Reklama

Nocą do Niepokalanowa

2019-07-10 09:40

Jarosław Kumor
Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 67

Wychodzą w sobotę 20 lipca br. wieczorem, dotrą do celu w niedzielę rano. Punkt startu to Ołtarzew, punkt dojścia – Niepokalanów. Przejdą razem ok. 35 km. Wspólnota mężczyzn Droga Odważnych (www.odwazni.pl) zaprasza na nocną wędrówkę.

Jej uczestnicy spotkają się 20 lipca o godz. 14 w Centrum Kulturalno-Konferencyjnym Scena Ołtarzew, by wziąć udział w Eucharystii, warsztatach i konferencjach, które przygotują ich bezpośrednio do nocnego doświadczenia drogi.

Tematem wydarzenia jest powołanie małżeńskie i ojcowskie wyrażone w haśle: „Mąż i ojciec na maxa”. – Obserwujemy jako wspólnota, że my, mężczyźni, bywamy nieobecni w naszych małżeństwach i nie stanowimy wsparcia dla naszych żon, a to my mamy być ich ochroniarzami, zwłaszcza tymi duchowymi, i mamy za zadanie pielęgnować wiarę w naszych małżeństwach – mówi lider główny Drogi Odważnych Mariusz Marcinkowski. – Z drugiej strony mamy też być silnymi Bogiem ojcami. Jesteśmy przekonani, że ojcostwo to powołanie wpisane przez Boga w serce każdego mężczyzny i można je realizować, nawet jeżeli nie jest się ojcem biologicznym. Z tą prawdą będziemy się mierzyć – dodaje.

Reklama

Wokół powyższych zagadnień będą skupione formacyjne webinary (nowoczesna forma szkoleniowa – przyp. red.), do których zaproszony będzie każdy zapisany uczestnik. Odbywać się będą codziennie od wtorku 16 lipca do piątku 19 lipca o godz. 21 – właśnie dlatego zapisy trwają tylko do poniedziałku 15 lipca. – Webinary i sobotnio-niedzielne wydarzenia to zaplanowana i zwarta całość. Jeśli ktoś chce uczestniczyć w tej wędrówce, nie ma się nad czym zastanawiać. Warto po męsku podjąć decyzję – zaznacza Przemysław Keler z Drogi Odważnych.

Uczestnicy dotychczasowych pielgrzymek podkreślają, że nocna droga do Niepokalanowa jest niepowtarzalnym doświadczeniem braterstwa, którego nie spotyka się na co dzień w często strywializowanych relacjach między mężczyznami. – Na takim doświadczeniu można budować trwałe relacje przyjaźni, która daje bezcenne wsparcie w misji męża i ojca – podkreślają uczestnicy.

Zapisy i szczegóły na stronie: www.droganamaxa.pl .

Wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/2218566978257330/

Wniosek o odwołanie Biejat

2019-11-20 11:26

Artur Stelmasiak

Współrządzący Posłowie ugrupowania Zbigniewa Ziobry domagają się odwołania z funkcji przewodniczącej sejmowej komisji Polityki Społecznej i Rodziny Magdaleny Biejat. - Solidarna Polska wnioskuje do Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości i współkoalicjantów o odwołanie z funkcji przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Magdaleny Biejat – poinformował rzecznik Solidarnej Polski Jan Kanthak.

Robert Sobkowicz / Nasz Dziennik
Biejat Magdalena

W jego ocenie, pełnienie przez poseł tej funkcji to kpina z państwa i obywateli. „Nie możemy pozwolić, by na straży tych naturalnych praw i oczywistych prawd stały osoby, które nie mają szacunku dla ludzkiego życia, które wyśmiewają nasze wartości” – wyjaśnił rzecznik ugrupowania.

Jak podkreślono, „ktoś kto okazuje brak elementarnego szacunku dla życia poczętego, dla rodzin, niszczy fundament na którym oparte jest nasze państwo". "Nie możemy się zgadzać, by ideologie, eksperymenty społecznej inżynierii, uderzały w podstawy naszej cywilizacji, tradycji i tożsamości. Nie możemy pozwolić, by na straży tych naturalnych praw i oczywistych prawd stały osoby, które nie mają szacunku dla ludzkiego życia, które wyśmiewają nasze wartości" – przekonują parlamentarzyści i dodają, że z tego właśnie względu nie można pozwolić, "by poseł Magdalena Biejat – osoba, która niszczy polskie rodziny, chce zabijać poczęte dzieci, która zagraża naszej przyszłości – nadal pełniła zaszczytną funkcję szefowej komisji polityki społecznej i rodziny w polskim Sejmie".

W nocy także Konfederacja złożyła wniosek o odwołanie poseł z partii Razem. - Konfederacja idzie za ciosem! Składamy wniosek o odwołanie przew. Komisji Polityki Społecznej i Rodziny M.Biejat z partii Razem. Dla naszej ideowej prawicy jest nie do zaakceptowania fakt oddania przez PiS tak istotnych kwestii jak rodzina i ochrona życia w ręce skrajnej lewicy!" – poinformowano na Twitterze. Do postu załączono wniosek skierowany do prezydium komisji podpisany przez posła Grzegorza Brauna.

Magdalena Biejat (Lewica Razem) została wybrana w czwartek na przewodniczącą sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Kandydaturę Biejat na przewodniczącą komisji w głosowaniu poparło 25 posłów w tym większość posłów PiS, przeciw było trzech ( z PiS Elżbieta Duda, Dominika Chorośńska oraz Grzegorz Braun z Konfederacji ), czterech wstrzymało się od głosu. Biejat w ławach poselskich zasiada pierwszy raz. Jest członkiem skrajnie lewicowej partii Razem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Joanna Jędrzejczyk: Jestem wdzięczna Bogu za wszystko, co mam

2019-11-21 21:08

wPolityce.pl

Joanna Jędrzejczyk sporo ostatnio zmieniła w swoim życiu. - Mam 32 lata, a czuję się jakbym miała 16 i dopiero zaczynała przygodę ze sportami walki. W środku cały czas jestem tą samą dziewczynką, która czuje głód sukcesu - przyznała pierwsza Polka UFC oraz mistrzyni tejże organizacji w wadze słomkowej (do 52 kg) w latach 2015–2017. - Usunęłam sępy z mojego życia - dodała prowadzącemu stronę pogongu.wordpress.com.

wPolityce.pl / youtube Traile
Joanna Jędrzejczyk

Jędrzejczyk przyjrzała na oczy i postanowiła iść swoją drogą oddzielając ziarno od plew.

Jestem po rozstaniu z moim narzeczonym. Mój menedżer ukradł mi pieniądze, a to była bardzo bliska mi osoba. Od roku zaczęłam korzystać z tego, co osiągnęłam. Ktoś do mnie powiedział: Aśka, osiągnęłaś tak dużo i nawet nie cieszysz się sukcesami. Wcześniej nawet nie korzystałam z zarobionych pieniędzy. Chciałam się dzielić dobrem. Udzielałam się bardzo mocno charytatywnie. Ludzie nie wiedzą, że kupowałam łóżka do szpitali, pomagałam dzieciom. Jestem wdzięczna Bogu za wszystko, co mam - przyznała na łamach bloga pogongu.

Zawodniczka mieszanych sztuk walki ostatnio powiedziała, że musiała usunąć sępy ze swojego otoczenia.

Masa ludzi była ze mną, gdy osiągnęłam sukces, ale też bardzo dużo osób przez to straciłam. Więcej niż po przegranej, ci ludzie nagle się rozpłynęli. Odeszli ode mnie, bo mieli pretensje, że nie miałam czasu się z nimi spotykać, pójść na imprezę czy zjeść kolacji, bo byłam na wiecznej diecie. Na szczęście mam przy sobie osoby, które są ze mną od wielu lat. One nie narzekają i nie mówią, że ciężko jest być moim przyjacielem. Nasze relacje nie są łatwe, bo są okupione tęsknotą, stresem i nerwami. Obiecuję przyjaciołom, że przyjdzie czas, że będziemy na hamaku oglądać wschody i zachody słońca. I pić wino. Teraz jest jednak czas na rozwój - dodała Jędrzejczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem