Reklama

Aspekty

Czy jestem przyjacielem Jezusa?

Chcemy zaprosić do współpracy wszystkich, którzy mają odwagę myśleć o sobie „jestem przyjacielem Jezusa”. Bo chcę, żeby mój Przyjaciel miał jak najwięcej przyjaciół, to Jego pragnienie – mówi ks. Tomasz Matyjaszczyk

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 29/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

Przyjaciele Jezusa

Karolina Krasowska

Zapraszamy ewangelizatorów do udziału w inicjatywie Przyjaciele Jezusa

KAMIL KRASOWSKI: – W dniach od 31 lipca do 3 sierpnia w Kostrzynie nad Odrą na Pol’and’Rock Festiwal odbędzie się inicjatywa ewangelizacyjna Przyjaciele Jezusa. Niektórzy mogliby pomyśleć, że skoro rok temu Przystanek Woodstock zmienił swoją nazwę, to może właśnie temu towarzyszy też zmiana nazwy Przystanku Jezus na Przyjaciele Jezusa. Jak to jest w rzeczywistości? Jak narodziła się ta inicjatywa?

KS. TOMASZ MATYJASZCZYK: – W jakimś sensie można powiedzieć, że jest podobnie. Ewangelizacja jest wpisana w misję Kościoła, który od samego początku powstał po to, żeby głosić Ewangelię. Uczniowie Jezusa zostali posłani na krańce ziemi po to, żeby ją głosić. Od pontyfikatu Jana Pawła II Kościół dostrzega bardzo wyraźnie potrzebę Nowej Ewangelizacji, czyli głoszenia tej samej Ewangelii – ciągle aktualnej i prawdziwej, ale szukając nowych sposobów i nowych form działania. W latach 80. ub. wieku w Polsce na festiwalu w Jarocinie pojawił się pomysł, żeby na podobnych imprezach, gdzie jest mnóstwo młodych ludzi, dotrzeć z Ewangelią w zupełnie innych okolicznościach. Oni przyjeżdżają na takie festiwale po to, żeby otrząsnąć się ze swojej codzienności, odpocząć, niektórzy trochę wyszaleć, poszukać przygód, ale na pewno – i jest w tym jakiś fenomen – poszukują czegoś.
Ewangelizację na festiwalu w Jarocinie zainicjował misjonarz o. Andrzej Madej OMI. Z czasem przyłączyli się do niego kolejni ludzie. W 1993 r. miałem okazję uczestniczyć w przedostatniej z tych ewangelizacji. Powiem szczerze, że nie wiedziałem, jak się w tej przestrzeni poruszać, więc na starcie doświadczyłem osobistej bezradności w głoszeniu Ewangelii. Kilka lat później ekipa o. Madeja przeniosła się na Przystanek Woodstock, który pojawił się w miejsce festiwalu w Jarocinie. W 1998 r. bp Edward Dajczak, który jechał poświęcić duży krzyż postawiony na Woodstocku, wracając zajechał do Gubina na trwającą wtedy Szkołę Ewangelizacji i powiedział nam, że powinniśmy się w to zaangażować. Skoro chcemy tworzyć Szkołę Ewangelizacji, to potrzebujemy takich miejsc, gdzie ewangelizacja rzeczywiście będzie. Rok później odbył się pierwszy Przystanek Jezus – nie jako konkurencja dla Przystanku Woodstock, bo nigdy w ten sposób nikt na to nie patrzył, ale jako sposób na dotarcie do młodych ludzi, którzy rzeczywiście czegoś szukają. Lata obecności na Przystanku Woodstock pokazywały, że rzeczywiście jesteśmy tam potrzebni. Po kilku latach działań ewangelizacyjnych powstała ciekawa książka „Kiedy Jezus przychodzi w glanach”. Można w niej przeczytać masę ciekawych historii o tym, jak ludzkie życie zaczynało się przemieniać od spotkania z tymi, którzy na polach Woodstocku pojawiali się po to, żeby podzielić się Ewangelią.
Przystanek Woodstock rzeczywiście rok temu zmienił formułę. W tym roku zmieniają się też organizatorzy ewangelizacji. Pojawił się pomysł, żeby nazwać ją w nowy sposób. Chcieliśmy, żeby z jednej strony była to pewna forma kontynuacji Przystanku Jezus, a z drugiej pewnego dostosowania się. Dlaczego Przyjaciele Jezusa? Zainspirowało nas przesłanie papieża Franciszka po Synodzie Młodych, w którym wskazał, że jeśli chce się dzisiaj głosić Ewangelię młodym ludziom, to nie ma innej opcji, jak pokazywać im Jezusa jako Przyjaciela i wchodzić z nimi w jak najbliższe spotkanie, relacje, w których z jednej strony jest miejsce na wysłuchanie człowieka, przyjęcie go z jego historią, a z drugiej miejsce na podzielenie się swoją wiarą, tą przyjaźnią, która jest dla każdego. I dlatego chcemy być na festiwalu w Kostrzynie również w tym roku.

– Kto jest organizatorem inicjatywy ewangelizacyjnej Przyjaciele Jezusa?

– Organizatorem jest parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, która od samego początku współdziałała przy organizacji Przystanku Jezus, przynajmniej od momentu, kiedy był on w Kostrzynie nad Odrą. W tym roku jest ona oficjalnym organizatorem. Poza tym do współpracy przy tworzeniu tej inicjatywy zostało „imiennie” zaproszonych kilku księży.

– Jako organizatorzy kierujecie zaproszenie do dawania świadectwa i ewangelizacji na Pol’and’Rock Festiwal. Czy każdy może wyjść na festiwalowe pole i ewangelizować?

– Do przyjaźni może zaprosić ktoś, kto wie, co to jest przyjaźń. Do przyjaźni z Jezusem może zaprosić ktoś, kto rzeczywiście w tej przyjaźni z Nim żyje. Chcemy zaprosić do współpracy tych wszystkich, którzy mają odwagę myśleć o sobie „jestem przyjacielem Jezusa”. Jeśli tak czują, to chcą, żeby ich Przyjaciel miał jak najwięcej przyjaciół, bo to jest Jego pragnienie. Wiemy ze Słowa Bożego, że Bóg chce, żeby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. W praktyce oznacza to, że chcielibyśmy szczególne zaproszenie skierować do osób pełnoletnich, które w ciągu roku formują się w różnych ruchach, grupach, wspólnotach, gdzie realizują przyjaźń z Panem Jezusem. Zapraszamy osoby konsekrowane, kapłanów, którzy nie boją się czasem prowokacyjnych spotkań, w których widać jednak dużo szczerości i mimo wszystko dużo szacunku; i chociaż warunki festiwalowe sprawiają, że skraca się pewien dystans, to może być to naprawdę bardzo ciekawe doświadczenie. Zapraszamy wszystkich, którzy rzeczywiście chcą się dzielić Panem Jezusem niekoniecznie z perspektywy bezpiecznej i wygodnej, jak to często mamy w sytuacjach kościelnych, ale w bezpośrednim spotkaniu.

– Jakie są formy i metody ewangelizacji?

– Zasadniczo zawsze chodzi o to, żeby doprowadzić do bezpośredniego spotkania z człowiekiem, a ostatecznie doprowadzić do spotkania z Bogiem. To jest to, czego uczymy się od Jezusa w Ewangelii. Jest wiele sytuacji, kiedy widzimy Go mówiącego do tłumów, które Go słuchają; jest wiele sytuacji, w których Jezus rozmawia albo bezpośrednio ze swoimi uczniami, albo tylko z jednym człowiekiem. Ostatecznie to, co najważniejsze, dokonuje się w bardzo indywidualnym spotkaniu. A zatem to wszystko, co będziemy robić, będzie miało do tego doprowadzić. Inne rzeczy to różnego rodzaju działania, które mają przykuć uwagę, zatrzymać po to, żeby człowiek rzeczywiście chciał się zastanowić, o co chodzi z Ewangelią – może ona też jest dla mnie, może mnie też przynieść coś wartościowego?
Spotkania na polach Woodstocku bardzo często kończyły się spowiedziami, które były dla mnie jednymi z mocniejszych doświadczeń. Ludzie zostawiali tam Panu Bogu mocne rzeczy, zapraszając Go do swojego życia, oddając Mu swoje grzechy i doświadczając, że Pan wciąż rzeczywiście bardzo mocno jest w ich sercu.

– Inicjatywa Przyjaciele Jezusa rozpocznie się nieco wcześniej niż sam Pol’and’Rock Festiwal, bo już 31 lipca. Jak w tym roku zapowiada się program i logistyka tego wydarzenia?

– Rozpoczynamy Mszą św. o godz. 18 w kościele Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Kostrzynie nad Odrą, gdzie codziennie będziemy mieli Eucharystię. Miasto użyczyło nam teren niedaleko Pol’and’Rock Festiwal. Chcemy tam rozbić namioty i właśnie tam będziemy mieli swoją bazę. Poza tym do dyspozycji będziemy mieli scenę i zespół uwielbieniowo-muzyczny. Zgłosiły się też inne zespoły, które chciałyby się pojawić. Czekamy także na chętnych, którzy chcieliby się włączyć w to, co ma się wydarzyć. Do tej pory zgłosiło się ponad 30 ewangelizatorów. Zapisy i informacje na Facebooku (PJ-Przyjaciele Jezusa) i na stronie internetowej www.pj-przyjacielejezusa.pl . Zapraszamy!

2019-07-16 11:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kostrzyn n. Odrą: Rozpoczęła się inicjatywa ewangelizacyjna Przyjaciele Jezusa

[ TEMATY ]

Przyjaciele Jezusa

Woodstock

Karolina Krasowska

Nabożeństwo pokutne w kościele NMP Matki Kościoła w Kostrzynie n. Odrą

Rozpoczęła się inicjatywa ewangelizacyjna Przyjaciele Jezusa. Ok. 200 ewangelizatorów przyjechało do Kostrzyna nad Odrą, by ewangelizować wśród uczestników kolejnej edycji Pol'and'Rock Festival.

- Przyjaciele Jezusa to armia niemal 200 ludzi, którzy chcą podzielić się radością posiadania Przyjaciela w osobie Jezusa Chrystusa, z ludźmi którzy może już dawno o tym zapomnieli - mówi współorganizator wydarzenia ks. Piotr Juckiewicz. - Nastawiamy się, że mniej wydarzeń będzie na scenie, na naszym polu, natomiast idziemy w tłum ludzi, którzy Jezusa już nawet nie szukają. Wracamy do korzeni, do tego jak wyglądał Przystanek Jezus w Jarocinie, Żarach, zupełnie u swoich źródeł.

Zobacz zdjęcia: Inicjatywa ewangelizacyjna Przyjaciele Jezusa w Kostrzynie nad Odrą.

Hasłem wydarzenia są słowa: "Jesteście moimi przyjaciółmi". Inicjatywa rozpoczęła się w środę 31 lipca Mszą św. i nabożeństwem pokutnym przed Najświętszym Sakramentem w kościele NMP Matki Kościoła w Kostrzynie n. Odrą.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: wkrótce otwarcie kaplicy relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2020-06-03 17:00

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

ks. Jerzy Popiełuszko

Prywatne archiwum Marka Popiełuszki

Na traktorze w rodzinnym gospodarstwie w Okopach, 6 czerwca 1975 r.

Z okazji 10. rocznicy beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zostanie zainstalowana gablota z przedmiotami, które miał ze sobą ks. Jerzy w dniu swojej męczeńskiej śmierci. Wydarzenie odbędzie się 6 czerwca o godz. 10.00 w kaplicy relikwii, która tego dnia zostanie ponownie otwarta dla wiernych.

W pancernej gablocie zobaczyć będzie można m.in. różaniec ks. Jerzego, złoty medalik, honorową legitymację odznaki Akcji „Burza”, wezwanie na przesłuchanie do prokuratury, metalowy obrazek Matki Bożej z Dzieciątkiem pochylającą się nad żołnierzem AK, zapalniczkę z napisem “Solidarność”, orzełka czy zdjęcie z Mszy św. za Ojczyznę.

W pierwszej, wcześniej udostępnionej gablocie, eksponowana jest sutanna, w której zginął ksiądz Popiełuszko, uprowadzony i zabity przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 roku. Legendarny kaznodzieja Mszy w intencji Ojczyzny, które sprawował w latach 80. ub. wieku w kościele św. Stanisława Kostki, przy tej świątyni został też pochowany.

W salach dolnego kościoła, mieści się Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki. Założył je ówczesny proboszcz, ksiądz prałat Teofil Bogucki niedługo po męczeńskiej śmierci kapłana W 2004 roku, staraniem kolejnego proboszcza, księdza Zygmunta Malackiego, Muzeum otrzymało nowoczesną, multimedialną formę.

W dziewięciu salach muzealnych znajduje się kilka tysięcy eksponatów, w tym przedmioty osobiste księdza Jerzego, przedmioty związane z jego męczeńską śmiercią, zdjęcia, prezentacje filmowe i dźwiękowe.

Autorzy ekspozycji przedstawiają Błogosławionego jako kapłana, który odpowiedział na otrzymane znaki Boga i przez lata dojrzewał do męczeństwa. Pragnął być księdzem w określonych warunkach historycznych, dla ludzi, których Pan Bóg postawił na Jego drodze. Był świadkiem Chrystusa w trudnych czasach i wielu doprowadził do Boga swoim przykładem.

Dwie gabloty umieszczone w kaplicy relikwii ks. Jerzego Popiełuszki przechowują cenne przedmioty związane z Jego męczeńską śmiercią są odporne na wszelkie naruszenia fizyczne, ognioodporne, z regulowaną wilgotnością i temperaturą, podświetlane.

Takie zabezpieczenie śladów pozwoli im przetrwać, by dalej świadczyć o męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki i umożliwi ich ekspozycję.

Przedmioty, które są świadkami męczeństwa i śmierci duchownego noszą ślady dramatycznych wydarzeń sprzed blisko 36 lat. Są poszarpane, pobrudzone, pełne błota. Dzięki wsparciu MKiDN, żoliborskiemu muzeum udało się przeprowadzić ich podstawową konserwację, tak, żeby ochronić tkaniny i zachować wszelkie ślady dramatu.

Od 1984 roku do grobu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, znajdującego się przy kościele św. Stanisława Kostki obok muzeum, przybyły 23 miliony pielgrzymów. Spośród pielgrzymów i turystów z zagranicy najliczniejszą nację stanowią Amerykanie, następnie Francuzi i Hiszpanie - poinformował KAI Paweł Kęska z Muzeum i Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Księdza Jerzego Popiełuszki.

Kapłan-męczennik wciąż cieszy się niezmiennym kultem. W Polsce jego relikwie są przechowywane w około 990 miejscach, m.in., w kaplicy sejmowej i prezydenckiej oraz w różnych kaplicach więziennych.

Kult kapelana "Solidarności" rozprzestrzenia się także za granicą - Jego relikwie obecne są w 460 kościołach i kaplicach w 61 krajach, m.in. w Wietnamie, Korei Południowej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Od 1984 roku czyli daty śmierci ks. Popiełuszki, do żoliborskiego ośrodka dokumentacji zgłoszono 570 świadectw, także ze świata, dotyczących łask otrzymanych za wstawiennictwem ks. Jerzego Jerzego. 20 z nich posiada dokumentację medyczną.

W Polsce są już 52 szkoły którym patronuje kapłan z Żoliborza. Jego imię nosi już 219 ulic, placów, z czego 5 za granicą, m.in. w Nowym Jorku i Budapeszcie.

Paweł Kęska zwraca uwagę, że polski męczennik pozostaje dla ludzi z całego świata postacią wciąż ważną i uniwersalną, a nie kimś z dawno minionej historii Polski. "Przed rokiem oprowadzałem pielgrzymów z Palestyny, którzy przejęci biografią ks. Jerzego powiedzieli: tak, to będzie nasz patron, patron prześladowanych chrześcijan, bardzo takiego potrzebujemy" - wspomina Paweł Kęska.

Zdaniem badacza, ks. Popiełuszki jest wciąż do odkrycia, m.in. dlatego, że nie przeprowadzono kwerend w różnych archiwach, które mogą zawierać cenne materiały dotyczące jego działalności oraz tego, jak była na bieżąco oceniana.

Kęska wskazuje, że nie było mocnej kwerendy w archiwach Solidarności, Radia Wolna Europa czy archiwach poszczególnych biskupów, np. ówczesnego sekretarza Episkopatu, Bronisława Dąbrowskiego. "Nie było też ogólnopolskiej kwerendy w IPN. Pierwsza została zrobiona, na nasza prośbę, przed rokiem" - powiedział KAI Paweł Kęska. Wyraził przy tym nadzieję na rychłe rozpoczęcie prac z wykorzystaniem nieznanych dotąd źródeł.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z "Solidarnością" i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie - zgodnie z przytaczaną przez siebie ewangeliczną zasadą "zło dobrem zwyciężaj" - przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Ks. prof. Ryszard Czekalski nowym rektorem UKSW

2020-06-04 20:59

[ TEMATY ]

rektor

UKSW

Collegium Medicum UKSW

youtube.com

Kolegium elektorów Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie wybrało nowego rektora uczelni na kadencję 2020-2024. Został nim ks. prof. dr hab. Ryszard Czekalski.

Ośmioletnia kadencja obecnego rektora UKSW ks. prof. Stanisława Dziekońskiego upłynie 31 sierpnia. Na to stanowisko na kadencję 2020-2024 zdecydowało się kandydować dwóch wykładowców uczelni: ks. prof. dr hab. Ryszard Czekalski i ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz.

Ostatecznie Kolegium elektorów Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego wybrało na to stanowisko ks. prof. Czekalskiego.

Ks. Piotr Czekalski (ur. 1962) ukończył biologię na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1989 r., w tym samym roku uzyskując tytuł magistra teologii na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W 1996 r. obronił doktora z teologii na ATK, a następnie (1997-1998) odbył studia z katechetyki w Instytucie Katolickim w Paryżu. W 2006 r. obronił habilitację z teologii w zakresie katechetyki. Osiem lat później uzyskał tytuł profesora nauk teologicznych.

Od początku kariery naukowej związany jest z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego, którego poprzedniczką była Akademia Teologii Katolickiej. W latach 2010-2016 pełnił funkcję prodziekana ds. naukowych i finansowych Wydziału Teologicznego UKSW, w latach 2016-2020 - prorektorem ds. nauki i współpracy międzynarodowej. Od ośmiu lat wchodzi w skład Senatu UKSW.

Ponadto w macierzystej diecezji siedleckiej odpowiadał za sprawy związane z katechezą dzieci i młodzieży. Wykładał też w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku. Przez wiele lat współpracował też z Ministerstwem Edukacji Narodowej jako ekspert oraz z Komisją Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski m.in. jako członek zespołu ds. przygotowania i realizacji matury z religii rzymskokatolickiej oraz zespołu przygotowującego podstawy programowe katechezy.

W swoim programie wyborczym na stanowisko rektora UKSW ks. prof. Czekalski zwracał uwagę na potrzebę nowoczesnej organizacji i zarządzania uczelnią jako wspólnotą badaczy, nauczycieli, doktorantów i studentów oraz pracowników administracji.

Jego zdaniem, konieczne jest unowocześnienie, w tym cyfryzacja, organizacji prowadzenia badań naukowych, przy jednoczesnym wprowadzeniu przejrzystych procedur ich finansowania i upowszechniania oraz systemowym wsparciu pozyskiwania projektów badawczych.

Potrzeba także czytelnych organizacyjnych i finansowych ram dla wspierania badań, zwłaszcza innowacyjnych oraz interdyscyplinarnych; wprowadzenia przyjaznych dla użytkownika systemów komercjalizacji wyników badań i wiedzy; efektywnego wsparcia organizacyjnego w nawiązywaniu kontaktów z jednostkami z otoczenia społeczno-gospodarczego.

Nowoczesne kształcenie powinno być powiązane z popularyzacją wiedzy i nauki oraz promocją dorobku wszystkich badaczy. Nie bez znaczenia jest dbałość o podnoszenie jakości kadr naukowo-badawczych i dydaktycznych.

Nowy rektor będzie także chciał wykorzystania kapitału intelektualnego, jakim dysponuje UKSW, w tym także promowania i wspieranie przedsiębiorczości i pomysłowości: pracowników, studentów, doktorantów oraz absolwentów. Chodzi zwłaszcza o utworzenie platformy wsparcia przedsiębiorczości (inkubator przedsiębiorczości) i przestrzeni dla rozwoju projektów innowacyjnych ( start-up).

Ks. Czekalski opowiada się ponadto za dalszym rozwijaniem umiędzynarodowienia UKSW poprzez wzmocnienie dotychczasowych kontaktów międzynarodowych w Europie i w świecie, ale też z większym otwarciem na kraje afrykańskie i azjatyckie.

Jego zdaniem, ważne byłoby też podjęcie misji UKSW na rzecz Polonii, ze szczególnym uwzględnieniem współpracy z naukowcami i badaczami pochodzenia polskiego oraz dążenie do założenia Akademii Polonijnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję