Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Wręczono „Londziny”

Bronisław Chrobak z Pisarzowic – antykomunistyczny opozycjonista, radny wilamowicki, członek Akcji Katolickiej – został laureatem XXI edycji nagrody starosty bielskiego im. ks. Józefa Londzina. Uroczysta gala odbyła się 8 listopada w Bielskim Centrum Kultury

2019-11-19 12:18

Niedziela bielsko-żywiecka 47/2019, str. 5

[ TEMATY ]

nagroda

laureat

Jarosław Jesionka

Laureaci na scenie

W gronie osób nominowanych znalazło się sześć kobiet i pięciu mężczyzn. Wśród nich był ks. Cezary Dulka, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bestwinie – inicjator renowacji konserwatorskiej prowadzonej w miejscowym kościele, współpracownik Muzeum Regionalnego, Towarzystwa Miłośników Ziemi Bestwińskiej i stowarzyszenia na rzecz osób upośledzonych umysłowo Razem, mocno zaangażowany w działalność parafialnej grupy teatralnej i chóru Ave Maryja. Jego kandydaturę wytypowała gmina Bestwina. Struktury administracyjne Buczkowic reprezentowała Maria Dobija, przewodnicząca Koła Emerytów, Rencistów i Inwalidów nr 17 w Rybarzowicach. Tym zgłoszeniem doceniono jej aktywność na polu społecznym i kulturalnym. Dla włodarzy gminy Czechowice-Dziedzice społecznikiem godnym wyróżnienia stała się Barbara Bielaczyc, znana ze swej muzyczno-literackiej pasji, którą rozwija poprzez organizację szeregu festiwali, stworzenie Teatru Muzycznego Movimento oraz przeszczepienie na miejscowy grunt Krakowskiego Salonu Poezji i Festiwalu Poezji Słowiańskiej. Dla gminy Jasienica taką osobą stała się Maria Szubert, założycielka grupy Szwarne Dziecka i kierowniczka zespołu folklorystycznego Jasieniczanka. Z kolei przedstawicielem gminy Jaworze został Stanisław Hoczek, emerytowany nauczyciel matematyki z Jaworza, przewodnik górski, instruktor łucznictwa, współzałożyciel świętującego ćwierćwiecze istnienia Uczniowskiego Klubu Sportowego Dziesiątka. Dla kozian takim regionalnym bohaterem okazał się Adam Hałat, podróżnik i autor książek, których bohaterowie związani są z miejscem ich zamieszkania. Po stronie gminy Porąbka taką samą rolę odegrała Barbara Gacek, choreograf Zespołu Regionalnego Porąbczanie, który znany jest m.in. z tego, że raz w miesiącu dba o oprawę muzyczną niedzielnej liturgii w miejscowym kościele. W gronie nominatów znalazł się również Jacek Żaba – fotograf, działacz Polskiego Związku Narciarskiego, redaktor „Gazety Szczyrkowskiej” (gmina Szczyrk), oraz Bożena Tobiasz – współorganizatorka Konkursu Palm, koncertu Pieśni Patriotycznych, pielgrzymek, rajdów, aktywnie wspomagająca działanie lokalnej Młodzieżowej Orkiestry Dętej (gmina Wilkowice).

Sylwetki osób nominowanych zostały przedstawione w materiale filmowym, który wyświetlono podczas gali.

Reklama

Po prezentacji każdą z nich wywoływał na scenę konferansjer imprezy – aktor Kuba Abrahamowicz. – Osoby nominowane pomnażają uniwersalne wartości, kulturowy dorobek, wszystko to, co stanowi o sile i pięknie naszych małych ojczyzn. I za to wam dziękuję – mówił starosta bielski Andrzej Płonka. Wśród gości gali konkursu znalazł się bp Roman Pindel, parlamentarzyści, samorządowcy i społecznicy. Uroczystość uświetnił swym występem chór Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej, a całość zwieńczył żywiołowym koncertem zespół Golec uOrkiestra.

Nagroda im. ks. Józefa Londzina to laur Starosty Bielskiego wręczany nieprzerwanie od 1999 r. osobom zasłużonym na niwie społecznej i kulturalnej. Nominację przyznają poszczególne samorządy gmin Powiatu Bielskiego. Wyróżnienie to służy m.in. upamiętnieniu postaci ks. J. Londzina (1862-1929), redaktora „Gwiazdki Cieszyńskiej”, prezesa Zarządu Głównego Macierzy Szkolnej dla Księstwa Cieszyńskiego i burmistrza Cieszyna. Do tej pory liczba osób nominowanych do najwyższego lauru przekroczyła już 200.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Budzik laureatem nagrody literackiej im. Łobodowskiego

2019-10-10 20:49

[ TEMATY ]

Lublin

nagroda

abp Stanisław Budzik

literaci

laureat

Katarzyna Artymiak

Abp Stanisław Budzik został laureatem przyznawanej nagrody literackiej im. Józefa Łobodowskiego, wręczanej przez lubelski oddział Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Wyróżnienie zostało przyznane za „twórcze inicjatywy podejmowane w dziedzinie naukowej oraz kościelnej w celu zbliżenia Kościoła w Polsce z chrześcijanami żyjącymi za naszą wschodnią granicą i ludźmi dobrej woli”.

Nagroda została wręczona podczas wieczornej uroczystości w lubelskim Trybunale Koronnym. Laudacje na cześć abp. Budzika wygłosił ks. prof. Edward Walewander, pedagog i członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Zauważył, że arcybiskup lubelski dał się poznać jako gorący zwolennik międzynarodowej współpracy zarówno naukowej, jak też kulturalnej i gospodarczej.

- Dokonując wyboru, szacowne jury kierowało się kryterium wkładu w kulturę polską. Wzięło pod uwagę postawę kapłana i hierarchy Kościoła katolickiego, który prezentuje otwartość i gotowość do dialogu z drugim człowiekiem. Dowodem tego są między innymi często padające z ust księdza arcybiskupa słowa, że Kościół opowiada się zawsze za tym, by jednoczyć ludzi różnych narodów, kontynentów, języków czy przekonań – mówił ks. prof. Walewander.

Dziękując za wyróżnienie, abp Budzik wyznał, że jest poruszony przyznaniem mu międzynarodowego wyróżnienia. – Przyjmuję tę nagrodę także jako uznanie tego, co robi archidiecezja lubelska. Wielu z kapłanów pracuje na wschodzie, dokąd płynie pomoc. W naszym seminarium pod jednym dachem kształcą się alumni rzymsko- i greckokatoliccy. Dzięki temu nasi kapłani wychowują się w otwartości na dialog i spotkanie – powiedział hierarcha.

Stanisław Budzik urodził się 25 kwietnia 1952 w Łękawicy k. Tarnowa. Wyświęcony na kapłana został 29 maja 1977 r. przez bp. Jerzego Ablewicza. Po święceniach kapłańskich uzyskał doktorat z teologii w Innsbrucku w Austrii. Habilitował się na Wydziale Teologicznym Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.

W latach 1998-2004 był rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie i wykładowcą teologii dogmatycznej w miejscowym Instytucie Teologicznym. Papież Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym diecezji tarnowskiej i biskupem tytularnym Hólar (Islandia). Sakrę biskupią przyjął 3 kwietnia 2004 roku. Hasło jego biskupiego zawołania brzmi: "In virtuti crucis" ("W mocy krzyża").

Podczas 340. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, obradującego w Kamieniu Śląskim w dniach 15-17 czerwca 2007 r., biskupi powierzyli mu funkcję sekretarza generalnego na pięcioletnią kadencję.

W dniu 26 września 2011 r. został mianowany przez papieża Benedykta XVI arcybiskupem metropolitą lubelskim. Objęcie kanoniczne archidiecezji oraz uroczysty ingres do archikatedry lubelskiej miały miejsce 22 października 2011 r. 8 października 2019 r., podczas 384. zebrania KEP został wybrany na pierwszą pięcioletnią kadencję przewodniczącego Komisji Nauki Wiary.

Twórcami nagrody imienia polsko-ukraińskiego poety Józefa Łobodowskiego przyzwane jest m.in. przez lubelski oddział Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Oddział, przy wsparciu fundacji „Willa Polonia” „Dla Pokoleń”, Stowarzyszenie Polska-Wschód oraz Muzeum Niepodległości w Warszawie.

Nagroda przyznawana jest w trzech kategoriach: dla pisarza z krajów wschodnich, którego książka ukazała się w przekładzie na język polski; dla tłumacza literatury polskiej za przekład książki współczesnego, polskiego autora na jeden z języków Środkowej i Wschodniej Europy; dla popularyzatora idei ponadgranicznej współpracy na polu polityki, nauki, literatury i sztuki z krajów Środkowej i Wschodniej Europy.

CZYTAJ DALEJ

Dlaczego chrzcimy dzieci, a nie dorosłych?

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 11

[ TEMATY ]

chrzest

Internet

Chrzest jest najpiękniejszym darem, dlaczego więc pozbawiać go dzieci? Dlaczego krępować działanie Ducha Świętego w ich sercach i umysłach?

Kto naprawdę wierzy w skutki sakramentu, ten wie, że chrzest sprawia, iż stajemy się dziećmi Bożymi, otrzymujemy Ducha Świętego i zostajemy włączeni do Kościoła, w którym z czasem możemy przyjąć kolejne sakramenty. Skoro – w myśl słów św. Grzegorza z Nazjanzu – chrzest jest najpiękniejszym darem, dlaczego pozbawiać go dzieci? Dlaczego krępować działanie Ducha Świętego w ich sercach i umysłach? To przecież dzięki Niemu będą mogły kiedyś świadomym aktem wiary przyjąć Jezusa jako Pana i Zbawiciela, bo „chrzest dzieci domaga się katechumenatu pochrzcielnego” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1231). Ziarno wiary jest łaską, a ta może być przyjęta, jeśli spadnie na właściwie przygotowany grunt.

Duch Święty działający w duszy dziecka może je łatwiej przygotować na świadome przyjęcie wiary w wieku dojrzałym.

Jasne świadectwa tego, że chrztu udzielano dzieciom pochodzą z II wieku. Czy mogło tak być wcześniej? Wszystko na to wskazuje.

Biblijnych argumentów za chrztem dzieci jest kilka. W starożytności pod pojęciem „dom” rozumiano nie tylko wszystkich członków rodziny, w tym dzieci i niemowlęta, ale nawet sługi i niewolników (Dz 11, 14). Gdy Korneliusz wraz z całym domem przyjął chrzest, oznacza to także chrzest dzieci (Dz 10, 47-48). Wraz z całym domem chrzest przyjęli niejaka Lidia w Filippi (Dz 16, 15), strażnik więzienia, w którym przetrzymywani byli Paweł i Sylas (Dz 16, 33), Tycjusz Justus, przełożony synagogi w Koryncie (Dz 18, 8) czy Stefanas, mieszkający w tym samym mieście (1 Kor 1, 16). Trudno przypuścić, aby w żadnym z tych „domów” przyjmujących chrzest nie było ani jednego dziecka.

Z czasem, gdy Kościół się rozwijał, praktyka udzielania chrztu niemowlętom upowszechniała się coraz bardziej. Chrześcijanie odwoływali się do słów Jezusa: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże” (Mk 10, 14).

Już w dniu Pięćdziesiątnicy, gdy po raz pierwszy Piotr głosił najpiękniejszą wieść o zbawieniu, dodał: „Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych” (Dz 2, 39).

Inny argument za chrztem niemowląt wynika z faktu, że Jezus był Żydem i nauczał wśród Żydów, a ci przecież obrzezywali niemowlęta. Trudno sobie wyobrazić, dlaczego Jezus – Żyd miałby zmieniać ten zwyczaj inicjacji niemowląt, który wywodzi się z Jego własnej religii, i nakazywać przyjmowanie do Kościoła tylko dorosłych. To raczej nieprawdopodobne. Gdyby takie było Jego pragnienie, z pewnością znalazłoby ono wyraz w Ewangelii.

Jest także bardziej egzystencjalny argument za chrztem dzieci. Bardzo poruszyło mnie świadectwo egzorcysty, który wiele lat spędził w Afryce. Zdarzało się, że dwie rodziny pokłóciły się ze sobą. Członkowie jednej z nich szli do czarownika, by ten rzucił urok lub przekleństwo na wrogów. Gdy urok padał na rodzinę chrześcijańską, dzieci nigdy nie doznawały uszczerbku. Jeśli czary skierowane były przeciw rodzinie pogańskiej, dzieci często zapadały na trudne do zdiagnozowania słabości. „Nie potrzeba mi innych dowodów, że chrzest dzieci jest potrzebny” – mówił egzorcysta. „Dziecko ochrzczone nie jest w stanie popełnić grzechu śmiertelnego, gdyż nie ma jeszcze pełnej świadomości winy. To oznacza, że od chwili chrztu zawsze mieszka w nim Duch Święty. I dlatego rzucane uroki nie mają żadnej mocy”. I dodawał: „Kłopot zaczyna się wtedy, gdy ktoś ochrzczony zrywa z Duchem Świętym przez grzech śmiertelny. Wówczas naraża się na działanie złego”.

Odmowa chrztu dzieciom nie ma egzystencjalnego uzasadnienia. Czy osobom, które rodzą się niepełnosprawne umysłowo i nigdy nie dojdą do świadomego przeżywania wiary, należy odmówić chrztu? Czy należy odmówić namaszczenia chorych osobom nieprzytomnym, nieświadomym, dotkniętym amnezją? Są przecież równie nieświadome jak dzieci. Czy posunięta miażdżyca jest podstawą do odmówienia Komunii św.? Oczywiście, że nie. Podobnie jest z sakramentem chrztu.

Nie jest więc tak, że chrztu nie udzielano niemowlętom w pierwotnym Kościele i protestanci przywrócili ten stan rzeczy, lecz odwrotnie – to właśnie niektóre wspólnoty protestanckie odeszły od praktyki udzielania chrztu dzieciom. Praktyki, która ma solidne podstawy biblijne i świadectwa nieprzerwanej Tradycji Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Papież: zanieśmy w przyszłość piękno chrześcijańskiej rodziny

2020-01-25 16:30

[ TEMATY ]

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Jesteśmy wezwani, aby zanieść w przyszłość piękno chrześcijańskiej rodziny. Kościół potrzebuje takich małżeństw jak to Pryscylli i Akwili, które mówią i żyją wartością chrztu wyrażającą się w byciu świadkami Jezusa – mówił Papież do członków Roty rzymskiej, których przyjął na audiencji z okazji rozpoczynającego się nowego roku sądowniczego.

W swym przemówieniu Franciszek wskazał na przykład tych bliskich współpracowników św. Pawła, których nazwał małżeństwem wędrownym, ponieważ byli ciągle w ruchu, aby głosić i dawać świadectwo Chrystusowi. Dodał, że właśnie takich małżeństw potrzebują dziś nasze parafie, aby można było dotrzeć do tych, do których kapłani często nie docierają.

„Młode małżeństwa powinny uczyć się od nich tego, jak zakochać się w Chrystusie i być przyjacielem dla rodzin pozbawionych często światła wiary, gdyż zostały pozostawione na marginesie naszej działalności duszpasterskiej. Jak bardzo bym chciał, aby to przemówienie nie pozostało tylko zbiorem słów, ale aby zachęciło duszpasterzy do szukania małżeństw pokornych i gotowych, aby iść na place i do domów naszych miast, gdzie nie dociera głos Jezusa – mówił Ojciec Święty. - Z drugiej strony małżeństw, które mają odwagę wybudzać ze snu pasterzy, którzy się zablokowali, albo zatrzymali na poziomie małych grup ludzi doskonałych. Pan przyszedł szukać grzeszników, a nie ludzi doskonałych“.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję