Reklama

Wiara

26. Salwatoriańskie Forum Młodych

Czemu nie?

Przyjeżdżają do Dobryszyc k. Wrocławia od 26 lat – młodzież z polski i zagranicy. Stawiają na rozwój duchowy i intelektualny, dlatego letnia propozycja Ruchu Młodzieży Salwatoriańskiej, koordynowanego przez księży salwatorianów Macieja Szeszkę, Daniela Jamrozego, Łukasza Anioła i Jerzego Lazarka, spełnia ich oczekiwania.

26. Salwatoriańskie Forum Młodych, które trwało od 6 do 15 lipca, to ubogacający czas spędzony w atmosferze przyjaźni i zaufania. Oprócz wspólnej modlitwy, Eucharystii, adoracji Najświętszego Sakramentu program bogaty był w zajęcia warsztatowe. Nauka języka migowego, warsztaty teatralne, gospel, fotograficzne, skimboardu czy też warsztaty z rozwoju osobistego, to tylko niektóre z propozycji.

W tym roku forum gościło m.in. bp. Rafała Markowskiego, Sylwię Jaśkowiec, ks. Teodora Sawielewicza.

Reklama

Zwieńczenie forum to tzw. Święto Młodych, trwające przez weekend, będące alternatywą dla tych, którzy nie mogą uczestniczyć w całym spotkaniu.

* * *

Panuje tutaj przyjazny klimat. Instruktor od warsztatu samoobrony jest świetny. Ma megapodejście pod względem psychologicznym. Uczymy się obrony przed zagrożeniami, które mogą wystąpić na co dzień. Idzie mi całkiem nieźle.
Jan Truchan, 18 lat, 2. Raz na Forum

Czuję, że jestem tutaj potrzebna. W tym roku postanowiłam się czynnie zaangażować i zostałam animatorką. Nasz warsztatowiec od bębnów opowiedział poruszające świadectwo. Gram na tym instrumencie po raz pierwszy, ale nauka idzie mi gładko.
Nina Bizoń, 18 lat, 2. Raz na Forum

Należę do wspólnoty RMS w Bielsku-Białej, która nazywa się „Bagno”. Czuję się tu swobodnie. Myślę, że jestem szczęśliwa. Przez trzy dni warsztatów gry w siatkówkę nauczyłam się więcej niż przez 3 lata gimnazjum.
Daria Schabikowska, 18 lat, 3. Raz na Forum

Na Forum poznałem dużo fajnych i wartościowych osób. Wszyscy są bardzo otwarci. Warsztat piłki nożnej, w którym uczestniczę, bardzo mi odpowiada. Myślę, że za rok też przyjadę.
Jakub Obrębski, 17 lat, 1. Raz na Forum

W tym roku „pracuję” w FoodTrucku i muszę przyznać, że mam sporo pracy. Mimo to cieszę się z każdej chwili i z każdego uśmiechu od innych. Dzięki Forum moja świadomość wiary ogromnie się rozwinęła. Dzielenie się sobą, swoim czasem i siłami właśnie tutaj jest dla mnie bardzo ważne i daje mi to ogromną frajdę.
Justyna Pawłowicz, 18 lat, 3. Raz na Forum

Jestem z Bielska-Białej. Od początku byłam pełna optymizmu, myśląc, że przyjadę do Dobroszyc. Jedynie pierwszego dnia czułam się trochę niepewnie. Po pierwszym Forum moje życie ogromnie się przemieniło. Widzę tutaj działanie Boga, szczególnie w innych ludziach. Jestem inną osobą niż rok temu, oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Mój warsztat fotograficzny rozwija kilka dziedzin jednocześnie: fotografowanie, otwartość na innych i kreatywność.
Michalina Wawak, 14 lat, 2. Raz na Forum

Wypowiedzi zebrał Paweł Wielogórski

www.forummlodych.com

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wrocław: młodzi wzięli udział w porannych celebracjach eucharystycznych

2019-12-29 12:45

[ TEMATY ]

młodzi

Taize

Wrocław

młodzież

Informacja prasowa

20 tys. uczestników 42 Europejskiego Spotkania Młodych wzięło dziś udział w niedzielnej Eucharystii sprawowanej w ponad stu parafiach archidiecezji wrocławskiej.

W parafii świętych Stanisława, Doroty i Wacława w centrum Wrocławia przyjęto 40 młodych z Austrii, Ukrainy, Litwy oraz Polski. Znacznie więcej osób przybyło natomiast wczoraj wieczorem na modlitwę. Jak zaznaczył Mateusz, tamtejsi wierni są bardzo gościnni i czują się w pewien sposób odpowiedzialni.

„Myślę że jest to takie wydarzenie, że warto się zaangażować i zrobić też coś dla życia swojej parafii i pokazać gościom z innych krajów, jak to wygląda w Polsce, jak wygląda modlitwa, jak wygląda codzienność” – powiedział wolontariusz.

Także w ramach spotkań porannych w poszczególnych parafiach przewidziano wizyty noclegowniach czy zakładach opieki leczniczej. Takim przykładem jest zakład opieki leczniczej u ss. Albertynek, do którego uda się grupa młodych przyjmowana w parafii św. Maurycego

Po południu uczestnicy 42. Europejskiego Spotkania Młodych wezmą udział w 22 spotkaniach tematycznych, poświęconych duchowości, życiu Kościoła, społeczeństwa, a także powiązania między sztuką a wiarą.

CZYTAJ DALEJ

Wstaw się za prof. Ewą Budzyńską, której grozi kara za obronę małżeństwa i rodziny

2020-01-15 09:13

[ TEMATY ]

pomoc

CŻiR

Prof. Ewa Budzyńska podczas zajęć o rodzinie przywołała badania naukowe mówiące o negatywnych skutkach wychowywania dzieci przez pary jednopłciowe. Między innymi za tę wypowiedź grozi jej kara dyscyplinarnej nagany. Centrum Życia i Rodziny przygotowało petycję do władz uczelni w obronie wieloletniej pracownik naukowej Uniwersytetu Śląskiego. Można ją podpisać na stronie internetowej Zobacz

Podczas zajęć prowadzonych dla studentów Uniwersytetu Śląskiego, prof. Ewa Budzyńska przywołała badania naukowe na temat negatywnych skutków wychowywania dzieci przez pary homoseksualne. Miała również wyrazić swój krytyczny stosunek do eutanazji. Na skutek skargi grupy studentów, Rzecznik Dyscyplinarny Uniwersytetu Śląskiego wszczął postępowanie wyjaśniające. Pomimo złożenia przez prof. Ewę Budzyńską obszernych wyjaśnień, zażądał od Komisji Dyscyplinarnej dla nauczycieli akademickich ukarania prof. Budzyńskiej karą dyscyplinarnej nagany.

W jej obronie stanęło Centrum Życia i Rodziny, które przygotowało apel do władz Uniwersytetu Śląskiego, aby natychmiast zakończyły postępowanie dyscyplinarne wobec prof. Ewy Budzyńskiej, a także publicznie przeprosiły za potraktowanie jej w sposób niezwykle upokarzający dla naukowca ze znaczącym dorobkiem naukowym. W obronę prof. Ewy Budzyńskiej zaangażowali się również prawnicy Instytutu Ordo Iuris, którzy reprezentują ją w postępowaniu i domagają się jej uniewinnienia.

„Wszystko wskazuje, że oskarżenia wobec prof. Budzyńskiej stanowią część kampanii zastraszania wykładowców uniwersyteckich, którzy ośmielają się stawać w obronie rodziny i podejmują polemikę z postulatami ideologii gender i organizacji LGBTQ”
– czytamy w petycji, którą można podpisać na stronie internetowej Zobacz.

Autorzy apelu do władz Uniwersytetu Śląskiego podkreślają, że prof. Ewa Budzyńska podczas zajęć ze studentami stanęła w obronie małżeństwa i rodziny, a więc wartości chronionych przez konstytucję. Co więcej, jej postawa została określona jako tzw. homofobia, pomimo tego, że posługiwała się definicją małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety – zgodną z tą obowiązującą w polskim systemie prawnym. „Stanowczo nie zgadzam się, by za obronę małżeństwa i rodziny udzielano nagany!” – podkreślają autorzy apelu, którzy zachęcają do wstawienia się za prof. Ewą Budzyńską i złożenia swojego podpisu pod petycją do władz uczelni.

„Uniwersytet Śląski powinien być ostoją wolności słowa i swobody prowadzenia badań naukowych oraz przykładem stosowania jednakowych standardów i wymogów etycznych wobec wszystkich członków społeczności akademickiej, a nie trybuną propagandową agresywnych grup lobbystycznych czy ideologii uderzających w małżeństwo i rodzinę!” – napisano w treści apelu do władz uczelni, znajdującym się na stronie Zobacz.

Centrum Życia i Rodziny zachęca również do poparcia petycji do wicepremiera Gowina o obronę wolności słowa na polskich uniwersytetach poprzez wprowadzenie zmian w przepisach prawa chroniących nauczycieli akademickich przed podobnymi szykanami. Apel do ministra nauki i szkolnictwa wyższego jest dostępny bezpośrednio po podpisaniu petycji w obronie prof. Ewy Budzyńskiej.

Źródło: Centrum Życia i Rodziny, bronmyprofesor.pl

CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Kot wspomina śp. ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 13:39

[ TEMATY ]

kapłan

śmierć

kapłan

YouTube

Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno - pisze o tragicznie zmarłym ks. Wojciechu Wójtowiczu ks. dr Piotr Kot, rektor WSD w Legnicy i sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce.

Kilka lat temu podczas rekolekcji, które prowadził ks. Wojciech, padły z Jego ust takie słowa: «Albo Bóg jest numerem jeden w twoim życiu, albo w ogóle nie jest Bogiem». Z perspektywy naszej wieloletniej przyjaźni właśnie tak zapamiętam ks. Wojciecha. Całe Jego życie, praca, modlitwa, wszelkie relacje, to było potwierdzanie tej prawdy.

Poznaliśmy się podczas studiów w Rzymie. Wspólnie mieszkaliśmy w Papieskim Kolegium Polskim. To był czas budowania pogłębionego patrzenia na współczesny świat i Kościół. Studiując nauki biblijne potrzebowałem egzystencjalnego osadzenia odkrywanych w słowie Bożym treści. Ks. Wojciech był niezastąpiony w przystosowaniu teologii do sytuacji człowieka żyjącego w skomplikowanym świecie. Był niezwykle oczytany i aktualny. W dodatku przygotowywał doktorat z eklezjologii Josepha Ratzingera. Te dwa czynniki: profetyzm Ratzingera i wyczucie znaków czasu, w połączeniu z niesamowitą zdolnością do syntetycznego myślenia, sprawiały, że ks. Wojciech rozumiał świat i Kościół jak mało kto. Potrafił pobudzać do myślenia realnego, do odrywania się od niepoprawnego sentymentalizmu i schodzenia na ziemię. Sądzę, że te cechy, ale też otwartość na drugiego człowieka i zdolność do dialogu, skłoniły rektorów seminariów w Polsce do powierzenia Mu w 2017 roku funkcji przewodniczenia temu gremium.

Ks. Wojciech był ciągle w coś zaangażowany. Kiedyś wyznał, że do aktywności inspiruje go pragnienie Niepokalanej przekazane podczas objawień w Fatimie: «Powodem mego smutku jest utrata tak wielu dusz».

On był w przedziwnej wewnętrznej komunii z tym «smutkiem» Maryi. To dlatego wszędzie było Go pełno. Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno. Pamiętam z naszych wspólnych wyjazdów wiele rozmów telefonicznych, których byłem mimowolnym świadkiem, z osobami poważnie chorymi, uzależnionymi, wątpiącymi. Ks. Wojciech nigdy nie pouczał, tylko pytał czy ta osoba ma jeszcze lekarstwa, czy ma coś w lodówce do jedzenia, czy jeszcze wytrzyma w samotności i cierpieniu. Zawsze oferował swoją obecność, dyskretną, ale bardzo serdeczną.

Na koniec przywołam ostatnią konferencję rekolekcyjną ks. Wojciecha podczas rekolekcji w seminarium w Legnicy w 2018 roku. Dotyczyła ona ważnej kwestii – ars moriendi, czyli sztuki umierania. Wtedy otrzymaliśmy od Niego prostą receptę, którą powtórzył za św. Ignacym z Loyoli: «Tak przeżywaj swoje życie, aby każda rzecz nosiła w sobie odniesienie do finis ultimatum». W tych prostych słowach teraz widzę samego ks. Wojciecha. Żył szybko, jakby wiedział, że ma niewiele czasu na to, by stracić życie dla Jezusa. Ale przy tym żył głęboko, bo właściwie to był zakorzeniony w innym świecie.

Ks. dr Piotr Kot Rektor WSD w Legnicy Sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję