Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 31/2019, str. 8-9

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Na 100-lecie polskiej Policji

Opiekunowie bezpiecznego domu

Na Jasną Górę dotarła 23 lipca br. VII Rowerowa Pielgrzymka Policjantów Lubelszczyzny. 54 cyklistów – policjantów i pracowników lubelskiego garnizonu policji – w ciągu 4 dni przemierzyło ponad 320-kilometrową trasę. Szczególną intencją pielgrzymki było dziękczynienie za 100. rocznicę powstania Policji Państwowej.

Początki rowerowych pielgrzymek policjantów z Lubelszczyzny wspominał ks. Bogdan Zagórski, kapelan tamtejszych policjantów: – W 2013 r. pojawiła się myśl, żeby zorganizować taką pielgrzymkę z naszego garnizonu do Częstochowy. Jej charakter miał być nie tylko pielgrzymkowy, ale też krajoznawczy i usprawniający, bo trzeba przejechać 320,5 km.

Odnosząc się do jubileuszowego charakteru tegorocznej pielgrzymki, ks. Zagórski powiedział: – Jechaliśmy z wielkim dziękczynieniem za tych wszystkich policjantów, którzy przez 100 lat, po dzień dzisiejszy, zapewniali i zapewniają ludziom bezpieczeństwo. Jechaliśmy nie tylko z własnymi intencjami, wieźliśmy niejako całe środowisko policyjne. Wiele osób, także spoza naszego środowiska, prosiło nas o modlitwę – podkreślił.

Reklama

Podinspektor Mariusz Ciechanowski z Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów przy KMP w Lublinie przypomniał, że ustawę o policji podpisano 24 lipca 1919 r. Sto lat później jubileusz rozpoczął się Mszą św. przed Cudownym Obrazem Matki Bożej. Następnie, jak co roku, złożono kwiaty pod tablicą „Gloria Victis”, upamiętniającą śmierć 13 tys. policjantów.

Amerykańska Częstochowa

Modlitwa za użytkowników dróg

Amerykańska Częstochowa, jako sanktuarium polonijne, przyciąga w ciągu roku rzesze wiernych polskiego pochodzenia. W trzecią niedzielę lipca – we wspomnienie św. Krzysztofa – gromadzi zazwyczaj kierowców i podróżujących. Ojcowie paulini przez cały dzień święcą wtedy nie tylko samochody, ale i motocykle, a nawet rowery. Najbardziej liczebną grupę stanowili w tym roku pielgrzymi z Chicago, którzy zorganizowali po raz 13. motocyklową pielgrzymkę. Byli więc przedstawiciele różnych klubów z Doylestown, motocykliści z klubów: Rajd Katyński „Pamięć i Tożsamość” oraz „Zbóje z Gór”, licznie przybyła także „Husaria” z Nowego Jorku. Nie zabrakło też indywidualnych motocyklistów, głównie z New Jersey, Nowego Jorku, Pensylwanii i innych stanów.

W tym roku dopisali również pielgrzymi na rowerach. Zdecydowanie najdłuższą trasę przemierzyli uczestnicy 4. Międzystanowej Pielgrzymki Rowerowej do Amerykańskiej Częstochowy, która wyruszyła z Bostonu w stanie Massachusetts 15 lipca. Uczestnicy tej pielgrzymki w ciągu 7 dni pokonali ponad 350 mil. Dołączały do nich kolejne grupy rowerzystów w stanach: Connecticut, Nowy Jork, New Jersey oraz Pensylwania. Do Amerykańskiej Częstochowy dojechało łącznie ok. 60 rowerzystów z 5 stanów.

Reklama

Krótko

21 lipca br. kard. Beniamino Stella – prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa odwiedził Jasną Górę. Była to pierwsza wizyta watykańskiego dyplomaty w tym sanktuarium. – Z wielką pokorą przyjeżdżam na Jasną Górę. Dużo czytałem na temat tego miejsca, o wizytach papieży w Częstochowie, dlatego to sanktuarium jest dla mnie tak ważne – wyznał kard. Stella.

26-27 lipca br. spotkali się na Jasnej Górze uczestnicy 39. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Stowarzyszenia Cudownego Medalika Apostolatu Maryjnego pod hasłem: „Przez Maryję do Ducha Świętego”. W pielgrzymce uczestniczyło blisko 3 tys. osób z 30 diecezji. Przyjechali wierni, którzy nie tylko osobiście doznali szczególnych łask za sprawą Cudownego Medalika, ale którzy także na co dzień są zaangażowani w propagowanie noszenia medalika z wizerunkiem Maryi – jako znaku wiary chrześcijańskiej i pobożności maryjnej.

27 lipca br. w Bazylice Jasnogórskiej odbył się uroczysty koncert Musica Sacra w wykonaniu Polskiego Chóru Kameralnego pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego. Podczas koncertu zostały wykonane zwycięskie utwory 15. Międzynarodowego Konkursu Kompozytorskiego Musica Sacra Nova 2019, którym jury przyznało nagrody w kategorii kompozycji na chór mieszany. Jako pierwszy wybrzmiał utwór Jakuba Szafrańskiego „O vos omnes”, który zdobył III nagrodę, potem „Lacrimosa” Beaty Juchniewicz, a następnie kompozycja, która zdobyła I miejsce – utwór Michała Malca „O vos comnes”.

• W dniach 27-28 lipca br. miała miejsce Pielgrzymka Nowogrodzian. Jej coroczną intencją jest wspomnienie o 11 bohaterskich siostrach nazaretankach, dziś błogosławionych, które w czasie II wojny światowej oddały życie za mieszkańców Nowogródka. Zginęły 1 sierpnia 1943 r. rozstrzelane przez hitlerowców.

www.jasnagora.com

* * *

Polska

Nie! wobec profanacji

Nie można tolerować profanacji symboli wiary milionów Polek i Polaków oraz chrześcijan na całym świecie – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik w związku z pojawiającymi się informacjami o kolejnych profanacjach. – Jakkolwiek rozumiana wolność artystyczna nie może być związana z ośmieszaniem, wykpiwaniem i wrogością wobec wiary oraz wrażliwości religijnej ludzi – argumentował. – Nie możemy nie reagować wobec wulgarnego szyderstwa i braku podstawowego szacunku dla wiary milionów osób wierzących, których takie działania obrażają. Mamy konstytucyjne prawo do uszanowania i ochrony symboli naszej wiary – podkreślił rzecznik polskiego Episkopatu w odpowiedzi na liczne głosy osób, które wyrażają swój ból po kolejnych profanacjach w Polsce w ostatnim czasie.

Oprac. K. W. za KAI

Europa

Nikt nie może być obojętny wobec kryzysu w Europie

Wspólnota Europejska została zbudowana na fundamencie chrześcijańskim. Jej ojcowie założyciele odnosili się do Ewangelii, widząc ją jako punkt wyjścia, przewodnik i punkt odniesienia. Jeżeli dziś jesteśmy świadkami kryzysu Europy, to dlatego, że o tej tożsamości się zapomina – powiedział kard. Pietro Parolin, watykański sekretarz stanu. – Jeżeli Europa przeżywa swój kryzys, to dlatego, że odeszła od pierwotnej idei ojców założycieli, w swoich wyborach bardziej kieruje się prymatem ekonomii, a pojęcie praw człowieka nabrało innego znaczenia i dziś widzi się je bez odniesienia do prawa naturalnego – dodał kard. Parolin.

Oprac. K. W. za KAI

Świat

Co Amerykanie wiedzą na temat religii?

Im większa jest twoja wiedza religijna, tym przyjaźniej odnosisz się do wyznawców innych tradycji. To jeden z wniosków wypływających z ankiety przeprowadzonej przez Pew Research Center w Stanach Zjednoczonych. „Zadaliśmy 11 tys. respondentów pytania oparte na faktach i dotyczące religii. Okazało się, że przeciętny dorosły Amerykanin jest w stanie poprawnie odpowiedzieć na mniej niż połowę z nich” – informują autorzy ankiety.

Oprac. K. W. za KAI

2019-07-31 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Doszliśmy za wszystkich z Łowickiej Pielgrzymki

2020-05-31 15:22

[ TEMATY ]

Jasna Góra

koronawirus

pandemia

pielgrzymka łowicka

źródło: BPJG

Wielkie wzruszenie towarzyszyło wejściu 365. Łowickiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Pierwsza w tym roku piesza pielgrzymka, nazywana ‘jaskółką’ pielgrzymowania, mimo trudności na trasie pielgrzymowania, dotarła do Matki Bożej w sobotę, 30 maja.

Pielgrzymka wyruszyła z Łowicza na Jasną Górę 25 maja. Jeszcze tego samego dnia została zatrzymana przez policję, gdyż według funkcjonariuszy doszło do naruszenia przepisów dotyczących epidemii, a bezpośrednim powodem zatrzymania pielgrzymki było nielegalne zgromadzenie. Część pątników wróciła do domów, a część kontynuowała pielgrzymkę. We wtorek, 26 maja, łowicką pielgrzymkę rozwiązano. Od 27 maja pielgrzymka powróciła na szlak, ale odbywała się w innej formie - ks. Wiesław Frelek, przewodnik pielgrzymki, dostał pozwolenie na przemarsz 5-ciu osób.

Mimo padającego deszczu, tradycyjnie, trzykrotnie padali na twarz pielgrzymi z Łowicza przed Szczytem jasnogórskim. Oddali hołd pod pomnikiem Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Łzy wzruszenia widać było w oczach pielgrzymów, kiedy witali się z Matką Bożą w Kaplicy Cudownego Obrazu.

Na swych pielgrzymów czekał bp Józef Zawitkowski, biskup senior z Łowicza. „Żebyście wiedzieli, jakie to dla mnie jest przeżycie - mówił w rozmowie z dziennikarzami bp Zawitkowski - Oni idą 365 razy, a ten rok - 1100 lat od Cudu nad Wisła, 100 lat urodzin papieża, trzeba lecieć, jaskółki...ale epidemia. Wiara mocniejsza jest od epidemii, wiara mocniejsza jest od panowania. Szli, mieli przygody. To nie pierwszy raz, rozpędzali ich Kozacy, rozpędzali ich zaborcy, strzelali do nich Niemcy, aresztowali ich ubowcy, ale co tam. Żebyście znali dusze Łowiczaka - wszystko przejdą, wszystko przeminą i Matce Boskiej śpiewają z taką radością. Wy nie znacie tych Księżaków, oni mają dusze twarde i zostanie to im w sercu. Następna pielgrzymka, 366. będzie większa, bo to jest doświadczenie, które umacnia wiarę”.

Anna Powroźnik

365. Piesza Pielgrzymka Łowicka, 30 maja 2020 r.

„Módlcie się z nami, my będziemy modlić się za was - prosił biskup Zawitkowski - Pan Bóg odmieni nasz los ku dobremu. Jutro Zielone Świątki, będzie już wszystko inaczej, w kościele będą wszyscy, już nie będą nam wymierzać miejsca, a przyjdzie czas, że Pan Bóg nas pozna, jak zdejmiemy maski”.

Słowa powitania do Łowiczaków skierował w Kaplicy Matki Bożej o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry.

Ojciec przeor porównał Pielgrzymkę Łowicką do gołębicy, która przynosząc Noemu zielony, świeży listek oliwki, zwiastowała, że wody potopu opadają: „Mam nadzieję, że wy przychodzicie jak jaskółka i jak gołębica pokoju, żeby nam zwiastować, że to, o co prosiliście, o ustąpienie pandemii, o potrzebne łaski nie tylko dla waszego diecezjalnego Kościoła, ale dla całej naszej Ojczyzny, przez trud, gorliwą modlitwę i pokutny charakter tej pielgrzymki, która odbyliście, że to wszystko przez ręce Maryi, zostanie nam dane”.

„Bardzo się cieszę, że mogę was tutaj witać. Waszej pielgrzymki nie powstrzymały wojny, zabory, stan wojenny, inne epidemie. Wasi ojcowie w 1894 roku pielgrzymowali prosić także o uwolnienie od epidemii cholery i wówczas wyprosili te łaskę dla Łowicza. Dzisiaj pieszo tutaj przyszły 22 osoby, ale są też inni, którzy dojechali, cała rzesza duchowych pielgrzymów”.

„Przychodzicie tutaj jako zwiastuni dobrej nowiny - podkreślał ojciec przeor - Jako ci, którzy już nie tylko w tym roku w imieniu Łowicza, ale myślę całej Ojczyzny, po tych ponad dwóch miesiącach czasu, kiedy ta Kaplica była niemalże opustoszała, przychodzicie i w tym pierwszym dniu, kiedy możemy się tutaj gromadzić tak jak zawsze, bez żadnych limitów, przychodzicie, aby zwiastować, że Maryja jest Tą, która w sposób potężny oręduje za nami. Jej zawierzamy naszą Ojczyznę, Kościół w Polsce, wasze rodziny, diecezję łowicką”.

„Pielgrzymowanie jak zawsze było wspaniałe - zapewnia ks. Wiesław Frelek, przewodnik pielgrzymki - Najważniejsza jest intencja, z jaką idziemy. Wiadomo, że były troszeczkę problemy z naszym wyjściem z Łowicza. Na szlaku spotkały nas nieprzewidywane wydarzenia, ale Matka Najświętsza zostawiła tych, których chciała, i najważniejsze, że jesteśmy na Jasnej Górze. Wyprosiliśmy intencje, jedna już się spełniła, bo prosiliśmy o deszcz, zmoczyło nas dwa razy i dzisiaj myślałem, że będzie jeszcze ulewniejszy, ale Pan Bóg nas pokropił tak, byśmy czyści weszli na Jasną Górę. Ufam, że ta pandemia ustanie, bo o to prosiliśmy cała drogę”.

„Trzeba wyjść z domu - radził kolejnym pielgrzymkom, ks. Frelek - Po prostu trzeba wyjść z domu, nie bać się. Co będzie dalej? Pan Bóg sprawi, że będzie wszystko dobrze, ale trzeba się odważyć i wyjść na pątniczy szlak”.

*

Pielgrzymi z Łowicza zebrali się na Mszy św. o godz. 15.30, której w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył biskup Józef Zawitkowski. Na Eucharystii zgromadzili się pielgrzymi piesi, mieszkańcy Łowicza, którzy dotarli autokarami na powitanie pielgrzymki, a także władze samorządowe.

„Łowiczanie kochani, nie powinienem dziś mówić kazania. Wy jesteście głośnym krzykiem, jak ja was za to kocham” - mówił na początku Mszy św. bp Zawitkowski, któremu wzruszenie wyraźnie odbierało głos.

Kazanie było „przypowieścią, bajką, ale prawdziwą z morałem”. Ks.biskup mówił o pielgrzymce - ‘jaskółce’, która na Jasną Górę przyleciała w śmiertelną pandemię.

„Matko Częstochowska, ‘jaskółki’ przyleciały - mówił w homilii biskup senior z Łowicza - 365. Łowicka Piesza Pielgrzymka przyszła do Ciebie, ale taka smutna, jak nigdy, taka szara, w maskach, podziobana, bez tańców, bez śpiewów, rozżalona, ale przyszła”.

„O moje ptaszyny kochane, kto was tak na żółto i pomarańczowo pomalował? Dlaczego macie czarne maski? Dlaczego nosicie na dziobach żałobę? Biedne moje. Ze starego starostwa i z miejskiego ratusza pelikany przyleciały i są z wami, już nie płaczcie, nie jesteście sami”.

„Policjanci drodzy, wiem, że to nie wasza wina - mówił ks. biskup nawiązując do policyjnych kontroli pielgrzymów - Jakiś jastrząb, albo kruk drapieżny tak wam kazał. Niech Pan Bóg mu przebaczy (...) Panowie pamiętajcie, że wiara mocniejszą jest od panowania, a wyście nam kościoły na metry pomierzyli. To nie tak, panowie”.

Pielgrzymkę zakończyły słowa podziękowań.

Tradycją łowickiego pielgrzymowania jest przybywanie do Maryi Częstochowskiej na Zielone Świątki, czyli uroczystość Zesłania Ducha Świętego. W częstochowskim sanktuarium Łowicka Pielgrzymka zwana jest „jaskółką pieszego pielgrzymowania”, bo to właśnie ona rozpoczyna ‘sezon pielgrzymkowy’ na Jasną Górę.

Łowicka Piesza Pielgrzymka jest jedną z najstarszych w Polsce. Pątnicy wędrują na Jasną Górę nieprzerwanie od 1656 roku. Podczas tegorocznej pielgrzymki przypomniano, że 125 lat temu pątnicy z Łowicza uprosili ustanie zarazy cholery, która dziesiątkowała ich miasto.

CZYTAJ DALEJ

Abp Marek Jędraszewski do młodzieży: kochajcie krzyż Jezusa, który mówi o miłości Boga

2020-06-02 10:41

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Artur Stelmasiak/Niedziela

- Proszę was, nie rozstawajcie się nigdy z tym krzyżem. Niech on będzie dla was wspaniałą, świętą pamiątką dzisiejszego dnia. Gdziekolwiek pójdziecie, gdziekolwiek zaprowadzą was życiowe drogi, bierzcie ten krzyże ze sobą jako pamiątkę i zobowiązanie – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w poniedziałek wieczorem podczas bierzmowania w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu.

W homilii arcybiskup przypomniał Ewangelię św. Jana, w której opisano przebicie Chrystusowego boku, z którego wypłynęły krew i woda. Tuż przed śmiercią Jezus wskazał Najświętszej Pannie na św. Jana, mówiąc, że zostanie jej synem. Od tej chwili uczeń dał jej schronienie w swoim domu. Maryja narodziła się jako matka Kościoła, była świadkiem śmierci Jezusa, a potem razem z apostołami modliła się o zesłanie Ducha Świętego, dzięki któremu uczniowie zaczęli w całym świecie odważnie rozgłaszać Ewangelię.

Metropolita zauważył, że zebrani młodzi ludzie przyjmą sakrament bierzmowania w święto Matki Kościoła. Zostało ono ustanowione przez papieża Pawła VI podczas Soboru Watykańskiego II. To wyjątkowy dzień, mówiący o narodzinach Kościoła i jego Matce - Maryi. Arcybiskup przypomniał kandydatom, że wyrazili chęć przyjęcia sakramentu bierzmowania, by mężnie wyznawać wiarę i żyć według jej zasad. Przyznał, że wymaga to odwagi i szczególnego związania z Chrystusem, by żyć według Jego nauki, stosując zasady dekalogu i otwierać się na prawdy chrześcijańskiego życia. Jezus mówił, że aby go naśladować należy przyjąć swój krzyż. – Być uczniem Chrystusowym to brać na siebie swój krzyż, po to, by razem z Nim mocą Ducha Świętego odnosić zwycięstwa nad swoimi słabościami, nad pokusami, które płyną z zewnątrz – powiedział metropolita.

Zwrócił uwagę na krzyże, które wisiały na piersiach młodych ludzi. – Muszą pozostać piękną pamiątką dzisiejszego wydarzenia, jednocześnie niech mówią wam o przebitym boku Jezusa, z którego wypłynęły krew i woda, sakramenty Kościoła, sakramenty miłości. Przebite serce Jezusa mówi o tym, że Chrystus do końca nas umiłował i na Jego miłość musimy odpowiadać naszą wierną miłością – powiedział.

Przypomniał, że św. Jan Paweł II w dniu pierwszej Komunii św. przyjął szkaplerz, z którym nigdy się nie rozstawał. W dniu bierzmowania młodzi ludzie powinni się zastanowić co zrobią z krzyżem, który pozostanie im na pamiątkę. – Proszę was, nie rozstawajcie się nigdy z tym krzyżem. Niech on będzie dla was wspaniałą, świętą pamiątką dzisiejszego dnia. Gdziekolwiek pójdziecie, gdziekolwiek zaprowadzą was życiowe drogi, bierzcie ten krzyże ze sobą jako pamiątkę i zobowiązanie – powiedział. Przywołał apel św. Jana Pawła II, który w 1997 r. wzywał, by o krzyżu Chrystusa pamiętać, czcić go i szanować, a także go bronić we własnych sercach i w przestrzeni publicznej. Arcybiskup stwierdził, że krzyż ma prawo być na naszej ziemi, zwłaszcza po tym, gdy wraz z chrztem Mieszka I narodziło się państwo polskie. – Miejcie świadomość tej wspaniałej tradycji, która jest ogromnym zobowiązaniem, by kochać krzyż Jezusa, czcić go, klękać przed nim, by razem z nim iść mocą Ducha Świętego pod matczynym płaszczem Matki Najświętszej przez całe życie – zakończył.

CZYTAJ DALEJ

Kostrzyn nad Odrą: bp Tadeusz Lityński poświęcił kaplicę wieczystej adoracji

2020-06-02 22:40

Karolina Krasowska

Pasterz diecezji odwiedził dziś także Kostrzyn nad Odrą. W parafii NMP Matki Kościoła dokonał poświęcenia odrestaurowanej, przykościelnej kaplicy wieczystej adoracji poświęconej Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Do kaplicy zostały także wprowadzone relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Zobacz zdjęcia: Poświęcenie kaplicy wieczystej adoracji w Kostrzynie nad Odrą
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję