Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Miłość bez miary

Niedziela sosnowiecka 15/2019, str. I

[ TEMATY ]

Wielki Post

TZ

Ilustracja z Mszału Rzymskiego

Wielki Post dobiega końca. To był szczególny czas podążania za Chrystusem dźwigającym krzyż i prowadzącym nas do Zmartwychwstania. Jezus mówi: „Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem” (Łk 14, 27). Św. Jan Paweł II mówił, że miłości bez krzyża się nie znajdzie, krzyża bez miłości nie uniesie. Każdy inaczej przeżywał tę wyjątkową czterdziestodniową wędrówkę.

– Każdego roku wyczekuję czasu Wielkiego Postu. Podobnie jak wiosna jest czasem porządków, Wielki Post jest dla mnie czasem porządkowania życiowej codzienności. Ustawiania na właściwych miejscach moich ambicji, talentów, słabości, wartości. Szczególnie nabożeństwo Drogi Krzyżowej pomaga mi na nowo oddać miejsce najważniejsze Jezusowi Chrystusowi. Gdy w sercu oddam Jemu to najważniejsze miejsce, wszystko inne zaczyna się układać i przychodzi radość Wielkiej Nocy! – opowiada Agnieszka Dubiel.

Ks. Jan Twardowski pisał: „Wiara jest dla mnie ufnością, zawierzeniem Panu Bogu bez stawiania pytań. Człowiek wierzący nie ma takich pytań. Człowiek niewierzący nie ma odpowiedzi”. – Każdy Wielki Post jest wyjątkową okazją do kontemplacji Bożej miłości. To droga budowania zaufania do Tego, który do końca nas umiłował. Co roku taka sama, ale jakże bogatsza w doświadczenie miłości większej niż śmierć – stwierdza Alicja Demczyńska.

Reklama

– Okres Wielkiego Postu to dla mnie czas refleksji i wyciszenia, czas pracy nad sobą i rozmyślania nad tym, jakim jestem człowiekiem. Czy potrafiłabym oddać swoje życie za innych ludzi i kochać kogoś, kto źle mi życzy? Udział w nabożeństwie „Gorzkich żali”, Drogi Krzyżowej czy wielkopostnych rekolekcjach uświadamiają mi co dla mnie zrobił Jezus i mobilizują, by swoim życiem choć trochę Mu podziękować – mówi Patrycja Cieślik.

Nie trzeba czekać rok, by iść za Jezusem. On zawsze nas zaprasza, by pójść za Nim. Uczy nas każdego dnia, że „miarą miłości jest miłość bez miary” (św. Bernard z Clairvaux).

2019-04-10 10:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstał polski serwis poświęcony rytowi mediolańskiemu

[ TEMATY ]

adwent

Wielki Post

św. Ambroży

ryt mediolański

źródło: wikipedia.org

Msza św. sprawowana w rycie mediolańskim

Ryt mediolański nie jest zbyt znany w Polsce, w naszym kraju się go nie praktykuje. Jednak rytuały pamiętające św. Ambrożego, wciąż fascynują pasjonatów liturgii. Powstała specjalna strona internetowa, poświęcona temu rytowi – mediolanski.pl.

Ryt mediolański zwany jest też ambrozjańskim od św. Ambrożego - biskupa, który ochrzcił św. Augustyna. To właśnie św. Ambrożemu przypisuje się powstanie tego rytu. Funkcjonuje nieprzerwanie od starożytności w archidiecezji mediolańskiej.

Od rytu rzymskiego różni się m. in. kalendarzem liturgicznym i własnymi zwyczajami, w tym kolorami liturgicznymi czy np. praktyką nieodprawiania Mszy w żaden piątek Wielkiego Postu. Na Mszy np. znak pokoju praktykowany jest na początku liturgii eucharystycznej (po liturgii słowa). Różnice dają się też dostrzec w niektórych strojach liturgicznych czy ich elementach, a także kolorach oraz tekstach i śpiewie.

- Przed wstąpieniem do seminarium trochę podróżowałem. Miałem okazję być nieco dłużej w Mediolanie i okolicach. Zauważyłem wtedy, że liturgie są sprawowane nieco inaczej niż w naszych polskich kościołach. Zacząłem szukać i okazało się, że jest coś takiego jak ryt ambrozjański i swoimi korzeniami sięga do św. Ambrożego, czyli pierwszych wieków chrześcijaństwa – opowiada Mateusz Kania, warszawski kleryk, założyciel serwisu mediolanski.pl.

Jedną z różnic między rytem rzymskim a mediolańskim jest m.in dłuższy adwent, trwający aż sześć tygodni. - Dzięki temu miałem okazję przeżyć w jednym roku dwa razy drugą niedzielę adwentu – wspomina kl. Kania. - Dla mnie takim dużym odkryciem jest fakt, że w rycie mediolańskim na uroczystości np. Bożego Ciała używa się szat czerwonych, a nie białych. Dzieje się tak, aby podkreślić, że kult eucharystyczny jest nierozerwalnie związany z Męką Pańską – dodaje.

Zapowiada, że merytoryczną konsultacją służyć mu będą ceremoniarze mediolańscy. Do współpracy zaprosił też interesującego się tematem księdza z diecezji gliwickiej, który pisał pracę naukową o rycie mediolańskim.

- Od kiedy pamiętam, lubię wiedzieć w czym uczestniczę, rozumieć zasady działania. Można powiedzieć, że w sposób naturalny zainteresowała mnie także historia i zasady działania rytu mediolańskiego. Zacząłem wrzucać różnego rodzaju ciekawostki do sieci i spotkało się to z zainteresowaniem czytających. Teraz postanowiłem zebrać to w całość – wyjaśnia autor nowego liturgicznego portalu.

Odpowiadając na pytanie dlaczego warto znać inne ryty, porównuje Kościół katolicki do drzewa: „Chrystus jest jego pniem, a poszczególne ryty są jego gałęziami. My jesteśmy gałęzią rzymską, a obok jest jeszcze cały szereg innych - ambrozjańska, lyońska, dominikańska, mozarabska czy grekokatolicka. Drzewo wygląda piękniej, gdy ma wiele gałęzi a nie jedną. Warto też poznawać te inne ryty, ponieważ mogą pomóc nam, zwrócić uwagę na pewne aspekty, których na co dzień może nie zauważamy”.

Pierwszym portalem, który polskim odbiorcom przybliżał ryt inny niż rzymski, jest rytdominikanski.pl, poświęcony tradycyjnej własnej liturgii Zakonu Braci Kaznodziejów (dominikanie).

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: obchody 77 rocznicy rzezi wołyńskiej

2020-07-10 10:55

[ TEMATY ]

zbrodnia wołyńska

Wołyń

rzeź wołyńska

wikipedia.org

W sobotę 11 lipca przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Z tej okazji w Warszawie odbędą się uroczystości upamiętniające zorganizowane przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Uroczystości rocznicowe rozpoczną się o godz. 10:30 Mszą świętą celebrowaną w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w intencji ofiar rzezi wołyńskiej oraz poległych, zmarłych i żyjących żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej.

W południe na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza złożone zostaną wieńce.

O godz. 13:00 przy pomniku Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu oraz przy pomniku 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej przy Skwerze Wołyńskim (ul. Gdańska) odbędzie się apel pamięci połączony z ceremonią złożenia wieńców oraz wiązanek kwiatów.

Przed rozpoczęciem uroczystości wszyscy uczestnicy będą mogli pobrać od pracowników Urzędu jednorazowe maseczki ochronne.

W niedzielę 11 lipca 1943 roku oddziały UPA dokonały skoordynowanego ataku na 99 polskich miejscowości na Wołyniu. Było to apogeum mordów prowadzonych od lutego 1943 roku do wiosny 1945 roku. Badacze obliczają, że tylko tego jednego dnia mogło zginąć ok. 8 tys. Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas Mszy św. i nabożeństw. Powszechnie przyjęło się, że 11 lipca obchodzona jest rocznica zbrodni wołyńskiej. Zbrodnię, kwalifikowaną przez pion śledczy IPN jako ludobójstwo, przeprowadzili nacjonaliści ukraińscy z OUN-B i UPA na ludności polskiej Wołynia, Galicji Wschodniej, a także części Lubelszczyzny, Podkarpacia i Polesia. Szacuje się, że w jej wyniku w latach 1943–1945 zamordowano ok. 100 tys. Polaków.

22 lipca 2016 Sejm RP ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm oddał w niej hołd wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943–1945.

CZYTAJ DALEJ

Pomoc dla niepełnosprawnych

2020-07-10 21:02

Pomoc dla niepełnosprawnych

Dzięki wparciu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i innych instytucji udało się utrzymać wiele miejsc pracy. Podjęto ograniczenie ryzyka zakażenia m.in. w Domach Pomocy Społecznej.

Środowiskowe Domy Samopomocy, Warsztaty Terapii Zajęciowej, Centra Integracji Społecznej i inne placówki wsparcia dziennego, do których uczęszczają osoby z niepełnosprawnościami zostały zamknięte 11 marca, jednak mimo że nie prowadziły swojej standardowej działalności, otrzymywały stuprocentowe dofinansowanie do swoich działań. Jak informuje Ewa Kopolovets, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej i Zdrowia Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach, przed ponownym otwarciem placówek wojewoda dostarczył do nich środki ochrony osobistej, tj. maseczki, płyny do dezynfekcji, przyłbice i fartuchy.

– Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rozstrzygnęło też konkurs na programy z Funduszu Solidarnościowego. W przyszłym tygodniu wojewoda podpisze umowy na dotacje z jednostkami, które otrzymają wsparcie w ramach programu "Opieka Wytchnieniowa" oraz na usługi opiekuńcze dla osób niepełnosprawnych. Łącznie przekazane zostanie wsparcie w wysokości prawie sześć milionów złotych – informuje Ewa Kopolovets.

Andrzej Michalski, dyrektor oddziału świętokrzyskiego Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, podkreślił, że PFRON przez cały czas wspiera pracodawców, którzy zatrudniają osoby z niepełnosprawnościami. – Od 1 kwietnia zwiększyliśmy dofinansowanie do wynagrodzeń osób z niepełnosprawnościami, jak również dodatki za schorzenia specjalne. Wspieramy także zakłady aktywności zawodowej, które miały problemy w tym okresie. Mogą one uzyskiwać rekompensaty do wynagrodzeń dla osób niepełnosprawnych – wylicza dyrektor Michalski.

Do tej pory w całym kraju przyznano 49 takich rekompensat na kwotę 600 tysięcy złotych. Dzięki pomocy PFRON-u od początku pandemii udało się utrzymać 280 tysięcy miejsc pracy osób niepełnosprawnych.

– Żadne nie zostało zlikwidowane. Nie stracili pracy także pracownicy zatrudnieni w placówkach świadczących pomoc dla osób niepełnosprawnych, nawet gdy ich działanie zostało czasowo wyłączone lub ograniczone – uzupełnia senator Krzysztof Słoń.

Alina Rogula, dyrektor Domu Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta przy ul. Żeromskiego w Kielcach, podkreśla, że dzięki wsparciu finansowemu uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej i ich rodziny mogli łatwiej przetrwać kryzys, który nadal trwa.

– Ta sytuacja najbardziej dotknęła Domy Pomocy Społecznej. W nich nie da pracować się zdalnie i ciężko jest zachować dystans, bo z człowiekiem trzeba być blisko. Nasze mieszkanki nie mogą korzystać z wyjść, a odwiedziny są tylko przez szybę i to jest dla nich dużym problemem – stwierdza.

Od początku pandemii, w województwie świętokrzyskim, przypadki zakażenia koronawirusem odnotowano w trzech Domach Pomocy Społecznej.

Oprac. A.D.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję