Reklama

Polska ma dziejową szansę

2019-05-08 08:13

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 19/2019, str. 3

Łukasz Krzysztofka
Prezydent mówił o fundamentalnym znaczeniu chrztu Polski, bo od tego wydarzenia jesteśmy częścią wielkiej chrześcijańskiej Europy

Od Mszy św. w archikatedrze warszawskiej, w której uczestniczyli prezydent RP Andrzej Duda z małżonką i najwyższe władze państwowe, rozpoczęły się centralne obchody święta narodowego 3 Maja

Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, któremu towarzyszył bp Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego. W homilii metropolita warszawski zwrócił uwagę na wyjątkowość świętowania dnia 3 maja, które łączy w sobie wymiar kościelny i państwowy. Przypomniał, że twórcy Konstytucji 3 maja po uchwaleniu ustawy zasadniczej przeszli do katedry, aby tam się modlić, a w 1920 r. na prośbę polskich biskupów papież ustanowił w tym dniu święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Kard. Nycz podkreślił, że od trzydziestu lat obecność państwowa i uroczystość kościelna połączyły się w jedno dziękczynienie za Konstytucję i wszystkie ważne sprawy naszego narodu.

Metropolita warszawski przywołał także postać sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego w kontekście zbliżającej się jego beatyfikacji. – Ksiądz Prymas był daleki i wolny od wszelkiego niebezpieczeństwa nacjonalizmu, chociaż niezwykle kochał Polskę. A równocześnie uczył nas, w jaki sposób miłość, aż do miłości nieprzyjaciół, potraktować jako drogę swojego życia – mówił kard. Nycz. Podkreślił, że kard. Wyszyńskiego cechowała miłość do Kościoła, do Maryi i do Ojczyzny – w takiej właśnie kolejności. Kardynał przypomniał też słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Sejmie RP, w których Papież zaznaczył, jak ważna jest ustawa zasadnicza oparta o sprawiedliwy porządek prawny, w którego centrum stoi człowiek. Wskazał na wzór miłości do ojczyzny, jakimi byli twórcy Konstytucji 3 maja i wszyscy ci, którzy potrafili kochać ojczyznę i pracować dla jej dobra, mimo podziałów.

Centralne uroczystości z oprawą wojska, służb mundurowych i tłumy warszawiaków odbyły się w południe na pl. Zamkowym. – Konstytucja 3 maja to akt niezwykły: świadectwo mądrości, przenikliwości i wielkiego patriotyzmu. Jej uchwalenie było wielkim wydarzeniem nie tylko w dziejach Polski, ale też w dziejach świata – mówił podczas uroczystości prezydent RP Andrzej Duda. Podkreślił, że jako Polacy jesteśmy narodem, który nie tylko tworzył własną historię i zbudował własną mentalność, tożsamość i kulturę, ale który wpłynął także w swojej historii na dzieje Europy oraz świata i ukształtował w jakimś sensie świat, który dzisiaj widzimy.

Reklama

Prezydent zwrócił uwagę na fundamentalne znaczenie chrztu Polski. – Zawsze byliśmy i jesteśmy – właśnie od tamtego czasu – częścią wielkiej chrześcijańskiej Europy, ukształtowanej na tym niezwykłym, silnym fundamencie, który ukształtował całą kulturę nie tylko europejską, ale śmiało można powiedzieć, że i w dużej części świata – podkreślił prezydent Duda. Dodał także, że obecnie mamy wielką dziejową szansę na to, żeby zbudować silne państwo, które będzie się liczyło w Europie i na świecie.

Uroczystości na pl. Zamkowym poprzedziło wręczenie na Zamku Królewskim trzem wybitnym Polakom najwyższych odznaczeń państwowych. Prezydent uhonorował Orderami Orła Białego Czesława Bieleckiego, Wincentego Kućmę oraz Władysława Siemaszkę.

Świętowanie 228. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja zwieńczyła defilada wojskowa na Wybrzeżu Gdańskim pod hasłem „Silni w sojuszach”, w której uczestniczyło 2 tys. żołnierzy, 200 pojazdów oraz 80 śmigłowców i samolotów.

Tagi:
3 Maja

Reklama

Tyś wielką chlubą naszego narodu

2019-05-21 13:11

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 21/2019, str. 7

Adam Łazar
Występ uczniów ze Szkoły Podstawowej z Oleszyc

Święto 3 Maja w Oleszycach rozpoczęto modlitwą w miejscowym parafialnym kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Ołtarz otoczyło dziesięć pocztów sztandarowych. Środek świątyni zajął oddział strzelców. W pierwszych ławkach zasiedli kombatanci, leśnicy, strażacy, emeryci, dyrektorzy szkół i nauczyciele, władze samorządowe miasta i gminy. Powitał ich proboszcz ks. kan. Józef Dudek celebrujący Eucharystię za Polskę i mieszkańców tej małej ojczyzny, jaką stanowi miasto i gmina Oleszyce.

W homilii wikariusz ks. Radosław Sokołowski przypomniał, że od początku powstania państwa Polska była maryjna, a jej hymnem była „Bogurodzica”. Śpiewamy od dawna: „Z dawna Polski Tyś królową”, „Maryjo, Królowo Polski”. – W dniu 3 maja obchodzimy dwie ważne uroczystości religijno-państwowe – uchwalenia Konstytucji 3 maja 1791 r. i Matki Bożej Królowej Polski, patronki naszej Ojczyzny. Preambuła tej Konstytucji rozpoczyna się słowami: „W imię Boga, w Trójcy Świętej Jedynego”, a w pierwszym rozdziale zapisano: „Religią narodową jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami”. Jeśli chcemy, by Polska była silna i miała się dobrze, musi być katolicka. Bez Boga i Maryi jako naród jesteśmy słabi. Nie możemy zaprzepaścić naszej tożsamości i dziedzictwa kulturowego, wiary, chrześcijańskich wartości. Nie możemy zapomnieć, że to światem rządzi Bóg, kieruje społecznościami. Nasze życie nie jest do końca nasze, bo myśmy go sobie sami nie dali – mówił w homilii ks. Radosław Sokołowski. Zachęcał do oddawania czci Matce Bożej, modlitwy do Niej o pokój, zgodę, pomyślność, bezpieczeństwo.

Podczas Mszy św. wierni w refrenie psalmu responsoryjnego wyśpiewali: „Tyś wielką chlubą naszego narodu”. Po wyjściu z kościoła po Mszy wszyscy zatrzymali się przy pomniku – figurze Matki Bożej na placu kościelnym, by pod przewodnictwem proboszcza i dziekana ks. kan. Józefa Dudka odmówić modlitwę „Pod Twoją obronę” i złożyć wiązanki kwiatów. Następnie przeszli na plac Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II na dalsze świętowanie.

– Po raz kolejny zebraliśmy się, by uczcić rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, która była dowodem patriotyzmu i dążeń niepodległościowych, zapoczątkowała gruntowne przemiany w ustroju ówczesnej Rzeczypospolitej. Autorzy Konstytucji 3 maja znieśli zagrażające Polsce liberum weto i wolną elekcję, nadali prawa miastom i mieszczanom, pod opiekę Rządu wzięto ludność wiejską, powołali wojsko, wprowadzili trójpodział władzy. Dzieło Sejmu Czteroletniego spotkało się z dużym uznaniem Polaków, wykazujących entuzjastyczne poparcie. Konstytucja odpowiadała im oczekiwaniom, dawała nadzieję na wielkie zmiany, zwiastowała naprawę państwa i dawała szansę na ocalenie suwerenności Rzeczypospolitej. Konstytucja z 1791 r. była odważnym i klarownym programem dla Polski. Upadek Polski podkreślił jeszcze mocniej znaczenie Konstytucji 3 maja – mówił w swoim wystąpieniu burmistrz Oleszyc Andrzej Gryniewicz.

W tym tak ważnym dniu nowa grupa strzelców z Jednostki Strzeleckiej 2033 im. gen. Józefa Kustronia złożyła przyrzeczenie. Uczniowie Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II zaprezentowali słowno-muzyczne impresje majowe. Padający deszcz przeszkodził występowi zespołu tanecznego. Przy obelisku delegacje władz, instytucji i organizacji z terenu gminy Oleszyce złożyły wiązanki kwiatów. Warto dodać, że w tym dniu w kościele filialnym na Futorach odbył się odpust ku czci Matki Bożej Łaskawej – Królowej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Szymon z Lipnicy

2014-07-17 15:08

O. Czesław Gniecki OFM

www.bernardyni.pl

Młodość i droga do kapłaństwa

Św. Szymon urodził się w miejscowości Lipnica, zwanej dzisiaj Lipnicą Murowaną (koło Bochni). Przyszedł na świat między 1435 a 1440 r. Jego rodzice Anna i Grzegorz byli średnio zamożni, należeli do niższej warstwy mieszczańskiej. Byli ludźmi głębokiej wiary. Szymon już w domu rodzinnym wzrastał w atmosferze życia chrześcijańskiego i otrzymał dobre wychowanie religijne. Źródła pisane podkreślają, że od dzieciństwa wykazywał wyjątkową pobożność.

Od lat młodzieńczych Szymon odznaczał się także umiłowaniem nauki oraz zapałem do jej zdobywania i pogłębiania. W 1454 r. zapisał się na Wydział Artium Akademii Krakowskiej. W 1457 r. ukończył fakultet sztuk wyzwolonych z tytułem bakałarza. Mógł kontynuować studia, ale wybrał życie zakonne, wstępując do Zakonu św. Franciszka z Asyżu, do nowo założonej w 1453 r. przez św. Jana Kapistrana wspólnoty franciszkańskiej, której klasztor znajdował się w Krakowie pod Wawelem. Zakon Braci Mniejszych de Observantia był pod wezwaniem św. Bernardyna ze Sieny, dlatego franciszkanów tej wspólnoty nazywano popularnie bernardynami.
W klasztorze krakowskim Szymon odbył roczny nowicjat, a później studiował teologię w ramach przygotowania się do święceń kapłańskich. Odznaczał się wieloma wrodzonymi zdolnościami, a także pilnością w nauce, co pozwoliło mu na zdobycie szerokiej wiedzy teologicznej.

Życie zakonne i posługa kapłańska

Po przyjęciu święceń w 1465 r. pierwszą placówką posługi kapłańskiej i zakonnej Szymona był klasztor w Tarnowie, gdzie pełnił funkcję gwardiana. Ale już dwa lata później powrócił do Krakowa, gdzie wypełniał obowiązki kaznodziei w kościele św. Bernardyna i kierował skryptorium klasztornym. Sam także własnoręcznie przepisywał dzieła pisarzy swojego zakonu.
W zakonie Szymon szybko dał się poznać jako przykładny brat mniejszy, bardzo gorliwy w codziennym życiu zakonnym i w posługiwaniu innym. Postrzegany był jako człowiek oddany modlitwie, pokorny i prowadzący życie pełne umartwienia. Modlitwa i kontemplacja zajmowały pierwsze miejsce w jego codziennym życiu. Wiele godzin spędzał na rozważaniu Pisma Świętego, a także oddawał się studium pism Ojców Kościoła, dzieł teologicznych i ascetycznych.
Jako kapłan poświęcił się głoszeniu słowa Bożego. Szybko zasłynął jako gorliwy i wybitny kaznodzieja. Do kazań zawsze starannie się przygotowywał. W swoim kaznodziejstwie naśladował mistrzów odnowy życia franciszkańskiego: św. Bernardyna ze Sieny i św. Jan Kapistrana. Idąc ich śladem, był wielkim czcicielem Imienia Jezus; podczas kazań często nabożnie wzywał tego Imienia ze zgromadzonym ludem. W wyjątkowy sposób potrafił przemawiać do serc i umysłów słuchaczy i poruszać ich sumienia. Jednym z dowodów wielkości i popularności Szymona jako kaznodziei był fakt, że powierzono mu zaszczytną funkcję kaznodziei katedralnego na Wawelu. Tradycja przekazuje nam informację, że był również spowiednikiem króla Kazimierza Jagiellończyka.

Szymon jako brat mniejszy umiejętnie i harmonijnie łączył życie kontemplacyjne z działalnością apostolską. Kochał samotność i ciszę, oddawał się modlitwie, praktykował surowe umartwienia. Przez całe życie - bardzo aktywny w posłudze kapłańskiej - był wytrwałym głosicielem Ewangelii. Gorliwie realizował rady ewangeliczne i kochał szczególnie cnoty wypływające z duchowości franciszkańskiej, takie jak: ubóstwo, pokora i prostota, surowość życia. Odznaczał się radością w służbie Bogu i ludziom. Chrystus, którego starał się wiernie naśladować, idąc za wskazaniami św. Franciszka, był w centrum jego życia i działania. Z miłości do Jezusa pragnął ponieść śmierć męczeńską. Przez całe życie odznaczał się także wielkim nabożeństwem do Matki Najświętszej i starał się Ją wiernie naśladować.
We wszystkim, co Szymon czynił, ujawniała się jego wielka pokora i skromność, wypływające z ducha ubóstwa. Było to widoczne w jego sposobie bycia, odnoszenia się do innych, w podejmowaniu najbardziej przyziemnych i pogardzanych prac fizycznych w klasztorze. Unikał wszelkich godności i honorów. Wszelkie dobro, jakie działo się za jego przyczyną, przypisywał Bogu, a wszystko co robił, czynił na chwałę Bożą.

Śmierć i sława świętości

Kiedy w 1482 r. Kraków nawiedziła klęska zarazy - największa i najbardziej bolesna dla Krakowa w XV wieku - Szymon wraz z innymi braćmi pozostał na miejscu i niósł dotkniętym chorobą pociechę religijną, świadczył różnoraką pomoc potrzebującym i opuszczonym. Spieszył z pomocą sakramentalną, zanosił Komunię św., umacniał duchowo i wspomagał materialnie, rozdając żywność. Bardzo szybko jednak Szymon też się zaraził i po kilku dniach podzielił los tych, którym ofiarnie służył. Podczas choroby okazywał wielką moc ducha i cierpliwość w znoszeniu cierpień. Umierał spokojnie, ze wzrokiem utkwionym w krzyżu. Było to 18 lipca 1482 r.

W opinii wiernych i współbraci Szymon już za życia był uważany za świętego, dlatego wkrótce po jego śmierci podjęto - niestety, nieskuteczne - starania o jego beatyfikację. Dopiero 24 lutego 1685 r. Stolica Apostolska ogłosiła dekret beatyfikacyjny. W drugiej połowie XVIII wieku rozpoczęły się starania o kanonizację. Trudności natury politycznej uniemożliwiły przeprowadzenie procesu kanonizacyjnego. Kult jednak przez cały czas był żywy, spisywano cuda, które miały miejsce za jego przyczyną. Proces kanonizacyjny został wznowiony w 1948 r., ale dopiero ostatnie lata stworzyły właściwe warunki do tego, aby mógł być doprowadzony do szczęśliwego zakończenia.
Ojciec Święty Benedykt XVI, 3 czerwca 2007 r. dokonał kanonizacji czworga błogosławionych. Wśród nich był franciszkanin - bł. Szymon z Lipnicy.

Duchowe przesłanie przyszłego Świętego

Szymon z Lipnicy, chociaż żył w XV wieku, pozostaje bliski również dziś przez przykład swojego życia i wstawiennictwo u Boga, żywo doświadczane przez wiernych, także na początku XXI wieku.
Był mocno związany z Krakowem, dlatego stał się patronem miasta Krakowa oraz społeczności akademickiej, zwłaszcza studentów. Uważamy go za szczególnego orędownika matek w stanie błogosławionym. Był i jest czczony również jako ten, który uprasza zdrowie ciężko i nieuleczalnie chorym. O jego skutecznym wstawiennictwie u Boga, także dzisiaj, we wszystkich trudnych sprawach i w różnorakich potrzebach, świadczą prośby i podziękowania wciąż składane pisemnie u jego grobu w Krakowie. Sława świętości gromadzi wiernych także w miejscu jego urodzenia - w Lipnicy Murowanej, zwłaszcza 18 lipca, z okazji dorocznego odpustu.

Szymon wstawia się u Boga, ale także swoim świątobliwym życiem ukazuje drogę realizacji powołania do świętości. Własnym przykładem uczy nas, że świętość życia zdobywa się przez codzienną wierność swojemu powołaniu oraz cierpliwe i wytrwałe wypełnianie obowiązków swego stanu. Tym samym uczy, że nie ma świętości bez współpracy z łaską Bożą, bez trudu i codziennego zmagania się z ludzką słabością.
Pozostaje wzorem pracowitości oraz poważnego i odpowiedzialnego podejścia do obowiązków dnia codziennego, zwłaszcza dla tych, którzy poświęcili się głoszeniu Ewangelii; zachęca, by żyli nią na co dzień, pogłębiali wiedzę teologiczną i przygotowywali się do głoszenia słowa Bożego z całą gorliwością, pokładając jednocześnie nadzieję jedynie w Bogu i Jego mocy.

Uczy, nie tylko osoby zakonne, umiejętnego łączenia kontemplacji z aktywnością życiową. Pokazuje, jak ważne są w życiu człowieka wierzącego cisza i skupienie, by odnaleźć samego siebie, pielęgnować ducha modlitwy, a tym samym umacniać wiarę i żyć w bliskiej zażyłości z Chrystusem i Jego Najświętszą Matką. Szymon swoim przykładem umartwienia i wyrzeczenia uczy także, że w życiu chrześcijańskim obok modlitwy konieczne jest również życie ascetyczne.
Dla braci mniejszych jest ponadto wzorem gorliwego życia ideałami św. Franciszka z Asyżu, które nadal są aktualne i poszukiwane, gdyż dzisiejszy człowiek bardzo potrzebuje przykładów głębokiej wiary, braterstwa między ludźmi i harmonii z otaczającą przyrodą, pokoju, pokornego czynienia dobra i poświęcenia dla innych, zwłaszcza dla chorych i opuszczonych. Bł. Szymon pokazuje nam, że w każdej epoce i w każdej sytuacji można w pełni żyć Chrystusową Ewangelią i być skutecznym świadkiem Zmartwychwstałego Pana oraz świadkiem czynnej miłości i głosicielem Dobrej Nowiny o zbawieniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: polski kapłan nowym prałatem audytorem Trybunału Roty Rzymskiej

2019-07-19 13:09

kg (KAI) / Watykan

Franciszek mianował 19 lipca prałatem audytorem Trybunału Roty Rzymskiej ks. prał. Roberta Gołębiowskiego, pochodzącego z diecezji radomskiej, dotychczasowego oficjała większego I klasy, obrońcę węzła małżeńskiego. Jest on drugim Polakiem obdarzonym tą godnością w Trybunale – pierwszym jest 64-letni prał. Grzegorz Erlebach, pochodzący z Lublińca w diecezji opolskiej. Ponadto emerytowanym prałatem audytorem jest długoletni dziekan tej watykańskiej instancji sądowniczej prał. Antoni Stankiewicz.

Agnieszka Kutyła

Ks. Robert Gołębiowski urodził się 29 marca 1962 r. w Garbatce-Letnisku w powiecie kozienickim. Święcenia kapłańskie przyjął 29 maja 1988 r. Po roku posługiwania jako wikariusz w radomskiej parafii Matki Bożej Miłosierdzia wyjechał na studia prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Po ich ukończeniu rozpoczął pracę w Watykanie, m.in. w Trybunale Roty Rzymskiej, w którym dotychczas był obrońcą węzła małżeńskiego. Jest on także postulatorem sprawy beatyfikacji Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego (1902-80), długoletniego administratora apostolskiego diecezji sandomierskiej.

Mimo wieloletniego pobytu w Watykanie i pracy dla Stolicy Apostolskiej ks. Gołębiowski nie stracił kontaktu ze swoją rodzinną miejscowością i parafią, za co 26 sierpnia 2018 r. podczas obchodów Dożynek Gminno-Parafialnych otrzymał statuetkę „Szycha Garbacka” za zasługi i inicjatywy na rzecz lokalnej społeczności w kategorii „Działalność społeczna i troska o człowieka”.

Prałat Honorowy Jego Świątobliwości to tytuł honorowy przyznawany duchownym za szczególne zasługi w Kościele. Zewnętrznym wyróżnikiem jest fioletowa sutanna, sutanna oblamowana bez pelerynki i pas z frędzlami. W Polsce zwyczajowo nazywa się prałatem również honorowego kapelana Jego Świątobliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem