Reklama

Edytorial

Edytorial

Patriotyzm nasz codzienny

Szacunek dla narodowej przeszłości decyduje o tym, kim jesteśmy

Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 3

[ TEMATY ]

patriotyzm

Jakub Krechowicz/fotolia.com

Patriotyzm w czasach pokoju, dostatku i bezpieczeństwa tylko pozornie jest trudny do zdefiniowania. Co prawda niektórzy twierdzą, że w zasadzie jest on dziś mało potrzebny, skoro – dzięki Bogu – nie musimy już z bronią w ręku walczyć w obronie Ojczyzny, jak np. obrońcy Westerplatte, którzy „prosto do nieba czwórkami szli”. Współcześnie patriotyzm zobowiązuje nas do innych postaw, praktykowanych codziennym czynem.

Ten patriotyzm codzienności to przede wszystkim dbanie o bezpieczeństwo Polaków, to solidarność i sprawiedliwość społeczna, to umiejętność pochylenia się nad źle traktowanym, nawet za cenę wyśmiania przez niektóre środowiska. Patriotyzm to obrona wartości, na których stoi nasza ojczyzna, to znajomość jej historii i stanowcza interwencja, gdy ktoś ją zakłamuje. Patriotyzm to także służba w wojsku – czy to zawodowo, czy w ramach nowo powstałych Wojsk Obrony Terytorialnej (str. 16). To też patriotyzm lokalny – czyli znajomość regionu, z którego pochodzimy, w którym mieszkamy, i aktywne włączanie się w życie swojej miejscowości.

Współczesny patriotyzm codzienny ma też wyraźny akcent ekonomiczny – to dbałość o dobrą kondycję gospodarczą ojczyzny, polegająca na uczciwości w płaceniu podatków, legalnym zatrudnianiu pracowników, popieraniu rodzimego przemysłu itd. (str. 14). Oczywiście, to również udział w wyborach i świadomość, że wszyscy jesteśmy za ten kraj odpowiedzialni. Słowem – naszym zadaniem jest czynić Polskę lepszą, niż ją zastaliśmy, i właśnie taką przekazać następnym pokoleniom.

Reklama

A jak uczyć młodych patriotyzmu? Patriotyzm rodzi się podczas rozmów prowadzonych w rodzinach – o historii kraju, o bohaterach, tradycjach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. To dbałość o kulturę języka, której uczą się od nas dzieci i wnuki. To wreszcie świadomość, że jako naród jesteśmy spadkobiercami bardzo bogatego dziedzictwa. A szacunek dla narodowej przeszłości decyduje o tym, kim jesteśmy i jakimi wartościami kierujemy się.

Patriotyzm ma też ważny wymiar modlitewny – bo o pomyślność ojczyzny trzeba nieustająco prosić Pana Boga. Bez tej modlitwy wszelkie nasze działania nie mają bowiem sensu.

2019-11-05 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapatrzona w Polskę

2020-01-28 11:31

Niedziela częstochowska 5/2020, str. VII

[ TEMATY ]

patriotyzm

pogrzeb

ojczyzna

żołnierze wyklęci

Zbiory rodzinne

Sabina Świątek (po środku) wraz z siostrami Genowefą (po lewej) i Alicją (po prawej)

Była wielką patriotką, jedną z Wyklętych. Komuniści więzili ją i prześladowali, zrujnowali zdrowie. Sabina Świątek, która zmarła 12 stycznia w Częstochowie, drogo zapłaciła za swą miłość do ojczyzny.

Sabina dorastała wśród osób kochających wolność, Polskę i wielkie ideały. Jak opowiada Michał Kłosowski, członek rodziny, historyk, inspiracją dla Sabiny był jej ojciec, Jan Świątek, który działał w Polskiej Organizacji Wojskowej, a w listopadzie 1918 r. był wśród ochotników rozbrajających niemieckich żołnierzy na ulicach Częstochowy. Jan brał czynny udział w wojnie z bolszewikami, jako żołnierz częstochowskiego 27. Pułku Piechoty. Od 1922 r., przez 17 lat służył w Policji Państwowej. Już na początku II wojny światowej włączył się w konspirację w powiecie wieluńskim, pracował dla wywiadu Armii Krajowej. Dla kamuflażu zajmował się obwoźnym handlem. W podróżach nieraz towarzyszyła mu nastoletnia Sabina.

W drugiej konspiracji

Pod koniec wojny rodzina Świątków mieszkała już w Częstochowie. Byli świadkami wejścia do miasta Armii Czerwonej. W niedługim czasie Jan został aresztowany przez komunistyczną bezpiekę za przynależność do Armii Krajowej. Po wyjściu na wolność wstąpił do Konspiracyjnego Wojska Polskiego w rejonie Wielunia – do oddziału ppor. Alfonsa Olejnika „Babinicza”. Przyjął pseudonim „Czarny” i jako doświadczony podoficer objął dowództwo kompanii. Sabina została łączniczką partyzantów, przewożącą meldunki i pocztę. Na przełomie 1946/47 r. oddział został rozformowany. Sabina cały czas działała jako łączniczka ojca z innymi konspiratorami ukrywającymi się w Częstochowie, a także w Wieluniu. 3 lutego 1947 r. funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa urządzili „nalot” na mieszkanie Świątków w Częstochowie i aresztowali Jana, Sabinę i jej siostrę Genowefę. Sabina spędziła w więzieniu śledczym w Częstochowie 4 miesiące; w celi panowały bardzo ciężkie warunki (mróz, brak łóżek i wody). Podczas przesłuchań stosowano wobec niej groźby i przemoc, ale nie dała się złamać i nie wydała nikogo. – Nawet w więzieniu zachowała pogodę ducha, wbrew zakazom śpiewała partyzanckie piosenki, podtrzymując na duchu współwięźniów i dodając im otuchy – mówi Barbara Kłosowska, siostrzenica Zmarłej. 31 maja 1947 r. zapadł wyrok w procesie Jana Świątka. Został skazany na 12 lat więzienia. Rodzina Świątków była bezustannie inwigilowana.

Gdy w 1951 r. w okolicach Częstochowy powstała nowa organizacja podziemna – Liga Walki Patriotów Polskich – Sabina włączyła się w jej działania. Dostarczała pocztę, żywność oraz udzieliła schronienia w rodzinnym domu konspiratorowi Marianowi Michalczykowi. Została ponownie aresztowana i oskarżona o „wspieranie nielegalnej organizacji usiłującej przemocą zmienić ustrój państwa polskiego”.

Więzienie i tułaczka

W 1952 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Stalinogrodzie (Katowicach) skazał ją na 10 lat więzienia. Karę odbywała w Grudziądzu i Fordonie, ciężkim więzieniu dla kobiet, w którym na skutek stosowanej przemocy doznała uszczerbku na zdrowiu. Została zwolniona w 1956 r. na mocy amnestii; na wolność wyszedł też jej ojciec. W poszukiwaniu pracy, jako wrogowie ustroju, musieli tułać się po Polsce. Ostatecznie powrócili do Częstochowy. Rodzina Świątków była inwigilowana do końca lat 70. XX wieku.

– Powojenna historia rodziny to uniwersalna opowieść o poświęceniu, miłości do Polski i cenie, jaką trzeba zapłacić za prawdę – mówi Michał Kłosowski. – Zwłaszcza młodzi ludzie powinni poznać i zrozumieć takie postawy, które mogą być dla nich wzorem – dodaje.

Sabina przez chwilę miała własną rodzinę: urodził się jej syn, który jednak po 8 miesiącach zmarł. W 1980 r. wstąpiła do „Solidarności”, zajmowała się rozprowadzaniem ulotek i nielegalnej prasy. W wolnej Polsce sąd unieważnił wyrok wydany na nią w 1952 r. i stwierdził, że działała dla niepodległości ojczyzny. Unieważniony został także wyrok wydany na jej ojca. Sabina Świątek otrzymała za udział w walce o wolność Polski stopień podoficera w stanie spoczynku.

CZYTAJ DALEJ

Irlandia Północna: aborcja aż do narodzin?

2020-02-23 16:31

[ TEMATY ]

niepełnosprawni

aborcja

Irlandia Północna

źródło: vaticannews.va

1875 osób z zespołem Downa oraz ich rodziny apelują do premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona o rezygnację z prac nad wprowadzeniem w Irlandii Północnej selektywnej aborcji z powodu niepełnosprawności dziecka. Według organizacji obrońców życia poczętego: propozycje brytyjskiego rządu wykraczają daleko poza obowiązujące prawo aborcyjne w Anglii, Walii i Szkocji.

Brytyjski rząd proponuje aborcję aż do porodu w przypadku „poważnego upośledzenia, w tym niepełnosprawności umysłowej lub fizycznej, która może znacznie ograniczyć długość lub jakość życia dziecka”. Jest więc prawdopodobne, że zgodnie z proponowanym sformułowaniem, bez wyraźnego przepisu stanowiącego inaczej, aborcja będzie dostępna w praktyce aż do narodzin dziecka. Również w przypadku wykrycia takiego typu niepełnosprawności, który możliwy jest do skorygowania, jak rozszczep wargi, dodatkowy palec, czy tzw. stopa klubowa.

Obecnie w Irlandii Północnej aborcja selektywna pod kątem niepełnosprawności np. z powodu zespołu Downa jest niedozwolona, ​​a więc niezwykle rzadka. Inaczej jest w Anglii i Walii, gdzie ginie większość dzieci, u których badania prenatalne stwierdzają zespół Downa.

Jak stwierdziła Lynn Murray, rzeczniczka prasowa organizacji Don’t Screen Us Out, walczącej o życie dzieci z zespołem Downa: „Wdrożenie tych propozycji prawdopodobnie doprowadziłoby do dużego wzrostu aborcji w przypadku wad wrodzonych i zmniejszyłoby liczebność naszej i tak już bardzo małej społeczności”. I jak dodała: „Ludzie chętnie opowiadają się za równością po urodzeniu dzieci, ale nie przed. Dzieci niepełnosprawne są najbardziej narażone na utratę życia przed narodzinami wszędzie tam, gdzie badania przesiewowe i aborcja to normy postępowania. Irlandia Północna chroni ich prawa i chcemy, aby tak pozostało”.

Organizacja pozarządowa „Right to life” twierdzi, że brytyjski rząd ukrywa szczegółowe dane dotyczące aborcji w Anglii i Walii. Brakuje np. otwartego dostępu do statystyk, które dotyczą aborcji z powodu takich niepełnosprawności jak tzw. zespół kanału stępu, stopa klubowa, czy palec młotkowaty.

CZYTAJ DALEJ

Znamy hasło jubileuszowej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

2020-02-24 21:40

Grzegorz Kryszczuk

Dziś (24 lutego) w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” odbyło się spotkanie księży przewodników, na którym ustalano szczegóły pielgrzymki. Obecny był na nim także ks. Stanisław Orzechowski, główny przewodnik.

- Orzech zobowiązał się, że także w tym roku, o ile Pan Bóg pozwoli, będzie głosił homilie podczas każdego dnia - mówi Wiesław Wowk "Kuzyn".

Warto podkreślić, że w tym roku, dokładnie 18 maja będziemy obchodzić setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. Kilkanaście dni później w Warszawie na placu Piłsudskiego rozpocznie się Msza Św. beatyfikacyjna kard. Wyszyńskiego. Te dwie wielkie postacie dla narodu polskiego będą obecne podczas wrocławskiej pielgrzymki na Jasną Górę. Pielgrzymi zabiorą ze sobą ich relikwie.

Tegoroczna, jubileuszowa pielgrzymka, rozpocznie się 2 sierpnia, a zakończy osiem dni później w duchowej stolicy Polski. Na trasę wyruszy 19 grup. Towarzyszyć im będą pielgrzymi duchowi z grupy 16-stej.

Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej pielgrzymki www.pielgrzymka.pl


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję