Reklama

Miejsce święte i poświęcone

2019-04-16 18:54

Rozmawia Łukasz Krzysztofka
Niedziela Ogólnopolska 16/2019, str. 15

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Łukasz Krzysztofka: – Ekscelencjo, w tym roku obchodzimy 175. rocznicę urodzin i 140. rocznicę śmierci św. Bernadetty, której ciało, znajdujące się w Nevers, zachowało się nienaruszone do dziś. Jak przebiegają obchody tych rocznic w Lourdes?

Ks. Prał. Xavier d’Arodes de Peyriague: – Obchody trwają cały rok. Relikwie św. Bernadetty podróżowały przez wiele krajów i wszędzie spotykały się z bardzo dobrym przyjęciem. W Lourdes w każdą środę i niedzielę po tzw. międzynarodowej Mszy św. jest wystawienie relikwii świętej. Również odnowiony jest dom, w którym żyła. To także jest coraz częściej miejsce odwiedzane przez pielgrzymów. Ponadto tworzony jest musical o św. Bernadetcie, w którym grają jedni z najpopularniejszych i najbardziej doświadczonych artystów we Francji. Spektakl będzie tłumaczony na wiele języków – w tym na język polski.

– Na czym polega wyjątkowość sanktuarium w Lourdes?

– Lourdes zostało Kościołowi dane i to właśnie sprawia, że jest to miejsce szczególne. Nie jest ono czymś, co było wcześniej w jakiś sposób planowane. Gdybym mógł – w przenośni, oczywiście – „doradzić” Maryi, to powiedziałbym Jej, aby właśnie tu się nie pokazywała i nie objawiała się tu św. Bernadetcie. Ona była jakby ostatnią z ostatnich, ale tak zdecydowała Matka Boża. Lourdes to miejsce święte i poświęcone – ze względu na objawienia, ale także ze względu na miliony pielgrzymów, którzy tu przybywają i uświęcają je swoją modlitwą i cierpieniem.

– W pobliżu sanktuarium znajduje się również duże lotnisko, które umożliwia dobrą komunikację z wieloma krajami, w tym z Polską.

– To jest ewenement na skalę światową, bo nie ma drugiego lotniska na świecie, które miałoby taką infrastrukturę, jeśli chodzi o obsługę ludzi na wózkach. Są też specjalne pokoje dla osób przykutych do łóżek i dodatkowe pokoje dla osób, które im towarzyszą, a także swoiste sale szpitalne, w których można chorych podłączyć do pełnego monitoringu. Lotnisko jest międzynarodowe i może przyjmować wszystkie typy samolotów. Z Polski są bezpośrednie loty z Krakowa. Mamy nadzieję i zabiegamy o to, aby były również bezpośrednie loty z Warszawy.

– Czy mógłby Ekscelencja zachęcić Polaków do odwiedzenia Lourdes?

– Bardzo pragnę jako biskup, aby do Lourdes pielgrzymowali Polacy. Nie po to jedynie, aby zwiększyć statystyczną liczbę pielgrzymów. Potrzebujemy was, żeby wzmacniać wiarę wśród katolików we Francji i pokazać francuskim pielgrzymom ten niespotykany nigdzie indziej poziom zaangażowania ze strony Polaków, którzy muszą włożyć wiele czasu i środków, aby tu pielgrzymować. Dzięki pielgrzymom z Polski pogłębiamy we Francji naszą wiarę.

Tagi:
Lourdes

Reklama

Będą modlić się o uzdrowienie

2019-04-10 10:28

Magdalena Kowalewska
Edycja warszawska 15/2019, str. IV

Po raz pierwszy niepełnosprawni chłopcy z Warszawy i okolicw pojadą Wielkim Poście na tygodniową pielgrzymkę do Lourdes

Archiwum
Niepełnosprawne dzieci liczą na pomoc, by tak jak inni mogli pojechać do Lourdes

Liczę na łaski wyproszone przez Matkę Bożą. Chcemy modlić się w tym miejscu szczególnym dla chorych, gdzie wiele osób doświadcza uzdrowienia – mówi „Niedzieli” Dorota Klukiewicz, mama ośmioletniego, cierpiącego na autyzm Adasia.

Początkowo w pielgrzymce do francuskiego sanktuarium w Lourdes, organizowanej przez HCPT Polska, uczestniczyły dzieci z Krakowa i okolic. W tym roku do grupy 75 pątników dołączy czterech chłopców z Warszawy i okolic. Żeby mogli wziąć udział w pielgrzymce, potrzeba jeszcze 16 tys. zł na sfinansowanie wydatków związanych z podróżą. Rodziców nie stać na pokrycie kosztów pielgrzymki. Każdy grosz przeznaczają na codzienną rehabilitację i terapię. – Jesteśmy ogromnie wdzięczni za każdy gest wsparcia – mówi Dorota Klukiewicz.

Pątnikom będzie towarzyszyć św. Stanisław Papczyński.

– Rodzice wybrali go na patrona pielgrzymki, więc zabierzemy sztandar z wizerunkiem tego świętego – mówi Paulina Świetlicka, terapeutka Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Piasecznie. – W Górze Kalwarii rodzice Michałka, jednego z moich podpiecznych, regularnie modlą się o cud dla swojego syna – wyjaśnia.

W czasie tygodniowego pobytu w Lorudes chłopcy będą uczestniczyć w codziennej Mszy św., a także w spotkaniach integracyjnych z niepełnosprawnymi dziećmi z innych krajów. – Codziennie przewidziana jest także kąpiel w basenach z wodą pochodzącą z cudownego źródełka – mówi Paulina Świetlicka.

Wylot pątników samolotem do Lourdes zaplanowano w Niedzielę Wielkanocną. – Wpłaty są dla nas wielkopostną jałmużną, za którą dziękujemy – dodaje Paulina Świetlicka.

Pielgrzymi zabiorą także intencje darczyńców, które można przesyłać na adres: lourdes@hcptpolska.pl. Więcej na temat możliwości wsparcia pielgrzymki na stornie: www. hcptpolska.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie Franciszkanów po artykule "Gazety Wyborczej"

2019-05-22 07:11

mip / Kraków (KAI)

Przemysław Kowalczyk był uczniem szkoły od września 1989 r. do 24 stycznia 1990 r. - czytamy w nowym oświadczeniu Biura Prasowego Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów) związanym z publikacją w "Gazecie Wyborczej". Wcześniej wydane oświadczenie zostało poszerzone o nową wiedzę.

BP KEP
Kard. Henryk Gulbinowicz

Publikujemy treść sprostowania:

W związku z artykułem Gazety Wyborczej zatytułowanym „Były uczeń seminarium duchownego oskarżył kardynała Gulbinowicza o molestowanie” wyższy przełożony o. Józefa, byłego rektora Niższego Seminarium Duchownego w Legnicy, natychmiast po otrzymaniu informacji o publikacji w internecie osobiście skontaktował się z o. Józefem. O godz. 12.31 do mediów zostało przesłane następujące oświadczenie:

„Oświadczamy, że z rozmowy wynikają jasno dwie rzeczy:

Po pierwsze, imię i nazwisko Przemysław Kowalczyk nie figuruje w żadnych archiwalnych dokumentach szkoły. Kilku upoważnionych pracowników szkoły kilka razy sprawdzało dzienniki i inne dokumenty i nie odnaleźli takiego nazwiska.

Po drugie, o. Józef nigdy nikogo po nic nie wysyłał do kard. H. Gulbinowicza. Ani uczniów, ani dorosłych”.

Jednak o godz. 16.55 o. Józef zadzwonił do Sekretariatu Prowincji z wiadomością, że odnalazł informację, że Przemysław Kowalczyk był uczniem szkoły od września 1989 r. do 24 stycznia 1990 r. Jednocześnie podtrzymuje wypowiedź, że żaden z jego uczniów nigdy nie był przez niego posyłany do Księdza Kardynała.

Biuro Prasowe Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów)

***

"Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł, w którym Karol Chum, wrocławski informatyk i autor wierszy, oskarża o molestowanie kardynała Henryka Gulbinowicza, ówczesnego metropolitę wrocławskiego. Miało to mieć miejsce w styczniu 1989 r., gdy Przemysław Kowalczyk (Karol Chum to jego literacki pseudonim) miał 15 lat i był klerykiem Niższego Seminarium Duchownego franciszkanów w Legnicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocław: kard. Henryk Gulbinowicz w szpitalu

2019-05-23 09:56

lk, xrk / Wrocław (KAI)

Emerytowany metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz trafił do szpitala. Jak poinformował KAI rzecznik archidiecezji wrocławskiej, doszło do nagłego pogorszenia zdrowia 96-letniego hierarchy. O hospitalizacji kardynała zadecydowali po serii badań lekarze.

Agnieszka Bugała

Kard. Gulbinowicz przedwczoraj poczuł się gorzej i został odwieziony do jednego z wrocławskich szpitali. Po wykonaniu serii badań lekarze zadecydowali o pozostawieniu księdza kardynała na obserwacji – powiedział KAI ks. Rafał Kowalski, rzecznik prasowy Archidiecezji Wrocławskiej.

"Jego stan jest dobry, nie zagraża życiu, choć w przypadku 96-letniego człowieka pogorszenie stanu zdrowia wymaga dokładnego zbadania. O tym, kiedy kardynał będzie mógł opuścić szpital, zdecydują lekarze" - dodał rzecznik.

Ks. Kowalski nie umiał odpowiedzieć na pytanie, czy na gorsze samopoczucie hierarchy mogły wpłynąć pojawiające się w przestrzeni medialnej zarzuty o molestowanie seksualne sprzed lat. Wytoczył jej poeta Karol Chum. - Trudno powiedzieć. Nikt z nas nie informował o tym księdza kardynała ze względu na stan jego zdrowia - powiedział rzecznik archidiecezji wrocławskiej.

Henryk Gulbinowicz urodził się 17 października 1923 r. w podwileńskich Szukiszkach, w archidiecezji wileńskiej. Szkołę podstawową i gimnazjum ukończył w Wilnie.

W roku 1944 rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Wilnie, przeniesionym – w roku 1945 – do Białegostoku, gdzie 18 czerwca 1950 r. otrzymał święcenia kapłańskie.

W roku 1959 podjął wykłady z teologii moralnej i etyki w Wyższym Seminarium Duchownym „Hosianum” w Olsztynie oraz pełnił szereg funkcji wychowawczych: prefekta studiów, wicerektora, wreszcie rektora (1968-1970). Równocześnie angażował się dynamicznie w pracę duszpasterską wśród miejscowej młodzieży akademickiej i pracowników nauki.

W 1970 r. został mianowany administratorem apostolskim w Białymstoku, konsekrowany został 8 lutego 1970 roku.

W 1975 r. został mianowany metropolitą wrocławskim, dziesięć lat później został kardynałem. Funkcję metropolity wrocławskiego kard. Gulbinowicz pełnił do 2004 r., kiedy to osiągnął wiek emerytalny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem