Reklama

Niech nie wie lewa ręka, co czyni prawa

2019-06-04 13:08

Katarzyna Cinzio
Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 24-25

vchalup/stock.adobe.com

Gdy ktoś woła o ratunek, potrzebna jest reakcja. Nikt nie powinien zostawać sam ze swoim nieszczęściem, chorobą czy trudną sytuacją życiową – piszą ludzie z Caritas Polska, która inauguruje swoją kolejną akcję. Mają rację? Oczywiście, że tak – przecież Pomagam to jakby drugie imię każdego chrześcijanina. Przynajmniej w teorii

Pomaganie stało się łatwiejsze niż kiedykolwiek. Można uratować komuś życie, pomóc w zakupie drogiego leku czy sfinansować kosztowną operację, nie wychodząc z domu, nie rujnując domowego budżetu, nie angażując specjalnych sił ani środków. Nawet środków! Bo nie wydając ani grosza, a mając w kieszeni specjalną kartę płatniczą Banku Pocztowego, można się stać jednoosobową organizacją charytatywną.

„Pomagaj jak nigdy, płacąc jak zawsze”. Tak brzmi hasło przewodnie kampanii, która anonsuje pojawienie się na rynku nowej jakości – karty płatniczej, która jest owocem współpracy Caritas Polska, Banku Pocztowego i Mastercard. Zbliżeniowa karta Mastercard nosi logo Caritas Polska i służy wsparciu osób potrzebujących, objętych programem pomocowym Caritas „Uratuję Cię”. W jego ramach powstał charytatywny serwis zbiórek internetowych: www.UratujeCie.pl .

Jak płacić, by pomagać

Jak wejść w posiadanie karty z logo Caritas? Trzeba zawnioskować o nią w Banku Pocztowym, czyli trzeba mieć w tym banku konto albo je założyć. Po aktywowaniu karty kiedy robimy codzienne zakupy, zbieramy punkty, które następnie przeliczane są na donacje dla osób potrzebujących. Płacąc kartą zbliżeniowo lub przez internet, automatycznie wspieramy caritasowski program „Uratuję Cię”.

Reklama

Jednak uwaga: aby zbierać punkty i jednocześnie pomagać, należy robić zakupy u wskazanych partnerów. Obecnie to ponad 70 sieci handlowych włączonych do programu lojalnościowego Mastercard Priceless Specials. Pełną listę sklepów lub marek, które wspierają projekt „Uratuję Cię”, znajdziemy na stronie Priceless Specials (pl.priceless.com).

Przelicznik wygląda tak: za każde 340 punktów zdobyte przez posiadacza karty z logo Caritas wpłacane jest 5 zł na program „Uratuję Cię”. Polakom ten sposób pomagania przypadł do serca, czego efekty można podziwiać na stronie www.UratujeCie.pl . Poznamy tam chwytające za serce historie, które mają szanse na szczęśliwe zakończenie dzięki „wyobraźni miłosierdzia” pojętej nowocześnie i z rozmachem.

Oto przykłady: Dla 10-letniej Mai, która od 5. miesiąca życia cierpi na padaczkę lekooporną, posiadacze karty z logo Caritas uzbierali – bagatela – ponad 65 tys. zł na leczenie komórkami macierzystymi i zakup rehabilitacyjnego urządzenia multifunkcyjnego Baffin TRIO.

Bernadeta choruje na stwardnienie zanikowe boczne, które zabiera po kawałeczku każdy mięsień, wolność i samodzielne życie. Teraz ma szansę na spowolnienie choroby dzięki przeszczepowi komórek macierzystych.

Na swoją szansę czeka m.in. Łukasz, któremu pijany kierowca zmiażdżył obie nogi. Lekarzom nie udało się ich uratować – obie amputowano. Ten młody człowiek – przed wypadkiem m.in. strażak w OSP – by zacząć normalnie funkcjonować, potrzebuje dwóch protez. Drogich, bo ich koszt to ponad 404 tys. zł.

Kolejna historia dotyczy malutkiego Szymona, który urodził się z rzadką wadą genetyczną – hemimelią kości kończyn dolnych i górnych. Ta choroba charakteryzuje się brakiem fragmentów kończyn, zrośnięciem palców rąk i nóg, brakiem niektórych palców, także kości strzałkowych, skokowych i piętowych. Rodzice Szymona to dzielni ludzie, ale sami nie poradzą sobie ze sfinansowaniem leczenia synka. A chłopcu mogą pomóc jedynie seria operacji w Paley European Institute w Warszawie, wszczepienie implantów medycznych, leczenie i długa rehabilitacja. Koszt to ok. 475 tys. zł.

Trzeba też wesprzeć Edytę i Wojtka oraz ich malutką córeczkę Lenę. Młodej rodzinie spalił się dom, a oni ledwo uszli z życiem. Potrzebują 70 tys. na odbudowę.

Zbieranie funduszy na szlachetne cele staje się popularne nie tylko wśród młodego pokolenia. Wystarczy mieć dostęp do internetu i korzystać z bankowości internetowej, by przyłączyć się do akcji i uratować kogoś od ciężkiej choroby, kalectwa, zmniejszyć cierpienie czy polepszyć jakość życia. Historii ludzi ciężko doświadczonych przez los jest więcej. Aby je poznać, wystarczy wejść na stronę www.UratujeCie.pl .

Mobilne pomaganie

Na tym jednak nie koniec. Bo oto w ośmiu polskich diecezjach działa już aplikacja mobilna, dzięki której kilkoma kliknięciami w telefonie komórkowym można pomóc potrzebującym z najbliższej okolicy, wesprzeć działalność placówek Caritas, a nawet pomoc zagraniczną.

W chwili gdy oddajemy numer do druku, aplikacja działa w archidiecezjach: poznańskiej, łódzkiej, gnieźnieńskiej, gdańskiej, szczecińsko-kamieńskej, przemyskiej oraz w diecezjach: koszalińsko-kołobrzeskiej i siedleckiej. Odpowiedzialna za stworzenie silnika aplikacji jest spółka Indico Plus.

Dyrektor poznańskiej Caritas ks. Marcin Janecki jest przekonany, że trzeba wykorzystywać otaczające nas technologie, bo ułatwiają one ludziom wspieranie działania Caritas i rozszerzają obszar działań. – Z telefonu korzysta prawie każdy, dlatego dobrym pomysłem jest wykorzystanie go do pomocy osobom potrzebującym – powiedział.

Dzięki tej aplikacji mamy 24 h na dobę wiele ważnych informacji na temat nie tylko działalności Caritas, ale również miejsc, do których możemy pokierować osobę wymagającą pomocy – są tam adresy świetlic socjoterapeutycznych, jadłodajni, noclegowni dla bezdomnych czy punktów dziennego wsparcia. Za pomocą nawigacji lub geolokalizacji można znaleźć placówkę leżącą najbliżej nas. Tym, którzy zechcą wesprzeć konkretny projekt, aplikacja pokaże możliwości wyboru, a nawet ujawni kwotę potrzebną na zrealizowanie danego celu. Przygotowano też panel ułatwiający darczyńcom wsparcie konkretnych akcji i działań Caritas. Znajdziemy szczegółowy opis i zdjęcia potrzeb oraz dokładną kwotę niezbędną do realizacji danego celu.

Caritas obiecuje, że niebawem użytkownicy aplikacji będą mogli śledzić efekty tych działań przez komunikaty z informacjami o rezultatach pomocy wyświetlane na ich telefonach.

Aplikację Caritas można pobrać za darmo na telefony z systemem Android oraz iOS – http://bit.ly/CaritasAndroid oraz http://bit.ly/CaritasiOS.

Tagi:
Caritas

Ks. Iżycki: Wakacyjna Akcja Caritas trwa cały rok

2019-06-24 13:39

Caritas Polska, lk / Warszawa (KAI)

Wakacyjna Akcja Caritas jest tak naprawdę prowadzona przez cały rok – przypomina ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska. – To jedna z najstarszych akcji, którą dofinansowują środki z Wigilijnej Świecy Caritas. Dzięki wsparciu naszych darczyńców możemy wysłać tysiące dzieci do pięknych miejsc w naszym kraju.

congerdesign/pixabay.com

Wakacje to czas wypoczynku, żywego kontaktu z przyrodą, ale i zdobywania nowych umiejętności. Nie wszystkie dzieci mają jednak możliwość aktywnego spędzenia tego czasu i oderwania się choć na moment od swojego domu rodzinnego czy środowiska lokalnego.

Około 25 tys. dzieci polskich i ponad 1800 dzieci polonijnych z terenów Białorusi, Ukrainy, Litwy i Gruzji wyjeżdża w tym roku na letni wypoczynek z Caritas. Akcja finansowana jest ze środków pochodzących z rozprowadzania Wigilijnej Świecy Caritas w okresie przedświątecznym.

Wakacyjna Akcja Caritas jest jedną z największych inicjatyw prowadzonych w okresie letnim i jedną z najstarszych prowadzonych przez Caritas w Polsce. Jest przeznaczona dla dzieci z rodzin, których nie stać na pełnopłatny wyjazd na wakacje. Umożliwia tysiącom dzieci spędzenie letnich miesięcy poza domem - w górach, na Mazurach lub nad morzem.

W akcję włączają się wszystkie diecezjalne Zespoły Caritas. Na kolonie, półkolonie i wycieczki wyjeżdżają dzieci, podopieczni świetlic parafialnych i socjoterapeutycznych oraz młodzież objęta programem „Skrzydła”.

Zgłoszenia dzieci odbywają się przez parafie lub diecezje. Wakacje z Caritas dzieci spędzają od ponad 20 lat, a głównym źródłem finansowania są dochody z dystrybucji świecy Caritas, symbolu wigilijnego stołu w Polsce.

Projekt w części współfinansuje Senat RP. Wypoczynek umożliwiają także darowizny indywidualnych ofiarodawców oraz dochód z dystrybucji wigilijnej świecy Caritas.

Aby wesprzeć organizację kolonii Caritas można wysłać SMS o treści WAKACJE pod numer 72052 (koszt 2,46 zł) lub dokonać wpłaty na konto CARITAS POLSKA z dopiskiem „Wakacyjna Akcja Caritas”:

Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526

Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy mogą istnieć parafie bez księży?

2019-06-24 17:55

vaticannews / Torreglia (KAI)

Czy mogą istnieć parafie bez księży? To pytanie staje się coraz bardziej aktualne w wielu krajach europejskich. Pochylają się nad nim również uczestnicy 69. Tygodnia Duszpasterskiego organizowanego aktualnie w Torreglia we Włoszech. Tytuł spotkania brzmi: „Parafia bez księży. Od kryzysu powołań do odnowionej misyjności świeckich”.

pixabay.com

Temat zrodził się z obiektywnej obserwacji rzeczywistości: we Włoszech jest coraz mniej księży i tym samym wzrasta ilość parafii, gdzie ich brak. Uczestnicy spotkania podkreślają, że nie może istnieć wspólnota chrześcijańska, która nie spotyka się wokół Eucharystii. Wspólnota bowiem ze swej istoty opiera się zarówno na Eucharystii, jak i na słowie oraz na miłości. Te trzy rzeczy trzeba widzieć łącznie. I nawet jeśli będzie mniej Mszy odprawianych z powodu niedoboru księży, to wspólnota chrześcijańska nie przestanie istnieć. Parafie nie stanowią już swoistych, pojedynczych wiosek. Trzeba będzie je łączyć, aby optymalizować „siły kapłańskie”. Wtedy wierni będą mieli okazję doświadczyć bardziej Kościoła misyjnego. Kościoła, który wychodzi poza siebie.

"Chcemy uświadomić, że wybór opcji z łączeniem parafii czyni Kościół bardziej misyjnym, bardziej uczestniczącym, szczególnie jeżeli chodzi o podejmowania współodpowiedzialności przez osoby świeckie. Społeczność żyje bardziej zakorzeniona w Kościele lokalnym. To jest nasza wizja. Nie chodzi bynajmniej o łatanie dziur. Ale dowartościowanie darów i posług, które im przynależą poprzez chrzest, kapłaństwo, poprzez małżeństwo. Mamy wiele racji, dla których bardziej trzeba angażować świeckich we wspólnocie chrześcijańskiej. Powtarzam, nie chodzi o łatanie dziur, czynienie ze świeckich kogoś w rodzaju «półksięży», czy «małych księży»” - powiedział bp Domenico Sigalini, specjalista w dziedzinie teologii pastoralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Milewski: nie ma zgody na antychrześcijańskie działania

2019-06-25 21:15

eg / Garlino (KAI)

Potrzebna jest nasza wyraźna niezgoda na antychrześcijańskie akty i działania – powiedział bp Mirosław Milewski w Garlinie w diecezji płockiej. Przewodniczył tam rocznicowej Eucharystii w 25. rocznicę zbudowania kaplicy w tej miejscowości.

episkopat.pl

Bp Mirosław Milewski w kazaniu powiedział, że każdy jubileusz, to czas spojrzenia wstecz, czas podsumowań, ale też potrzeba dziękczynienia i obietnica, że w kolejnych latach wierni będą w tej wspólnocie podtrzymywać swoją wiarę. Bo Jezus chce, aby iść Jego śladami. Dla kogoś, który na poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, to jedyna możliwa droga.

Biskup pomocniczy diecezji płockiej zwrócił też uwagę na potrzebę opamiętania w codziennym życiu. Dlatego w kościołach całej Polski śpiewano w niedzielę suplikację „Święty Boże, Święty Mocny…”, żeby przeprosić za zło: za znieważanie Najświętszego Sakramentu, kpiny z katolickiej Mszy św., za „tęczowe” aureole wokół Matki Bożej z Dzieciątkiem, za niszczenie krzyży i ołtarzy w kościołach, za przemoc fizyczną wobec księży.

- Te haniebne akty są coraz częstsze. Wydaje się, że ich celem jest zepchnięcie przestraszonych katolików do katakumb. Potrzebna jest nasza wyraźna niezgoda na takie antychrześcijańskie akty i działania. Nigdy nie możemy godzić się na to, aby barbarzyńcy szargali nasze święte obrzędy i przedmioty. Módlmy się o opamiętanie za tych, których zdławiło zło, ale także w miarę naszych możliwości, protestujmy przeciwko aktom profanacji – zaapelował bp Milewski.

Parafia Grudusk prawdopodobnie powstała w XI wieku. Nosi wezwanie św. Apostołów Piotra i Pawła. Jej proboszczem jest ks. kan. Tadeusz Wołowiec. Kaplica pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Garlinie zbudowana została w tej parafii w latach 1990-1994.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem