Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Otwarte serca na misje

Niedziela bielsko-żywiecka 45/2019, str. 4

[ TEMATY ]

pomoc

koncert

Monika Jaworska

Jubileuszowy występ Misyjnej Jutrzenki

To bardzo cenne, że dzieci z Misyjnej Jutrzenki z całymi rodzinami pomagają swoim rówieśnikom w ubogich krajach misyjnych – mówi animator Joanna Walczyk. Koło Misyjne Misyjna Jutrzenka, działające przy parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie, świętuje 25-lecie działalności. Główne uroczystości odbyły się w niedzielę 27 października. Rozpoczęły się Mszą św. w kościele parafialnym w Skoczowie. W okolicznościowej homilii dyrektor diecezjalny Papieskich Dzieł Misyjnych ks. Janusz Talik zauważył, że każdy człowiek znajduje swoje miejsce w Kościele, także osoby żyjące w krajach misyjnych. Dzieci włączyły się w oprawę liturgii. Na koniec złożono życzenia jubilatom i odczytano słowo dyrektora krajowego PDM ks. Tomasza Atłasa, który podziękował za „wieloletnią otwartość serca na sprawy misji i potrzebujących rówieśników”.

Po Mszy św. Misyjna Jutrzenka zaprosiła na dalszą część świętowania. Był to czas na gratulacje i podziękowania oraz świadectwa osób zaangażowanych w posługę w tej wspólnocie na przestrzeni lat. Dzieci otrzymały legitymacje misyjne. Przy okazji wystawiły krótki program artystyczny, który poświęcony był Nadzwyczajnemu Miesiącowi Misyjnemu. – Każdy z nas, ponieważ jest ochrzczony, ma za zadanie być misjonarzem w swojej szkole, pracy, domu rodzinnym, wśród znajomych i przyjaciół – przypomniały. Swoje przedstawienie Koło wystawiało także przed jubileuszem w Skoczowie i Wiślicy. Dzieci opowiedziały o apostołach, którzy byli pierwszymi misjonarzami, o świętych i błogosławionych patronach miesiąca misyjnego, prezentując ich portrety. Przy tej okazji wierni mogli złożyć ofiary na cele misyjne.

Reklama

Misyjna Jutrzenka powstała w 1994 r. z inicjatywy Lidii Greń-Wajdzik. Wcześniej istniała w parafii Grupa Misyjna Dorosłych. Początkowo Koło prowadziła Anna Wajdzik, następnie Anna Kulawska z domu Domagała (przez 5 lat), Urszula Marhula (przez 17 lat) i obecnie Joanna Walczyk z animatorem muzycznym Pawłem Moskałą. Opiekunem duchowym jest ks. Juliusz Kropacz. – Z chęcią podjąłem się wyzwania współprowadzenia koła misyjnego w Skoczowie. Cieszę się, że mogę działać na rzecz misji. Praca z dziećmi przynosi dużo satysfakcji szczególnie, gdy są utalentowane artystycznie i otwarte na nowe wyzwania. Dzięki zaangażowaniu dzieci i rodziców możemy stale przygotowywać coś nowego i czujemy się zmotywowani do dalszej pracy. Występami chcemy uświadamiać ludzi o problemach w krajach misyjnych – mówi Paweł Moskała.

Grupa spotyka się co sobotę do południa. Dzieci przedszkolne i szkolne modlitewnie i ofiarami wspierają akcje Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. – Poza tym otaczamy adopcją serca dziecko z Madagaskaru. Wspieramy finansowo również dziecko z Tanzanii. Od roku przygotowywaliśmy się do naszego jubileuszu poprzez organizację przedstawień, spotkań z misjonarzami, a w maju zaprosiliśmy na 1. Piknik Misyjny. Ważny był dla nas też niedawny wyjazd na Jasną Górę, gdzie dziękowaliśmy Matce Bożej za 25 lat naszej działalności i modliliśmy się w intencji miesiąca misyjnego. Tam obejrzeliśmy działającą na wyobraźnię multimedialną wystawę „Śladami Jezusa” – podkreśla Joanna Walczyk. Wkrótce Koło rozpocznie przygotowania do wystawienia styczniowych Jasełek w ramach akcji: Kolędnicy Misyjni. Wydarzeniom w Roku Jubileuszowym patronuje „Niedziela”.

2019-11-05 13:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zatańczyli i pomogli

2020-06-03 08:45

Niedziela bielsko-żywiecka 23/2020, str. VII

[ TEMATY ]

taniec

pomoc

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

Stowarzyszenie Persette

Stowarzyszenie Persette z Jaworza wsparło siostry zakonne

Grupa młodych tancerzy skupionych w Stowarzyszeniu Persette z Jaworza wraz z ks. Marcinem Pomprem zatańczyła dla papieża Jana Pawła II.

Młodzież wraz z dorosłymi ze stowarzyszania od 7 lat tańczy w różnych miejscach w ramach akcji „Cała Polska tańczy dla św. Jana Pawła II”. W diecezji można ich było spotkać w Jaworzu, Skoczowie czy w Kętach. – To były tańce we wspólnocie – razem uwielbialiśmy Pana Boga w osobie Papieża Polaka. W tym roku z powodu epidemii koronawirusa nie mieliśmy możliwości zgromadzić się w jednym miejscu, ale nie poddaliśmy się i zaproponowaliśmy, aby zatańczyć… online i wyrazić tym także swoją chrześcijańską radość – mówi ks. Marcin Pomper, który w tym roku zatańczył z siostrzenicami.

CZYTAJ DALEJ

Irlandia Północna: zwycięstwo aktywistki z zespołem Downa w sprawie aborcji niepełnosprawnych

2020-06-04 15:07

[ TEMATY ]

aborcja

aborcja eugeniczna

christian.org.uk

Zgromadzenie Irlandii Północnej przyjęło poprawkę sprzeciwiającą się legalizacji aborcji narzuconej jej przez władze w Londynie. Determinującą rolę odegrało zaangażowanie 24-letniej Heidi Crowter, od urodzenia cierpiącej na zespół Downa. Napisała ona list do parlamentarzystów, w którym przekonywała, że wprowadzona przez brytyjskie władze ustawa aborcyjna jest jawnym aktem dyskryminacji osób niepełnosprawnych, takich jak ona.

Decyzja parlamentarzystów przynajmniej na razie nic nie zmienia z punktu widzenia prawa. Jest jednak czytelnym przesłaniem dla władz w Londynie, które w ubiegłym roku narzuciły nowe zasady, wykorzystując do tego poważny kryzys instytucjonalny, jaki targał wówczas Irlandią Północną. Obecne głosowanie pokazało, że Irlandczycy nie są jednak zgodni z tą linią. Dowodzić tego może także fakt, że wszystkie wcześniejsze kampanie mające doprowadzić do „demokratycznego” zalegalizowania aborcji zakończyły się tam fiaskiem. W czasie głosowania podkreślono, że w sprawie legalizacji aborcji Irlandia Północna została „potraktowana z pogardą” przez brytyjski rząd.

Nowe bardzo liberalne zasady aborcyjne weszły w życie w Irlandii Północnej 31 marca. Od tego dnia do 22 maja, jak poinformował minister zdrowia, przeprowadzono tam 129 legalnych aborcji. Najbardziej kontrowersyjny paragraf nowego prawa stanowi, że aborcji można dokonywać bez jakichkolwiek ograniczeń w przypadku każdej niepełnosprawności i każdego upośledzenia dziecka. Także wówczas, gdy nie zagraża to jego życiu. Takim casusem jest m.in. zespół Downa, na który chora jest Heidi Crowter. Stąd właśnie jej batalia, sprzeciwiająca się rzezi niepełnosprawnych dzieci i domagająca poszanowania ich praw. Wskazuje ona, że nie może być tak, że jej kraj łamie jej prawa i dyskryminuje ją, mówiąc, że nie chce jej na tym świecie.

„Jako osoba z zespołem Downa uważam tę propozycję dla Irlandii Północnej za bardzo bolesną i obraźliwą. Mówi mi ona, że nie jestem taka sama jak inni ludzie, nie jestem godna takiego samego poziomu ochrony prawnej jak ktoś, kto nie cierpi na zespół Downa lub analogiczną nie powodującą śmierci niepełnosprawność” - napisała Crowter w swym liście do parlamentarzystów Zgromadzenia Irlandii Północnej.

Wyraziła przekonanie, że prawo powinno stanowić, iż w Irlandii Północnej osoby z zespołem Downa lub inną nie powodującą śmierci niepełnosprawnością są tak samo cenne jak osoby, które nie mają takiej niepełnosprawności, jak ma to miejsce w Republice Irlandii.

Zachęcając do głosowania za życiem, wskazała, że nie jest to sprawa partyjna, ale kwestia równości praw i oporu przeciwko dyskryminacji niepełnosprawnych. „Proszę głosować za tym wnioskiem, aby Zgromadzenie Irlandii Północnej mogło powiedzieć światu, że nie zaakceptuje prawa, które próbuje zapobiec narodzinom ludzi takich jak ja; prawa, które sugeruje, że nie mamy takiej samej wartości jak ludzie, którzy nie cierpią na zespół Downa lub inną niezagrażającą życiu niepełnosprawność. Proszę głosować, aby stworzyć klimat, który będzie ułatwiał, a nie utrudniał, rozpoznanie i dostrzeżenie piękna kryjącego się za dodatkowym chromosomem” - napisała swym liście.

CZYTAJ DALEJ

Pandemia pogłębiła wykluczenie edukacyjne dzieci

2020-06-05 20:50

[ TEMATY ]

dzieci

edukacja

pandemia

wykluczenie edukacyjne

Vatican News

Edukacja zdalna

Zamknięcie na całym świecie placówek oświatowych z powodu koronawirusa znacząco pogłębiło zjawisko edukacyjnego wykluczenia. Szacuje się, że zamknięcie szkół dotknęło 1 mld 200 mln dzieci. Wiele z nich nie mogło skorzystać z nauczania zdalnego m.in. z powodu braku internetu, czy elektryczności.

Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) przypomina, że już przed pandemią setki tysięcy dzieci dotykał poważny kryzys edukacyjny. W niektórych krajach dorastają kolejne pokolenia, które nie miały szansy na pójście do szkolnej ławy. Mowa m.in. o objętych konfliktami Jemenie, Syrii, Iraku czy wschodniej Ukrainie, ale także wielu krajach Afryki i Ameryki Łacińskiej, gdzie edukacja wciąż jest dobrem luksusowym. UNICEF podkreśla, że pandemia znacząco pogłębiła edukacyjną przepaść między Północą i Południem.

Przebadano sytuację w 127 krajach świata, w których władze wprowadziły różne formy zdalnego nauczania: za pomocą internetu, telewizji i radia.
W 71 z nich mniej niż połowa mieszkańców ma dostęp do internetu. Przypomniano zarazem, że na całym świecie dzieci żyjące na obszarach wiejskich znajdują się w duże gorszej sytuacji niż te zamieszkujące w miastach. W afrykańskich wioskach, jak np. w Czadzie tylko jedna rodzina na sto ma dostęp do telewizji, podczas gdy w mieście ten współczynnik zmienia się na jeden do trzech. W takich krajach jak Sudan, Lesotho, Gambia czy Mauretania mniej niż 10 proc. mieszkańców może korzystać z elektryczności.

UNICEF przypomina zarazem, że wraz z ograniczeniami i zaostrzeniami wynikającymi z pandemii koronawirusa, znacząco nasiliło się zjawisko przemocy domowej. W szczególnie trudnej sytuacji znalazły się właśnie dzieci. Szacuje się, że ok. 300 mln dzieci pomiędzy drugim a czwartym rokiem życia regularnie pada ofiarą przemocy ze strony rodziców lub opiekunów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję