Reklama

Niedziela Lubelska

Wokół prasy parafialnej

– Dziennikarze chrześcijańscy, ukazując dobro i piękno, powinni zachęcać do wkroczenia na drogę, która prowadzi do absolutnego piękna, Jezusa Chrystusa – usłyszeli uczestnicy Kongresu Redakcji Pism Parafialnych i Wydawanych przez Parafie, który odbył się w Chełmie

Niedziela lubelska 21/2019, str. 5

[ TEMATY ]

prasa

kongres

Ewa Kamińska

Prowadzeniem pism parafialnych zajmują się pasjonaci

Prowadzeniem pism parafialnych zajmują się pasjonaci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie zostało zorganizowane 9 maja przez parafię pw. Chrystusa Odkupiciela w Chełmie, a szczególnie przez Eugeniusza Wilkowskiego, redaktora odpowiedzialnego pisma kulturalno-społecznego ziemi chełmskiej „Powinność”. W kongresie udział wzięli redaktorzy pism: „Bractwo” (parafia pw. św. Mikołaja w Urzędowie), „Głos Świętego Antoniego” (parafia pw. św. Antoniego Padewskiego w Lublinie), „Dominik Turobiński” (parafia pw. św. Dominika w Turobinie), „Emaus” (parafia pw. św. Barbary w Łęcznej), „Ku wspólnocie” (parafia pw. św. Józefa Oblubieńca w Lublinie), „Boże Sieci” (parafia pw. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie), „Wspólnota Pogranicza” (parafia pw. św. Jana Nepomucena w Dorohusku), „Ku Świętej Rodzinie” (parafia pw. Świętej Rodziny w Lublinie) i „Powinność” (parafia pw. Chrystusa Odkupiciela w Chełmie). Problematykę i rolę prasy parafialnej przybliżyli prelegenci. Wszyscy debatowali nad stanem, osiągnięciami oraz troskami pism parafialnych, których w naszym regionie jest coraz mniej. Jeszcze w 2000 r. w archidiecezji lubelskiej wydawano kilkadziesiąt pism parafialnych; obecnie systematycznie wydawanych jest zaledwie kilkanaście tytułów.

Ewangelizacja

Reklama

– Naszym zadaniem, jako sług Słowa i współpracowników Prawdy, jest tłumaczenie nie tylko Pisma Świętego, lecz także księgi życia, historii, nadając chrześcijański sens wydarzeniom nawet trudnym, i dając ludziom nadzieję, że dobro, prawda i sprawiedliwość ostatecznie zwyciężą – podkreślał ks. Zbigniew Wójtowicz, moderator Archidiecezjalnej Komisji ds. Duszpasterstwa Ogólnego. Witając uczestników spotkania, ks. Andrzej Sternik, dziekan dekanatu Chełm-Wschód, przypomniał, że przed mediami katolickimi stoją ważne zadania: promocja godności osoby ludzkiej oraz przekazywanie prawdy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Ryszard Winiarski, proboszcz parafii pw. św. Jana Nepomucena w Dorohusku, mówił o roli pism parafialnych w pracy ewangelizacyjnej. Podkreślił, że ewangelizacja jest najważniejszym celem działań wydawnictw parafialnych. – Proboszcz, który ma w parafii własne pismo, ma dodatkowe narzędzie duszpasterskie, którym może się posługiwać; nie powinno się więc dyskutować, czy w parafiach własne pismo jest potrzebne. Co w nim będzie, to sprawa kolejna; na pewno są to sprawy informacyjne i kronikarskie, ale też teksty formacyjne zgodne z nauką Kościoła – mówił kapłan.

Dodatkowy wikary

O miejscu pism parafialnych w kulturotwórczej roli Kościoła lokalnego mówił Karol Klauza. Nawiązując do słów bp. Teodora Kubiny, podkreślił, że własna gazeta to dodatkowy wikary, stale obecny w rodzinach, ambona przenoszona do Kościoła domowego. Zwrócił uwagę, że pole komunikacji papierowej kształci ludzi zdolnych swoje bogactwo doświadczeń chrześcijańskich przenieść na „kontynent” Internetu, gdzie treści, także religijne, dostępne są znacznie szerszej liczbie odbiorców. – Dziennikarze chrześcijańscy, ukazując dobro i piękno, powinni zachęcać do wkroczenia na drogę, która prowadzi do absolutnego piękna, Jezusa Chrystusa – podkreślał.

Reklama

W referacie przygotowanym przez Jacka Pomiankiewicza zostało podkreślone, jak cennym źródłem informacji są pisma parafialne, które mogą być bogatym materiałem do badań historycznych społeczności lokalnych i uzupełnieniem bazy informacji archiwalnych.

Blaski i cienie

Przedstawiciele pism parafialnych, prezentując swoje gazety, zgodnie twierdzili, że służą one nie tylko informacji. Wielką wagę przywiązuje się do ewangelizacji i integracji środowiska. Różna jest objętość pism i szata graficzna; najczęściej są to kwartalniki i miesięczniki. Kilka tytułów ma wymiar ponadparafialny i regionalny, a jeden ma charakter kulturalno-społeczno-literacki. W tworzeniu pism biorą udział zarówno osoby o przygotowaniu dziennikarskim, jak i amatorzy. Zróżnicowane są sposoby dystrybucji i nakłady; od kilkuset do nawet kilku tysięcy egzemplarzy. Wszyscy uczestnicy podkreślali dobrą współpracę świeckich z duszpasterzami.

Zauważono też problemy; największym jest znalezienie czasu na pracę redakcyjną ze względu na pracę zawodową i obowiązki rodzinne. Sporo trudności sprawia znalezienie większej liczby piszących teksty oraz rotacja składu, zwłaszcza w młodszym pokoleniu. Podkreślono, że prowadzeniem pism parafialnych zajmują się pasjonaci. W trakcie spotkania zrodził się pomysł stworzenia na poziomie archidiecezjalnym bazy tekstów o tematyce szerszej, przesyłanych przez redakcje do wykorzystania w innych gazetkach.

2019-05-21 13:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prasa zagraniczna

– Nie zapominajcie o nas – powiedział w wywiadzie dla katolickiej telewizji włoskiej TV2000 biskup charkowsko-zaporoski Paweł Honczaruk. – Charków jest w podobnej sytuacji jak Sarajewo podczas wojny na Bałkanach – podkreślił. Zaznaczył również, że jego miasto leży tylko 30 km od granicy z Rosją i pomoc humanitarna trafia tam z trudnością. – Żyjemy w lęku, ale trwamy – dodał. W Charkowie, który przed wojną liczył 2 mln mieszkańców, dziś żyje tylko 400 tys. ludzi. W nocy obowiązuje całkowite zaciemnienie. Na miasto ciągle spadają rosyjskie bomby.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Marii Magdaleny jest pełne: „Widziałam Pana”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Domena publiczna

Św. Maria Magdalena

Św. Maria Magdalena
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie. Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijanie są pielgrzymami do celu. Są ciągle w drodze

2026-07-22 11:30

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Wierzący nie mają od razu w ręku wszystkich rozwiązań. Chrześcijanie po prostu szukają rozwiązań na trudności, które ich spotykają. Oni nie siedzą i nie płaczą, że coś im się nie udało, że życie im się pogmatwało, że spotkało ich nieszczęście, że doznają niesprawiedliwości czy czegoś jeszcze innego, nieprzyjemnego. Nie stoją w miejscu, ale szukają rozwiązań, sposobów wyjścia z trudnej sytuacji. Są podobni do rybaka, który nie ma w ręku ryby, ale rzuca wędkę, by ją złowić.

Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją». «Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję