Reklama

Świadomi korzyści i zagrożeń

2019-05-15 08:06

Małgorzata Czekaj
Edycja małopolska 20/2019, str. 6

Pixabay.com
Zagrożenia w wirtualnym świecie nie są wcale wirtualne, lecz jak najbardziej realne...

W przestrzeni Internetu rozwija się zarówno dużo dobra, jak i realnego zła. Uczestnicy konferencji pt. „Media – wychowują czy deprawują młode pokolenie Polaków?” poznali najważniejsze niebezpieczeństwa czyhające w sieci oraz sposób obrony przed nimi. 26 kwietnia Instytut Dialogu Międzykulturowego im. św. Jana Pawła II zorganizował spotkanie dla rodziców, nauczycieli, wychowawców i katechetów w Auli św. Jana Pawła II przy sanktuarium na Białych Morzach.

Nowa rzeczywistość

Powagę problemu – zależności pomiędzy zachowaniem dzieci i młodzieży a użytkowaniem przez nich nowych mediów, które przejmują dominującą rolę w społeczeństwie, nakreślili prelegenci: ks. dr Jerzy Smoleń z Instytutu Praw Dziecka w Warszawie, ks. dr Wojciech Węgrzyniak z UPJPII, prof. Zbigniew Nęcki z UJ oraz Karolina Jamka z agencji marketingowej Semahead i Katarzyna Kudyba z krakowskiego Centrum Szkoleń Profilaktycznych „Edukator”.

Jak zaznaczał prof. Zbigniew Nęcki, istnieje bardzo dużo korzyści związanych z korzystaniem z nowych mediów. Nowe media to pojęcie bardzo szerokie, do którego wliczane są podłączone do Internetu smartfony, tablety i komputery, umożliwiające łączność z cyfrowym światem właściwie w każdym miejscu i o każdej porze. W termin włącza się również rozwój portali społecznościowych, które w ciągu ostatnich lat nie tylko całkowicie zrewolucjonizowały i odmieniły oblicze Internetu, ale przyniosły także nowe zagrożenia. Choć internet umożliwia dziś np. szybszą i lepszą łączność, znajdowanie nowych, interesujących znajomości, poszerzanie wiedzy i zainteresowań, wiążą się z nim również niebezpieczeństwa, które przedstawiła w swej prezentacji Karolina Jamka. Są to np.: działalność cyber-złodziei, czyli hakerów, którzy wykradają dane z telefonów i komputerów; spamowanie, czyli wysyłanie bardzo dużej ilości niechcianych wiadomości przez e-maila lub inne internetowe komunikatory; cyber-stalking, czyli nękanie przez internet.

Reklama

Pato-internet

Liczba zagrożeń wzrasta, gdy w cyfrowy świat wchodzi dziecko z niedojrzałą, nieukształtowaną jeszcze osobowością i gdy robi to bez kontroli rodziców czy opiekunów. – Dzieci do 2 lat w ogóle nie powinny korzystać ze świata wysokich technologii – mówi Katarzyna Kudyba z Centrum „Edukator”, pedagog i profilaktyk, powołując się na niedawny raport Światowej Organizacji Zdrowia. Używanie smartfonów, tabletów przez tak małe dzieci (włączając w to nawet „niewinne” oglądanie bajek podczas karmienia) bardzo negatywnie wpływa na rozwój, zubażając np. umiejętności poznawcze dziecka. Jest ono bardziej skupione na tym, co widzi na ekranie niż na bodźcach docierających do niego z otaczającej go rzeczywistości.

Niebezpieczeństwa czyhają także (a może szczególnie) na starsze dzieci i nastolatki. – Zdaje się, iż wiele ludzi hołduje przekonaniu, że gdy dziecko siedzi cicho ze słuchawkami na uszach w swoim pokoju przed smartfonem czy komputerem, to jest blisko nas, bezpieczne i pod kontrolą – mówi pani profilaktyk. Wyjaśnia: – Mało osób uświadamia sobie, że taka „izolacja” może nieść za sobą różne konsekwencje, przede wszystkim zaburzenia w relacjach społecznych, funkcjonowaniu w grupie, w komunikacji i zasobie słownictwa, radzeniu sobie z trudnościami. Rodzice nie mają często pojęcia, jakimi ogromnymi wpływami we współczesnym internecie cieszą się pato-influencerzy i pato-streamerzy. Katarzyna Kudyba wyjaśnia, że: – Influencer to osoba, która poleca w internecie jakieś produkty (odzież, kosmetyki, gadżety, itd.), otrzymując za to pieniądze. Pato-influencer jednocześnie promuje niebezpieczne zachowania. Z kolei pato-streamerzy, wzorując się na zasadach „Big Brother”, pokazują w internecie swoją codzienność. W tym celu zamykają się w domu, żeby ściągnąć uwagę odbiorców, robią przed kamerami rzeczy skrajne i kontrowersyjne, np. piją alkohol do nieprzytomności, stosują przemoc wobec bliskich.

Realna pomoc

Nieumiejętne korzystanie z nowych mediów może nieść za sobą poważne, czasami nieodwracalne konsekwencje. Rozpad więzi emocjonalnych w rodzinie, depresje w wieku dojrzewania, hejtowanie (pisanie obraźliwych komentarzy w internecie, aby kogoś poniżyć, obrazić, gnębić) to tylko niektóre z nich. Niepokojące dane dotyczące rosnącej liczby samobójstw wśród dzieci oraz nastolatków przedstawił ks. dr Jerzy Smoleń.

Trzeba bić na alarm: potrzebni są specjaliści od cyberchorób, czyli zagrożeń związanych z nowymi mediami i wysokimi technologiami. W tej chwili w całej Polsce jest prawdopodobnie tylko kilka osób zajmujących się pomocą terapeutyczną w tym zakresie. – Jest potrzeba psychologów i psychoterapeutów orientujących się w rzeczywistości nowych mediów, potrafiących np. rozpoznać, które zachowania uległy modyfikacji przez oglądanie przemocy, pornografii – potwierdza Katarzyna Kudyba. Prognozy nie są optymistyczne, prawdopodobnie osób z zaburzeniami będzie przybywać.

Tagi:
zagrożenia internet

Rzecznicy Praw Dziecka na rzecz bezpieczeństwa dzieci w internecie

2019-09-27 10:18

Biuro Prasowe Rzecznika Praw Dziecka, maj / Belfast (KAI)

- Jedna trzecia użytkowników internetu na świecie to dzieci i młodzież. Internet pełni w ich życiu ogromną rolę, jest źródłem wiedzy, nowych znajomości i zabawy. Niestety również źródłem strachu, agresji i przemocy. Dlatego musimy zrobić wszystko, by zadbać o prawa dzieci w internecie, by stał się dla nich bezpieczny – takie zobowiązanie przyjmują na siebie uczestnicy trwającego w Belfaście 23. Zjazdu Generalnego ENOC (Europejskiej Sieci Rzeczników Praw Dzieci). Wśród nich jest Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

Monkey Business/Fotolia.com

„ENOC wzywa władze państw, regionalne i międzynarodowe władze i organizacje, decydentów, biznes i przemysł do dalszych wysiłków na rzecz realizacji praw dzieci w erze cyfrowej” – czytamy w oświadczeniu przygotowanym na zjazd rzeczników. Organizacja oczekuje, że władze Unii Europejskiej i państw członków UE będą przestrzegać praw dzieci zawartych w Konwencji ONZ o prawach dziecka oraz wytycznych Rady Europy dotyczących poszanowania, ochrony i realizacji praw dziecka w środowisku cyfrowym. Oznacza to m.in. ochronę dzieci przed cyberprzemocą, nieodpowiednimi do wieku treściami czy fałszywymi informacjami, zapewnienie im dostępu do internetu, dbanie o to, by mogły bezpiecznie i w pełni korzystać z zawartej w sieci wiedzy i rozrywki.

Wspólny raport opracowany na podstawie zaleceń poszczególnych rzeczników i ich młodych doradców trafi do Rady Europy, Komisarza Praw Człowieka Rady Europy i innych unijnych instytucji. Na podstawie tych rekomendacji m.in. mają być opracowane unijne dyrektywy w sprawie cyberedukacji.

Nad stworzeniem listy polskich postulatów pracowała grupa 14 młodych ludzi z Polski, działających w ramach sieci ENYA. Ich spotkania i warsztaty były organizowane w warszawskim Biurze Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka.

- To dla mnie szczególnie ważne, że już w pierwszym roku mojej kadencji miałem okazję brać udział w spotkaniach i warsztatach polskiego zespołu ENYA, grupy młodzieżowych doradców Rzecznika Praw Dziecka i mogłem dowiedzieć się od nich, czego od nas, dorosłych, oczekują. Jakie działania powinniśmy podjąć, by uczynić wirtualny świat miejscem bezpiecznym. Podziwiam ich zaangażowanie i doceniam siłę głosu młodego pokolenia – podkreślał podczas zjazdu Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak. Przedstawicielka grupy młodzieżowych doradców Rzecznika Zuzanna Malinowska także uczestniczy w wydarzeniu.

ENYA to projekt uczestnictwa dzieci i młodzieży w działaniach na rzecz m.in. zapewnienia bezpieczeństwa i odpowiednich warunków rozwoju młodym ludziom w Europie. Jest on wspierany przez Europejską Sieć Rzeczników Praw Dziecka (ENOC). ENYA działa w duchu Konwencji o Prawach Dziecka i ma na celu umożliwienie dzieciom i młodzieży udziału w publicznej debacie. Tematem przewodnim tegorocznej edycji były prawa dziecka w środowisku cyfrowym.

ENOC (European Network of Ombudspersons for Children) to organizacja założona na spotkaniu w Trondheim w Norwegii w 1997 roku. Jej zadaniem jest promocja i ochrona praw dzieci, sformułowanych w Konwencji ONZ o Prawach Dziecka. Zrzesza niezależne instytucje narodowe, regionalne lub lokalne czuwające nad przestrzeganiem praw dziecka w państwach europejskich. Ich przedstawiciele spotykają się każdego roku w innym mieście. Polska jest członkiem ENOC od 2001 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Agata Puścikowska: siostry zakonne to kobiety o licznych zdolnościach i pasjach

2019-10-15 15:38

maj / Warszawa (KAI)

Elita, kobiety bardzo wykształcone, o licznych zdolnościach, wierne sobie, idące za swoją pasją – takich jest wiele sióstr zakonnych, które znam – mówiła Agata Puścikowska, autorka książki „Wojenne siostry” podczas prezentacji, która odbyła się dziś w Centrum Medialnym KAI. Dziennikarka podkreśliła, że ukazane w książce fascynujące postaci sióstr zakonnych czasów wojennych i powojennych to poruszająca historia stanowiąca tło również fascynującej pracy współczesnych zgromadzeń.

Bożena Sztajner/Niedziela

-Piszę o kobietach - bohaterskich, często wyprzedzających swoją epokę i jednocześnie bardzo zwyczajnych – powiedziała Agata Puścikowska podczas prezentacji książki „Wojenne siostry”, przedstawiającej 19 sylwetek sióstr zakonnych, bohaterek czasów wojennych i powojennych. Podkreśliła, że wybrane przez nią 19 postaci, to zaledwie wycinek ogromnej liczby historii sióstr zakonnych, które zasługują na upamiętnienie i które watro byłoby ocalić od zapomnienia. Wyraziła też radość, że napisana przez nią książka stała się dla kilku zgromadzeń inspiracją do podjęcia poszukiwań związanych z własną przeszłością.

Dziennikarka zaznaczyła przy tym, że wiele zgromadzeń dobrze zna historię bohaterstwa własnych członkiń i że jest ona tłem współczesnych, często równie fascynujących działań. – Siostry zakonne mnie interesują. Znam wiele z nich, są dla mnie często autorytetem, inspiracją – podkreśliła Agata Puścikowska. – Moim zdaniem to jest elita, kobiety energiczne, często świetnie wykształcone, wierne sobie, które poszły za swoją pasją i realizują się w niej – dodała.

Odpowiadając na pytanie, czy jej książka może pomóc przezwyciężyć negatywny stereotyp związany z postrzeganiem sióstr zakonnych podkreśliła, że nie było to jej celem i że siostry przede wszystkim same mówią o sobie. Wyraziła natomiast nadzieję, że jej książka dotrze do młodych, zwłaszcza do młodych kobiet.

Red. Marek Zając, prowadzący spotkanie, podkreślił wartość pracy Agaty Puścikowskiej, która od lat konsekwentnie pokazuje życie sióstr zakonnych w Polsce. Zwrócił też uwagę na znaczenie jej najnowszej książki, która ocala od zapomnienia to, co bez niej bezpowrotnie odeszłoby w przeszłość.

Zastanawiając się nad pytaniem, skąd bohaterki książki czerpały siłę do swojej często nadludzkiej pracy, skąd brała się ich odwaga, dlaczego potrafiły znieść tortury a wreszcie – oddać życie – uczestnicy spotkania mówili o tym, jak trudno jest pisać o duchowości i że ostatecznie otoczona jest ona tajemnicą.

Kolejne spotkanie z Agatą Puścikowską, autorką książki „Wojenne siostry”, odbędzie się 22 października o godz. 18 w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Spotkanie poprowadzi Piotr Legutko.

„Wojenne Siostry”, Agata Puścikowska, Wydawnictwo ZNAK 2019.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przy Muzeum Ziemi Wieluńskiej posadzono „Dąb Pamięci”

2019-10-16 08:31

Zofia Białas

„Dąb Pamięci” oznaczony numerem 13 został posadzony na placu przed Muzeum Ziemi Wieluńskiej 10 października 2019 r. W tym dniu wieluńscy muzealnicy wspominali 93. rocznicę powstania pierwszego wieluńskiego muzeum oraz przypadający w tym dniu Światowy Dzień Drzewa.

Muzeum Ziemi Wieluńskiej

Pierwsze muzeum powstało w wieluńskim zamku 10 października 1926 r. Jego inicjatorką była Felicja Rymarkiewiczowa, właścicielka Niedzielska. Obydwa wydarzenia – 93. rocznica powstania pierwszej wieluńskiej placówki muzealnej i Światowy Dzień Drzewa stały się okazją do świętowania i upamiętnienia rocznicy powstania muzeum posadzeniem „Dębu Pamięci” obok budynku obecnego Muzeum Ziemi Wieluńskiej, mieszczącego się w dawnym klasztorze sióstr Bernardynek.

Muzeum utworzone w 1926 roku przestało funkcjonować w czasie okupacji niemieckiej. Placówka została ograbiona ze swoich zbiorów. Wiele eksponatów bezpowrotnie przepadło. Odrodzenie przyszło dopiero w roku 1964. Wielkie zasługi dla odtworzenia Muzeum należy przypisać profesorowi Tadeuszowi Olejnikowi. To dzięki jego staraniom placówka została powołana do życia na nowo, a jej zbiory dziś są jednymi z ważniejszych w województwie łódzkim. O tym wszystkim mówił Jan Książek- dyrektor placówki.

„Dąb Pamięci”, posadzony w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej stanie się żywym pomnikiem dramatu miasta Wielunia i dramatu młodej instytucji kulturalnej ( w 1939 roku miała zaledwie 13 lat)

Sadzonki 80 oznaczonych certyfikatem „Dębów Pamięci” dla wielu szkół i instytucji przygotowało  Nadleśnictwo Wieluń pod patronatem Burmistrza Wielunia Pawła Okrasy. Piękna akcja „80 dębów na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej”. Sadzonki wyhodowano z nasion dębu szypułkowego (Quercus robur) oznaczonego numerem 181, potomka najstarszego w Polsce „Dębu Chrobrego”, posadzonego na Wieluńskim Rynku 3 września 2006 roku.

Muzeum otrzymało sadzonkę z numerem 13. Została ona posadzona w przylegającym do muzeum parku im. Rotmistrza Witolda Pileckiego. Numer sadzonki to także numer budynku, pod jakim przy ulicy Narutowicza znajduje się Muzeum.

Posadzenie „Dębu Pamięci” idealnie wpisało się w obchody 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej i w 93. rocznicę powstania muzeum.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem