Reklama

List wielkanocny rektora KUL

Prawość fundamentem prawa

Niedziela lubelska 16/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nikogo nie trzeba przekonywać, jak doniosłe jest znaczenie prawa - tak zwanego prawa pozytywnego, stanowionego przez człowieka - dla życia i dobrego funkcjonowania każdej społeczności. By mogła ona rozwijać się pomyślnie, by każdy z obywateli mógł żyć i realizować swe szlachetne zamierzenia: "potrzebny jest - jak podkreśla Sobór - pozytywny porządek prawny, który by ustalał odpowiedni podział funkcji i organów władzy państwowej, a równocześnie skutecznie dbał o zachowanie praw bez czyjejkolwiek szkody" (KDK 75). Ta sama soborowa Konstytucja przypomina zarazem, że: "wspólnota polityczna i władza publiczna opierają się na naturze ludzkiej i należą do porządku określonego przez Boga" i dlatego: "wykonywanie władzy politycznej (...) winno się zawsze odbywać w granicach porządku moralnego" (KDK 74). Tworzenie takiego prawa - zwłaszcza w warunkach przemian ustrojowych i gospodarczych, kiedy ścierają się interesy poszczególnych grup społecznych, a kraj boryka się z niemałymi problemami ekonomicznymi - jest zadaniem niezmiernie trudnym. Wielka odpowiedzialność spoczywa na całym społeczeństwie, by do pełnienia tej roli wybrać rzeczywiście najlepszych obywateli: mądrych, wrażliwych na ludzkie biedy i potrzeby, dążących rzeczywiście do pomnażania wspólnego dobra całej społeczności, a nie do własnej kariery. Wszyscy w Polsce takich prawodawców potrzebujemy i o takich marzymy. Wszyscy też na taką mądrość i poświęcenie ze strony naszych parlamentarzystów oczekujemy.
Ale najlepsze nawet prawo nie pomoże, jeśli zabraknie wśród obywateli elementarnej prawości: uczciwości, poszanowania praw innych ludzi, lojalności, rzetelności w pracy. Izrael chlubił się Prawem, które otrzymał na Synaju. Mojżesz wołał: "Któryż naród wielki ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję?" (Pwt 4, 8). A przecież starszyzna żydowska potrafiła - pozornie respektując Prawo - skazać na haniebną śmierć jedynego Sprawiedliwego, Jezusa Chrystusa. Czyż nie obserwujemy w naszym kraju licznych oznak nadużywania lub wręcz ignorowania prawa? Niepokojem, a nawet trwogą przejmują nas głośne afery, które świadczą o tym, jak bardzo zarażeni jesteśmy korupcją, prywatą i zakłamaniem. Choroba ta sięga głęboko. Narażeni są na nią przede wszystkim ci, którzy sprawują władzę, ale dotyka ona wielu warstw społecznych, grup zawodowych i poszczególnych obywateli. Przyzwyczailiśmy się - w okresie PRL-u, kiedy totalitarna władza narzuciła nam siłą system urągający elementarnym zasadom sprawiedliwości - do lekceważenia służącego temu systemowi prawa - i tej postawy nie potrafimy wyzbyć się do dziś, choć żyjemy w zupełnie innych warunkach politycznych. Przekroczenie prawa lub jego ominięcie traktujemy często nie tyle jako powód do wstydu i poczucia winy, ile raczej jako tytuł do chluby. Efektem tego jest atmosfera wzajemnej podejrzliwości i sporów, rezygnacja z aktywnego uczestnictwa w życiu politycznym, marazm gospodarczy. Wiele z tych anomalii wytłumaczyć można naszą trudną historią, a także piętrzącymi się trudnościami, z jakimi borykać się musimy obecnie, poszukując drogi do normalizacji życia społecznego i gospodarczego; drogi, którą sami musimy znaleźć, a następnie cierpliwie i konsekwentnie nią kroczyć. Nie wyjdziemy jednak z tego kryzysu, nie będziemy atrakcyjnymi i godnymi zaufania partnerami dla innych krajów, jeśli nie porzucimy krętactwa i oszustwa, jeśli nie obudzimy w sobie elementarnej przyzwoitości i poszanowania prawa. Jedynie na fundamencie woli czynienia dobra i przestrzegania Bożych przykazań w życiu osobistym i w każdej dziedzinie społecznego zaangażowania można budować porządek prawny i pomnażać wspólne dobro całego społeczeństwa. U końca XVI w., kiedy Polska była jeszcze potężnym państwem, ks. Piotr Skarga dostrzegł już oznaki grożącej mu anarchii i wołał w jednym ze swych kazań: "Zginęła w tym królestwie karność i dyscyplina, bez której żaden rząd uczynić się nie może. Nikt się urzędów ani praw nie boi, na żadne się karanie nie ogląda". Wyrzut wielkiego sejmowego kaznodziei nie stracił dziś nic ze swej dramatycznej aktualności.
Nie możemy jednak ulegać nastrojom przygnębienia. Stoimy przecież wobec cudu Zmartwychwstania Pańskiego. Oto Ten, który wydawało się, iż poniósł całkowitą klęskę, przypieczętowaną śmiercią krzyżową, wstaje dziś żywy: Zwycięzca śmierci, piekła i szatana. On jest naszą mocą i źródłem nadziei na lepszą przyszłość. On nie pozwala, byśmy poprzestali na wyrzekaniach i wzajemnych zarzutach, ale wzywa nas do moralnego odrodzenia, bez którego nie osiągniemy ani zgody wzajemnej, ani względnego dobrobytu materialnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Peregrynacja Polanica-Zdrój Sokołówka. „Synu, wróć”. Maryja prowadzi zagubionych do Jezusa

2026-09-29 12:14

[ TEMATY ]

Polanica‑Zdrój

bp Adam Bałabuch

Polanica Sokołówka

sercanie biali

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Stanisław Bałabuch

Święta Ikona Nawiedzenia przybyła do parafii Chrystusa Króla w Polanicy-Zdroju-Sokołówce. W procesji wprowadzili ją do wspólnoty parafianie i przedstawiciele lokalnych służb.

Święta Ikona Nawiedzenia przybyła do parafii Chrystusa Króla w Polanicy-Zdroju-Sokołówce. W procesji wprowadzili ją do wspólnoty parafianie i przedstawiciele lokalnych służb.

Kolejnym przystankiem diecezjalnej peregrynacji Świętej Ikony Nawiedzenia była zakonna parafia ojców sercanów białych Chrystusa Króla w Polanicy-Zdroju-Sokołówce, gdzie znajduje się sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Wspólnota, której proboszczem jest o. Wojciech Kotowski, przyjęła Maryję w poniedziałek 28 września. Uroczystościom przewodniczył bp Adam Bałabuch.

Po powitaniu przez miejscową wspólnotę Ikona została wniesiona do świątyni. Wtedy ks. kan. Wojciech Dąbrowski, dziekan i proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Polanicy-Zdroju, odczytał telegram Ojca Świętego. Następnie rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha.
CZYTAJ DALEJ

Czy wierzę w ten Boży plan?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 1, 47-51 <- KLIKNIJ

Wtorek, 29 września. Święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała.
CZYTAJ DALEJ

Polska matka to lepiej ogarnia

2026-09-30 07:00

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Jak już wiemy po tych 33 miesiącach, możliwości „uśmiechniętej Polski” są nieograniczone. Można obiecać żołnierzowi kurtkę, stanąć z nim do zdjęcia, powiedzieć o mrozie na granicy i o tym, że wreszcie ktoś o niego zadbał. Czyżby?

Dziś rządzący z tematu obronności robią argument dosłownie na wszystko: na budżet, na podatki, niespełnione obietnice, fałszywie pojęta lojalność i na wyciszanie afer. Można nagrać setki wywiadów o SAFE i liczyć na sondażowe „zjednoczenie wokół flagi”, w końcu strach jest wygodną podporą. Na tle strachu każdy gest wygląda jak troska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję