Wybory, wybory, a po wyborach znowu to samo pytanie: kto wygrał? W kuriozalnej sytuacji są ci, którzy wygrali, bo muszą przekonać, że wygrali. Takie cyrki to tylko w polityce.
Moralni zwycięzcy
Totalna opozycja nawet nie próbuje udowodnić, że arytmetycznie wygrała, bo po prostu się nie da. No więc dawaj opowiadać bajki o moralnym zwycięstwie. Oczywiście, chodzi o „moralność inaczej”.
Po wyborach wylała się fala pogardy na tych, którzy głosowali na obóz Zjednoczonej Prawicy. Oj, jakież tam wyzwiska nie padły, że to prostytucja, potomkowie chłopów folwarcznych itp., itd. Epitet „ludzie nierozgarnięci” był najłaskawszym, jaki można było usłyszeć z ust jaśnie państwa. Dobrze, że nie kazali wybatożyć, choć zdaje się, że kilku miało na to ochotę.
I wszystko jasne
Środowiska LGBT protestują przeciwko procedowaniu regulacji antypedofilskich. To informacja dla tych, którzy mieli jakieś złudzenia, o co w tym ruchu kaman.
Obniżanie temperatury
Wszyscy dookoła mówią, że trzeba rozmawiać, dialogować i generalnie obniżyć temperaturę politycznego sporu. Zgoda. W tym samym czasie jednak wszyscy solidarnie i z gestem „dorzucają do pieca”. Tak jakby chcieli gasić pożar benzyną.
Do stawania się nowymi nićmi, z których można tworzyć nowe sieci, zdolne harmonijnie łączyć wszystkie dziedziny życia i współtworzyć odnowione społeczeństwo, zachęcił Leon XIV kilkanaście tysięcy przedstawicieli świata kultury, sztuki, gospodarki i sportu. Spotkał się z nimi w hali widowiskowo-sportowej Movistar Arena w Madrycie.
Papież przeszedł wśród zgromadzonych, witając się z nimi. Następnie udał się na scenę. Spotkanie pod hasłem: „Tworzenie sieci kontaktów ze światem kultury, sztuki, gospodarki i sportu” rozpoczęło się od słów powitania wypowiedzianych przez arcybiskupa Madrytu, kard. José Cobo Cano. Porównał to zgromadzenie do witraża, którego pojedyncze szybki nie oddają piękna całego obrazu, widocznego dopiero wówczas, gdy człowiek podniesie wzrok i spojrzy na całość. „Dziś jesteśmy niczym ogromny witraż, przeniknięty światłem” - mówił hierarcha, podkreślając, że we współczesnym „pękniętym” świecie potrzeba łączenia fragmentów rzeczywistości i podnoszenia wzroku ku Ewangelii, „aby przywrócić ludzkości światło”.
Jaką kobietą w codzienności była św. Joanna Beretta Molla? Jak pamięta ją mąż? Czego uczyła swoje dzieci?
Artykuł zawiera fragment książki „Św. Joanna Beretta Molla we wspomnieniach męża”. Wyd. eSPe. Książka do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.