Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków – Łagiewniki

Podtrzymuje cały świat

Niedziela małopolska 34/2019, str. 1

[ TEMATY ]

Łagiewniki

Małgorza Pabis

Kustosz sanktuarium, ks. dr Zbigniew Bielas apelował, aby pielgrzymi czynili dzieła miłosierdzia w życiu codziennym

Ojczyzno moja kochana, Polsko [...] Bóg Cię wywyższa i wyszczególnia, ale umiej być wdzięczna’’ – słowa Jana Pawła II towarzyszyły czcicielom Bożego Miłosierdzia, którzy po raz szósty zgromadzili się 18 sierpnia na Ogólnopolskiej Pielgrzymce w łagiewnickim sanktuarium.

75 lat temu obraz Jezusa Miłosiernego został umieszczony w kaplicy klasztornej, 40 lat temu Jan Paweł II odbył pierwszą pielgrzymkę do Polski, a 17 lat temu polski papież zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. Wspomnienie tych wydarzeń stało się okazją do dziękczynienia. Jednak nie byłoby go, gdyby nie zbawcza ofiara Jezusa Chrystusa, o czym wspomniał w homilii ks. prałat Franciszek Ślusarczyk, wieloletni kustosz łagiewnickiego sanktuarium: – W tej walce przeciw grzechowi Chrystus przelał własną krew dla naszego wyzwolenia, dla wiecznego zbawienia. Dzięki Jego Ofierze korzystamy z łaski przebaczenia. I zauważał: – Miłosierdzie ma zawsze konkretną twarz człowieka, czasem oszpeconą słabością, grzechem, ale w głębi serca tęskniącą za miłością, za Bogiem. Za wieloletnią posługę oraz za gorliwą i wytrwałą służbę w dziele Bożego Miłosierdzia ks. dr Franciszek Ślusarczyk został uhonorowany odznaką „Beati Misericordes”.

Reklama

W ramach pielgrzymki pątnicy mogli obejrzeć wartościowe filmy: „Z miłości do Joey”, „Największy dar” i „Mam przyjaciół w niebie”. – Jest mała styczność z takim kinem – zaznaczyła Dorota Adamczyk w rozmowie z „Niedzielą”. I podkreśliła: – Prezentujemy tu filmy z pewnym przesłaniem, a trudno dzisiaj o chrześcijański film w telewizji. Ci, którzy przychodzą na seanse, nie żałują, a czasem okazują wzruszenie.

Na czcicieli Bożego Miłosierdzia czekały m.in. stoiska organizacji krzewiących wiarę, oferujących pomoc rodzinom w kryzysie i punkt krwiodawstwa. – Dzisiejsza Ewangelia jest istotna; mówi, żeby pokój był oparty na Chrystusie – zauważa pan Rafał, który przybył na pielgrzymkę, aby modlić się w intencji rodziny – żony i dwójki nastoletnich dzieci. I dodaje: – Miłosierdzie to jeden z przymiotów Boga, wszystkie dary i łaski Boże, które otrzymuję ja i moi bliźni. Pan Bóg podtrzymuje cały świat i całą ludzkość ze swojego miłosierdzia, dobra i miłości.

2019-08-21 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łagiewniki: filmowe spacery po sanktuarium obok tradycyjnych pielgrzymek

2020-06-30 18:04

[ TEMATY ]

Łagiewniki

zwiedzanie

Sanktuarium Miłosierdzia

B. M. Sztajner/Niedziela

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego otwarte są wszystkie możliwe zdroje łask. Warto zrobić krok wiary i przekroczyć bramy miłosierdzia

Zgromadzenie Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik i TVP Kraków zaprasza na filmowe zwiedzanie krakowskiego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. W dobie pandemii wirtualne spacery są kierowane do tych, którzy nie będą mogli osobiście pielgrzymować do Łagiewnik.

"Ze względu na pandemię miesiące wakacyjne w tym roku nie będą sprzyjały pielgrzymowaniu także do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Dlatego proponujemy wirtualne spacery po tym świętym miejscu, które jest świadkiem wielu wydarzeń nie tylko z życia św. Faustyny” - zachęcono na stronie www.faustyna.pl.

W pierwszym odcinku o. Jan Szewek OFMConv rozmawia z s. Elżbietą Siepak, rzecznikiem Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, o Łagiewnikach, dawnej podkrakowskiej wsi, dziś części Krakowa, w której położone jest właśnie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Kolejne odcinki cyklu „Spacery po Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach” dostępne są na kanale YouTube zatytułowanym „Faustyna.pl”. Program zrealizowała TVP Kraków przy współpracy ze Zgromadzeniem Matki Bożej Miłosierdzia.

Na terenie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach znajduje się klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. To tutaj w okresie międzywojennym żyła i zmarła tutaj św. s. Faustyna Kowalska.

Rozwój kultu Bożego miłosierdzia nastąpił po jej beatyfikacji w 1993 r. i kanonizacji w 2000 r. oraz na skutek pielgrzymek św. Jana Pawła II do Łagiewnik. To on podczas swojej pielgrzymki do Polski 17 sierpnia 2002 r. zawierzył cały świat Bożemu miłosierdziu i poświęcił Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Co roku do łagiewnickiego sanktuarium pielgrzymuje około 1,5-2 mln pątników z kraju i zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Carlo Acutis, przyszły błogosławiony nastolatek: Eucharystia to moja autostrada do nieba

2020-07-09 08:17

[ TEMATY ]

duchowość

Eucharystia

błogosławieni

vaticannews.va

W centrum duchowości Carla Acutis, nastolatka który w październiku ma być ogłoszony błogosławionym, było codzienne spotkanie z Panem w Eucharystii, która dla niego „była Jezusem realnie obecnym na świecie, tak jak w czasach apostołów uczniowie mogli oglądać Jego, Człowieka z krwi i kości, kiedy przechodził ulicami Jerozolimy”.

Często mawiał: „Eucharystia to moja autostrada do nieba!”. I powiedzenie to stanowi syntezę jego duchowości i trzon jego egzystencji przeżywanej w przyjaźni z Bogiem. Kiedy Carlo był jeszcze bardzo mały, mama podarowała mu pluszowego baranka o białym runie. To był jego pierwszy prezent. Chłopiec często się nim bawił i bardzo dbał o tę swoją zabawkę. Wydaje się, że ten baranek symbolizuje wielkie nabożeństwo do Jezusa Eucharystycznego.

Jak już powiedzieliśmy, Carlo, umierając, ofiarował swoje cierpienia w intencji papieża oraz za Kościół, zjednoczony z Chrystusem, który w trakcie każdej Mszy poświęca siebie samego w ofierze dla zbawienia ludzi. Życie tego chłopca stało się niczym Msza Święta, niczym życie niepokalanych baranków przeznaczonych na ofiarę podczas paschalnych uroczystości.

Eucharystia stała się najważniejszym punktem jego duchowości, jego Słońcem, które kontemplował pełen zachwytu, Słońcem jaśniejącym na mistycznym nieboskłonie, do którego postanowił wejść za wszelką cenę. Carlo mawiał: „Matka Boża jest jedyną kobietą w moim życiu!” i nigdy nie opuszczał „najzaszczytniejszego spotkania dnia”, czyli modlitwy na różańcu.

Carlo wiedział, że gdy się adoruje Przenajświętszy Sakrament przynajmniej przez pół godziny lub odmawia różaniec święty bądź w kościele, bądź w rodzinie, bądź też we wspólnocie, otrzymuje się odpust zupełny według warunków określonych przez Kościół.

To także z tego powodu często zatrzymywał się w kościele na adoracji, aby móc uzyskać odpust dla najbardziej potrzebujących dusz w czyśćcu. Mawiał: „Według mnie wielu ludzi nie pojmuje prawdziwie i dogłębnie znaczenia Mszy Świętej. Gdyby wszyscy zdawali sobie sprawę, jakim ogromnym szczęściem obdarzył nas Pan, dając nam pokarm, czyli Hostię Świętą, chodziliby do kościoła codziennie, aby uczestniczyć w spożywaniu owoców odprawianej Ofiary, a nie zajmowali się tyloma niepotrzebnymi sprawami!”.

Po Pierwszej Komunii Świętej Carlo, za zgodą swego przewodnika duchowego, który wiedział, jak wielkie jest jego nabożeństwo do Eucharystii, zaczął codziennie uczestniczyć we Mszy Świętej. Często powtarzał, że „dzięki owocom codziennej Eucharystii dusze ludzkie uświęcają się w sposób wręcz niezwykły i nie ryzykują, że znajdą się w jakimś niebezpieczeństwie, które mogłoby zaszkodzić ich zbawieniu”.

Naśladując pastuszków z Fatimy, podejmuje drobne wyrzeczenia w intencji tych, którzy nie kochają Pana Jezusa w Eucharystii. Ojciec duchowy chłopca o jego wielkim nabożeństwie do Eucharystii i szacunku do kapłanów tak pisze: „Carlo był obdarzony szczególną wrażliwością i zawsze wyczuwał, czy księża pobożnie celebrują Mszę Świętą, a kiedy orientował się, że nie angażują się wystarczająco, był zasmucony. Wiele razy mi mówił, że księża, «trzymając w dłoniach Chrystusa, powinni świadczyć o Panu z entuzjazmem i być pełnym światłości Jego odbiciem, a nie osobami, które mechanicznie, bez zaangażowania serca, powtarzają rytuał liturgiczny. Wtedy nie emanuje z nich wiara w Boga».

Carlo oddawał się także adoracji eucharystycznej przed lub po Mszy Świętej, aby «podziękować Jezusowi za wielki dar dla ludzi, jakim jest Jego żywa obecność w sakramencie Eucharystii». Nieraz prosił mnie o radę, jak przekonać do uczestniczenia w niedzielnej Mszy Świętej tych, którzy tego nie czynią. Powiedział mi też, że kiedy mówił o cudzie eucharystycznym z Lanciano i ukazaniu się pastuszkom z Fatimy anioła trzymającego Eucharystię, ludzie zdawali się doznawać natchnienia. Ja zawsze zachęcałem go do głoszenia słowa Bożego przy każdej nadarzającej się okazji. Byłem bardzo zadowolony, widząc jego wielki zapał apostolski, i żywiłem ogromną nadzieję, że pewnego dnia Carlo wybierze drogę kapłaństwa”.

Za każdym razem, kiedy Carlo przyjmował Jezusa Eucharystycznego, modlił się: „Jezu, rozgość się w moim sercu! Potraktuj je jako swój dom!”, często też powtarzał: „Ci, którzy każdego dnia przyjmują Eucharystię, pójdą prosto do nieba!”.

Carlo wielokrotnie powtarzał też te słowa: „Jezus postępuje bardzo oryginalnie, ponieważ chowa się w malutkim kawałeczku Chleba. Tylko Bóg może zrobić coś tak niewiarygodnego!”.

______________________________

Zapowiedziana na październik br. w Asyżu beatyfikacja młodego Włocha Carlo Acutisa już teraz budzi duże zainteresowanie medialne w Stanach Zjednoczonych. Stacja telewizyjna NBC i szereg innych środków przekazu w tym kraju przedstawiły programy poświęcone temu 15-latkowi, zmarłemu w 2006 na białaczkę, który ofiarował swe cierpienia w intencji Kościoła i papieża. Wielu uważa go za „geniusza internetu” i widzi w nim przyszłego patrona tej międzynarodowej sieci.

W artykule zawarte są fragmenty z książki: „Eucharystia. Moja autostrada do nieba”, wyd. eSPe. Sprawdź więcej: Zobacz

eSPe

CZYTAJ DALEJ

Zmiany klimatu wymagają globalnego planu

2020-07-11 14:04

[ TEMATY ]

klimat

billycm/pixabay.com

Zmiany klimatyczne to problem globalny i dlatego do jego rozwiązania potrzebny jest wspólny plan – uważa abp Ivan Jurkovič. Przedstawiciel Stolicy Apostolskiej przy ONZ w Genewie podkreślił, że rodzina ludzka nie może pozostać obojętna w obliczu cierpienia najbiedniejszych i wyzysku naszego wspólnego domu.

Cytując encyklikę Papieża Franciszka „Laudato sì” zaznaczył, że klimat jest naszym wspólnym dobrem. Jego zmiany mają wpływ na jakość życia wszystkich społeczeństw i niosą ze sobą implikacje środowiskowe, społeczne, gospodarcze i polityczne. Stanowią jedno z głównych wyzwań ludzkości. „Jesteśmy wszyscy zależni od siebie, co zmusza nas do myślenia o jednym wspólnym projekcie” – powiedział hierarcha podczas 44. sesji Rady Praw Człowieka ONZ.

Zaznaczył, że żadna osoba, organizacja czy nawet państwo nie może odnieść sukcesu działając samodzielnie. Tym bardziej w obecnym czasie, gdy pandemia wzywa nas do wzajemnej troski o siebie, wyjścia poza własne interesy, promowanie obrony życia, zapewnienie każdemu odpowiedniej pomocy medycznej, pielęgnowanie solidarności i walkę z kulturą marnotrawstwa.

Hierarcha wymienił trzy zasady, zgodnie z którymi należy wdrażać współpracę międzynarodową w celu ochrony środowiska naturalnego. Pierwszą jest uznanie, że zmiany klimatyczne są wspólnym problemem całej ludzkości. Druga to przyjęcie stanowiska, że choć problem jest wspólny, to państwa mają wobec niego różne obowiązki w zależności od swoich możliwości. Trzecią zasadą jest uznanie i umacnianie przekonania, że jesteśmy jedną ludzką rodziną. „Kiedy zajmujemy się sprawami globalnymi nie powinno być żadnych granic ani barier, politycznych czy społecznych, za którymi moglibyśmy się ukryć, tym bardziej nie powinno być miejsca na globalizację obojętności” – powiedział przedstawiciel Stolicy Apostolskiej.

Zaznaczył również, że jako ludzkość stoimy przed ogromnym wyzwaniem na rzecz budowania wspólnego dobra. Wymaga ono zmiany perspektywy tak, aby dostrzec wpływ zmian klimatycznych na los ludzi. „Solidarność nie jest opcjonalna, to obecnie fundamentalny wymóg sprawiedliwości” – podsumował abp Ivan Jurkovič.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję