Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Kompozytorski geniusz cz. 2

Z ks. dr. hab. Pawłem Sobierajskim – profesorem Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, duszpasterzem środowisk twórczych diecezji sosnowieckiej – o operze „Halka” Stanisława Moniuszki rozmawia Piotr Lorenc

Niedziela sosnowiecka 23/2019, str. 5

[ TEMATY ]

Stanisław Moniuszko

NAC

„Halka” Stanisława Moniuszki w Teatrze Estonia w Tallinnie. Scena z udziałem Olgi Tideberg i Martina Tarasa – 1937 r.

„Halka” Stanisława Moniuszki w Teatrze Estonia w Tallinnie. Scena z udziałem
Olgi Tideberg i Martina Tarasa – 1937 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

PIOTR LORENC: – „Halka” to sztandarowe dzieło ojca polskiej opery Stanisława Moniuszki. Zanim zaprosimy do posłuchania, porozmawiajmy o jej genezie, wątkach i akcji.

KS. PAWEŁ SOBIERAJSKI: – Ta wspaniała opera o biednej góralce jak w soczewce skupia główne wątki duchowej kultury i sztuki tamtego czasu. Nie chodzi tu bynajmniej o religijność jako taką, o narodową dewocję czy o okruchy tradycji. Tu raczej idzie o głębokie przekonanie, że ludzkimi losami nie rządzi ślepy los, traf, przypadek, ale Ktoś, kto to wszystko widzi, prowadzi, ocenia i docenia. A że czasem gra rolę wielkiego nieobecnego, tym częściej, odważniej, serdeczniej i głośniej trzeba Go wzywać.

– Prześledźmy pokrótce losy bohaterów moniuszkowskiej „Halki” do libretta Włodzimierza Wolskiego, w jej warszawskiej wersji z roku 1858, ze szczególnym uwzględnieniem tych momentów, w których duchowe, modlitewne pierwiastki są tak bardzo czytelne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Oto w miejskich salonach Stolnika odbywają się uroczyste zaręczyny. Zaproszeni goście z herbowych rodów Pomian i Odrowąż za chwilę będą świadkami staropolskiego zwyczaju błogosławieństwa młodych, którzy od tego momentu wkraczają na wspólną drogę małżeńskich przygotowań. Uklękną przed ojcem. Ten wypowie nad nimi sakralną formułę, wykonując przy tym znak krzyża. Zofia, Janusz, goście, muzyka, tańce i błogosławieństwo, które w tym rozgardiaszu jakby nie do końca pasuje, choć przecież usprawiedliwione jest odwieczną tradycją. Nagle na scenę spokojnym nurtem melodii i tekstu wlewa się absolutnie sakralny nastrój, który miejską przestrzeń zamienia w gotycką katedrę. To Halka śpiewa piosenkę „Jako od wichru krzew połamany” o swoim ukochanym Jaśku, sokole, który zabrał jej różany wianek z białą lilijką niewinności. Prosta melodia, jakby pieśń poranna, która rozpoczyna modlitwę o świcie; zwyczajna, być może z ludowych śpiewów zapożyczona, ale godna sakralnej przestrzeni.

– Ta prosta melodia sprawia, że nastrój na scenie nie jest już biesiadny, ale przeciwnie – poważny, zwiastujący dramat, na który patrzymy przez pryzmat śpiewanego słowa, przez muzykę i całą sytuację…

– To się wszystko układa w katedralny witraż ludzkich losów, które na życiowym rozdrożu potrzebują umocnienia i opatrznościowej opieki Najwyższego. Ktoś powie, że tu nie ma ni słowa o Bogu. To prawda! Sztuką jest Go wyczuć nie tam, gdzie jest narysowany, napisany, namalowany, wyrzeźbiony, wymieniony, ale wówczas, gdy jako niewidzialny obłok unosi się nad sceną, rzucając na nią świetlisty cień swej ukrytej obecności, dzięki której być może nie znika cierpienie, ból czy śmierć, ale znajdują one głęboki sens i niezwykłe znaczenie.

– Kolejny moment opery – po nieszporach przy niedzieli, wypoczywający po kolejnym tygodniu pracy górale już planują wielkie wydarzenie: będzie ślub Panicza. Oni i cała kompania wracająca z odpustu puszczą się w tany w rytm góralskiej nuty.

– Nie szukajmy religijności tylko we wspomnianych nieszporach czy we wzmiance o wiejskim odpuście. Nie ma jej także w spotkaniu biednej Halki i Jontka z rodakami z wioski po powrocie nieszczęśników z miasta. Może tylko w śpiewie Halki i jej historii o sokole, co się znęcał nad gołąbeczkiem. Tu także Moniuszko kazał swej bohaterce wydobyć z wnętrza najgłębsze uczucia, wzruszające w swoim bezmiernym cierpieniu. Może już nawet wtedy posądzana o obłęd Halka podjęła ostateczną decyzję, w jaki sposób definitywnie zakończy swe życie. Czarny kruk, czytelny dla wieśniaków symbol nieszczęścia, wzbił się nad halą w triumfalnym locie. „O Jezu miłosierny! Niech Twoja dłoń sierotę biedną uchowa! Ty chroń ją Panie, chroń!”, zapłacze Jontek, gdy zobaczy, że Halka zaczyna realizować swój szalony plan. Tym razem nawet chór zgodnie użali się nad obłąkaną, śpiewając z troską: „Osłoń ją, Panie, opieką swą!” A potem biegnie i skacze do rzeki. Chce ją ratować Jontek, nawet Janusz rzuca się w odmęty. „Już za późno, utonęła...” – zaśpiewa chór… A mnie się wydaje, że dopiero wówczas, choć nie ma tego w libretto, nad hale wzbija się gołąbeczka, która oddaje duszę Wszechmogącemu; bez wątpienia właśnie Jemu, bo ostatnim aktem i słowem jej nieszczęsnego życia było błogosławieństwo. Czy Wolski i Moniuszko znali Biblię, że udało im się tak wszystko ułożyć, że można „Halkę” już nie jako operę wykonywać, ale cytować jak rekolekcyjną naukę dla ludzi słaniających się pod ciężarem przeciwności losu. Nie wiemy, czy Halka chciała popełnić samobójstwo; wiemy, że zmarła w nurtach rzeki. Nie potępiajmy jej, nie brukujmy piekła jej duszą. To, co przeżyła, było i jest tak trudne, bardzo trudne, nawet dla wielu współczesnych istnień. A one przecież – jak potwierdza wiara – wszystkie w Boskich objęciach w tym i w przyszłym życiu.

2019-06-04 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Śląsk” jedzie do Wilna

[ TEMATY ]

Śląsk

Stanisław Moniuszko

Marek Kamiński

W roku Stanisława Moniuszki 4 i 5 maja Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” wyruszy litewskimi śladami kompozytora. Litewskie tourneé odbywa się pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W Wilnie w plenerze przy kościele Matki Boskiej Ostrobramskiej oraz w kościele pw. Apostołów Piotra i Pawła zespół wykona koncerty z repertuarem sakralnym. Także podczas pobytu na Litwie „Śląsk” wystąpi z koncertem w swoim przebojowym programie „A to Polska własnie”.
CZYTAJ DALEJ

Góra Tabor: franciszkanie z Kustodii Ziemi Świętej świętowali Przemienienie Pańskie

2026-08-07 17:05

[ TEMATY ]

franciszkanie

Przemienienie Pańskie

Góra Tabor

@Vatican Media

Góra Tabor

Góra Tabor

W czwartek, 6 sierpnia, franciszkańska wspólnota Kustodii Ziemi Świętej obchodziła uroczystość Przemienienia Pańskiego na Górze Tabor, miejscu tradycyjnie utożsamianym z objawieniem chwały Chrystusa trzem apostołom.

Msza św., której przewodniczył kustosz Ziemi Świętej o. Francesco Ielpo OFM, była okazją do refleksji i radości dla całej wspólnoty katolickiej Nazaretu i okolicznych wiosek. Zakonnicy, kapłani, pielgrzymi i miejscowi wierni zebrali się w bazylice na Górze Tabor, aby upamiętnić ten kluczowy fragment Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Rossi: przyjazd Leona XIV do Argentyny hołdem dla papieża Franciszka

2026-08-07 17:48

[ TEMATY ]

Argentyna

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi mówi o oczekiwaniach związanych z wizytą Leona XIV, na którą Argentyńczycy czekali od wielu lat i o radości spotkania z ukochanym przez nich Papieżem.

„Przeczuwaliśmy to, pragnęliśmy tego i oczekiwaliśmy, ale kiedy przyszło potwierdzenie, serca zaczęły skakać nam z radości, bo to wielka łaska” – mówi kard. Ángel Rossi, arcybiskup argentyńskiej Kordoby, komentując ogłoszenie listopadowej wizyty Leona XIV w jego kraju – „To wielka łaska, i wiem, że nasz naród też to odczuwa. Ale wzbudza to też pewną uzasadnioną obawę związaną z odpowiedzialnością, jaką niesie ze sobą to wydarzenie, abyśmy mogli przyjąć Papieża tak, jak na to zasługuje, a jednocześnie godnie przyjąć”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję