Reklama

Bądźcie z nich dumni

2019-05-15 08:06

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 20/2019, str. 1, 6

WD
Spotkanie rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem bp. Mariana Florczyka

Już po raz czwarty 1 maja w Wyższym Seminarium Duchownym bp Jan Piotrowski zorganizował spotkanie rodzin misjonarzy naszej diecezji. Z różnych stron przybyli na nie rodzice i rodzeństwo misjonarzy i misjonarek, siostry zakonne, kapłani posługujący na misjach obecnie i ci, którzy już zakończyli swoją posługę

Biskup Jan Piotrowski, wyraził wszystkim uczestnikom spotkania wdzięczność za ich obecność, modlitwę i zaangażowanie na rzecz misji. „Gromadzimy się, aby dziękować Bogu za misyjny wymiar życia Kościoła kieleckiego, który od lat przez biskupów diecezjalnych, posyła misjonarzy z darem głoszenia Ewangelii” – powiedział. Podkreślał, za Janem Pawłem II, że na mocy chrztu św. wszyscy jesteśmy wezwani, aby być misjonarzami i nieść Ewangelię światu.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 20/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
spotkanie misjonarze

Reklama

Hiszpania: liczba misjonarzy mniejsza, choć wciąż najwyższa na świecie

2019-05-08 18:13

mz (KAI/AyO/ABC) / Madryt

Liczba misjonarzy katolickich z Hiszpanii jest największa na świecie, wynika z szacunków dotyczących Kościoła w tym kraju, opublikowanych przez dziennik “ABC”. Ze statystyk madryckiej gazety wynika, że łącznie z tego kraju na misje wyjechało w 2019 r. około 12 tys. osób konsekrowanych oraz świeckich.

Archiwum s. Moniki Nowickiej

Dla porównania w 2017 r. było ich ponad 13 tys. - Hiszpania przewodzi wśród państw świata pod względem liczby osób wysyłanych na misje. Poza tym, nasz kraj plasuje się zaraz za Stanami Zjednoczonymi wśród państw, które najbardziej na świecie wspierają finansowo misje – poinformował dziennik “ABC”.

Madrycka gazeta przypomniała, że od kilku lat sukcesywnie spada liczba osób chodzących w Hiszpanii na Msze święte. Dziennik powołał się na badanie CIS, z którego wynika, że aż 62 proc. obywateli tego kraju nie bierze udziału w żadnych uroczystościach religijnych. “ABC” zaznacza jednak, że Kościół katolicki wciąż ma duży wpływ na edukację hiszpańskich dzieci. Wskazuje, że co czwarty uczeń w Hiszpanii chodzi do szkoły prowadzonej przez Kościół katolicki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nasza córeczka w ramionach Boga

2019-04-30 09:13

Wanda Mokrzycka
Niedziela Ogólnopolska 18/2019, str. 51

Zffoto/Fotolia.com

Bóg jest hojny. Daje więcej życia, niż mogłoby się zdawać. Doświadczyliśmy tego wtedy, gdy lekarz, z pomocą ultrasonografu, zobaczył Was dwie. Spełniło się marzenie Waszego taty o bliźniętach, a ja pomyślałam, że Stwórca ma poczucie humoru i czasu – obdarować nas dwojaczkami w dziewiątej ciąży! Nie mógł wcześniej? Radość nie gasła nawet wówczas, gdy doktor stwierdził, że jedna z Was może mieć wadę genetyczną. Niewątpliwie każdy człowiek jest niepowtarzalnym darem.

Kłopoty zaczęły się w kwietniu, na półmetku oczekiwania. Okazało się wówczas, że nie została odnotowana ważna informacja o Waszej sytuacji pod moim sercem, mimo że zaglądało tam do Was dwóch specjalistów. Nagła hospitalizacja sprawiła, że nie dane nam było zachwycić się wonią bzu. Za to współodczuwałyście ze mną dumę z ukochanego mężczyzny, który wspaniale poradził sobie z resztą Waszego rodzeństwa w domu, i wdzięczność wobec niego. I wielki pokój od Boga, który przychodził do nas w słowach Psalmu 145. Otulone modlitwą przyjaciół oczekiwałyśmy na zabieg, który miał uratować nam życie.

Krótko po nim okazało się, że umarłaś. Moje ciało, dotychczas kolebka, zostało Twoją trumną. A tak bardzo chciałam przytulić Was obie do piersi, słysząc płacz na dwa głosy...

Wiem jednak, że Tobie ciepło w ramionach Boga. Nigdzie nie może być lepiej.

Pożegnaliśmy Cię modlitwą, ofiarowaliśmy kawałek ziemi. Niech grób będzie znakiem Twojego istnienia. Niech będzie miejscem spotkania z Tobą, symbolem zgody na to, co nas spotkało. Niech nam przypomina, dokąd zmierzamy.

Nikt nam nie powiedział, jaka była przyczyna Twojej śmierci. Ale cóż za różnica, która z hipotez jest bardziej słuszna? Wybaczyliśmy błędy ludziom, którzy je popełnili, obojętne, kto bardziej zawinił. Nikt nie jest nieomylny.

Mija rok, odkąd Cię straciliśmy. Brakuje mi Ciebie. Czasem zastanawiam się, jak inaczej byłoby z Tobą tutaj, wśród nas. Zimą towarzyszy mi irracjonalna myśl, że zimno Ci tam, na cmentarzu. Raz mi się śniłaś. Jesteś obecna we wszystkich jedenastu sercach naszej rodziny – modlitwach, na rysunkach, w opowieściach...

Bóg jest bardzo hojny. Daje więcej życia, niżby się zdawało. Daje miłość, która jest potężniejsza od śmierci. Daje pokój i przebaczenie. Wypełnia pustkę. Poszerza horyzont naszego rodzinnego życia. Ufam, że w swojej szczodrobliwości i miłosierdziu pozwoli nam się z Tobą spotkać.

Wanda Mokrzycka
Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocławski Marsz Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego

2019-05-24 22:54

Agata Pieszko

W przeddzień 71 rocznicy śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego ulicami miasta przeszedł Wrocławski Marsz Pamięci zorganizowany przez Stowarzyszenie KoLiber, Akademię Patriotów, Inicjatywę Historyczną, Stowarzyszenie Odra Niemen oraz Federację dla Rzeczpospolitej.

Agata Pieszko

Dla wielu pozostał więźniem nr 4859 bez znanego miejsca pochówku, jednak wszyscy idący dziś z Placu Solnego przez ul. Ruską, Kazimierza Wielkiego, Krupniczą, Podwale, Most Sądowy i Promenadę Staromiejską, upamiętnili Witolda Pileckiego jako żołnierza z imieniem i nazwiskiem, służącego od 1918 roku w Wojsku Polskim i Armii Krajowej, walczącego w wojnie polsko-bolszewickiej, kampanii wrześniowej i powstaniu warszawskim. Upamiętnili założyciela Tajnej Armii Polskiej, dwukrotnie odznaczonego Krzyżem Walecznych. Upamiętnili więźnia Auschwitz, który stworzył w tym piekielnym obozie ruch oporu. Upamiętnili męża i ojca dwójki dzieci straconego 25 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej przez strzał w tył głowy.

– Sama data urodzin rotmistrza Pileckiego może być uznawana za symboliczną, biorąc pod uwagę fakt, że dokładnie 16 lat później, 13 maja 1917 r., na przeciwległym krańcu Europy, w portugalskiej wiosce Fatima miało miejsce pierwsze z szeregu wydarzeń znanych pod nazwą objawień fatimskich – mówił pod pomnikiem Witolda Pileckiego Wojciech Lica, były przewodniczący Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”

Matka Boska w Drugiej Tajemnicy Fatimskiej prosiła o poświęcenie sowieckiej Rosji swemu Niepokalanemu Sercu i mimo że doszło do I i II wojny światowej, trzeba nam pamiętać o tej modlitwie także dziś, szczególnie w maju, w miesiącu, w którym Maryja po raz pierwszy ukazała się Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie.

Zanim Pilecki został włączony pomiędzy żelazne tryby reżimu hitlerowskiego i sowieckiego, był młodym człowiekiem, który tak jak i my miał pasje i marzenia. W 1922 r. podjął studia na Uniwersytecie im. Stefana Batorego w Wilnie, jako nadzwyczajny słuchacz Wydziału Sztuk Pięknych. Po dziś dzień w kościele parafialnym w litewskiej miejscowości Krupie, na północ od miasta Szawle, znajdują się dwa obrazy autorstwa Pileckiego. Ten młody człowiek, który był uzdolniony plastycznie, kochał, marzył, nie mógł się spodziewać, że zostanie tak ważną częścią historii. Niestety wielu z nas nadal niewiele o niej wie...

Na zakończenie marszu, pod pomnikiem rotmistrza Witolda Pileckiego na Promenadzie Staromiejskiej odczytano wiersz Zbigniewa Herberta „Przesłanie Pana Cogito”, po czym wspólnie zaśpiewano Rotę.

„Na jednym z ostatnich posiedzeń, gdy już było wiadomo, że zginie, Ojciec dał mamie mały metalowy grzebyk i powiedział, żeby koniecznie kupiła książkę Tomasza á Kempis O naśladowaniu Chrystusa. Chciał, żeby mama codziennie czytała nam fragmenty tej cudownej książeczki. To ci da siłę –powiedział do niej. Bardzo sobie cenię tę książeczkę i przez cały czas ją czytam. Jest to także testament dla mnie” – mówiła Zofia Pilecka-Optułowicz, córką rotmistrza Witolda Pileckiego, w wywiadzie z Bogusławem Rąpałą. Możemy zatem przyjąć książkę O naśladowaniu Chrystusa, jako testament dla wszystkich, którym postać Witolda Pileckiego jest bliska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem