Reklama

Notatnik duszpasterski

Wszyscy mamy coś z kapłaństwa

2019-04-16 18:54

Bp Andrzej Przybylski
Niedziela Ogólnopolska 16/2019, str. 30

bedya/fotolia.com

Kiedy w Wielki Czwartek otrzymuję życzenia z racji święceń kapłańskich, lubię na nie odpowiadać słowem: „wzajemnie”. Widzę czasem zdziwienie świeckich przyjaciół. W naszej ogólnej świadomości kapłaństwo dotyczy przecież wyświęconych mężczyzn, sprawujących sakramenty, głoszących Słowo Boże i zaliczonych do specjalnego stanu zwanego duchowieństwem. A przecież udział w kapłaństwie Chrystusa nie zaczyna się od sakramentu święceń, ale od chrztu świętego. To przez chrzest przyjmujemy na siebie udział w prorockiej, królewskiej i kapłańskiej misji Jezusa.

Każdy więc ochrzczony ma coś z kapłaństwa Chrystusowego i jak każdy kapłan ma składać Bogu ofiarę z samego siebie, modlić się za innych, głosić Boga i świadczyć o Nim, a także współtworzyć wspólnotę Kościoła. Podczas Soboru Watykańskiego II jedna z ważniejszych dyskusji dotyczyła różnicy między kapłaństwem ochrzczonych a kapłanami z mocy sakramentu święceń. Ta różnica nie wynika z poziomu duchowości czy moralności, nie stanowi też o wyższości jednej czy drugiej grupy w oczach Pana Boga. Wielu świeckich przewyższa nas, kapłanów, jeśli chodzi o poziom świętości, a nawet wiedzy liturgicznej, biblijnej czy teologicznej.

Reklama

Święcenia kapłańskie wynikają z wybrania nas przez Pana Boga do wykonywania „w imieniu Chrystusa” określonych i ściśle dla nas zarezerwowanych zadań służebnych. Dlatego różnica leży nie tyle w godności, ile w rodzaju wykonywanej służby. Mówimy zatem, że przez święcenia stajemy się „kapłaństwem służebnym, ministerialnym”. Zostawmy jednak na boku te ciekawe rozważania teologiczne. Dla duszpasterstwa to przypomnienie ma fundamentalne znaczenie.

Wszyscy ochrzczeni mamy coś z kapłaństwa Chrystusa i jesteśmy powołani do wspólnego realizowania tego powołania. Może więc warto, żeby w Wielki Czwartek każdy ochrzczony odnowił swój udział w kapłańskiej misji również przez współpracę i solidarność z wyświęconymi kapłanami. A my, kapłani, obchodzący swoje wielkoczwartkowe święto, pomyślmy też o świeckich, którzy mają ważny udział w naszej służbie. Jednym słowem – w Wielki Czwartek podziękujmy Bogu za łaskę chrztu i złóżmy sobie wspólne życzenia, żebyśmy zdali egzamin ze swojego udziału w kapłaństwie Chrystusa.

Bp Andrzej Przybylski
Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej

Tagi:
kapłaństwo bp Andrzej Przybylski Notatnik duszpasterski

Wielki Kościół w małej wspólnocie

2019-05-15 08:05

Bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej
Niedziela Ogólnopolska 20/2019, str. 30

pixabay.com

Coraz więcej jest ludzi samotnych. Samotni staruszkowie, których dzieci nie mają czasu dla rodziców, samotne dzieci z coraz częściej rozbitych rodzin i samotni dorośli, zagonieni tak mocno, że już nie znajdują chwili dla siebie. Nic dziwnego, że w jakimś kraju stworzono nawet ministerstwo do spraw ludzi samotnych. A przy tym wszystkim w naszą naturę jest wpisana potrzeba wspólnoty. Człowiek stworzony na podobieństwo Boga chce być trochę jak Bóg – wspólnotą osób. Większość Bożych obdarowań również dotyczy wspólnoty. Syn Boży wzrasta w Świętej Rodzinie. Jezus gromadzi wokół siebie wspólnotę uczniów, a gdy karmi tłumy rozmnożonym chlebem, dzieli ludzi na mniejsze grupy. Duch Święty, choć przenika serce każdego z Apostołów, to zstępuje na nich wtedy, kiedy „razem trwają na modlitwie”. A samo chrześcijaństwo rozwija się w świecie nie siłą propagandy i nie mocą samej doktryny, ale siłą małych wspólnot, w których grzeszni ludzie potrafią być „jednego serca i jednego ducha”, potrafią wszystko mieć wspólne i znać swoje potrzeby i problemy.

W tym kontekście trudno mówić o jakimś masowym duszpasterstwie i w każdym czasie Kościoła trzeba przypominać o konieczności życia chrześcijan w małych wspólnotach. Wiara potrzebuje wspólnoty jak ryba wody. Piękna nauka o Kościele mówi, że święty i powszechny Kościół urzeczywistnia się cały w małej kościelnej wspólnocie, a każda wspólnota, jak gałązka, potrzebuje do życia starego, wielkiego pnia drzewa. Chrześcijanin bez małej wspólnoty ryzykuje szybką utratę swojej wiary, a Kościół, który chce się opierać tylko na nauczaniu tłumów, stanie się organizacją anonimowych ludzi, dla których Ewangelia jest teoretycznym, moralizatorskim zbiorem opowiadań.

Nie imponują mi parafie działające jak sprawne korporacje. Marzę o parafiach, które są wspólnotą małych wspólnot, bo tylko one będą zdumiewać i intrygować ludzi stojących obok. Chrześcijaństwa nie da się doświadczyć przez samo nauczanie, przez najlepsze nawet kazania, bo ono z samej istoty zakłada życie we wspólnocie. Tłumy samotnych ludzi szukają wspólnoty. Jeśli znajdą ją w Kościele, to znajdą prawdziwego Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy Sącz: pierwsze w Polsce sanktuarium św. Rity

2019-05-19 18:19

eb / Nowy Sącz (KAI)

Kościół Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu został ogłoszony Sanktuarium Świętej Rity - patronki od spraw trudnych i beznadziejnych. Zostało ono erygowane w związku z rozwijającym się kultem. Niektórzy wierni przyszli na uroczystości z czerwonymi różami.

pl.wikipedia.org

„Cieszymy się z decyzji Księdza Biskupa i dziękujemy, że mamy sanktuarium. To dla nas zaszczyt i odpowiedzialność. Będziemy nadal szerzyć kult świętej Rity” - powiedzieli podczas uroczystości przedstawiciele parafii.

W homilii biskup tarnowski Andrzej Jeż mówił o wyjątkowości życia i drogi ku świętości Rity z Cascii. Jak wskazywał, nie przestaje ona fascynować i inspirować przede wszystkim tym, iż w swoim życiu zdołała zrealizować wszystkie stojące przed kobietą powołania: była żoną i matką, wdową, siostrą zakonną, mistyczką.

„Tysiące ludzi, którzy zwracają się do św. Rity z prośbą o pomoc, czynią to z głębokim przeświadczeniem, iż święta, która sama tak wiele przeżyła, jest ich szczególną orędowniczką u Boga we wszelkich sprawach. Erygując dziś pierwsze w Polsce sanktuarium poświęcone Świętej Ricie, pragniemy, by piękno jej świętego życia i heroiczności cnót ujrzało jak najwięcej ludzi” - dodał biskup.

Bp Jeż mówił także o roli tego sanktuarium. „Niech to sanktuarium będzie znakiem tęsknoty za Bogiem, którą wspomagają przede wszystkim modlitwa, cisza, możliwość dobrze odbytej spowiedzi, uczestniczenia w pięknie sprawowanej liturgii. Niech to nowe sanktuarium będzie również miejscem szczególnej ewangelizacji. Bowiem święte miejsca przyciągają wielu ludzi, którzy poszukują Boga i z tego względu są też bardziej otwarci na przyjęcie Jego łaski, jako nowej szansy dla siebie” - podkreślił.

Bp Jeż prosił, aby nowe sanktuarium było także szczególnym miejscem modlitwy o dobre powołania zarówno do życia małżeńskiego i rodzinnego, jak również do kapłaństwa i życia zakonnego. „Niech z tego miejsca płynie wzmożona modlitwa o święte żony i świętych mężów; o święte matki i świętych ojców; o świętych kapłanów i święte siostry zakonne” - powiedział.

Mszę św. koncelebrowali abp Juliusz Janusz i kapłani z różnych zakątków diecezji. Wśród uczestników uroczystości była także Straż Graniczna.

Czciciele św. Rity gromadzą się na nabożeństwie w drugie czwartki miesiąca. Są setki próśb i podziękowań. „Święta Rita jest dla mnie wzorem. To, że tak dużo ludzi się tutaj modli to świadectwo, że Ona działa. Ludzie proszą o dar macierzyństwa, o zdrowie, siły do walki z nałogiem” - mówi Włodzimierz Oleksy z Powroźnika, czciciel św. Rity. Mężczyzna chce podziękować za nowe sanktuarium oraz otrzymane łaski i wyrusza na piechotę do Cascii - miejsca w którym żyła św. Rita i gdzie spoczywa.

„Planuję iść ok. 40 dni. Biorę ze sobą płatki czerwonych róż. Będę się modlił m.in. w tych intencjach, które ludzie zanoszą do św. Rity. Jest za co dziękować także w moim życiu” - przyznaje mężczyzna.

„Kult św. Rity nie jest długi w naszej parafii, bo przed 26 laty bp Piotr Bednarczyk dokonał poświęcenia obrazu Świętej Rity w parafii Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu. Ten obraz szybko zasłynął łaskami i cudami. Na nowennie są setki ludzi, nie tylko z naszej parafii, bo pielgrzymi przyjeżdżają autokarami. Kiedy z nimi rozmawiam potwierdzają że św. Rita jest wielką orędowniczką” - mówi ks. Czesław Paszyński, proboszcz parafii.

Prośby, podziękowania do Świętej Rity, która jest patronką ludzi potrzebujących wsparcia i pomocy można także przesyłać przez Internet. Formularz znajduje się na http://sw-rita.pl/

Św. Rita urodziła się we Włoszech w 1381 r. Jej marzeniem było poświęcenie się życiu zakonnemu. Rodzice zadecydowali jednak inaczej i Rita została mężatką. Po śmierci męża i synów wstąpiła do klasztoru Sióstr Augustianek w miejscowości Cascia. W klasztorze spędziła resztę swojego życia. Zmarła 22 maja 1457 w opinii świętości.

Kult św. Rity jest bogaty w symbole, ale dwa z nich są najbardziej wymowne. Pierwszy symbol to kolec z korony cierniowej i rana na czole, które symbolizują ludzkie życie pełne cierpienia i bólu. Mówi się też o niej święta od róż, wspominając cud jakim było zakwitnięcie w zimie róży w ogrodzie jej dzieciństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ustawa o Narodowej Strategii Onkologicznej podpisana

2019-05-21 14:26

gov.pl/akw

Prezydent RP Andrzej Duda w obecności ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego podpisał 20 maja 2019 r. ustawę o Narodowej Strategii Onkologicznej. Ma ona wytyczyć kierunki rozwoju poszczególnych obszarów systemu opieki onkologicznej i wspierających onkologię ze szczególnym uwzględnieniem działań z zakresu profilaktyki, wczesnego wykrywania, diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych.

gov.pl

– To jest dobry dzień dla polskich pacjentów i dla onkologii. Wreszcie będziemy mieli swoją strategię onkologiczną. Będzie to pierwszy taki dokument rangi rządowej, który pokaże szeroką skalę działań, jakie mamy wykonać – zaznaczył minister Szumowski.

Działania wspierające opiekę onkologiczną powinny skupić się przede wszystkim na rozwoju edukacji i systemu kształcenia kadr medycznych, a także badań naukowych wprowadzających innowacyjne metody leczenia chorób nowotworowych oraz poprawie zarządzania zasobami.

– Narodowa Strategia Onkologiczna wpisuje się w działania, które już podejmujemy, takie jak: Narodowa Sieć Onkologiczna, którą rozszerzymy o kolejne 2 ośrodki, czy Breast Cancer Unit – uzupełnił minister zdrowia.

Narodowa Strategia Onkologiczna – założenia i główne cele

Nowotwory złośliwe są drugą przyczyną zgonów Polaków. W naszym kraju notuje się rocznie ok. 160 tys. nowych zachorowań, rocznie z ich powodu umiera 100 tys. pacjentów. Wzrastająca liczba zgonów z powodu nowotworów wynika przede wszystkim ze zbyt późnej wykrywalności. Corocznie rośnie też liczba zachorowań na nowotwory, szacuje się, że w ciągu najbliższych 15-20 lat wzrośnie ona dwukrotnie.

Narodowa Strategii Onkologiczna wychodzi naprzeciw potrzebom Polaków w walce z chorobami nowotworowymi. Zakłada przyjęcie strategicznego dokumentu, który ma doprowadzić do zmiany trendów epidemiologicznych w onkologii. Została zaplanowana jako program wieloletni, obejmujący lata 2020-2030.

Główne cele Narodowej Strategii Onkologicznej to:

1. obniżenie zachorowalności na choroby nowotworowe przez edukację zdrowotną, promocję zdrowia i profilaktykę, w tym kształtowanie świadomości prozdrowotnej i propagowanie zdrowego stylu życia;

2. poprawa profilaktyki, wczesnego wykrywania, diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych;

3. rozwój systemu opieki zdrowotnej w onkologii przez koncentrację działań wokół chorego i jego potrzeb z uwzględnieniem poprawy jakości życia chorych i ich rodzin;

4. zapewnienie równego dostępu do wysokiej jakości świadczeń opieki zdrowotnej w onkologii, udzielanych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną;

5. opracowanie i wdrożenie zmian organizacyjnych, które zapewnią chorym równy dostęp do koordynowanej i kompleksowej opieki zdrowotnej w onkologii;

6. rozwój działalności szkoleniowej i edukacji oraz kształcenia kadr medycznych w onkologii;

7. rozwój badań naukowych mających na celu poprawę i wzrost efektywności oraz innowacyjności leczenia chorób nowotworowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem