Reklama

Niedziela Lubelska

Rodzina – nasz skarb

Niedziela lubelska 31/2019, str. 3

[ TEMATY ]

św. Anna

Katarzyna Artymiak

Procesja z kopią cudownego obrazu św. Anny

Chcemy, by z bogactwa domu św. Anny i św. Joachima czerpały ducha nasze wielopokoleniowe rodziny – mówił bp Mieczysław Cisło podczas uroczystości odpustowych w sanktuarium św. Anny w Lubartowie. Doroczne święto przebiegało pod znakiem krucjaty modlitewnej w intencji małżeństw zagrożonych rozpadem. Wierni modlili się, by Polacy wzrastali w etosie katolickiej rodziny.

Procesja różańcowa

Główne uroczystości poprzedziła procesja różańcowa ulicami miasta z kopią cudownego obrazu św. Anny. 25 lipca Mszy św. wieczornej i procesji przewodniczył bp Mieczysław Cisło. W homilii Ksiądz Biskup podkreślał, że „św. Anna reprezentuje pokolenie starszych ludzi, którzy przyjęli życie i wychowali je; którzy uwierzyli Bogu w spełnienie wszystkich obietnic”. Pasterz zachęcał do zatrzymania się w domu rodziców Maryi, by od nich uczyć się przekazu mądrości i wiary. Po Mszy św. z bazyliki lubartowskiej wyruszyła procesja różańcowa. Podążając za kopią cudownego obrazu św. Anny Samotrzeciej, wierni wypraszali łaski potrzebne polskim rodzinom. Podczas Apelu Jasnogórskiego wieńczącego procesję rodziny zostały powierzone dziadkom Pana Jezusa, z prośbą, by wierne Bogu i człowiekowi. – Dzisiejsza cywilizacja nie sprzyja więzi człowieka z Bogiem; bardziej odwołuje się do dziedzictwa grzechu pierworodnego niż do Bożej łaski. Dlatego modlimy się, aby młodzi przyjmowali odpowiedzialność za siebie, ojczyznę i Kościół przez przygotowanie do życia małżeńskiego, które będzie budowane na wierze, na wartościach, które stanowi Dekalog. Prośmy, by młodzi dojrzewali do miłości jako daru z siebie: bezinteresownego, całkowitego poświęcenia się dla człowieka, którego Bóg stawia na drodze życia – apelował bp Cisło.

Reklama

Krucjata za małżeństwa

26 lipca Sumę odpustową poprzedziła konferencja wygłoszona przez diecezjalnego duszpasterza rodzin ks. Grzegorza Trąbkę. Kapłan zachęcał wiernych do włączenia się w krucjatę modlitewną w intencji rodzin zagrożonych rozpadem. Zwrócił uwagę na konieczność ochrony przed mentalnością rozwodową, która prowadzi do zaniechania prób ratowania małżeństwa nawet wśród ludzi wierzących. Według statystyk jedno na trzy małżeństwa kończy się rozpadem, coraz mniej jest zawieranych małżeństw sakramentalnych. Przyczyną tej sytuacji jest m.in. brak modlitwy w rodzinie. Duszpasterz zachęcał do krucjaty modlitewnej w intencji rodzin przeżywających kryzys; modlitwa na wzór krucjaty za dzieci nienarodzone i trwa 6 miesięcy. Wśród uczestników odpustowych uroczystości rozdano ok. 2,5 tys. obrazków z wydrukowaną modlitwą oraz wizerunkiem św. Anny. – Rodzina jest skarbem, o który należy się troszczyć – mówił ks. Andrzej Juźko. Proboszcz lubartowskiej bazyliki zaprosił wiernych na coczwartkowe nabożeństwa ku czci św. Anny, której powierzane są troski rodzin, także tych zagrożonych rozpadem.

Czas wdzięczności

Uroczystości ku czci św. Anny były okazją do modlitewnego spotkania kapłanów pochodzących z Lubartowa, bądź niegdyś pracujących w sanktuarium. Jednym z nich był ks. Paweł Bartoszewski, odpustowy kaznodzieja, który ukazał znaczenie wiary, nadziei i miłości w życiu św. Anny. Kapłani wraz z wiernymi, wśród których nie zabrakło przedstawicieli władz miasta, dziękowali Bogu za 470 lat od postawienia pierwszej świątyni w Lubartowie, a także za wyzwolenie miasta z okupacji niemieckiej, co miało miejsce 75 lat temu. Okolicznościowa wystawa przypominająca tamte czasy prezentowana jest w muzeum parafialnym do końca sierpnia. Kolejną intencją było dziękczynienie za dar życia i męczeńskiej śmierci bł. o. Józefa Mazurka. Pochodzący z parafii pw. św. Anny karmelita zginął z rąk niemieckiego oprawcy w sierpniu 1944 r.; 20 lat temu został przez Jana Pawła II wyniesiony do chwały ołtarzy wraz z męczennikami II wojny światowej. W bazylice znajdują się jego relikwie, przed którymi często modlą się wierni.

2019-07-31 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zawsze trzeba siać

We wspomnienie św. Anny i św. Joachima w miejscowości Święta Anna w gminie Przyrów, gdzie znajduje się sanktuarium Świętej Babci odbyły się uroczystości odpustowe. Jak co roku licznie uczestniczyli w nich mieszkańcy pobliskich miejscowości, którzy tradycyjnie czują się związani z sanktuarium i Siostrami Dominikankami, które sprawują pieczę nad tym miejscem od 150 lat. Modlili się także mieszkańcy Częstochowy, uczestnicy letnich obozów wypoczynkowych znajdujących się w okolicy, a także czciciele św. Anny z odległych miejsc w Polsce m. in. z Słupska.

Sumie odpustowej przewodniczył bp Andrzej Przybylski, który witając pielgrzymów podkreślił, że w sanktuarium, któremu patronuje św. Anna możemy poczuć się szczególnie rodzinnie. W homilii bp Przybylski przypomniał, że życie każdego z nas powinno przynosić owoce. Takie zadanie dał nam Pan Bóg, takie też jest pragnienie każdego człowieka. Ludzkie pragnienia często dotyczą owoców materialnych, jednak Bóg zapyta nas kiedyś o owoce naszej wiary. Współcześnie, kiedy tak wielu ludzi odchodzi od Boga, kiedy tak wielu rodziców mówi z bólem o utracie wiary swoich dzieci, nadal trzeba nieść zasiew wiary, nie wolno się zniechęcać. Chodzi nie tylko o rozmowy, ale także własny przykład modlitwy, uczestniczenia w Mszy św. i przykład dobrego życia. – Im czasy są trudniejsze, tym bardziej trzeba siać wiarę i świadczyć o Bogu. Nie zrezygnujmy z tego – apelował bp Przybylski. Zadaniem chrześcijan jest również troska o środowisko, które nas otacza, w którym nie brakuje ataków na Kościół i rodzinę. Musimy bronić tych wartości, bo środowisko, w którym żyjemy musi być zdrowe.

Sumę odpustową zakończyła procesja z Najświętszym Sakramentem wokół kościelnego dziedzińca, który jest otoczony podcieniami z zabytkową Drogą Krzyżową.

Sanktuarium w Świętej Annie jest położone na szlaku pielgrzymek zdążających na Jasną Górę, 35 kilometrów na wschód od Częstochowy. Nazwa miejscowości pochodzi od imienia patronki tego miejsca, której cudowna figura, Święta Anna Samotrzeć, wyobrażająca św. Annę w towarzystwie Matki Bożej i Dzieciątka Jezus, czczona jest tu od ponad pięciuset lat.

AKW

W1609 r. Joachim Ocieski, kasztelan sądecki i starosta olsztyński oraz książę Janusz Ostrogski, kasztelan krakowski, w miejsce niewielkiej drewnianej kaplicy ufundowali kościół i klasztor bernardynów – Zakonu Braci Mniejszych św. Franciszka. Ojcowie bernardyni byli opiekunami sanktuarium przez 250 lat. W XIX w. ojcowie bernardyni zaangażowali się w działalność patriotyczną, szczególnie w okresie powstania styczniowego, dlatego w listopadzie 1864 r. zaborcze władze rosyjskie dokonały kasaty klasztoru. A pięć lat później, w 1869 r., ze skasowanego ukazem carskim klasztoru w Piotrkowie Trybunalskim przybyły do Świętej Anny siostry dominikanki. Pozbawione niemal całego mienia, skazane „na wymarcie” (z zakazem przyjmowania nowych kandydatek do klasztoru) zastały budynki klasztorne w opłakanym stanie. Pokonując wiele trudności siostry powoli przystosowywały klasztor do wymogów życia klauzurowego. W 1881 r. wybuchł pożar, który zniszczył część kościoła i klasztoru, pogłębiając jeszcze bardziej trudności, z jakimi się zmagały. Na początku XX stulecia, na mocy ukazu tolerancyjnego, doczekały się jednak otwarcia nowicjatu i przyjęcia pierwszych kandydatek. Zniszczenia wojenne (I i II wojna światowa) na szczęście ominęły sanktuarium. Siostry bardzo mocno zaangażowały się w niesienie pomocy uchodźcom, otwierając drzwi klauzury dla rodzin, szukających u nich schronienia. Dziś żyją tu zgodnie ze swoim kontemplacyjnym powołaniem, kontynuując równocześnie bernardyńską tradycję opieki nad zdążającymi na Jasną Górę pielgrzymami. Od wielu lat w sanktuarium i w klasztorze prowadzone są prace konserwatorskie i remontowe. Wotum sióstr dominikanek na jubileusz 150-lecia ich pobytu w tym miejscu jest konserwacja i odnowienie ołtarza głównego, w którym umieszczony jest krucyfiks z Jezusem Ukrzyżowanym.

CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ws. wywiadu z ks. Isakowiczem-Zaleskim

2020-06-01 15:24

BP KEP

Prezentujemy treść oświadczenia ws. wywiadu z ks. Isakowiczem-Zaleskim.

W odpowiedzi na pytania kierowane do redakcji „Niedzieli” w sprawie wywiadu, który przeprowadziłam z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, oświadczam, że publikacja, która ukazała się na stronie internetowej edycji wrocławskiej, została zamieszczona bez wiedzy Redaktora Naczelnego Tygodnika „Niedziela”.
Agnieszka Bugała

Wywiad Agnieszki Bugały z ks. Tadeuszem Isakowiczem–Zaleskim

CZYTAJ DALEJ

Łagiewniki: rozpoczęła się III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych

2020-06-06 15:36

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Łagiewniki

B. M. Sztajner/Niedziela

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego otwarte są wszystkie możliwe zdroje łask. Warto zrobić krok wiary i przekroczyć bramy miłosierdzia

Modlitwą Anioł Pański i Eucharystią w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach pod przewodnictwem rozpoczęła się III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych. - Bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka - mówił podczas Mszy bp Jan Zając.

Biskup wskazał, że gromadząc się przed Jezusem miłosiernym rodzice dzieci utraconych chcą pozostawić Mu trudne historie swoich pociech. - Stawiacie też pytanie o sens cierpienia, które tak bardzo dotyka ludzkie życie. Nie wystarczy stwierdzić, że cierpienie to wielka tajemnica - mówił.

Honorowy kustosz łagiewnickiego sanktuarium zachęcił do tego, by osoby pragnące ukojenia nie bały się przychodzić do Jezusa miłosiernego. Przypomniał, że miłość wykracza poza grób i sprawia, że między osobami na ziemi, a zmarłymi ciągle trwa niezwykła więź.

Duchowny zaznaczył, że rodzice dzieci utraconych często zastanawiają się jak może kochać ich Bóg, skoro zabrał im dziecko.

- Ważne jest wtedy ukazywanie im nadziei życia wiecznego i powtórnego spotkania z dzieckiem w wieczności. W procesie żałoby trzeba też przebaczać. Bo bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka - tłumaczył.

Kaznodzieja odwołał się przy tym do postaci Karola i Emilii Wojtyłów, którzy utracili córkę w dniu porodu. - Ich mocna i ufna wiara pomagała im przeżywać cierpienia. Oboje małżonkowie mieli zakodowaną prawdę, że życie upływa wśród cierpienia i śmierci, ale smutek i żałość w końcu przemijają. Trzeba je tylko oddać Bogu, który dzierży losy przemijającego świata. Niedawno rozpoczął się ich proces kanonizacyjny - Bóg zatem daje szczególnych orędowników rodzinom dzieci utraconych - podkreślił na zakończenie bp Zając.

W pielgrzymce biorą udział rodziny, które przedwcześnie utraciły swoje dzieci, nienarodzone i narodzone, bez względu na ich wiek i okoliczności śmierci. Po Eucharystii nastąpi adoracja Najświętszego Sakramentu połączona z koronką do Bożego Miłosierdzia oraz aktem zawierzenia zmarłego dziecka Bożemu Miłosierdziu.

Koordynatorem pielgrzymki jest ks. dr Janusz Kościelniak, który w Łagiewnikach duszpasterstwem rodziców dzieci utraconych zajmuje się już kilka lat. W każdym miesiącu jest tutaj odprawiona Msza św. z adoracją Najświętszego Sakramentu dla rodziców w żałobie po śmierci dziecka. Jeśli rodzice nie mogli osobiście przybyć na pielgrzymkę, mogą w zamian wpisać imię dziecka w specjalnej Księdze Dzieci Utraconych na stronie www.du.milosierdzie.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję