Reklama

Świnoujskie wieczory organowe

2019-08-13 12:55

Maja Piórska
Edycja szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem) 33/2019, str. 6

Archiwum prywatne
Tore Bjorn Larsen

Za nami pierwsze trzy czerwcowe koncerty festiwalowe, w których wystąpili w inauguracji Maciej Wota – organista i Kameralna Orkiestra Akordeonowa Art Sentemo, którą dyrygował jej założyciel Zbigniew Czuryło. Porywający koncert zakończono dwoma bisami. W następnym koncercie – włączonym w miejskie obchody Dni Morza – to wspaniała muzyka baroku. Oprócz gry organowej Alisy Biruli słuchaliśmy Luteduo – lutni barokowych, na których grali Anna Kowalska i Anton Birula.

Czerwcowe koncerty kończył Jarosław Ciecierski – organista i świnoujski Dziewczęcy Chór LOGOS, prowadzony przez założycielkę i dyrygentkę Elżbietę Naklicką. Publiczność miała okazję wysłuchania prapremiery utworu J. Ciecierskiego. W Roku Moniuszkowskim nie zabrakło pieśni tego kompozytora w znakomitym wykonaniu chóru. Muzycznie koncert ciekawy, programowo interesująco ułożony i świetnie wykonany, zakończony bisami.

Lipcowe koncerty (5.07) rozpoczął duet Mariusz Ryś – organista, który oprócz solowej gry na organach akompaniował Małgorzacie Lasocie, która śpiewała wprost kryształowym sopranem. Nie zabrakło muzyki J. S. Bacha, a całość muzyczna to sacrum i profanum. W kolejnym koncercie wystąpili Adam Klarecki – znany świnoujskiej publiczności mistrz gry organowej oraz znakomity skrzypek, Karol Lipiński-Brańka – koncertmistrz Kapeli Jasnogórskiej, stale współpracujący z sanktuarium na Jasnej Górze. Piękna wirtuozowska gra obu muzyków w utworach od baroku po wiek XX. Nie zabrakło bisów.

Reklama

Kolejny festiwalowy koncert, odbywający się w piątkowe wieczory w świnoujskim kościele Chrystusa Króla, gdzie znajdują się zabytkowe organy Steinmeyera z 1927 r., miał miejsce 19 lipca. Na organach grała Katarzyna Olszewska, absolwentka Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w klasie organów prof. Romana Peruckiego. Od 1992 r. jest organistką bazyliki archikatedralnej w Gdańsku-Oliwie, gdzie dokonuje prezentacji słynnych organów oliwskich. K. Olszewska oprócz gry solowej akompaniowała tenorowi Jackowi Szymańskiemu, absolwentowi Akademii Muzycznej w Gdańsku na Wydziale Wokalno-Aktorskim w klasie śpiewu solowego legendarnej śpiewaczki Haliny Mickiewiczówny. W programie koncertu zostały wykonane utwory takich kompozytorów, jak: Alessandro Stradella, Andrea Lucchesi, Francesco Durante, Johann Sebastian Bach, Joseph Haydn, Wolfgang Amadeusz Mozart, Theodore Dubois, Adolf Doss, Luigi Luzzi i Cesar Franck.

26 lipca wystąpili: Ewa Sawoszczuk – organistka, absolwentka Akademii Muzycznej im. F. Nowowiejskiego w Bydgoszczy w klasie organów prof. P. Grajtera i prof. R. Marca, która również akompaniowała Beacie Bobińskiej – sopran, absolwentce Akademii Muzycznej im. F. Nowowiejskiego w Bydgoszczy w klasie śpiewu prof. dr hab. Hanny Michalak; trzecim wykonawcą był Janusz Bobiński – trębacz, absolwent Akademii Muzycznej w Bydgoszczy w klasie trąbki. W programie tego koncertu zostały wykonane utwory: J. S. Bacha, F. Durante, J. Stanleya, M. D. Głucha, A. Piazzolli i A. Stradelli. Sierpniowe (2.08.) festiwalowe Świnoujskie Wieczory Organowe rozpoczął Marcel Rode – niemiecki organista, który studiował muzykę kościelną i organową na Uniwersytecie Muzycznym w Monachium. W programie były kompozycje: S. Karg-Elerta, G. Bunka, Naji Hakim’a, G. Sherwooda oraz Marcela Rode. W kolejnym koncercie (9.08.) uczestnicy festiwalu usłyszeli grę Małgorzaty Klorek – szczecińskiej organistki, absolwentki Akademii Muzycznej w Poznaniu w klasie organów prof. R. Sroczyńskiego. W czasie piątkowego koncertu wykonała utwory: J. N. Lemmensa, G. Bunka, N. Lindberga, E. Gigout’a, tradycyjnej ludowej szwedzkiej muzyki, A. PIazzolli i F. Mendelssohna-Bartholdy.

W następnym koncercie (16.08.) wystąpił Tomasz Adam Nowak – organista wirtuoz, mistrz improwizacji organowych, którego gry fani tego artysty nie mogli się już doczekać. Ukończył z wyróżnieniem studia w warszawskiej Akademii Muzycznej w klasie organów prof. Joachima Grubicha. Dalsze studia organowe kontynuował w Monachium, Amsterdamie i Paryżu. Ukończył też studia muzyki kościelnej w Wyższej Szkole Muzycznej w Essen. Współpracuje z wieloma orkiestrami symfonicznymi Europy. Obok muzyki organowej, w tym koncercie uczestnicy świnoujskich wieczorów posłuchali też szczecińskiego, rodzinnego tria fletowego Con Passione, które tworzą: Elżbieta Podleśny-Głowacka (absolwentka Akademii Muzycznej w Bydgoszczy), Bartosz Głowacki (absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku, pedagog w Zespole Szkół Muzycznych im. F. Nowowiejskiego w Szczecinie) i Weronika Głowacka (uczennicą klasy fletu B. Głowackiego w Zespole Szkół Muzycznych w Szczecinie; mimo młodego wieku jej dorobek artystyczny jest całkiem pokaźny – laureatka wielu konkursów krajowych i zagranicznych (Włochy, Serbia, Szwajcaria). Na program koncertu złożyły się utwory takich kompozytorów, jak: A. Freyer, J. J. Quantz, F. kuhlau, F. Nowowiejski, J. B. de Boismortier, T. A. Nowak I S. mercadante.

Przedostatni koncert (23.08.) to występ Tore Bjorna Larsena – duńskiego organisty i kompozytora, absolwenta Carl Nielsen Academy w Odensy oraz Królewskiego Konserwatorium Muzycznego w Kopenhadze. W jego wykonaniu usłyszymy kompozycje: J. S. Bacha, T. B. Larsena, D. Buxtehudego, J. G. Rheinbergera.

XXI Świnoujskie Wieczory Organowe zakończy koncert wyjątkowy. Na życzenie publiczności ponownie wystąpią w finale wspaniali artyści. Na organach grać będzie prof. Andrzej Chorosiński, który oprócz gry solowej akompaniował będzie Servi Domini Cantores – trzem tenorom: ks. Zdzisławowi Madejowi, o. Rafałowi Kobylińskiemu i ks. Pawłowi Sobierajskiemu.

Prof. Andrzej Chorosiński – organista i kompozytor – ukończył studia w Akademii Muzycznej w Warszawie w klasie organów prof. F. Rączkowskiego i w klasie kompozycji prof. T. Paciorkiewicza. Doskonalił swe umiejętności gry, uczestnicząc w kursie mistrzowskim u prof. Floor Peetersa w Belgii. Jest profesorem klasy organów w Akademii Muzycznej w Warszawie. Prowadzi także kursy mistrzowskie w kraju i za granicą. Jest konsultantem i autorem projektów budowy organów w Polsce oraz w Niemczech, Kanadzie i w Japonii.

Servi Domini Cantores – Śpiewający Słudzy Pańscy to grupa księży wokalistów, absolwentów wydziałów wokalno-aktorskich polskich akademii muzycznych. Założona w 2004 r. grupa wokalna wykonuje szeroki repertuar: pieśni sakralne i arie oratoryjno-kantatowe różnych kompozytorów oraz arie operowe i pieśni ze światowego repertuaru. Współpracują z wybitnymi pianistami, organistami i dyrygentami, prezentując muzyczne sacrum i profanum na festiwalach i koncertach w kraju i poza jego granicami.

Ks. Zdzisław Madej – tenor wykonujący muzykę operową i oratoryjno-kantatową, dysponujący głosem lyrico-spinto. Obecnie występujący gościnnie jako solista na scenie Opery Wrocławskiej. Współpracuje z wieloma orkiestrami, m.in. z Orkiestrą Filharmonii Wrocławskiej, Orkiestrą Filharmonii Sudeckiej. Koncertuje w Polsce i za granicą.

O. Rafał Kobyliński – jezuita, edukację muzyczną rozpoczął na Wydziale Wokalno-Aktorskim Akademii Muzycznej w Bydgoszczy w klasie prof. Jana Kunerta. Po trzech latach studiów podjął decyzję o wstąpieniu do Zakonu Jezuitów. Po ukończeniu studiów filozoficznych powrócił na Akademię Muzyczną, w Gdańsku, gdzie ukończył studia wokalne w klasie prof. Ryszarda Minkiewicza w 2003 r. Aktualnie przygotowuje doktorat z wokalistyki w Akademii Muzycznej w Katowicach.

Ks. Paweł Sobierajski – doktor nauk pedagogiczno-teologicznych i doktor habilitowany wokalistyki (Katowice). Absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Uniwersytetu Muzycznego F. Chopina w Warszawie oraz Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie śpiewu solowego prof. Anny Kościelniak, uczennicy legendarnej Ady Sari. Jest adiunktem Instytutu Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej w Katowicach, wykładowcą śpiewu solowego, pedagogiki i metodyki nauczania. Opiekun Duszpasterstwa Środowisk Twórczych Diecezji Sosnowieckiej.

Warto więc zarezerwować sobie jakiś wolny piątkowy wieczór i wybrać się na festiwalowy koncert w świnoujskim kościele pw. Chrystusa Króla. Początek koncertów – godz. 19.

Tagi:
wieczory organowe

Sulechów: Wieczory organowe

2019-08-29 11:40

Joanna Ruchniewicz – Wywigacz

Wieczory organowe wpisały się w obchodzone w tym roku 700-lecie miasta Sulechów. W sobotę 17 sierpnia odbył się trzeci koncert noszący tytuł „Kalejdoskop muzyczny”.

Joanna Ruchniewicz-Wywigacz
Koncert organowy w Sulechowie

Ten recital ukazał działających na terenie dekanatu sulechowskiego młodych organistów - absolwentów bądź jeszcze uczniów Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Zielonej Górze. Repertuar organowy bardzo zróżnicowany oraz w aranżacji na flet poprzeczny i flet prosty. Nie zabrakło akcentu wokalnego. Usłyszeliśmy Ave Maria G. Cacciniego oraz Ave Verum Corpus E. Elgara. W programie zaprezentowano utwory od J.S. Bacha do współczesności. Koncert kończący cykl odbył się 24 sierpnia. Był to recital „Muzyki polskiej” z akcentem moniuszkowskim. Za kontuarem zasiadł Jan Szypowski znany i ceniony organista z Warszawy. Podczas koncertu zaprezentował bogaty repertuar muzyki organowej polskich kompozytorów, min.: M. Sawy, M. Surzyńskiego, F. Nowowiejski. Koncerty odbywały się pod honorowym patronatem Wojciecha Sołtysa - Burmistrza miasta Sulechów oraz Ks. Kan. Andrzeja Szkwarka – Proboszcza parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sulechowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy Kościół jest potrzebny?

2019-11-19 12:16

Ks. Jarosław Grabowski
Niedziela Ogólnopolska 47/2019, str. 24-25

Czy Kościół jest potrzebny, by wierzyć w Boga? – pytają ludzie zarówno wierzący, jak i poszukujący Boga. Dzieje się tak zapewne dlatego, że Kościół jawi się wielu jako swoista przeszkoda w wierze. Pragnęliby kochać Chrystusa i Jego Ewangelię, jednak bez tego wszystkiego, co nazywają instytucją: wszystkich instytucji papieskich, diecezjalnych, prawnych, moralnych, sakramentalnych i tym podobnych, które wielu ciążą jak ołowiany kaftan

Bożena Sztajner/Niedziela

Czy można dojść do Boga z pominięciem Kościoła? W tym pytaniu kryje się pułapka. We wszystkich innych religiach człowiek również dąży do Boga, bo ludzie od zarania dziejów przeczuwali, że ponad rzeczywistością istnieje byt transcendentny i wszechmocny, i wszystkie religie starały się sprawić, by człowiek mógł do tego Boga dotrzeć. Można usiłować wznieść się do Boga, podobnie jak wznosimy się ku jakiemuś ideałowi.

Artyści mają swój ideał estetyczny, uczeni – ideał naukowy, politycy – polityczny. Podobnie w religiach istnieje ideał religijny. Jeśli bowiem mówimy o zbawieniu ludzkości, jeśli taki jest cel naszej wiary i na tym polega oryginalność chrześcijaństwa, to wcale nie chodzi o zdążanie do Boga. Człowiek nie jest w stanie sam siebie zbawić, zresztą byłoby to zupełnie pozbawione sensu. To Bóg do nas przychodzi. A Kościół jest drogą od Boga do człowieka. Kościół to droga, którą Bóg wyrusza na spotkanie z nami. Bóg pragnie, „aby wszyscy ludzie zostali zbawieni” (1 Tm 2, 4). Kościół, założony przez Jezusa Chrystusa, jest narzędziem zbawienia całej ludzkości (por. Dz 17, 30-31).

Po co więc Kościół?

Żeby człowiek miał łatwy i pewny dostęp do zbawienia. Bóg się nam daje, Kościół jest tego widzialnym znakiem w historii. Jest tą częścią ludzkości, która w widzialny sposób przyjmuje ten Boży dar. Bardziej niż instytucją Kościół jest „przyjmowaniem” Chrystusa, płaszczyzną zjednoczenia dla tych, którzy Jezusa przyjmują.

Jezus nie ustanowił zwyczajnej wspólnoty uczniów, lecz założył Kościół jako tajemnicę zbawczą. On sam jest w Kościele, a Kościół jest w Nim. Jezus Chrystus bowiem nadal jest obecny i prowadzi swoje dzieło odkupienia w Kościele i przez Kościół, który jest Jego Ciałem (por. 1 Kor 12, 12-13; Kol 1, 18). Tak jak głowa i członki żywego ciała, chociaż nie są tożsame, są nierozdzielne, tak również Chrystusa i Kościoła nie należy utożsamiać, ale nie można też oddzielać.

Realia i karykatura

Kościół jest trwałą obecnością Chrystusa, a nie klubem przyjaciół czy partią. Jest Ciałem Chrystusa. To On tworzy Kościół przez słowo i sakramenty. Mieszkanie Boga znajduje się pośród ludzi. Jezus po Ostatniej Wieczerzy mówi: „Każdy, kto Mnie miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go. Przyjdziemy do niego i będziemy u niego mieszkać” (J 14, 23). Wiara w Kościół opiera się więc na wierze w Boga. Kochać Kościół to kochać Boga, który do nas przychodzi. Bóg nie jest kimś nieruchomym, skostniałym w swojej wieczności, On żyje i jest obecny w swoim Kościele.

Pytamy: Dlaczego tak wielu ludzi odrzuca dziś Kościół? Zapewne dlatego, że nie dostrzegają w Kościele objawiającego się Chrystusa, uważają Kościół za przestarzałą instytucję, za siedlisko wszystkich możliwych przesądów; utrzymują, że powiązany jest z potęgami tego świata itd. Krótko mówiąc, widzą w Kościele wyłącznie karykaturę. Jak mówił św. Augustyn: „Są tacy, którzy myślą, że są w Kościele, a naprawdę są poza nim, i tacy, którzy myślą, że są poza Kościołem, a naprawdę są w Kościele”. Cały problem polega na tym, czy rzeczywiście wszyscy ci ludzie, uważani za niewierzących lub wątpiących, przystąpiliby do Kościoła, gdyby ukazać im go takim, jaki jest w rzeczywistości, czyli organizmem Chrystusa, nie zaś jego karykaturę.

Gdzie spotkać Boga?

Kościół nie jest instytucją, która by władała z zewnątrz życiem chrześcijan. Kościół jest przekazicielem Boskiego życia, głosi je nam i reguluje zarazem. Życie ludzkie musi być równocześnie ożywiane i regulowane. Bez istnienia jasnych reguł sam tylko dynamizm mógłby nas zaprowadzić do najgorszych wypaczeń. I na odwrót: tam, gdzie istnieją wyłącznie reguły i prawa, bez jakiegokolwiek życia i zapału – mamy do czynienia z czystym legalizmem, który nie daje odpowiedzi na żadną z naszych głębszych potrzeb. Dlatego tak ważne jest źródło tego życia. Tym źródłem jest Chrystus. Nie można spotkać Boga w inny sposób, jak tylko przez Jezusa. A Chrystusa odnajdujemy jedynie przez Kościół. Jak bez Kościoła dowiedzielibyśmy się, że Bóg jest miłością, że stał się człowiekiem dla naszego zbawienia itd.? Gdybyśmy zlikwidowali Kościół, to za kilkadziesiąt lat nikt by już nie wiedział, po co Bóg przyszedł na świat i co powiedział człowiekowi.

Kościół nie jest czymś w rodzaju pośrednika między człowiekiem a Bogiem, tzn. tym, który nie zezwala na bezpośredni kontakt z Bogiem. Nie jest mediatorem. Kościół nie stoi między człowiekiem i Bogiem, przeciwnie – on właśnie stanowi o ich spotkaniu. W pewnym sensie jest światłem, dzięki któremu istnieje bezpośrednia łączność między człowiekiem i Bogiem, w Chrystusie. Święty Jan XXIII powiedział wymownie: „Świat potrzebuje Chrystusa, a Kościół musi dać Chrystusa światu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wysłannik ONZ u papieża: jak chronić miejsca kultu religijnego?

2019-12-09 21:09

pb / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przyjął dziś na audiencji Miguela Angela Moratinosa, wysokiego przedstawiciela Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. przymierza cywilizacji. Przedstawił on przyjęty we wrześniu plan działań ONZ w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego. Audiencja trwała 40 minut.

Włodzimierz Rędzioch

Były minister spraw zagranicznych Hiszpanii poinformował po spotkaniu, że rozmawiał z papieżem także o Dokumencie nt. Ludzkiego Braterstwa, podpisanym przez Franciszka w lutym w Abu Zabi wraz z wielkim imamem kairskiego uniwersytetu Al-Azhar Ahmedem al-Tayebem. Moratinos zauważył, że dokument ten i wyrażone w nim uniwersalne wartości zostały uwzględnione we wspomnianym planie ONZ.

Plan działań w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego przedstawił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres 12 września. Przemawiając w siedzibie organizacji nazwał go „ważnym krokiem w walce z nienawiścią i przemocą w świecie”.

- Nasz świat stawia czoła wzrostowi antysemityzmu, nienawiści antymuzułmańskiej, atakom na chrześcijan i nietolerancji wobec innych grup religijnych. Tylko w ostatnich miesiącach zabito żydów w synagogach, muzułmanów w meczetach, chrześcijan w czasie modlitwy - podkreślił Guterres przedstawiając plan wypracowany na jego prośbę przez Moratinosa po masakrze w meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii, synagodze w Pittsburghu w USA i kościołach katolickich w Sri Lance.

Według sekretarza generalnego ONZ, „miejsca kultu religijnego są ważnymi symbolami w naszej zbiorowej świadomości”. - Kiedy ludzie są atakowani z powodu swej religii lub swoich przekonań, całe społeczeństwo zostaje osłabione. Miejsca kultu na całym świecie powinny stanowić spokojną przystań, sprzyjającą refleksji i pokojowi, a nie miejscami przelewu krwi i terroru. Ludzie na całym świecie powinni móc wyznawać i praktykować swą wiarę w pokoju - zaznaczył Guterres.

Plan działań, który w zamyśle Guterresa ma dopełnić przedstawiony w czerwcu br. plan walki z mową nienawiści, zawiera rekomendacje, mające pomóc państwom w ich wysiłkach mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa miejscom kultu, a także zalecenia dla ONZ, zwierzchników religijnych, społeczeństwa obywatelskiego i dostawców internetu.

Jedną z propozycji jest rozpoczęcie przez ONZ światowej kampanii medialnej, wspierającej wzajemny szacunek i zrozumienie, a także stworzenie „kartografii miejsc kultu religijnego na całym świecie, aby uzyskać interaktywne narzędzie internetowe umożliwiające ukazanie powszechności miejsc kultu i przyczyniające się do wspierania szacunku i zrozumienia ich głębokiego znaczenia dla poszczególnych osób i wspólnot na wszystkich kontynentach.

Ze swej strony Moratinos oświadczył wówczas, że „sukces planu zależeć będzie od jego wprowadzania w życie i trwałego zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron, a szczególnie państw członkowskich ONZ, w aktywne działania na rzecz ochrony miejsc kultu”. Dodał, że plan działań zostanie dopełniony przez światowy program ochrony tzw. celów miękkich, w tym miejsc kultu, przed zagrożeniem terrorystycznym. Wypracowany on zostanie przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Walki z Terroryzmem. Będzie miał on na celu „wzrost zdolności łagodzenia [zagrożenia], zarządzania kryzysowego i planowania środków nadzwyczajnych przez państwa członkowskie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem