Reklama

Szczęśliwi wędrowcy

2019-05-08 08:12

Magda Nowak
Niedziela Ogólnopolska 19/2019, str. 14-15

©photomelon - stock.adobe.com

Wędrujesz z pasją. Wiesz, gdzie jest cel. Odczuwasz radość przebywania w drodze, choć nie wyklucza ona trudu i ciężkich podejść. Dokonałeś dobrego wyboru

Każdy z nas pragnie być szczęśliwy. Bóg również tego pragnie. Chce, abyśmy przeżyli nasze życie, realizując Jego i jednocześnie swoje najskrytsze i najpiękniejsze pragnienia. Mogą to być powołanie do małżeństwa i rodzicielstwa, powołanie do kapłaństwa, życia zakonnego albo też powołanie do samotności z wyboru. Ale jak rozpoznać to powołanie? Jak usłyszeć w sobie głos Boży i za nim podążyć?

Otwórz serce

Bóg jest źródłem prawdy o tobie. W akcie stworzenia wpisał w głębię twojego serca niepowtarzalny plan na twoje życie. Dlatego jest najwłaściwszym Adresatem pytania o drogę, którą masz wybrać. On zna odpowiedź. A ty odkrywasz siebie w relacji z Nim – trwając na modlitwie w przestrzeni ciszy i prawdy o samym sobie, wsłuchując się w słowo zapisane w Piśmie Świętym, uczestnicząc w Eucharystii, przyjmując sakramenty święte. Pielęgnuj ten czas i nie bój się czekać, zawsze z sercem otwartym na działanie Ducha Świętego. Jeśli będziesz cierpliwie nasłuchiwać, usłyszysz Jego głos.

Jednocześnie dobrze, gdy poznasz swoje pragnienia, fascynacje, uzdolnienia. I one są wskazówką, na jakiej drodze możesz spełniać życie. Także wady i zalety, i to, co w tobie kruche, zranione, twoja taka, a nie inna historia życia – wszystko jest objęte miłością Boga i uczestniczy w odkrywaniu, a potem w realizowaniu powołania.

Reklama

W procesie rozeznawania bardzo pomocne jest również towarzyszenie kogoś doświadczonego – spowiednika, kierownika duchowego. Jednak pamiętaj, że wybór ostatecznie zawsze należy do ciebie.

Zaufaj Tajemnicy

Powołanie to tajemnica łącząca serca Boga i człowieka. Tajemnica Miłości, która pragnie zostać przyjęta. Jej odkrycie nadaje życiu nowy sens, nową jakość i nowy kierunek. Tajemnica ta zbudowana jest na zaufaniu, bo tylko osoba ufająca Temu, który woła, może podążyć za Jego głosem. Najpiękniejszym przykładem takiego zawierzenia jest Maryja. Przyjmuje wolę Bożą objawioną w tajemnicy zwiastowania, choć wcale jej nie rozumie. Jej odwaga rodzi się właśnie na gruncie bezgranicznego zaufania.

Niezależnie od powołania, które wybierzesz, to Jezus jest centrum życia i to w Nim twoje powołanie może być w pełni zrealizowane. Bo nikt i nic poza Nim nie jest w stanie zaspokoić największych pragnień i tęsknot ludzkiego serca. To On jest Tajemnicą, bez której odkrycia nie osiągniesz szczęścia.

„Życie z Jezusem to wielka przygoda. To przygoda miłości. Gdy wpuścisz Jezusa do swego serca, nic już nie będzie przewidywalne, ale wszystko stanie się możliwe – napisał kiedyś Henri Nouwen w liście do nastoletniego siostrzeńca. – Modlę się, abyś odważył się wyruszyć w drogę życia z Jezusem. On wymaga od ciebie wszystkiego, lecz w zamian daje ci jeszcze więcej”.

Bądź wolny

Tylko osoba prawdziwie wolna może prawdziwie wybierać. Dlatego ważne, byś nie decydował pod wpływem lęku – przed narzuconym stylem życia, przed przyszłością, przed ludzką opinią. Jezus nigdy nie mówi: musisz. Zapraszając do decyzji, zaznacza: jeśli chcesz – a to jest wielka różnica. To dar wolności.

Nie bój się dojrzewać, nie rozumieć, stawiać pytań. Nie bój się pomylić. Podjęcie decyzji zawsze wiąże się z ryzykiem. Na tym polega życie. Pamiętaj – niezależnie od drogi, którą wybierzesz, Bóg zawsze będzie cię prowadzić ku sobie. Zdecyduj więc, rozwiń skrzydła i leć. Bądź wolny!

Poza horyzont

Pewnie liczysz się z tym, że to nie będzie sielanka. Będzie to raczej suma trudów przeplatanych chwilami szczęścia. Nie ominą cię też ból, cierpienie, życiowe dramaty. W chwilach kryzysowych wyglądaj celu. Przecież prowadzi cię Droga. Gdybyś nie miał celu, byłbyś jedynie tułaczem. Ale masz cel. Jesteś wędrowcem. Spokojnie patrz poza horyzont.

Tagi:
powołanie

Prof. Koseła: przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie poważnym

2019-11-12 12:16

ar / Warszawa (KAI)

Przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie bardzo poważnym. Zarówno księża, jak i świeccy stracili tę wizję umocowaną na Soborze Trydenckim – ocenił socjolog prof. Krzysztof Koseła, komentując spadek liczby seminarzystów w Polsce. Do polskich seminariów wstąpiło w tym roku 498 kandydatów do kapłaństwa, o 122 mniej niż w roku 2018 – wynika z danych uzyskanych przez KAI.

Ks. Paweł Kłys

Prof. Koseła zauważył, że przy okazji poszukiwania przyczyn spadku ilości kandydatów do kapłaństwa, należy na wstępie zadać pytanie o demografie – dlaczego rodzi się mniej dzieci oraz dlaczego młodzież jest mniej religijna. Jego zdaniem, zmieniła się polska mentalność - Ze społeczeństwa, w którym wartości katolickie były bardzo ważne, staliśmy się społeczeństwem, dla którego ważny jest duży samochód - stwierdził.

Socjolog podkreślił, że Kościół katolicki na Soborze Trydenckim wypracował pewną wizję kapłaństwa, jako dar szczególnego wybrania, szybsza droga do świętości. - Obecnie żyjemy w czasach, w których te idee się wytarły, zbladły. W rozumieniu kapłaństwa przez kapłanów, jak i w rozumieniu kapłaństwa przez ludzi świeckich. Myśląc „kapłan” społeczeństwo straciło poczucie, że jest to człowiek szczególnie wyróżniony – dodał.

Prof. Koseła odniósł się do opublikowanego niedawno artykułu, w którym pewien socjolog podał dane dotyczące księży łamiących celibat. – Te badania nie były wiarygodne, a jednak funkcjonowały jako coś oczywistego. To mówi wiele o myśleniu katolików, którzy zamiast zweryfikować informacje, przyjęli je jako coś oczywistego. Wydaje się, że nie są to trafne wyniki, ale sama reakcja na to wydarzenie, obrazuje w jaki sposób ludzie patrzą dziś na kapłaństwo. Podobnie było w kwestii pedofilii w Kościele. Wszyscy się zasmucili zamiast podnieść wielkie larum, że coś się załamało w Kościele. Przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie bardzo poważnym. Zarówno księża, jak i świeccy stracili tę wizję umocowaną na Soborze Trydenckim – powiedział.

Zdaniem socjologa, jest to główna przyczyna braku powołań do kapłaństwa. - Wybudowano wielkie gmachy seminaryjne. Teraz są one niemalże puste. Straciliśmy pewną idee świętości kapłaństwa. Nie jest to już stan do którego aspirują młodzi ludzie, aby pięknie przeżyć życie, tak jak to było dawniej – wyjaśniał.

- Oczywiście w porównaniu do tego co dzieje się np. we Francji, spadek powołań jest o wiele mniejszy, ale myślę, że należy przemyśleć jak wypracować nowe spojrzenie na kapłaństwo, jako naprawdę godny, poważny i piękny stan. Ludzie chcą uczestniczyć w czymś ważnym i pięknym – podsumował prof. Koseła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: Jan Paweł II doktorem Kościoła i patronem Europy

2019-11-12 18:02

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Uznanie św. Jana Pawła II za doktora Kościoła i patrona Europy jest dziś naszym obowiązkiem – uważa kard. Dominik Duka. Prymas Czech odniósł się w ten sposób do słów biskupa pomocniczego Pragi Zdenka Wasserbauera, który w homilii na Mszy narodowej pielgrzymki Czechów w Bazylice Watykańskiej poparł prośbę przewodniczącego Episkopatu Polski w tej sprawie.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Jestem bardzo zadowolony, że mój biskup pomocniczy poparł memorandum abp. Stanisława Gądeckiego – mówi kard. Duka. - Jestem przekonany, że nasza pielgrzymka narodowa, dziękczynienie za kanonizację św. Agnieszki i dziękczynienie za św. Jana Pawła II to ważne wydarzenie, przeżywane z wielkimi emocjami – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Duka. – Jestem bowiem przekonany, że Papież Wojtyła jest Papieżem Tysiąclecia, tak samo jak Prymas Wyszyński był Prymasem Tysiąclecia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: Sąd Najwyższy rozpatrzy apelację kard. Pella

2019-11-13 09:56

st (KAI) / Canberra

Sąd Najwyższy Australii zgodził się na rozpatrzenie apelacji prawników kard. Georga Pella, który został skazany 2018 r. na 6 lat więzienia za molestowanie seksualne dwóch nastoletnich chórzystów w 1996 r., kiedy był arcybiskupem Melbourne. Zgodnie z wyrokiem, dopiero po odbyciu 3 lat i 8 miesięcy kary będzie mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie. 78-letni kardynał przebywa w więzieniu od 176 dni, gdzie - jak informuje CNA - jest pozbawiony prawa odprawiania codziennej Mszy św.

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Jak uzasadniali prawnicy, wyrok skazujący został wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

W oświadczeniu wydanym przez przewodniczącego episkopatu Australii, abp Mark Coleridge stwierdził, że „wszyscy Australijczycy mają prawo odwołać się od wyroku do Sądu Najwyższego. Kard. George Pell skorzystał z tego prawa, a Sąd Najwyższy stwierdził, że wydany w jego sprawie wyrok skazujący uzasadnia jego rozpatrzenie. Przedłuży to długi i trudny proces, ale możemy jedynie mieć nadzieję, że apelacja zostanie rozpatrzona tak szybko, jak to możliwe, i że wyrok Sądu Najwyższego przyniesie wszystkim jasność i rozstrzygnięcie”.

Jak oświadczył rzecznik Sądu Najwyższego odwołanie kard. Pella może zostać rozpatrzone najwcześniej w marcu 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem