Reklama

Niedziela w Warszawie

Słomczyński skarbiec

W uzdrowiskowej okolicy można wypocząć. Jednak teraz pielgrzymując do kościoła św. Zygmunta, można zyskać odpust zupełny, ponieważ w parafii zaczął się Rok Jubileuszowy ogłoszony przez Stolicę Apostolską

Niedziela warszawska 28/2019, str. VI

[ TEMATY ]

rok jubileuszowy

Łukasz Krzysztofka

Rok Jubileuszowy rozpoczęło uroczyste otwarcie drzwi. Następnie diakoni odczytali papieskie dekrety

Uroczystego otwarcia Roku Jubileuszowego dokonał kard. Kazimierz Nycz. Obrzęd rozpoczął się przed zamkniętymi drzwiami świątyni. Po ich otwarciu diakoni odczytali dwa dekrety papieskie – o ustanowieniu Roku Jubileuszowego i papieskim błogosławieństwie, którego z upoważnienia Ojca Świętego udzielił kard. Nycz.

– Należycie do tych terenów, na których Kościół rozwijał się, a misja powierzona przez Boga: Idźcie na cały świat i nauczajcie – spełniła się tutaj, najpierw w kościele, parafii w Cieciszewie, a potem w przeniesionym kościele i przeniesionej siedzibie parafii do Słomczyna – przypomniał w homilii kard. Nycz.

Jedna z najstarszych w archidiecezji

Parafia w Słomczynie, jest najstarszą parafią w dekanacie konstancińskim i jedną z najstarszych w archidiecezji warszawskiej. Jej początków historycy doszukują się już w XIII wieku. Pierwszy znany z imienia proboszcz nosił słowiańskie imię Bolesta – na ziemiach parafii działał w 1398 r. Ponieważ jednak nie zachowały się zapisy o erygowaniu parafii, przyjmuje się, iż jej oficjalne datowanie rozpoczyna się w 1399 r.

Reklama

Na początku XV wieku. Mrościsław Cieciszewski wybudował w Cieciszewie nad Wisłą drewniany kościół pod wezwaniem św. Zygmunta, króla i męczennika, i św. Prokopa. W niedługim czasie świątynia uległa zniszczeniu prawdopodobnie wskutek powodzi lub pożaru. Nowy kościół wzniesiono w latach 40. XV wieku. Ucierpiał jednak bardzo z rąk Szwedów w czasach wojny szwedzkiej. Szkody naprawiono po zawarciu pokoju w Oliwie.

Bliskość Wisły z czasem coraz bardziej zagrażała świątyni. Pod koniec XVII wieku zagrożenie było na tyle duże, że musiano zburzyć cieciszewską świątynię, gdyż powódź zmieniła bieg Wisły i podmyła mury kościoła. Przez wiele lat parafia pozostała bez swej świątyni.

Na początku XVIII wieku Franciszek Wielopolski, pan na Żywcu i Pieskowej Skale oraz dziedzic dóbr w pobliskich Oborach, zdecydował się na wzniesienie murowanego kościoła na skarpie wiślanej w Słomczynie. Budowa miała miejsce w latach 1719-1725. Świątynia została konsekrowana w 1737 r. przez biskupa poznańskiego Stanisława Józefa Hozjusza.

Reklama

Kościół św. Zygmunta jest trójnawowy. Posiada dwie wieże zwieńczone „cerkiewnymi” hełmami oraz dwukolorową, kamienną posadzkę w głównej nawie, która pochodzi z cieciszewskiego kościoła.

W neobarokowym ołtarzu bocznym z prawej strony świątyni znajduje się olejny, malowany na desce obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Jest to kopia obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Obraz jest przyozdobiony srebrną sukienką i doznaje szczególnej czci, o czym świadczą wiszące obok wota.

Ołtarz główny utrzymany jest w stylu późnego baroku i przedstawia ewangeliczną scenę śmierci Jezusa na krzyżu. Jest wykonany z drewna i złocony. Pochodzi z drugiego ćwierćwiecza XVIII wieku.

Niedawno w świątyni przeprowadzono remont. – Gdy wypiękniało wnętrze świątyni, skłoniło nas to do tego, aby pomyśleć też, w jakiś sposób o naszej odnowie wewnętrznej. Rok Jubileuszowy to doskonała okazja ku temu, dlatego zwróciliśmy się do Penitencjarii Apostolskiej z prośbą, żeby ten rok ustanowiła – opowiada ks. proboszcz Jacek Dzikowski.

Rok Jubileuszowy

Przychylono się do prośby proboszcza parafii w Słomczynie ks. Jacka Dzikowskiego, popartej przez metropolitę warszawskiego kard. Kazimierza Nycza i na trzechsetlecie położenia pierwszego kamienia pod kościół parafialny udzieliła odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami – spowiedź sakramentalna, komunia eucharystyczna, modlitwa według intencji Ojca Świętego.

Odpust otrzymają ci, którzy „do 30 czerwca 2020 roku nawiedzą kościół pod wezwaniem św. Zygmunta jako pielgrzymi i tam pobożnie wezmą udział w uroczystościach jubileuszowych, albo przynajmniej przez odpowiedni czas oddadzą się pobożnemu rozmyślaniu, zakończonemu Modlitwą Pańską, Wyznaniem Wiary i wezwaniem imienia Najświętszej Maryi Panny i św. Zygmunta”.

– Dobra duchowe dostępne są codziennie w czasie całego Roku Jubileuszowego dla każdego, kto przyjedzie do Słomczyna jako pielgrzym, ale nie jako turysta – podkreśla ks. Jacek Dzikowski.

Na przyjemności turystyczne czy wypoczynkowo-zdrowotne mieszkańcy Warszawy mogą sobie pozwolić jadąc do Słomczyna lub z niego wracając.

Mazowieckie uzdrowisko

Trasa Słomczyn-Warszawa wiedzie przez gminę Konstancin-Jeziorna, przez którą przebiegał historyczny trakt handlowy z Warszawy do Czerska. Pod koniec XVIII wieku, za panowania króla Stanisława, w Jeziornej, dziś dzielnicy Konstancina, powstał pierwszy zakład papierniczy na terenie Mazowsza i jeden z najstarszych na ziemiach polskich. Ulokowany został w młynie na rzece Jeziorce.

Z biegiem czasu fabryka rozrastała się i przeniesiono ją w dół rzeki, gdzie powstał unikatowy kompleks budynków fabrycznych z osiedlem mieszkalnym, kościołem i szeregiem obiektów użytkowych zajmowanych przez pracowników fabryki. Jeziorna Fabryczna przyjęła nazwę Mirków po tym, jak przeniesiono tu fabrykę papieru z Mirkowa pod Kaliszem.

Historia Konstancina, jako miejscowości uzdrowiskowej rozpoczyna się pod koniec XIX w., kiedy to spokrewniony z właścicielami pobliskich Obór hr. Witold Skórzewski oraz hr. Władysław Mielżyński podjęli się budowy letniska, które przeznaczone było dla przedstawicieli bogacącej się elity warszawskiej – kupców, przemysłowców i finansistów. Z czasem Konstancin zaczął przyciągać też mniej zamożnych kuracjuszy, którzy korzystali z oferty licznie powstających pensjonatów.

Dziś Konstancin to jedyne uzdrowisko na terenie województwa mazowieckiego. W Parku Zdrojowym znajduje się tężnia solankowa. W uzdrowisku wykonywane są: diagnostyka, leczenie i rehabilitacja chorób układu krążenia, układu nerwowego, układu oddechowego i narządów ruchu. Stosowane są zabiegi takie jak m.in. kinezyterapia, magnetoterapia, krioterapia, kąpiele solankowe i perełkowe.

Odpust dla chorych

Konstancin-Jeziorna to oferta dla osób mających dolegliwości zdrowotne. O wiernych najciężej chorych nie zapomniano także przy okazji Roku Jubileuszowego w Słomczynie.

– Osoby w podeszłym wieku, chorzy lub ci, którzy z ważnej przyczyny nie są w stanie wychodzić z domu, mogą uzyskać odpust, jeżeli wyrzekną się wszelkiego grzechu i powezmą zamiar spełnienia przy najbliższej okazji trzech zwykłych warunków oraz duchowo połączą swoje modlitwy, cierpienia z uroczystościami jubileuszowymi, ofiarując je miłosiernemu Bogu – mówi proboszcz Dzikowski i dodaje – Wszystkich pozostałych zachęcam do osobistego nawiedzenia naszej świątyni.

2019-07-10 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek: w 2025 kolejny rok jubileuszowy

[ TEMATY ]

rok

rok jubileuszowy

Grzegorz Gałązka

W 2025 r. Kościół katolicki będzie obchodził kolejny rok jubileuszowy. Zapowiedział to papież Franciszek we wczorajszym przesłaniu na obchody 150. rocznicy przeniesienia do Rzymu stolicy Włoch.

- Rzym może i powinien odnawiać się w podwójnym znaczeniu otwarcia na świat i przyjmowania wszystkich. Skłaniają do tego także jubileusze, spośród których ten w 2025 r. jest już nieodległy - napisał Franciszek.

Tradycję jubileuszy rozpoczął papież Bonifacy VIII, zwołując 22 lutego 1300 r. Rok Święty, w czasie którego można było uzyskać odpust zupełny. Do rzymskich bazylik św. Piotra i św. Pawła za Murami przybyło wówczas aż 300 tys. pielgrzymów. Papież chciał, by zwoływano Rok Święty co sto lat. Jednak stopniowo zmniejszano ten okres, najpierw do 50 (jak w Starym Testamencie), a od 1475 r. zaczęto je organizować co 25 lat, by każde pokolenie mogło przeżyć jubileusz choć jeden raz.

Nie odbył się on jedynie w 1800 r., gdyż po śmierci Piusa VI w sierpniu 1799 r. we francuskiej niewoli, nowy papież Pius VII został wybrany dopiero w marcu 1800 r., zaś do Rzymu mógł przybyć w lipcu tego samego roku.

W XX w. do zwykłych lat świętych doszły jeszcze jubileusze nadzwyczajne: w 1933 i 1983, zwołane z okazji 1900. i 1950. rocznicy odkupienia. Kolejny nadzwyczajny Rok Święty - Jubileusz Miłosierdzia rozpoczął się 8 grudnia 2015 r. i trwał do 20 listopada 2016 r. W sumie dotychczas jubileusze obchodzono 29 razy.

Za pontyfikatu Aleksandra VI powstał ceremoniał Roku Świętego, przewidujący otwarcie Drzwi Świętych (symbolu przejścia z grzechu do łaski Bożej) w Wigilię Bożego Narodzenia w roku poprzedzającym jubileusz i zamknięcie ich w uroczystość Objawienia Pańskiego w roku następującym po jubileuszu. Po raz pierwszy stało się tak przy okazji Roku Świętego 1500. Z drobnymi poprawkami, wprowadzonymi w 1525 r., ceremoniał ten przetrwał do czasów obecnych.

Jednak nie od początku rozpoczęcie jubileuszu było związane z otwarciem Drzwi Świętych - symbolu przejścia od grzechu do łaski Bożej, zgodnie ze słowami Jezusa: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony” (J 10,9).

Pierwszym papieżem, który tego dokonał był Marcin V, który otworzył Drzwi Święte w 1423 r. w bazylice św. Jana na Lateranie. Z kolei w bazylice św. Piotra, Matki Bożej Większej i św. Pawła za Murami po raz pierwszy otwarto je w 1499 r.

Obecne Drzwi Święte w bazylice św. Piotra są dziełem rzeźbiarza Vica Consortiego (1902-1979), który wygrał konkurs ogłoszony przed Rokiem Świętym 1950. Donatorem był ordynariusz Bazylei i Lugano bp Franz Von Streng, który wraz z wiernymi chciał podziękować Bogu za zachowanie Szwajcarii od okropności wojny. Po 11 miesiącach prac, drzwi zostały otwarte w Wigilię Bożego Narodzenia 1949 r.

CZYTAJ DALEJ

Rozporządzenie: z powodu koronawirusa 44 państwa na liście z zakazem lotów

2020-08-11 20:50

[ TEMATY ]

lotnictwo

Free-Photos/pixabay.com

Do 25 sierpnia rząd wydłużył zakaz połączeń lotniczych w ruchu międzynarodowym w związku z epidemią koronawirusa, na liście znalazły się 44 państwa - wynika z opublikowanego we wtorek rozporządzenia Rady Ministrów. Na liście są m.in. USA, Chiny, Rosja czy Izrael.

Zgodnie z opublikowanym w Dzienniku Ustaw rozporządzeniem, wejdzie ono w życie 12 sierpnia, a utraci swoją moc 25 sierpnia.

W projekcie rozporządzenia informowano, że "w związku z zagrożeniem rozprzestrzeniania się zakażeń wirusem SARS CoV-2 istnieje konieczność skorzystania z prawa do wprowadzenia zakazów w ruchu lotniczym, niezbędnych ze względu na bezpieczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej, w celu minimalizacji zagrożenia dla zdrowia publicznego".

Na liście w opublikowanym rozporządzeniu znalazły się 44 kraje, m.in. Bośnia i Hercegowina, Chiny, Czarnogóra, Rosja, Brazylia, Arabia Saudyjska, Meksyk, Izrael, Kuwejt, Argentyna, Armenia, Chile, Irak, Kazachstan, Kosowo, Kostaryka, Peru, RPA, Serbia, USA, Luksemburg czy Boliwia.

Jak wynika z rozporządzenia, zakaz lotów nie będzie obowiązywał, jeżeli dotyczyć to będzie samolotów wykonujących loty na zlecenie albo za zgodą premiera. Zakaz nie będzie dotyczył również lotów wojskowych.

W uzasadnieniu projektu rozporządzenia wyjaśniono, że wykaz państw powstał na podstawie m.in. danych publikowanych przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób dot. liczby zachorowań na koronawirusa. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ amac/

CZYTAJ DALEJ

Bp Kawa: czas, abyśmy z odwagą mówili: „jestem człowiekiem wierzącym”

2020-08-12 20:54

[ TEMATY ]

wiara

chrześcijanin

franciszkanie.pl

Przyszedł czas, abyśmy z odwagą mówili: jestem człowiekiem wierzącym, ochrzczonym, chcę żyć według wartości, które noszę w swoim sercu – mówił bp Edward Kawa ze Lwowa podczas Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla.

W homilii bp Kawa pytał, dlaczego dzisiaj, jako ludzie wierzący, „tak często jesteśmy smutni, tak często boimy się bronić swoich wartości, tak często się lękamy, aby ktoś o nas źle nie mówił?”

– Często nawet boimy się przyznać się do tego, że jesteśmy ludźmi wierzącymi. Może właśnie przyszedł czas, abyśmy z odwagą razem za Maryją mówili te słowa: Wielbi dusza moja Pana, moje życie jest uwielbieniem Pana, jestem człowiekiem wierzącym, ochrzczonym, chcę żyć według wartości, które noszę w swoim sercu, które Bóg włożył mi w serce. I chcę, aby te wartości były naprawdę wszędzie tam, gdzie ja jestem: w moim domu, w mojej ojczyźnie. I nikt i nic, żaden system, żadna ideologia, żadna propaganda medialna czy żaden inny system nie może nam tego zniszczyć – podkreślił bp Kawa.

Nawiązując do fragmentu Ewangelii o nawiedzeniu św. Elżbiety przez Maryję, kaznodzieja ocenił, że w takim stanie, w jakim była św. Elżbieta, znajduje się Kościół katolicki w Polsce i na świecie. Odniósł się w ten sposób do ostatnich wydarzeń w Warszawie, gdzie doszło do profanacji symboli religijnych i patriotycznych.

– To są rzeczy, które są niedopuszczalne, które godzą nie tylko w naszą godność chrześcijan i katolików, ale to są rzeczy, które tak naprawdę godzą w naszą tożsamość. I nie możemy milczeć. Nie możemy być pasywnymi czy obojętnymi. „Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli” - jest to słowo, które dzisiaj bardzo mocno jest dla nas aktualne – podkreślił.

Lwowski biskup pomocniczy stwierdził, że w matce Jana Chrzciciela możemy odnaleźć siebie, ponieważ u każdego z nas rodzi się wiele pytań na temat obecnej sytuacji i każdy z nas odczuwa pewną samotność – i to nie tylko teraz, kiedy panują obostrzenia związane z epidemią.

– Przeżywamy teraz czas wielkiej samotności, kryzys. Czujemy się bardzo często niepotrzebni, jeśli nie jesteśmy produktywni, jeśli nasze życie nie przynosi sukcesów. Jeśli nie nadążamy za tym światem, to bardzo często jesteśmy właśnie w takim stanie jak Elżbieta. Wpatrując się w Elżbietę można dzisiaj dla siebie znaleźć bardzo dużo odpowiedzi. Ta, która całe życie uchodziła za przeklętą, stała się błogosławioną, dlatego że poczęła życie w swoim łonie, pod swoim sercem. Bóg zmienia przekleństwo w błogosławieństwo. I dzisiaj Bóg chce dokonać takiej przemiany w naszym życiu. Chce to, co dzisiaj jest dla nas największym ciężarem przekleństwem, aby stało się dla nas wielkim darem – mówił.

Zdaniem hierarchy, dzisiaj Kościół jest tak jak św. Elżbieta – ma w sobie życie, ale jest bardzo izolowany i marginalizowany.

Bp Kawa podkreślił, że tak jak do Elżbiety, tak dzisiaj Maryja „śpieszy dzisiaj, aby przybyć do nas, abyśmy nie byli samotni, abyśmy się nie czuli odrzuceni, czy zapomniani”.

Tegoroczny odpust jest przeżywany w wyjątkowych okolicznościach z kilku powodów. Pierwszym jest trwająca pandemia, z powodu której program uroczystości został mocno okrojony. Kolejny to uroczyste ogłoszenie dekretu o podniesieniu kościoła w Kalwarii Pacławskiej do godności bazyliki mniejszej. Dokona tego nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio podczas Mszy św. 13 sierpnia o godz. 18.00.

W tym roku przypada również 400. rocznica urodzin Andrzeja Maksymiliana Fredry, fundatora Kalwarii Pacławskiej, który rozpoczął w 1665 r. budowę pierwszego kościoła oraz klasztoru i dróżek kalwaryjskich, a w 1668 r. zaprosił franciszkanów, aby opiekowali się tym miejscem i przybywającymi pielgrzymami.

Franciszkanie chcą także uczcić 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. Z tej okazji 13 sierpnia o 20.45 na placu kościelnym odbędzie się prawykonanie oratorium „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” autorstwa Andrzeja Głowienki.

Obchody odpustu kalwaryjskiego potrwają do 15 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję