Reklama

Niedziela Sandomierska

Wypoczywając, poznają Boga

Podczas wakacji odpowiedzialni w Ruchu Światło-Życie, zarówno dla rodzin, jak i dzieci oraz młodzieży, organizują wypoczynek połączony z formacją i odkrywaniem swojej relacji z Panem Bogiem. Turnusy rekolekcyjne trwają 15 dni. Już kolejny rok z rzędu uczestników rekolekcji w bieszczadzkich ośrodkach odwiedził bp Krzysztof Nitkiewicz

Niedziela sandomierska 29/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Niewątpliwie największą radość przynoszą uczestnikom pogodne wieczory

Niewątpliwie największą radość przynoszą uczestnikom pogodne wieczory

W tym roku z wakacyjnego wypoczynku połączonego z formacją duchową oraz możliwością poznania nowych osób skorzysta ponad 400 dzieci i młodzieży z terenu całej diecezji. Natomiast na Oazę Rodzin w naszym ośrodku Domowego Kościoła wybiera się ok. 60 rodzin, czyli łącznie ponad 300 osób. Tu część uczestników stanowią rodziny z naszej diecezji, a pozostali pochodzą z innych regionów Polski.

Zapatrzeni w Maryję

Wakacyjny turnus prowadzony w duchu oazowym trwa 15 dni. Program formacji oparty jest na tajemnicach różańcowych, a przez to uczestnicy rozważają poszczególne momenty z życia Jezusa i Maryi. Podczas tych kilkunastu dni rekolektanci przeżywają wydarzenia całego roku liturgicznego. To wszystko splecione jest pobożnością maryjną. – Oaza wakacyjna to połączenie formacji oazowej, modlitwy oraz wypoczynku i dobrej zabawy. Mamy nadzieję, że to prowadzi do tworzenia realnych i rzeczywistych relacji między dziećmi i młodymi. Uczymy się budować wspólnotę opartą na pięknych wartościach ewangelicznych. Pośród uczestników są tacy, którym spodobała się ta forma spędzenia wakacji z Bogiem i jadą już kolejny raz na wakacyjną oazę, ale są i tacy, którzy jadą po raz pierwszy – mówi ks. Krzysztof Kwiatkowski, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie.

Pasterska wizyta

Reklama

Dzieci i młodzież w pięciu bieszczadzkich ośrodkach oraz rodziny z Domowego Kościoła zebrane w Uhercach Mineralnych odwiedził 9 lipca bp Krzysztof Nitkiewicz. Towarzyszący biskupowi podczas wizyt na poszczególnych turnusach ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii, zauważa: – Podczas spotkań ordynariusz sandomierski mówił, że oaza się nie przeżyła. Stanowi nie tylko okazję do umocnienia własnej wiary, ale także do rozwijania swojego człowieczeństwa, które potrzebuje Boga oraz innych ludzi. Biskup podziękował w sposób szczególny moderatorom i animatorom za to, że poświęcili swoje wakacje i urlopy na posługę podczas turnusów oazowych – zauważa ksiądz rzecznik, i dodaje: – Zarówno oni, jak i uczestnicy pochodzą głównie z diecezji sandomierskiej, przy czym najliczniej reprezentowane są parafie: pw. św. Jana Chrzciciela w Nisku, Wola Baranowska i Dwikozy. Zdecydowanie więcej uczestników wakacyjnych turnusów wyjeżdża po raz kolejny, ale nie brakuje i takich, którzy zachęceni przez rówieśników po raz pierwszy chcą spędzić wakacje z Bogiem.

Biskup ordynariusz w poszczególnych ośrodkach spotykał się zarówno z uczestnikami turnusu, jak i Diakonią Wychowawczą.

Pragnę służyć

Turnusy wakacyjne nie odbyłyby się bez ofiarnej i wolontariackiej posługi moderatorów i animatorów. – Jestem animatorem na rekolekcjach Oazy Nowej Drogi pierwszego stopnia w Wisłoku Wielkim – zaznacza animator Marcin Kata, i dodaje: – Rekolekcje te to świetny czas na zatrzymanie się i refleksję nad sobą. Niesamowita jest możliwość pomocy uczestnikom w dobrym przeżyciu rekolekcji, przy jednoczesnym wzroście własnej duchowości.

Reklama

Na oazie pierwszego stopnia w Olchowej pomaga animatorka Wiktoria Dźwięga: – Pochodzę z Woli Baranowskiej. Na oazie jako animatorka jestem 4. raz. Nie potrafię sobie wyobrazić, kim byłabym, gdyby nie Ruch Światło-Życie. Posługując, szybko zauważyłam, że nie tylko coś daję innym, ale że bardzo dużo od innych dostaję. Posługa stała się dla mnie kolejną formą moich osobistych rekolekcji oraz wzrostu w wierze. W Olchowie kolejny raz razem z uczestnikami mogłam przyjąć Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela oraz być przy nich, kiedy zbliżali się do Chrystusa i swoje życie oddawali pod Jego kierownictwo. Na zawsze w moim sercu pozostaje wspomnienie wspólnego umacniania się i pomocy, jaką młodzi ludzie potrafią sobie okazywać – zaznacza animatorka.

Okiem uczestnika

Rekolekcje organizowane są głównie z myślą, aby ich uczestnik jak najowocniej mógł zbliżyć się do Boga, ale również odetchnął po roku nauki. – Na oazie jestem trzeci raz. Oaza to dla mnie bardzo ważny moment w roku i nie wyobrażam sobie wakacji bez niej. Jest to czas, w którym zbliżam się do Boga i odkrywam, że On naprawdę mnie kocha. Spotykam tutaj także nowych znajomych, którzy tak jak ja chcą zgłębiać swoją wiarę i mają podobne wartości. Jest to też okres, w którym ładuję swoje „baterie” wiary na następny rok – mówi Bartek Wieleba z Janowa Lubelskiego.

– Pochodzę z Baranowa Sandomierskiego. Na oazie wakacyjnej jestem po raz trzeci i nigdy nie żałowałam. Oaza jest dla mnie źródłem pojednania z Bogiem. Pan Bóg jest moim wsparciem w codziennym życiu, dlatego przyjeżdżam na oazę, gdzie mogę z Nim być blisko. Co roku też poznaję wspaniałych przyjaciół, którzy często umilają mi czas. Diakonia zawsze obdarowuje uczestników niezwykłą troską i miłością. Cieszę się, że mój Ojciec w niebie pozwala mi uczestniczyć w Ruchu Światło-Życie – zaznacza Klaudia Szlęzak, uczestnicząca w rekolekcjach w Wisłoku Wielkim.

Są też tacy, którzy wyjechali na wakacyjne rekolekcje po raz pierwszy, m.in. Joanna Cygan z parafii Turbia. – Wcześniej byłam na Oazie Modlitwy, która odbyła się w maju. Poznałam tam wspaniałych ludzi oraz zbliżyłam się do Boga i dlatego postanowiłam pojechać na wakacyjne rekolekcje oazowe. Odkąd przyjechałam do Olchowy, dużo bardziej czuję Bożą obecność w moim życiu. Dowiedziałam się sporo o wierze i teraz jestem bardziej świadoma tego, kim jestem oraz Kim jest dla mnie Bóg. Bardzo przeżyłam przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Wcześniejsze rozmowy z animatorką dodatkowo mnie umocniły, dlatego akt przyjęcia był naprawdę wyznaniem z głębi serca – mówi Asia, uczestniczka rekolekcji pierwszego stopnia w Olchowej.

2019-07-16 11:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie zwalniają tempa

2020-09-09 11:45

Niedziela lubelska 37/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Paweł Wysoki

Agata, Mateusz i Maria otrzymali krzyże Ruchu Światło-Zycie

Agata, Mateusz i Maria otrzymali krzyże Ruchu Światło-Zycie

Blisko 200 uczestników, 40 animatorów i moderatorów oraz niewyczerpane pokłady dobra – tak można podsumować wakacje Ruchu Światło-Życie.

Archidiecezja lubelska jako jedna z niewielu w Polsce przygotowała cykl wakacyjnych rekolekcji oazowych. – Nie daliśmy się zamknąć w domach, odważyliśmy się przygotować kilka turnusów. Wszystko zgodnie z reżimem sanitarnym. Dzięki Bogu, wszystko bezpiecznie – mówi ks. Jerzy Krawczyk, moderator diecezjalny.

Czas wielkiego dobra

W ostatnią niedzielę sierpnia w parafii bł. Piotra Jerzego Frassatiego w Lublinie, przy której działa oazowe centrum, odbyło się podsumowanie rekolekcji i dziękczynienie za czas wielkiego duchowego dobra i znak, że Ruch Światło-Życie mimo epidemii wciąż się rozwija. Dzień wspólnoty zgromadził uczestników wakacyjnych rekolekcji, które odbywały się w Firleju i Częstoborowicach, a także tych, którzy uczestniczyli w nich w przestrzeni wirtualnej (dzieci i małżeństwa z Domowego Kościoła). Spotkanie było okazją do podsumowania minionego czasu i wytyczenia kierunków dalszej pracy. Najbliższy rok upłynie pod znakiem 100-lecia urodzin sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Wśród wielu wydarzeń przywołujących twórcę Ruchu Światło-Życie, który wpisał się w historię Lublina, zaplanowana jest konferencja na KUL oraz zimowa oaza modlitwy. – Teraz przychodzi czas, kiedy z rzeczywistości wakacyjnych oaz schodzimy do parafii, gdzie przez cały rok odbywają się spotkania formacyjne. W zależności od rozwoju sytuacji epidemiologicznej będą to tradycyjne lub wirtualne spotkania. Nie będziemy zwalniać tempa – zapewnia ks. Krawczyk.

Krzyż animatorski

Centralną częścią dziękczynienia za wakacyjne oazy była Msza św. celebrowana pod przewodnictwem ks. Marka Urbana. Proboszcz parafii św. Antoniego w Lublinie, niegdyś moderator diecezjalny, pobłogosławił troje animatorów. Oazowe krzyże, będące znakiem gotowości życia charyzmatem ruchu i dzielenia się nim z innymi, otrzymali Agata i Maria z Lublina oraz Mateusz z Łęcznej. Błogosławieństwo animatorów zazwyczaj odbywa się w centrum ruchu w Krościenku nad Dunajcem. W tym roku, ze względu na epidemię, miało charakter diecezjalny. Agata, studentka II roku położnictwa, przyjęła krzyż animatorski, bo zakochała się w charyzmacie Ruchu Światło-Życie.

Oazowe krzyże są znakiem gotowości życia charyzmatem ruchu i dzielenia się nim z innymi.

– Oaza to całe moje życie, tu zaprowadził mnie sam Bóg. To wspólnota, to Eucharystia, to słowo Boże. W ruchu nauczyłam się żyć słowem Bożym na co dzień, stawać twarzą w twarz z Bogiem jak z przyjacielem. Zachwyca mnie, jak Bóg pięknie do mnie mówi i pomaga mi iść przez życie – dzieli się studentka. – Krzyż, który otrzymałam, jest zewnętrznym znakiem, że żyję charyzmatem ruchu i chcę go przekazywać innym. Przypomina mi, że codziennie muszę brać na swoje ramiona krzyż i iść za Chrystusem, że muszę spalać się w służbie innym – podkreśla.

Dobre ślady

Uczestnicy dnia wspólnoty, wśród których obecne były panie z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła, dziękowali za oazową drogę i za wstawiennictwem Maryi prosili o łaski potrzebne na drogach życia. Ksiądz Marek Urban zaapelował do ludzi oazy, by w codziennym życiu nie wahali się świadczyć o takich wartościach, jak droga nawrócenia, modlitwy, jedności i posłuszeństwa w podejmowaniu spraw prowadzących bliźnich do zbawienia. Zachęcał, by pozostawione przez nich ślady prowadziły innych ku Bogu. Nawiązując do tematu pracy w obecnym roku formacyjnym, wyjaśniał, że to właśnie jest droga „dojrzałości w Chrystusie”. – Dziękuję za odwagę, z jaką wyszliście naprzeciw realizacji charyzmatu w wakacje. Życzę, by Bóg zaskoczył was obfitością darów – powiedział ks. Urban.

CZYTAJ DALEJ

Różaniec w intencji nienarodzonych przed Trybunałem

2020-09-28 09:48

Karol Porwich/Niedziela


Fundacja Życie i Rodzina oraz Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję organizują kolejny różaniec w intencji dobrego wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Modlitwa rozpocznie się o godz. 18.

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mogą zakończyć haniebne praktyki selekcji nienarodzonych dzieci. 22 października 2020 Trybunał Konstytucyjny zajmie się rozpatrywaniem wniosku o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP tzw. aborcji eugenicznej, czyli zabijania dzieci podejrzanych o chorobę lub niepełnosprawność. Wcześniej Trybunał przez trzy lata hamował wydanie orzeczenia w tej sprawie.

W związku z tym co tydzień w poniedziałek o godz. 18 przed Trybunałem Konstytucyjnym odbywać się będzie publiczna modlitwa różańcowa o wydanie dobrego, zgodnego z Konstytucją orzeczenia. W zeszłym tygodniu na pierwszą modlitwę w intencji nienarodzonych przyszło kilkadziesiąt osób.

Fundacja Życie i Rodzina i Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję organizują wspólny różaniec w intencji dobrego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. Pierwsze spotkanie odbędzie się 21 września 2020 r. (poniedziałek) w Warszawie przy al. Jana Christiana Szucha 12a, przed Trybunałem Konstytucyjnym w godzinach od 18.00-19.30. Kolejne spotkania odbywać się będą co tydzień o tej samej porze i w tym samym miejscu.

W czwartek, 22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny na czele z Prezes TK Julią Przyłębską, rozpozna sprawę niezgodności z konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej w polskiej ustawie aborcyjnej. Dzieje się to po trzech latach oczekiwania i licznych naciskach ze strony opinii publicznej, a także w chwili, gdy w Sejmie czeka na rozpatrzenie największa w historii Polski inicjatywa pro-life #ZatrzymajAborcję.

Dopuszczanie selekcji i zabijania nienarodzonych ze względu na możliwość wystąpienia wad wrodzonych przypomina najgorsze nazistowskie praktyki. Jest hańbą dla polskiego państwa. Trybunał Konstytucyjny ma szansę wreszcie tę hańbę zakończyć.

CZYTAJ DALEJ

Dumnie pod sztandarem „Solidarności”

2020-09-28 21:01

[ TEMATY ]

Częstochowa

40. rocznica Solidarności

Beata Pieczykura/Niedziela

– Dziś dziękujemy Bogu za tamte dni, za tamtych ludzi i za dzisiejszą „Solidarność”. Dziękujemy za ludzi „Solidarności” zarówno żyjących, jak i zmarłych – mówił ks. Ryszard Umański, kapelan częstochowskiej „Solidarności”, 28 września, w 40. rocznicę powstania regionu częstochowskiego „Solidarności”, w parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie.

W duchu wdzięczności na to, że byli ludzie, którzy się nie bali i bardzo kochali człowieka i ojczyznę Mszy św. przewodniczył ks. Ryszard Umański, kapelan częstochowskiej „Solidarności”, który również wygłosił homilię. Przypomniał w niej słowa św. Jana Pawła II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”. Ludzie, którzy usłyszeli te słowa, uwierzyli, że obok stoi człowiek, który także kocha swoją ojczyznę i chce, by stan zniewolenia komunistycznego się skończył i przyszedł piękny czas „Solidarności”. – Byli ludzie „Solidarności”, był entuzjazm, było 10 mln ludzi, którzy stali dumnie pod sztandarem „Solidarności” i przyszła próba tej miłości, internowania, ofiary stanu wojennego, represje, wyrzucanie z pracy, zastraszenie, ale miłość do „Solidarności” i ojczyzny przetrwała – mówił kaznodzieja. Wyraził radość, że gromadzeni na Eucharystii pragną Bogu powiedzieć: dziękujemy, przepraszamy i prosimy o dalsze błogosławieństwo, bo „Solidarność” to noszenie brzemienia drugiego człowieka. – Te słowa św. Jana Pawła II są wciąż aktualne. Tym jest „Solidarność” również dzisiaj – podkreślił ks. Umański.

W uroczystości wzięli udział m.in. przewodniczący Zarządu Regionu Częstochowskiego Jacek Strączyński, członkowie Stowarzyszenia Więzionych, Internowanych i Represjonowanych WIR, emeryci i renciści oraz ludzie „Solidarności”, którzy przybyli z pocztami sztandarowymi.

Pierwsze zebranie założycielskie częstochowskiej „Solidarności” odbyło się 28 września 1980 r. w Częstochowie, w budynku przy ul. Dąbrowskiego 15. Najważniejsze ośrodki częstochowskiej „Solidarności” znajdowały się m.in. w Hucie „Częstochowa” (wówczas Huta im. B. Bieruta), w dzielnicy Raków i Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji.

Jednym z istotnych wydarzeń w historii częstochowskiej „Solidarności” był protest w klubie „Ikar” przy MPK, który trwał od 11 do 19 listopada 1980 r. Opiekunem duchowym strajkujących był wówczas ks. Ireneusz Skubiś. W „Ikarze” także zaczęto drukować na ręcznym powielaczu „Biuletyn Solidarność Regionu Częstochowa”, było to pierwsze niezależne pismo w regionie.

W latach 80. ubiegłego stulecia kościół pw. św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie był miejscem spotkań opozycji demokratycznej. W listopadzie 1984 r. z udziałem m.in. działaczy „Solidarności” z Częstochowy, reprezentowanych przez poczty sztandarowe tajnych Komisji Zakładowych została odprawiona pierwsza Msza św. za ojczyznę.

Inicjatorem Mszy św. za Ojczyznę był ks. Zenon Raczyński, duszpasterz ludzi pracy i kapelan „Solidarności”, który wówczas pełnił funkcję proboszcza parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie. Na terenie tej parafii znajdowała się Huta „Częstochowa” i bodaj najsilniejsze w mieście środowisko NSZZ „Solidarność”.

Uroczyste obchody 40. rocznicy organizują: Urząd Miasta Częstochowy, Muzeum Częstochowskie, Zarząd Regionu Częstochowskiego NSZZ „Solidarność”, Stowarzyszenie Więzionych, Internowanych i Represjonowanych w Stanie Wojennym WIR w Częstochowie oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział Katowice.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję