Reklama

Homilia

Jedność przez Ducha Świętego

2019-05-21 13:10

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 21/2019, str. 33

Relacja Nowego Testamentu o Zesłaniu Ducha Świętego i Jego posłannictwie – zdaniem kard. Josepha Ratzingera – sugeruje, że i dzisiaj „istotną cechą ludzkości jest jej rozdarcie, które sprawia, że człowiek nie rozumie ani Boga, ani świata, ani drugiego człowieka, ani samego siebie” (por. „Służyć prawdzie”, Poznań 1983, s.137). Potwierdza to nasza codzienność: nikt z nas nie próbuje określać siebie jako „zwartego monolitu” czy „doskonałej jedności”. Wszelka forma tej jedności jest ciągle zniekształcana i „rozbijana” grzechem, i związanym z nim egoizmem. Dlatego też bardzo pouczający pozostaje dla nas przykład Jezusowej modlitwy – „jedność” występuje w niej jako „dar”, który przez Ducha Świętego ma być dany uczniom. To właśnie dzięki działaniu Ducha Świętego została stworzona wspólnota, „w której jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli” (por. Dz 4, 32). Jedność uczniów i wyznawców Jezusa była jednym z najbardziej wiarygodnych „znaków” wobec świata.

Równocześnie doświadczamy, że „jedność” – będąc darem Bożym – pozostaje wciąż wartością, o którą trzeba zmagać się każdego dnia. Dar ten bowiem „przechowujemy w naczyniach glinianych, aby z Boga była moc, a nie z nas” (por. 2 Kor 4, 7). Dlatego też „dar jedności” zagrożony jest z dwóch stron: wewnętrznie – przez samego człowieka, jego „ciało i krew”, oraz zewnętrznie – przez realia otaczającego świata. Potrzeba więc, abyśmy za przykładem Apostołów otwierali się przez modlitwę na obecność Ducha Świętego i pozwolili obdarować się Jego łaską. Ten proces modlitewnego oczekiwania na dary Ducha Świętego to uprzedzająca wiarę łaska, wypływająca z tajemnicy Krzyża i Zmartwychwstania. Mamy tego dowód w dzisiejszej Liturgii Słowa: bez zrozumienia miłości Chrystusa i odpowiedzi przez wiarę w Niego „Prawo i jego litera” nakaże dźwigać ciężary trudne do uniesienia, a w sumie „niekonieczne” (por. Dz 15, 28).

Reklama

Dużo się pisze o zagrożeniach ekologicznych, które są „tragicznym wynikiem” błędów i grzechów naszej cywilizacji, natomiast wciąż za mało mówimy i piszemy o „zagrożeniach odśrodkowych”, płynących z serca człowieka godzącego się na swoją klęskę i odpowiadającego rozłamem, beznadzieją i nienawiścią. Odpowiedź wiary na ten rodzaj zagrożeń serca ludzkiego może i powinna być następująca: „Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14, 26).

Reklama

Ta, co Jasnej broni Częstochowy

2019-08-21 11:24

Ks. Kamil Zadrożny
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 16-17

Papież Pius X w 1904 r. zatwierdził dla Jasnej Góry i całej ówczesnej diecezji włocławskiej uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Papieskie decyzje są nie tylko owocem zabiegów o ustanowienie liturgicznego święta ku czci Maryi – są też wskazaniem na wiarę polskiego narodu. Celebracja liturgii tego dnia przypomina o „wielkich rzeczach”, które Bóg uczynił dla nas przez wstawiennictwo Matki Bożej.

Także dzisiaj Jasna Góra jest istotną częścią polskiej pobożności maryjnej. Jest to miejsce uprzywilejowane wśród wszystkich innych miejsc pielgrzymkowych naszej ojczyzny. Jest świadectwem wielowiekowej więzi Polaków z jasnogórskim wizerunkiem Bożej Rodzicielki.

Polska Kana

Janowy opis wesela w Kanie Galilejskiej, odczytywany niemal każdego dnia na Jasnej Górze, jest mocno związany z tym miejscem. W biblijnych wydarzeniach była obecna Matka Jezusa. Nie jest to tylko zwykła obecność gościa zaproszonego do wzięcia udziału w biesiadzie. Maryja nie jest widzem ani niemym świadkiem uczty weselnej. Przemawia i działa. W Kanie Galilejskiej na prośbę Maryi Jezus dokonał pierwszego cudu, po którym uczniowie w Niego uwierzyli.

Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej często jest nazywane polską Kaną. Chodzi tutaj nie tylko o przywołanie biblijnej sceny z Kany Galilejskiej, ale przede wszystkim o konkretne doświadczenie polskiego narodu. To właśnie tutaj się dokonywał i wciąż się dokonuje – cud przemiany. Woda staje się winem. Smutek zamienia się w radość.

Jasna Góra, do której w miesiącach wakacyjnych pielgrzymują rzesze Polaków, jest miejscem, gdzie wielu z nas odzyskiwało wiarę, nabierało odwagi do walki o wolność, o wierność Bogu i ojczyźnie. I dziś, gdy chce się ośmieszyć to najważniejsze dla polskich serc miejsce, pragniemy prosić Matkę Jezusa, aby nam przypominała: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5). To zaproszenie jest wezwaniem do pójścia za Jezusem, który wskazał na Maryję jako na naszą Matkę: „Oto Matka twoja” (J 19, 27).

Pielgrzymom ikona Matki Bożej Częstochowskiej przypomina o wielkich rzeczach zdziałanych przez Boga w historii pojedynczych osób i całego narodu. Dlatego o Maryi mówimy, że jest „przedziwną pomocą i obroną”. Doświadczali tego nasi przodkowie, którzy w Maryi pokładali nadzieję. Myślimy tutaj o słudze Bożym kard. Stefanie Wyszyńskim, o św. Janie Pawle II i wielu innych.

Miejsce zawierzenia

Jasna Góra jest także miejscem zawierzenia. Tutaj swoje życie oddali Bogu przez ręce Maryi wielcy ludzie Kościoła, władcy i królowie, rodziny, małżeństwa, wszystkie stany Kościoła, całe społeczeństwo.

Zawierzenie pomaga człowiekowi w przezwyciężeniu samotności. Jest wyrazem dojrzałej wiary. Przez zawierzenie się Bogu pokazujemy, że jest Ktoś, na kogo można liczyć. Zawierzenie nigdy nie zwalnia od pracy nad sobą. Zawierzając się Bogu przez ręce Maryi, jesteśmy zaproszeni do współpracy z łaską Bożą na Jej wzór.

Z Maryją w przyszłość

Wobec przemian dokonujących się na polskiej ziemi ikona Matki Bożej z Częstochowy pozostaje inspiracją do życia wiarą. Do życia na miarę Jej sług. Trzeba nam pójść w święte ślady Niewiasty z Nazaretu. Trzeba nam w pokorze Ją naśladować i pozostać wiernymi Jezusowej Ewangelii. Maryja wskazuje zawsze na Jezusa jako na źródło, z którego mamy czerpać moc do przezwyciężania własnych wad i słabości. Dlatego Jasna Góra jest miejscem, w którym warto się zatrzymać, aby odkryć sens życia, jest miejscem autentycznej przemiany.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

800 lat przy Chrystusie

2019-08-26 09:31

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

- Decyzja o budowie tej świątyni była odpowiedzią na to samo pytanie, które Jezus zadał Piotrowi: A ty, za kogo mnie uważasz? – mówił w czasie Eucharystii rozpoczynającej jubileuszowe obchody w parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła i św. Jadwigi w Trzebnicy abp Józef Kupny. – U fundamentów tego kościoła leży wiara w Jezusa Chrystusa – podkreślał metropolita.

fotogaleria:

Zobacz zdjęcia: 800 lat przy Chrystusie

Abp Kupny podziękował salwatorianom za prowadzenie parafii i siostrom boromeuszkom za ich obecność i modlitewne zaplecze dla trzebnickiej wspólnoty. W homilii podkreślił, że jubileusz, który świętujemy, to nie 800 lat pomnika historii, ale 800 lat pomnika wiary. – ta świątynia istnieje, bo wy jesteście – mówił do zebranych. Poświecił też tablicę upamiętniającą jubileusz ufundowaną przez radę parafialną. Proboszcz parafii, ks. Piotr Filas SDS opowiedział o inicjatywie, którą podjęli parafianie: z okazji jubileuszu 800-lecia odprawiono niezwykłą nowennę, przez 9 dni i nocy trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Zaproponowano także, aby w roku jubileuszowym poznać każdy z ołtarzy zbudowanych w trzebnickiej bazylice.

W Eucharystii pod przewodnictwem abp. Kupnego, oprócz posługujących w parafii ojców salwatorianów, wziął także udział prowincjał salwatorianów, ks. Józef Figiel SDS. W przemówieniu przypomniał, że fundację trzebnickiego kościoła odnotowano już w Księdze Henrykowskiej. To tam zapisano słowa księcia Henryka Brodatego, który wyznaje, że ma nadzieję, iż budowa świątyni i klasztoru zapewni jego bliskim udział w zbawieniu. – Tu dokonało się jednak dzieło większe - mówił ks. Figiel - Przez wieki łaski uświęcenia i zbliżenia do Boga w tej świątyni dostępowały rzesze ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem