ludziom, którzy mnie wspierają w pracy duszpasterskiej, w budowie kościoła – dodaje na zakończenie rozmowy ks. Jarosław. – Szczególnie dziękuję moim rodakom, mieszkańcom Bociek. Za wsparcie modlitewne i materialne. Bez wsparcia z Polski byśmy zginęli (uśmiecha się). Budowla, chociaż już pod dachem, to nadal wymaga dużo nakładów. Za każdą pomoc będziemy wdzięczni. Serdeczne Bóg zapłać.

Tagi:
rekolekcje wielkopostne

Reklama

Rekolekcje wielkopostne w parafii św. Barbary w Wieluniu

2019-04-07 16:02

Zofia Białas

Rekolekcje rozpoczęły się w czwartek 4 kwietnia Mszą św. koncelebrowaną o godzinie 18.00. Odprawili ją księża: Andrzej Kornacki, Jarosław Boral i ks. Igor Stanisław – kapłan na Rejon Koziatyński, od trzech lat proboszcz parafii p.w. Najświętszej Maryi Panny Dobrej Rady w Koziatyniu na Ukrainie, tegoroczny rekolekcjonista (święcenia kapłańskie w 2004 r.).

Zofia Białas

Rekolekcje głoszone przez księdza Igora to nie tylko wędrówka przez cztery fragmenty Ewangelii wg św. Jana, ale także świadectwa o wzrastaniu i trwaniu w wierze ludzi na Ukrainie, gdzie przez wiele lat zabraniano się modlić i praktykować swoją wiarę oraz gorąca zachęta do wzrastania w wierze wszystkich uczestniczących w rekolekcjach.

Umocnieni w wierze, mówił ks. Igor, możemy dawać świadectwo o Jezusie, tak jak czynił to św. Jan Chrzciciel; możemy opowiadać o dziełach Jezusa, do spełnienia, których przeznaczył Go Ojciec i o których napisano w Pismach. Pan Jezus z wyrzutem mówił do tych, co znali Pisma, ale nie uwierzyli: „ Przyszedłem w imieniu mojego Ojca, a wyście Mnie nie przyjęli (…). Ale jakże wy możecie dojść do posiadania wiary, skoro jedni drugich obdarzacie pochwałami, a wcale nie szukacie chwały, która pochodzi od samego Boga? Nie sądźcie jednak, ze to Ja będę was oskarżał przed Ojcem. Będzie was oskarżał Mojżesz, w którym pokładacie tak wielką nadzieję. Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to i Mnie uwierzylibyście, gdyż on napisał o Mnie. Jeżeli zaś jego pismom nie wierzycie, to jakże będziecie mogli uwierzyć Moim słowom?”(Apologia Jezusa)

Współcześni Jezusowi badacze Pisma ciągle czekali na Mesjasza, choć Ten codziennie nauczał w świątyni i mówił: „ Znacie mnie i wiecie skąd jestem. Lecz ja nie przyszedłem do was z własnej woli. Samą prawdą jest Ten, który Mnie posłał, ale wy Go nie znacie. A Ja znam Go, bo od Niego jestem i On Mnie posłał”. (Podczas święta Namiotów w Jerozolimie)

Czytali, słuchali, widzieli czyny Jezusa i ciągle byli niedowiarkami. Kiedy Jezus mówił, „ Kto odczuwa pragnienie, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i niech pije. Wówczas sprawdzą się na nim słowa Pisma: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza. Mówiąc to myślał o Duchu, którego mieli otrzymać wszyscy wierzący w Niego. Dotychczas, bowiem Duch nie był dany, ponieważ sam Jezus nie został jeszcze uwielbiony”, pozostawali rozdwojeni i pytali jedni drugich - Czy Mesjasz miał przyjść z Galilei, czy z miasta Betlejem? (Nauka o wodzie żywej i niedowiarstwie Żydów)

I na zakończenie rekolekcji, niedziela 7 kwietnia, fragment o Jezusie i jawnogrzesznicy mówiący o wielkim miłosierdziu Bożym: „Niewiasto, gdzież oni są? Nikt cię więc nie potępił? A ona odrzekła: Nikt Panie! Tedy rzekł do niej Jezus: I Ja również nie potępiam cię. Idź i od tej chwili już nie grzesz!”. (Jezus i jawnogrzesznica)

Jesteśmy po sakramencie pokuty, otrzymaliśmy rozgrzeszenie tak jak jawnogrzesznica, usłyszeliśmy słowa o odpuszczeniu grzechów, ale czy przyjęliśmy słowa „idź i od tej chwili już nie grzesz ”?

Wysłuchaliśmy świadectw ks. Igora z jego duszpasterskiego posługiwania z miejsc, gdzie kościołów niewiele, gdzie ludzie wychowani bez wiary i potrzeby modlitwy, a jednak otwarci na słowo Boże, stąd i nawrócenia, spowiedzi pod koniec życia, sakramentalne związki małżeńskie, chrzty, przebaczenia i zmiana życia. W tym wszystkim, zakończył rekolekcjonista, widać działanie łaski Bożej i wielką siłę modlitwy. Otwierajmy się więc na działanie łaski Bożej, zaufajmy Bogu i pozwólmy się Mu prowadzić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szaleństwo ekologów: chcą więcej aborcji, by chronić planetę

2019-11-07 17:30

Beata Zajączkowska/vaticannews / Oxford (KAI)

Szaleństwo ideologów ekologii zaczyna przybierać coraz większe rozmiary. Wysługując się renomowanymi pismami naukowymi, forsują tezę, że przyszłość ziemi zależy od rezygnacji z posiadania dzieci. Innymi słowy proponują więcej aborcji i antykoncepcji.

Vatican News

Pismo naukowe wydawane przez uniwersytet w Oksfordzie zaproponowało właśnie „sprawdzoną politykę skuteczności”, by osiągnąć cel, jakim jest ochrona planety i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. W 320-stronnicowym artykule „World scientist warning of a climate emergency” opublikowanym na łamach „BioScience” przez 11.258 naukowców ze 153 krajów świata, proponując remedia na „uratowanie ziemi” i „przyszłości ludzkości”, wskazano, że „światowa populacja musi zostać ustabilizowana i idealnie, stopniowo ograniczana”. Autorzy artykułu podkreślają, że można to osiągnąć dzięki „sprawdzonej polityce skuteczności, która wzmacniając prawa człowieka, redukuje jednocześnie wskaźnik płodności”. Za tą ideologiczną retoryką kryje się jeszcze większa promocja aborcji i antykoncepcji.

Publikacji artykułu towarzyszyło rozpoczęcie w Anglii kampanii reklamującej sterylizację. Na banerach reklamowych można zobaczyć pięcioro białych dzieci, a obok nich hasło: „Wyobraź sobie miasto mniej zatłoczone i zrób swoje… wysterylizuj się!”. Jest to ciekawy szczegół w multietnicznym społeczeństwie anglosaskim, gdzie białoskórych Anglików z każdym rokiem jest coraz mniej (obecnie ok. 40 proc.). W tym kontekście warto zauważyć, że podczas gdy ideolodzy ekologizmu posiadanie dzieci uznają za nieekologiczne i zgubne dla planety, nasze społeczeństwa same skazują się na zagładę, dokonując samobójstwa demograficznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polacy pokonują Słowenię i już oficjalnie jadą na Mistrzostwa Europy

2019-11-19 22:43

wpolityce.pl

Meczem ze Słowenią Polacy kończą udane kwalifikacje do mistrzostw Europy. Polacy pokonali reprezentację Słowenii 3-2. Ostatnie spotkanie eliminacji było też pożegnaniem z kadrą Łukasza Piszczka.

TVP Sport

Polacy już przed meczem w Warszawie ze Słowenią mieli zagwarantowane pierwsze miejsce w grupie, jednak do spotkania podeszli w pełni profesjonalnie z motywacją i wielkim zaangażowaniem.

Trener Jerzy Brzęczek już przed meczem mówił: Gramy na swoim stadionie, chcemy walczyć o zwycięstwo, o trzy punkty i to jest nasz główny cel.

Polacy zwyciężyli 3-2 po golach: Góralskiego, Lewandowskiego i Szymańskiego i już oficjalnie mogą rozpocząć przygotowania do przyszłorocznych Mistrzostw Europy, które tym razem odbędą się nie w jednym kraju, ale w miastach wielu państw europejskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem