Reklama

O księdzu Jerzym

2019-11-05 12:48

Jan Żaryn
Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 37

Archiwum

Nie możemy milczeć, nie mówić głośno o tym, co widzimy, a co jest złe!

Powiedziano już o nim tak dużo; o młodym chłopaku z pobożnego Podlasia, kleryku, co się komunistycznego wojska nie bał, o kapłanie, którego kapłaństwo wzrastało wraz z nowymi wyzwaniami, począwszy od Mszy św. dla hutników w warszawskim zakładzie pracy pod koniec sierpnia 1980 r., przez Msze św. za ojczyznę odprawiane w żoliborskim sanktuarium po 13 grudnia 1982 r., w końcu po pasmo represji, szykan i pomówień, które zakończyły się jego męczeńską śmiercią. To wszystko już napisano, powiedziano o ks. Jerzym. Jest jednak w najnowszej książce ks. prof. Jana Sochonia pt. „Męczeństwo i miłość” (wyd. Teologia Polityczna, 2019) coś nowego, niezwykłego.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 45/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
bł. Jerzy Popiełuszko felieton bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Reklama

Warszawa: Sąd Okręgowy umorzył postępowanie ws. tzw. prowokacji na Chłodnej wobec ks. Popiełuszki

2019-10-30 16:28

Polsat News, lk / Warszawa (KAI)

Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył w środę postępowanie w sprawie tzw. prowokacji na ul. Chłodnej w 1983 r. w Warszawie, zastosowanej przez SB wobec ks. Jerzego Popiełuszki. Polegała na podrzuceniu w mieszkaniu duchownego obciążających go materiałów. Zdaniem sądu, czyny popełnione przez byłych funkcjonariuszy SB „nie stanowią zbrodni przeciwko ludzkości”. IPN, który wniósł akt oskarżenia, ma złożyć zażalenie do tej decyzji.

Archiwum

Funkcjonariuszy SB w sprawie tzw. prowokacji na ul. Chłodnej oskarżył pion śledczy IPN. Akt oskarżenia dotyczył Grzegorza P., Waldemara O. i Pawła N. w sprawie "tworzenia fałszywych dowodów w celu skierowania przeciwko ks. Jerzemu Popiełuszce ścigania o przestępstwo". Oskarżeni to osoby skazane jako sprawcy późniejszego zabójstwa księdza - część z nich zmieniła swe nazwiska z lat 80.

"Sąd przyjmując, iż czyny zarzucone oskarżonym nie stanowią zbrodni przeciw ludzkości w rozumieniu prawa międzynarodowego (…) postępowanie karne przeciwko Grzegorzowi P., Waldemarowi O. i Pawłowi N. umarza" - uznała sędzia Anna Wierciszewska-Chojnowska.

Przeciw ewentualnemu umorzeniu sprawy oponowała w środę prokurator IPN Barbara Śledź. Jak mówiła, akty prawa międzynarodowego za zbrodnie przeciw ludzkości uznają także „poważne prześladowania z powodów politycznych oraz religijnych”.

"Czyn zarzucany oskarżonym wyczerpuje te znamiona, albowiem był dokonany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, stanowił poważne prześladowanie księdza Jerzego Popiełuszki z powodów politycznych i religijnych oraz był elementem szeroko zakrojonych działań SB skierowanych wobec duchowieństwa i członków opozycji związanych z Kościołem" - argumentowała prokurator IPN.

Przeprowadzona w grudniu 1983 r. prowokacja była - jak pisał w analizie dla KAI prof. Jan Żaryn - częścią zmasowanego ataku władz komunistycznych wobec ks. Jerzego Popiełuszki. Polegała na podrzuceniu w mieszkaniu duchownego obciążających go materiałów (amunicji i materiałów wybuchowych oraz opozycyjnych ulotek i wydawnictw). Następnie SB podczas przeszukania mieszkania "odkryli" nielegalne materiały, co stało się podstawą do wszczęcia postępowania karnego wobec ks. Jerzego.

"Z jednej strony zatrzymano księdza Jerzego, brutalne go traktowano w areszcie (rewizja osobista), jednocześnie przeprowadzono rewizję w mieszkaniu przy ulicy Chłodnej (znaleziono podrzucone wcześniej przez SB materiały kompromitujące), z trzeciej strony nastąpił atak prasowy stymulowany przez rzecznika ówczesnego rządu Jerzego Urbana, który był oczywiście atakiem naruszającym godność ks. Jerzego" - napisał prof. Żaryn.

Była to - wyjaśniał historyk - swoista "gama czynności, która także psychicznie miała osłabić ks. Jerzego, ale nadto go wyizolować spośród duchowieństwa, uczynić go samotnym i tym łatwiejszym celem do dalszego rozpracowania".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: módlcie się i pokutujcie za waszych pasterzy

2019-11-12 17:30

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Mediolan (KAI)

„Dzięki nieustannej modlitwie w swym klasztorze Benedykt XVI dodaje nam sił. Ta modlitwa jest najpiękniejszą encykliką, jaką mógł przekazać dziś Kościołowi, który musi nauczyć się modlić” – uważa kard. Robert Sarah. Jego zdaniem to właśnie modlitwa jest głównym remedium na kryzys współczesnego Kościoła. „Jeśli myślicie, że wasi kapłani i biskupi nie są święci, to bądźcie święci dla nich! Pokutujcie i pośćcie za ich wady” – mówił prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego podczas spotkania z katolikami w Mediolanie.

Magdalena Miła

Afrykański purpurat przypomniał, że to modlitwa, a nie zniesienie celibatu jest również podstawową odpowiedzią na brak powołań. Jezus przewidział taką sytuację i nie powiedział: musicie się jakoś przeorganizować, ale powiedział „módlcie się!”. Zdaniem kard. Saraha zniesienie celibatu wyrządziłoby w Kościele wielkie szkody.

Zachęcając wiernych do modlitwy, kard. Sarah zapewnił, że w ten sposób zdołają się obronić przed zagrożeniami, które niesie współczesny świat. Przeżywany przez niego kryzys ma różne przejawy, ale jego podstawową przyczyną jest odrzucenie Boga, zamknięcie Go w swoistym areszcie domowym. Tam gdzie Bogu odmawia się centralnego miejsca, tam i człowiek traci przynależną mu pozycję. Na tym opierały się totalitaryzmy XX w. i z tego wypływa też współczesny totalitaryzm relatywizmu. Jednym z tego przejawów jest ideologia gender, która jest lucyferiańską odmową przyjęcia od Boga swej natury. Dociera to również do Kościoła. Kard. Sarah ujawnił, że on sam musiał zająć się sprawą kobiety, która po zmianie płci została przyjęta do seminarium. „Musiałem interweniować, aby zatrzymać święcenia diakonatu” – powiedział prefekt watykańskiej kongregacji.

Afrykański kardynał zaznaczył, że mówiąc o współczesnym świecie musimy pamiętać, że to my doprowadziliśmy do jego dechrystianizacji. „Boli mnie, kiedy widzę, jak wielu biskupów zaprzedaje nauczanie Kościoła i tworzy podziały wśród wierzących” – mówił w Mediolanie kard. Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

#ZatrzymajAborcję w rękach lewicy

2019-11-13 21:56

Artur Stelmasiak

Według nieoficjalnych informacji przewodniczącym sejmowej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej ma być poseł z lewicy. W tej komisji znajduje się obywatelski projekt poparty przez KEP #ZatrzymajAborcję.

Artur Stelmasiak

Oznacza to, że według własnych wytycznych, Prawo i Sprawiedliwość próbuje zrzucić odpowiedzialność za brak działań ws. ochrony życia na lewicę, czyli na postkomunistów SLD, partię Roberta Biedronia i partię Razem.

Przypomnijmy, że obywatelski projekt Zatrzymaj Aborcję uzyskał pełne poparcie biskupów podczas plenarnych obrad Konferencji Episkopatu Polski. Trafił do sejmu w listopadzie 2017 roku z rekordowym poparciem Polaków 830 tys. podpisów. Na początku roku 2018 roku w pierwszym czytaniu w głosowaniu uzyskał miażdżącą sejmową przewagę prawie 280 posłów.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w między czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka.

Według ustaleń Tygodnika "Niedziela" projekt popierany przez KEP ma zostać oddany w ręce skrajnie lewicowych polityków, co oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość ma zamiar oddać ten najważniejszy projekt obywatelski na pożarcie polityków proaborcyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem