Reklama

Niedziela Sandomierska

Postawili na rodzinę

Przy Publicznej Szkole Podstawowej w Stojeszynie Pierwszym, na terenie parafii Brzeziny Stojeszyńskie, odbył się kolejny Parafialny Dzień Rodziny. Było to już dziewiąte takie spotkanie od nadania szkole imienia św. Jana Pawła II

Niedziela sandomierska 25/2019, str. 8

[ TEMATY ]

rodzina

Archiwum ks. Adama Stachowicza

Na scenie prezentowały się m.in. dzieci i młodzież

Idea przewodnia Parafialnego Pikniku Rodzinnego to w szczególności wspólne spotkanie i świętowanie w gronie rodziny, przyjaciół i znajomych. W uroczystości wzięli gościnnie udział wicestarosta Powiatu Janowskiego Michał Komacki wraz z radnym Piotrem Rogożą, burmistrz Modliborzyc Witold Kowalik, przedstawiciele Rady Miasta i Gminy Modliborzyce, dyrektorzy szkół z terenu gminy Modliborzyce, Jan Brzozowski, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Potoczku, wraz z nauczycielami, uczniami i rodzicami.

– Dla społeczności szkolnej był to dzień radości, którą pragnęli podzielić się z licznie przybyłymi gośćmi i parafianami. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. sprawowaną przez ks. Krzysztofa Woźniaka, dziekana Dekanatu Modliborzyckiego, a jednocześnie proboszcza parafii Brzeziny Stojeszyńskie. Ksiądz dziekan w homilii mocno podkreślił rolę rodziny w kształtowaniu wartości i postaw obywatelskich w życiu społecznym, powołując się na słowa św. Jana Pawła II: „Rodzina Bogiem silna staje się siłą człowieka i całego narodu”, które były mottem Parafialnego Dnia Rodziny. Oficjalnego otwarcia dokonała Małgorzata Wisińska, dyrektor szkoły w Stojeszynie Pierwszym. Podniosłego tonu uroczystości dodawały poczty sztandarowe szkół noszących im. Jana Pawła II – mówi Monika Brzozowska.

Reklama

W części artystycznej oprócz motywu patriotycznego miały miejsce liczne występy. – Dzieci i młodzież z obydwu szkół piosenką, tańcem czy wierszem podziękowały swoim rodzicom, babciom i dziadkom za miłość, trud i oddanie. Ważnym punktem programu był występ Grupy Rekonstrukcyjnej Żołnierzy Wojska Polskiego „Wrzesień 1939” Jastkowice. Panowie zaprezentowali kilka utworów patriotyczno-religijnych oraz elementy musztry żołnierskiej. Niespodzianką był wspólnie odtańczony walczyk. Bardzo widowiskowy był również pokaz ratownictwa medycznego profesjonalnie wykonany przez druhów strażaków. Atrakcjom Dnia Rodziny towarzyszył mecz piłkarski: dorośli kontra uczniowie rozegrany na boisku szkolnym. Dzieci i młodzież korzystali ze zjeżdżalni oraz euro-bunge. Uczestnicy mieli możliwość obejrzenia wystawy prac konkursu plastycznego pod hasłem „Św. Jan Paweł II – Patron Rodziny”, w którym brali udział uczniowie wraz ze swoimi rodzicami, rodzeństwem ze szkół w Stojeszynie Pierwszym i Potoczku. Dla wszystkich przybyłych przygotowany był poczęstunek: bigos, kiełbaski, ciasta i lody. Zwieńczeniem Dnia Rodziny był wspólnie odśpiewany Apel Jasnogórski i błogosławieństwo ks. proboszcza – relacjonuje koordynator imprezy.

2019-06-17 13:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak zrobić prezent Żonie? Heres w nowym utworze "Więcej Miłości"!

Jak zrobić nietypowy prezent dla żony? Kwiaty, czekoladki, a może biżuteria? Nie.. Chrześcijański raper Heres z grupy Wyrwani Z Niewoli, napisał dla swojej Żony list miłosny w formie piosenki i klipu ze wspomnień z podróży poślubnej. Zobaczcie sami!

Jak pisze Heres w opisie klipu: Z dedykacją kochanej Żonie Marlence i wszystkim małżeństwom, by Dobry Bóg wlewał w Nasze serca jeszcze WIĘCEJ MIŁOŚCI.

Jak dodaje Heres:

Szukamy, czekamy, tęsknimy za prawdziwą miłością i za kimś, kto zaakceptuje i pokocha nas z naszą historią życiową. Za kimś, kto odkryje i pomoże pomnożyć to dobro, które jest często ukryte na dnie serca.

Kochana Marlenko jesteś moim Aniołem, ogromnym wsparciem. Zobaczyłaś we mnie, czego nikt nie widział. Znasz moją historię i wiesz dobrze Skarbie, że przed nami Nieba jeszcze perspektywa ;)

Z dedykacją kochanej Żonie Marlence i wszystkim małżeństwom, by Dobry Bóg wlewał w Nasze serca jeszcze WIĘCEJ MIŁOŚCI ..

taki to nasz małżeński teledysk, który zmontowałem z różnych spontanicznych shotów z naszych podróży. To mój pierwszy klip który poskładałem samodzielnie, także wybaczcie wszystkie niedociągnięcia.

Pokój i dobro.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: mniej grup, wielu pielgrzymów indywidualnych

2020-07-13 17:27

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Pielgrzymki 2020

Bożena Sztajner/Niedziela

W tym roku, z uwagi na epidemię, pielgrzymki na Jasna Górę odbędę się w bardzo ograniczonej formie. W niektórych wezmą udział tylko przewodnicy grup, inne będą miały charakter wyłącznie duchowy. Autokarów jest mniej ale wielu pielgrzymów przybywa indywidualnie - zauważa w rozmowie z KAI o Michał Legan, rzecznik Jasnej Góry.

Przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski zauważa, że pielgrzymi wciąż przybywają, choć mało jest zorganizowanych grup autokarowych.

"Tegoroczny sezon pielgrzymkowy w niczym nie będzie przypominał poprzednich, pielgrzymów jest drastycznie mniej niż w innych latach" - przyznaje w rozmowie z KAI o. Michał Legan. Przypomina, że to organizator pielgrzymki decyduje, jaka formę będzie ona miała w tym roku.

I tak np. w 309. Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej pójdą wyłącznie przewodnicy grup i tzw. czołówka, a więc znak pielgrzymki, krzyż i sztandary. Z kolei 40. Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna będzie miała charakter wyłącznie duchowy.

Pielgrzymki łódzka i poznańska odbędą się prawdopodobnie w pełnym wymiarze, inne z tym razem przybędą w formie sztafety. "Pątnik może się zapisać na jeden dzień pielgrzymowania, bez noclegu, po czym powróci do domu, a resztę pielgrzymki odbędzie w sposób duchowy" - wyjaśnia rzecznik Jasnej Góry.

Ojcowie paulini, gospodarze Jasnej Góry zapraszają pielgrzymów do Sanktuarium, ale przypominają o konieczności przestrzegania przepisów sanitarnych obowiązujących w dobie koronawirusa.

"Nie ma autokarów, które w tych dniach przyjeżdżały w ogromnej liczbie, ale parkingi są pełne bo przybywają pielgrzymi indywidualni" - zaznacza o. Legan.

Przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski zapewnia, że na Jasnej Górze przestrzegane są wszystkie zasady sanitarne i zaznacza, że do tej pory na terenie sanktuarium nie odnotowano żadnego przypadku zakażenia, czy zachorowania.

"Dbamy bardzo o to, by pielgrzymi stosowali się do zasad higieny osobistej. Widzimy, że Aleje Najświętszej Maryi Panny, kawiarnie, restauracje, galerie handlowe w Częstochowie są przepełnione ludźmi, dlatego nie widzimy większego zagrożenia i przeciwwskazania, żeby zapraszać pielgrzymów także na Jasna Górę” - stwierdził o. Pacholski.

Kustosz sanktuarium o. Waldemar Pastusiak podkreśla, że klasztor od początku przestrzega rygorów bezpieczeństwa, w przekonaniu, że jest to wyraz troski o bliźniego i siebie samego. „Wierzymy, że te wszystkie obostrzenia są nakładane dla naszego dobra" - zaznacza zakonnik.

Przypomina, że na Jasnej Górze regularnie prowadzona jest dezynfekcja zarówno kaplicy Matki Bożej, jak i bazyliki, bez względu na to, czy pielgrzymi byli czy nie. "Konfesjonały, ławki, krzesła, to wszystko jest na bieżąco dezynfekowane” - zapewnia kustosz Jasnej Góry.

CZYTAJ DALEJ

Czas "Solidarności"

2020-07-14 06:11

Grzegorz Jacek Pelica

Poczet sztandarowy górniczej "Solidarności"

Ten protest zmienił bieg historii. 40 lat temu na Lubelszczyźnie rozpoczęły się strajki, nazwane „Lubelskim Lipcem”. 

Świadomość prawdy wybuchła w sposób rewolucyjny, gwałtowny tylko dlatego, że była ona tłumiona przez długi okres czasu - bp Z. Kamiński na cechowni kopalni w Bogdance, 4 XII 1981 r. Działalność związków zawodowych w kopalni – zdaniem Józefa Matysiaka – zaczęła się pełną parą po serii łamania przepisów bhp, lewych przydziałów mieszkań i aut dla ludzi z dozoru i z partii oraz wypadków, w tym śmierci górników Jandy i Jegora.

Z siedmioma postulatami pojechali do Ministerstwa Górnictwa i Energetyki Tomasz Turowicz, Jan Andrzejkiewicz i Władysław Krzaczek. Postulatów było łącznie 80, a w ich spisaniu i redagowaniu z wielkim oddaniem pomagał dyrektor PRG Włodzimierz Mięsowicz. Wiele z nich było wdrażanych przez załogę i zarząd do niedawna, a powstały dzięki tamtej ekipie. Decyzja o utworzeniu NSZZ „S” zapadła po Barbórce, zaś formalności ciągnęły się od październikowej wizyty w MKZ w Jastrzębiu i Katowicach. Do „Solidarności” w Bogdance należało 1474 na 1650 zatrudnionych pracowników. Związek współpracował m.in. z „Solidarnością” w Gminnej Spółdzielni SCh, której szefem był Janusz Kuśpit. Natomiast pod wnioskiem z dnia 15 X 1987 r. o rejestrację górniczej „Solidarności”, po jej zdelegalizowaniu i stanie wojennym, podpisani są: Zbigniew Gruca, Tadeusz Sobów i Stanisław Wroński.

Pierwsi byli chłopi

W ostatnich dniach lipca 1978 r. chłopi ze wsi Zalesie, Wolka Łańcuchowska, Ciechanki Łańcuchowskie, Ostrówek, kolonia Ostrówek, Sufczyn, Górne i Kajetanówka podjęli akcję protestacyjną. Wstrzymali dostarczanie mleka do zlewni. Protest spowodowany był niesprawiedliwym rozdziałem materiałów budowlanych i kredytów, nawozów i środków ochrony roślin, faworyzowaniem gospodarstw kolektywistycznych i członków PZPR, nieprawidłowościami w skupie mleka, owoców i warzyw; obciążającą składką emerytalną.

W dniu 31 lipca 1978 r. we wsi Ostrówek grupa rolników powołała Tymczasowy Komitet Samoobrony Chłopskiej (Ziemi Lubelskiej) z Januszem i Markiem Rożkami, Michałem Niesynem, Edwardem Paczkowskim, Janem Skoczylasem, Janem Traczem i Stefanem Roczonem. Komitet podjął kluczowe wobec partyjno-państwowej dezinformacji działania uświadamiające, integrujące rolników indywidualnych. Po kilku skutecznych akcjach w 1979 r., zaczęło się rozpracowywanie Komitetu przez SB. Członkowie Komitetu poinformowali 4 VI 1980 r., że będą marginalizować Janusza Rożka z Górnego, a skoro nie daje się go skompromitować, to usuną go z kierownictwa Komitetu. Motorem tych działań był Michał Niesyn, mający dwuznaczne kontakty ze Służbą Bezpieczeństwa.

W grudniu 1980 i lutym 1981 r. powstały w dzisiejszym powiecie Łęczyńskim związki: „Solidarności Chłopskiej” i „Solidarności Wiejskiej”, co wymaga odrębnego artykułu. Do wyłonienia statutowych struktur „Solidarności” Rolników Indywidualnych doszło wczesną jesienią 1981 r. W niedzielę 2 VIII 1980 r. podczas chłopskich obchodów bp Zygmunt Kamiński przypomniał, że „ludzie skłóceni skazani są na klęskę”. Akcentował, że „chłop chce dać chleb, ale trzeba by świat pracy pospieszył mu z pomocą, żeby mógł sobie kupić maszyny i inne potrzebne narzędzia”. Msza św. zgromadziła (wg danych SB) ok. 2,5 tysiąca osób.

Świdnik, Łęczna i region

W lipcu 1980 r. doszło do strajków w Świdniku, Lublinie, na lubelskim i dęblińskim węźle kolejowym. W dniu 8 lipca strajk rozpoczęła Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego PZL Świdnik; „zapalnikiem” były ceny kotletów w bufetach, a przyczyną brak ekwiwalentu płacowego, którym rząd obiecał zrekompensować wprowadzoną podwyżkę. Strajki na pewien czas uśmierzono, spełniając płacowe i zaopatrzeniowego postulaty robotników.

Największym dniem protestów był 18 lipca. Strajki przeniosły się do Poniatowej, Lubartowa, Puław, Kraśnika, Chełma, Tomaszowa Lubelskiego, Radzynia Podlaskiego i Białej Podlaskiej. W Łęcznej wielkich protestów nie było, dlatego że Kopalnie LZW dopiero powstawały. Losy LZW w tym okresie ciągle się ważyły. Robotnicy, budowniczowie kopalń gdy zaczęli domagać się spełnienia swoich postulatów byli straszeni zamknięciem powstającego Zagłębia, a w konsekwencji brakiem pracy.

Barbórkową Mszę św. w dniu 4 XII 1980 r. odprawił ordynariusz lubelski bp Bolesław Pylak. Gdy go zapraszano zawołał: „Taka rzecz! Tego jeszcze nie było tu na Lubelszczyźnie, jak Polska Ludowa, takie coś?”. Z zaproszeniem pojechali do Kurii Tomasz Turowicz, Władysław Krzaczek i ks. Marian Kozyra. Młodzież górnicza zaprosiła Biskupa także do hotelu, choć wizyty takie były przez władze partyjno-rządowe zakazane. W kazaniu biskup odniósł się do trudności społecznych, gospodarczych i politycznych; łączył je z kryzysem moralnym, jako „wynikiem długoletniej ateizacji społeczeństwa. Przyczyniło się to do wyzbycia się zasad moralnych, do zakłamania i demoralizacji społeczeństwa. Łatwiej przezwyciężyć kryzys gospodarczy niż moralny”.

Aby odrodzić ducha

Odrębne uroczystości miały miejsce 14 XII 1980 r., a liczba wiernych szacowana przez SB osiągnęła 4000 osób. Mszę św. koncelebrowało trzech biskupów. Był obecny senat KUL i siedemdziesięciu księży oraz stuosobowa delegacja górników ze Śląska. Ks. Bp B. Pylak otrzymał wtedy tytuł honorowego górnika LZW i górnicze czako.

Ks. dziekan M. Kozyra odczytał telegram do papieża Jana Pawła II jako odpowiedź na grudniowe orędzie do górników polskich. Zwrócił uwagę na konieczność pracy duszpasterskiej wśród górników. Taką pracę podejmowali wtedy ks. Andrzej Puzon i ks. Piotr Kurowski. W uroczystości, na którą z zaproszeniami od domu do domu chodzili sami górnicy, wzięły udział wszystkie załogi LZW, oprócz KBG „Wschód”.

Podczas obchodów Święta Konstytucji 3 Maja i Matki Bożej Królowej Polski w 1981 r. poświęcono sztandar Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy PRG „Wschód” w Łęcznej. Ks. dziekan M. Kozyra poświęcił krzyże, które zawieszono w salach szkoły „Jedynki” przy ul. Chełmskiej 12 (obecnie: Marszałka Piłsudskiego).

Podczas ogólno-miejskiej uroczystości Bożego Ciała w 1981 r. poświęcono nowobudowane Osiedle im. St. Staszica. Rangę uroczystości podnosiły górnicze stroje większości pracowników kopalni, poczty sztandarowe „Solidarności” i orkiestra górnicza. Kolejna taka gremialna uroczystość miała miejsce w 1989 r.

Górnicy z Jugosławii?

W tym czasie górnicy na kopalni żyli także innymi problemami: trudności geologiczne, finansowe, zaniedbania dozoru, pękanie obudowy szybu na 570 m, ciągłe wybijanie kurzawki. „Pierwszy zgłębiony szyb na Lubelszczyźnie został zasypany. Był tak źle robiony, że pomimo wielu lat głębienia, poprawiania, zalewa go woda, odpompowywanie nie pomaga; dochodzi do pękania murów. Lepiej ten szyb zakopać” – napisano w Informacjach SB.

Rząd zapowiadał 7-dniowy tydzień pracy w górnictwie; szefowie związków bez konsultacji z załogą poparli uchwałę rządową za osobiste korzyści. Dr Menkes, doradca KKG „Solidarność” widział w tym zdradę kolegów i „dzielenie ochłapami”. Ludzie górniczej „Solidarności” odrzucili projekt tej uchwały. „Jeśli wam się nie chce pracować w wolne soboty i niedziele, to ja sprowadzę sobie górników z Jugosławii” – odpowiedział minister górnictwa Mieczysław Glanowski do górników Lubelskiego Zagłębia Węglowego.

W celach operacyjnych w maju 1981 r. SB przy współudziale tajnych współpracowników, upoiło działacza NSZZ „Solidarność” Stanisława Węglarza (późniejszego przewodniczącego Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego), który „wyraził wrogie stanowisko wobec aktywnych członków PZPR z terenu Łęcznej”. Ujawnił, że kazano przygotować listy niepokornych przedpoborowych z PRG, którzy mają być wcieleni do wojska (wtedy w Polsce praca w kopalni, ale też współpraca z SB, a czasami i aktywna praca w PZPR, ZMW lub ZSMP - reklamowały od „pójścia w kamasze”). S. Węglarz ujawnił, że jest gotów utworzyć własną telewizję, żeby nie słuchać rządowych informacji i instruuje ludzi, jak mają się zachować w przypadku użycia sił zbrojnych „do zaprowadzenia porządku w Kraju”.

Opracowano na podstawie pracy licencjackiej (Nastroje społeczne w Łęcznej. Lipiec 1980-Grudzień 1981, KUL 2012) i pracy magisterskiej (Stan Wojenny w Łęcznej. 13.12.1981-22.07.1983, KUL 2014) Kazimierza Pelicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję