Reklama

Wielkopostne Misterium

Znak Krzyża

W Szkole Podstawowej nr 50 im. Leona Kruczkowskiego w Lublinie uczniowie przygotowali misterium wielkopostne pt. "Znak Krzyża". Okazuje się, że przez prostą opowieść, zaprezentowaną w szkole, można bardzo wiele przekazać.

Niedziela lubelska 16/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Samo misterium skomponowane było wokół ciekawie przedstawionej opowieści. Osią inscenizacji była historia rzymskiej rodziny z czasów Cesarstwa. Głową rodziny był Abadiel - cieśla wykonujący krzyże dla Rzymian, na których to krzyżach wykonywano wyroki śmierci. Abadiel w pewnym momencie poznaje Jezusa. Spotkanie to wywiera na nim tak ogromne wrażenie, że odmawia podpisania kontraktu na wykonanie kolejnych krzyży twierdząc, że woli pomagać ludziom żyć, niż umierać. Nie bardzo podoba się to jego żonie Patrycji, dla której opowieści o Jezusie nie są czymś szczególnym i która nie bardzo potrafi zrozumieć fascynację swojej córki tą osobą. Członkiem rodziny jest też syn Ruben, któremu siostra poleciła, aby podarował Jezusowi bransolety, które sama dostała w prezencie od wuja. Ten jednak zamiast spełnić jej prośbę, postanowił je sprzedać. Spotkał jednak Jezusa, prowadzonego przez żołnierzy rzymskich. Doznał wówczas tak niesamowitego uczucia, że postanowił nie czynić tego. Po powrocie przyznał się siostrze co do swych planów, oddając jej bransolety. W pewnym momencie przychodzi wiadomość o śmierci Jezusa na krzyżu. Robi to wrażenie na wszystkich obecnych z wyjątkiem Patrycji, która wciąż pozostaje niewzruszona. Ruben natomiast przyznaje, iż krzyż na którym umierał Jezus został wykonany w ich zakładzie. Abadiela męczą w związku z tym wyrzuty sumienia. Uspokaja go nieco uwaga, że ten krzyż to tak naprawdę grzechy nas wszystkich i to jest prawdziwa przyczyna ukrzyżowania. W końcu przychodzi też wiadomość o Zmartwychwstaniu Chrystusa. W finale opowieści przychodzi jeszcze czas na nawrócenie Patrycji, dotąd nie traktującej poważnie opowieści o Zbawicielu. Przedstawienie urozmaicono pieśniami. Chór uczniów śpiewał m.in.: "A gdy zobaczę w poniewierce; Jezusa krzyż i ranę; która otwiera jego serce; w obronie krzyża stanę".
Pomysł zrealizowała s. Miriam Zdunek wraz z Justyną Ogórek. Wcześniej udało się organizować w szkole jasełka. Pojawił się też pomysł, aby przygotować coś na okres Wielkiego Postu. Stroje dla aktorów przygotowała Siostra, bowiem ich wypożyczenie jest zbyt drogie. W ten więc sposób, własnymi siłami, można było przygotować całą potrzebną scenografię. Jednym z celów organizowania takich imprez są przeżycia duchowe. Efekty widać na katechezie, kiedy ciągle można wracać do obejrzanych przedstawień. Dzieci pamiętają bardzo dużo szczegółów i chętnie wracają do przeżytych spotkań z młodymi aktorami. Dzieci bardzo chętnie angażują się w podobne inicjatywy. Jak podkreśla s. Miriam, czasem nawet wprost walczą o role. Spektakl przygotowali uczniowie z klas V i VI. W śpiewającym chórku były dzieci również z młodszych klas: III i IV. Jeśli chodzi o najbliższe plany artystyczne, to okazja nadarzy się w październiku. Będzie to rocznica wyboru Papieża.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sposobem modlitwy ciała jest post

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mk 2, 18-22

Poniedziałek, 19 stycznia. Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa.
CZYTAJ DALEJ

Kompromitacja Europy na Grenlandii

2026-01-17 12:02

[ TEMATY ]

komentarz

Grenlandia

Adobe Stock

Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.

Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
CZYTAJ DALEJ

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Red.

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję