Reklama

Aspekty

Stawiają na działanie

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży działa w naszej diecezji już całe ćwierćwiecze. Skąd się wzięło, co robi i jakie ma plany na przyszłość? O tym opowiadają ks. Zbigniew Kucharski i Jakub Kusiowski

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 22/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

KSM

Archiwum KSM

KSM na trwałe wpisał się w życie naszej diecezji

W 1928 r. papież Pius XI powołał do życia Akcję Katolicką, w której skład weszły: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej, Katolickie Stowarzyszenie Mężów i Katolickie Stowarzyszenie Kobiet. Wybuch II wojny światowej przerwał tę działalność, a w czasach powojennych udało się reaktywować jedynie Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej – a i to nie trwało długo, bo już w 1953 r. władze państwowe zdelegalizowały tę organizację, a jej działacze byli represjonowani. Nieco inaczej wyglądała historia Katolickiego Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej, które po wojnie nie dostało od władzy zgody na reaktywację, w związku z czym podjęto decyzję o powołaniu nowej organizacji – Żywego Różańca Dziewcząt. Ostatecznie podzieliła ona los Katolickiego Stowarzyszenia i w 1953 r. również została zdelegalizowana.

Początki odradzania się KSM w Polsce sięgają roku 1989, kiedy Komisja Episkopatu ds. Duszpasterstwa Młodzieży postanowiła powołać do życia takie stowarzyszenie. Rok później już oficjalnie powołano do istnienia Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, 10 października 1990 r. organizacja otrzymała osobowość prawną i kościelną.

Jak to było w naszej diecezji?

– Kiedy jeszcze byłem w seminarium, pojawiały się głosy, że KSM powinno się reaktywować. Wielki w tym udział miał śp. ks. prał. Antoni Sołtysik, którego ojciec należał do KSM, a on sam na rekolekcjach KSM podjął decyzję o wstąpieniu do seminarium – wspomina ks. Zbigniew Kucharski. – W 1993 r. jako neoprezbiter przyszedłem do Zielonej Góry i jeszcze w tym samym roku zacząłem zbierać młodzież, właśnie z myślą o stowarzyszeniu. Pierwsza grupa powstała przy parafii pw. Najświętszego Zbawiciela i to był pierwszy oddział KSM w naszej diecezji, a mnie powierzono funkcję prowadzenia organizacji na skalę diecezjalną.

Reklama

18 listopada 1994 r., w święto patronki KSM bł. Karoliny Kózkówny, w zielonogórskiej konkatedrze odbyło się po raz pierwszy uroczyste złożenie przyrzeczeń. Młodzież z 3 pierwszych oddziałów (z parafii pw. Najświętszego Zbawiciela, Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi) oraz z Koła Akademickiego przy ówczesnej Wyższej Szkole Inżynierskiej przyrzekła służyć Bogu i Ojczyźnie przez cnotę, naukę i pracę. Z młodymi ludźmi modlił się wtedy bp Adam Dyczkowski.

Jak działa KSM?

KSM-owicze – mówiąc najprościej – przemieniają siebie i swoje otoczenie w oparciu o wartości chrześcijańskie. Wprowadzają w życie zasady społecznej nauki Kościoła, aktywnie włączają się w kształtowanie życia młodzieżowego, m.in. organizując koncerty, festyny i inne zabawy, przedstawienia, przeglądy czy wycieczki. Duży nacisk kładziony jest na budowanie postawy patriotycznej.

– Dosyć szybko z potencjałem, jaki tu mieliśmy, znaleźliśmy się na szczeblu krajowym. Wielu młodych przedstawicieli z naszej diecezji pełniło funkcje przewodniczącego bądź członków prezydium krajowego i inne funkcje liderskie – opowiada ks. Kucharski. – W 2007 r. episkopat wybrał mnie na generalnego asystenta KSM i tę funkcję pełniłem przez dwie kadencje, czyli 10 lat. Mam więc porównanie działalności młodzieży z naszego terenu i z innych regionów. Zawsze miałem wielką radość z tego, że młodzież z naszej diecezji charakteryzowała się dużym dynamizmem i zaradnością. Daliśmy się poznać od tej strony w kraju. Dużo inicjatyw, które były i są aktualnie prowadzone w Polsce, ma swoje źródło właśnie w naszej diecezji. Takim przykładem może być Szkoła Języków Obcych eMKa. Mieliśmy własną kadrę, wydawane podręczniki, sporo młodzieży przewinęło się przez nasze kursy. Miała to być odpowiedź na powszechne nauczanie języka w oderwaniu od wartości. Zauważyliśmy, że podręczniki do nauki języków obcych bardzo często zawierały treści sprzeczne z chrześcijaństwem. A chcieliśmy, żeby młodzież katolicka mogła się uczyć języków w poszanowaniu tego, co ważne.

Reklama

Nie tylko w wymiarze duchowym

Ważnym projektem była Ogólnopolska Kampania na Rzecz Przeciwdziałania Narkomanii: Dlaczego STOP narkotykom? Oprócz tego diecezjalny oddział KSM przez lata organizował różnego rodzaju szkolenia: dziennikarskie, dyplomatyczne, na wychowawców kolonijnych itp., a także wykłady, prelekcje i sympozja. Zakładano kluby młodzieżowe, w których odbywały się i odbywają koncerty, wystawy, spotkania z ciekawymi ludźmi. Podczas wakacji są organizowane rekolekcje, spływy kajakowe czy rajdy rowerowe. W ciągu roku w różnych miejscach odbywają się spotkania modlitewne. Od kilku miesięcy w Zielonej Górze odprawiane są Msze św. o dobrego męża i żonę. W ramach kontaktów z młodzieżą zagraniczną KSM współorganizuje warsztaty kolędowe w Neuhausen.

– Robiliśmy też kursy liderskie. Bardzo nam zależało, żeby młodzież rozwijała się pod kątem całej osobowości, nie tylko w wymiarze duchowym, religijnym, ale w całej swojej strukturze (wola, emocje, intelekt). Robiliśmy nawet kursy do rad nadzorczych, w ramach których KSM-owicze jeździli na egzaminy do Warszawy, do ministerstwa. Dzisiaj widzimy, jak zdobyte w ten sposób kwalifikacje są wykorzystywane przez tych ludzi, co oni z tym robią i gdzie są. Przy okazji było to takie kształtowanie przyszłych menedżerów, co pokazują ścieżki zawodowe tych osób. Cieszy mnie, że pięknie ukształtowali swoją osobowość – mówi ks. Kucharski. – Patroni KSM: Stasiu Kostka i Karolina Kózkówna przedwcześnie odeszli z tego świata, ale to były wybitne osoby, kapitalne jednostki i przez cały czas staraliśmy się wpatrywać w te postacie, żeby czerpać od nich jak najwięcej.

Co teraz?

Po 25 latach działalności KSM nie zamierza spocząć na laurach. – Stawiamy na działanie – mówi Jakub Kusiowski, prezes diecezjalnego oddziału. – Już 2 czerwca odbędzie się Msza św. z okazji 25-lecia KSM naszej diecezji, po której będzie gala podsumowująca minione 25 lat. Natomiast 8 czerwca – Jubileuszowy Bal, na którym przyjaciele, sympatycy, seniorzy i młodzież KSM będą mogli razem miło spędzić czas. Będzie można nas również spotkać na Diecezjalnych Dniach Młodzieży w Rokitnie – wymienia. – Tuż po zakończeniu roku szkolnego 22 czerwca odbędzie się Jubileuszowy turniej piłki siatkowej. W trakcie wakacji planujemy też wyjazd z młodzieżą w Bieszczady, spływ kajakowy oraz wyjazd dla zarządu. Po wakacjach mamy zamiar prowadzić spotkania z bierzmowanymi w całej diecezji, żeby pokazać innym, czym jest KSM i jak można spełniać się w szeregach naszego stowarzyszenia.

Są powody do dumy

– Przez 25 lat przez KSM przewinęła się ogromna liczba ambitnej i zaangażowanej do wszelkiego działania młodzieży. Wydaje mi się, że możemy być dumni z tego, że daliśmy i nadal dajemy tym młodym możliwość rozwoju – podkreśla Jakub. – W KSM umacniamy naszą wiarę, kształtujemy nasze umysły, uczymy się postaw patriotycznych, ale przede wszystkim uczymy, jak być dobrym katolikiem i Polakiem, niebojącym się swoich poglądów i przekonań. Możemy być dumni z tego, że przez te 25 lat kształtowaliśmy środowisko młodzieży, która od siebie wymaga i doskonali siebie, umacniając Kościół, żeby, tak jak mówi papież Franciszek, nie zapominali, że nie jesteśmy jutrem, nie jesteśmy „międzyczasem”, lecz Bożym teraz.

2019-05-28 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

KSM zaprasza na cykl Pogadaj z Czarnym w sieci

2020-05-25 12:13

[ TEMATY ]

KSM

Pogadaj z Czarnym

Kamil Krasowski

Agnieszka Wojnarowicz zaprasza na spotkanie Pogadaj z Czarnym online

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej zaprasza na kolejne spotkanie z cyklu „Pogadaj z Czarnym”. Spotkanie odbędzie się online w środę 27 maja o godz. 20.00 na facebooku.

Od jakiegoś czasu spotkania z cyklu „Pogadaj z Czarnym” odbywają się w sieci, na facebooku i jak mówi Agnieszka Wojnarowicz z diecezjalnego KSM, cieszą się dużym zainteresowaniem. – Cieszy nas, że liczba osób biorących udział w spotkaniu „Pogadaj z Czarnym” jest większa niż było to w tradycyjnych spotkaniach w Klubie „Gęba”. Minus jest taki, że nie możemy się spotkać na żywo – mówi Agnieszka i dodaje, że w spotkaniach online biorą udział nie tylko młodzi i goście z naszej diecezji, ale również z całej Polski.

Gościem najbliższego spotkania będzie ks. Damian Dorot z archidiecezji lubelskiej. – Ks. Damian zajmuje się homiletyką, prowadzi kanał na YouTube, w którym rozważa słowo Boże. Jednak nie zamykamy się, a jesteśmy otwarci na różne tematy, pytania – dodaje Wojnarowicz.

Transmisja na facebook.com/KSMZG/

CZYTAJ DALEJ

Ks. J. Hou w Warszawie: „Byłem święcony po kryjomu o 5 nad ranem”

2020-05-26 07:58

[ TEMATY ]

Chiny

odkupiciel.net.pl

Wyświęcił mnie 9 maja 2015 o godz. 5 nad ranem biskup, pozostający w areszcie domowym ponad 200 km od mojej parafii – wspominał ks. Jan Hou podczas Mszy św. 25 maja w bazylice Świętego Krzyża w Warszawie. Przewodniczył on liturgii, sprawowanej z okazji Światowego Dnia Modlitwy za Kościół w Chinach; wraz z nim koncelebrowali ją m.in. ks. Jacek Gniadek SVD – prezes Stowarzyszenia „Sinicum” i ks. Jerzy Limanówka SAC – prezes fundacji „Salvatti”.

Rozpoczynając kazanie główny celebrans przedstawił się, mówiąc, że pochodzi z miasta Handan w prowincji Hebei a jego pełne nazwisko brzmi Hou Yongwang. Oznajmił, że według danych oficjalnych w Chinach mieszka ok. 12 mln katolików, co może robić duże wrażenie w Europie, ale w swoim kraju nie stanowią oni nawet jednego procenta wśród prawie 1,4 mld mieszkańców. Przyznał, że Kościół katolicki w jego ojczyźnie przeżywa wielkie trudności, jest prześladowany i na różne sposoby ograniczany w swej działalności.

Jako przykład podał swoją diecezję, która nie ma biskupa od 2007 roku. Gdy w 2015 miał przyjąć święcenia kapłańskie, przez długi czas nie można była znaleźć biskupa, który mógłby mu ich udzielić. Wreszcie udało się dotrzeć do biskupa, ale przebywającego od wielu lat w areszcie domowym, ponad 200 km od jego parafii. Wraz z kilku towarzyszącymi mu księżmi i świeckimi udał się nocą do wioski, w której w miejscowym klasztorze sióstr przebywał uwięziony hierarcha. Przy wejściu była zainstalowana kamera, śledząca przychodzących i wychodzących oraz urzędowali policjanci, sprawdzający wszystkich.

„Z zasłoniętymi twarzami, aby nas nie rozpoznano, pod osłoną nocą weszliśmy do biskupa, który już na nas czekał i ok. godz. 4 nad ranem rozpoczęła się Msza święta, podczas której zostałem wyświęcony na kapłana. Cała uroczystość trwała niecałych 40 minut, żeby nie wzbudzić podejrzeń” – opowiadał ks. Jan. Zaznaczył, że z zachowaniem podobnych środków ostrożności i bezpieczeństwa wracali od biskupa.

Zwrócił następnie uwagę, że obecna pandemia koronawirusa, która wyszła z Chin, jeszcze bardziej wzmogła prześladowania Kościoła i np. nadal prawie wszystkie świątynie pozostają zamknięte. Ale bodaj największym zagrożeniem dla wiary jest propagowany obecnie przez partię komunistyczną program tzw. „czerwonej kultury”, który władze chcą narzucić Kościołowi. Na razie jest on testowany tylko w jednej prowincji, ale jeśli się tam sprawdzi, obejmie cały kraj – obawia się kaznodzieja. Wyjaśnił, że do katechezy i do życia Kościoła będą wprowadzone treści komunistyczne, w kościołach trzeba będzie śpiewać piosenki rewolucyjne itd.

Na zakończenie ks. Hou poprosił zebranych, aby pamiętali o swych współwyznawcach w Cbinach i modlili się o wolność Kościoła w tym kraju.

Przed końcowym błogosławieństwem miejscowy kapłan ks. Piotr Rutkowski CM przypomniał, że w okresie międzywojennym posługę duszpasterską i misyjną w Państwie Środka prowadziło ok. 40 misjonarzy św. Wincentego a Paulo, które to zgromadzenie od ponad 3 stuleci pracuje przy parafii Świętego Krzyża w Warszawie.

W liturgii uczestniczyła też grupa katolików chińskich, mieszkających w Polsce.

Po Mszy św. w dolnym kościele sinolożka mgr Agnieszka Couderq-Kubas wygłosiła krótki odczyt nt. polskiego jezuity o. Michała Piotra Boyma (1612-59), który kilka lat spędził na misjach w Chinach i – chociaż żył stosunkowo krótko – pozostawił po sobie kilka bezcennych dzieł, opisujących medycynę, faunę i florę oraz geografię tego kraju. Jako pierwszy Europejczyk przekazał wiadomości o medycynie chińskiej. Mimo wielkich osiągnięć i zasług dla Kościoła i nauki o Chinach jego postać jest nadal mało znana w naszym kraju. Popularyzacji jego życia i dokonań służy obecnie kilka fundacji i organizacji, a zwłaszcza fundacja jego imienia.

Światowy Dzień Modlitw za Kościół w Chinach ustanowił Benedykt XVI w 2007, wyznaczając jego datę na 24 maja – w liturgiczne wspomnienie NMP Wspomożycielki Wiernych. Jest Ona otaczana szczególną czcią w sanktuarium maryjnym w Szeszanie koło Szanghaju. Ponieważ w tym roku w tym dniu była niedziela, przeto zarówno samo święto maryjne, jak i Światowy Dzień Modlitw przeniesiono na poniedziałek 25 bm.

Ponadto w tym roku przypada 20. rocznica kanonizacji 120 męczenników chińskich, której dokonał 1 października 2000 św. Jan Paweł II. „Ze względu na ten jubileusz tegoroczny Dzień Modlitw poprzedzony jest nowenną za wstawiennictwem męczenników chińskich, rozpoczętą w piątek 15 maja. Każdego zapraszamy do włączenia się w tę modlitwę” – powiedział o. Jacek Gniadek SVD, prezes Stowarzyszenia „Sinicum” im. Michała Boyma SJ. Na stronie sinicum.pl można m.in. zapoznać się z intencjami na poszczególne dni nowenny a także z postaciami niektórych chińskich świętych. Można również posłuchać, jak brzmi śpiewana po chińsku modlitwa „Zdrowaś Mario”.

CZYTAJ DALEJ

Uczcili urodziny Papieża. Koncert w czasach epidemii

2020-05-26 23:58

[ TEMATY ]

organy

koronawirus

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

Podbeskidzie

Marian Szpak

Jerzy Kukla zagrał na organach bielskiej katedry.

100-letnie organy wybrzmiały na 100-lecie urodzin Papieża. Mimo iż trwa epidemia koronawirusa, udało się zorganizować koncert w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej przy udziale publiczności mogącej przebywać w kościele w ramach dopuszczonej przepisami ilości wiernych. Koncert był również transmitowany online, dzięki czemu można było go również wysłuchać poprzez łącza internetowe.

Za kontuarem instrumentu w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej 25 maja zasiadł organista Jerzy Kukla. Tutaj zaczęła się jego pierwsza fascynacja muzyką organową. Jak podkreśla – zawsze chętnie wraca do „swojego miasta i swoich organów”. – Cieszę się i dziękuję, że mogłem w tych trudnych dniach chociaż w tak skromny sposób uczcić pamięć człowieka, któremu w sensie duchowym tak wiele zawdzięczam. Starałem się, jak mogłem na mojej artystycznej drodze, propagując muzykę polską, spełnić wezwanie Papieża, który powiedział na lotnisku w Balicach, że „pragnie, abyśmy kulturowe dziedzictwo, które ma na imię Polska, przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością”. To wezwanie nakreśliło mój kierunek – mówi Jerzy Kukla.

Pomysłodawcą koncertu był Klub Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej. Jak zaznacza prezes KIK-u Elżbieta Kralczyńska, zorganizowali go w ramach Dni Kultury Chrześcijańskiej jako cykl przedsięwzięć kulturalnych odbywających się w roku 2020.

Trzy pierwsze zagrane utwory oscylowały wokół Rzymu i bazyliki św. Piotra. Następne dotyczyły bardziej życiorysu Papieża Polaka. – Nasz dzisiejszy gość wykonał piękne utwory. Na wstępie usłyszeliśmy „Tu es Petrus” z Oratorium „Christus”, czyli „Ty jesteś Piotr opoka. I na tej opoce zbuduję mój Kościół” Ferenca Liszta, oraz „Toccata per elevatione”. To utwór autorstwa Girolama Frescobaldiego, który był organistą katedry św. Piotra w Rzymie na początku XVII wieku. Pan Jerzy Kukla zagrał również Passacaglię z tryptyku organowego byłego organisty naszej parafii Władysława Linderta – przypomina ks. proboszcz Antoni Młoczek.

– Kompozycje znanego bielszczanom Władysława Linderta wciąż czekają na swoje odkrycie, ale na pewno najważniejszą z nich jest tryptyk: introdukcja, asakalia i fuga. Na dzisiejszym koncercie wykonałem asakalię. Kompozycja jest oparta o temat hymnu „Christus vincit! Christus regnat”. Melodia hymnu została utworzona przez francuskiego kompozytora Aloisa Kunza i do dzisiaj rozbrzmiewa jako główny sygnał Radia Watykańskiego – dopowiada Jerzy Kukla.

Marian Szpak

Jerzy Kukla (z prawej) z obecnym organistą bielskiej katedry Tadeuszem Czerniawskim.

Organista zagrał również „Rezurekcję w kościele ks. Salezjanów w Krakowie” – finał IV Koncertu Organowego op. 56 nr 4 Feliksa Nowowiejskiego, który jest poświęcony temu kościołowi. W kościele pw. św. Stanisława Kostki u oo. salezjanów na krakowskich Dębnikach w latach 40. młody Karol Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie. – Karol Wojtyła bywał tam często w czasie wojny i słuchał gry Feliksa Nowowiejskiego, który schronił się przed Gestapo na Dębnikach. Gestapo poszukiwało go w Poznaniu jako autora do melodii „Roty” Marii Konopnickiej, jak również za jego udział w plebiscycie na swojej rodzinnej Warmii i Mazurach za przyłączeniem tych rejonów do Polski. Nowowiejski w czasie wojny nie mógł się ujawniać, ale grywał w kościele św. Stanisława. I tam – jak po latach Ojciec Święty zdradził na audiencji prywatnej Janowi Nowowiejskiemu, najmłodszemu synowi kompozytora – słuchał wielkiego mistrza, wielkiego wirtuoza – podkreśla Jerzy Kukla.

Na zakończenie koncertu organista zaprezentował trzy fragmenty z muzyki do dramatu „Jeremiasz” Karola Wojtyły. Było to zrekonstruowane przez Jerzego Kuklę z archiwalnej taśmy nagranie muzyki napisanej przez Tadeusza Kocybę do spektaklu „Jeremiasz” w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej w roku 1981. Ostatnim utworem zagranym tego wieczoru był Finale Improvizazione – finał IX Symfonii Feliksa Nowowiejskiego op. 45 nr 9. Materiał muzyczny utworu stanowiła melodia „Bogurodzicy”.

Koncert zorganizował Klub Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej we współpracy z Urzędem Miejskim w Bielsku-Białej i parafią św. Mikołaja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję