Reklama

Duchowość

Homilia

Najpiękniejsze Słowo

Zadawanie pytań to specjalność małych dzieci. Dorośli też je zadają – światu, chcąc go lepiej rozumieć i spożytkować. Niechętnie mierzymy się jednak z tą grupą pytań: Kim my właściwie jesteśmy, skąd wyszliśmy i dokąd zmierzamy? Jakie znaczenie – znikome czy wiecznotrwałe – ma nasze krótkie życie? Czy ostoimy się w obliczu cierpienia, śmierci i gry sił, które napierają, a przeczą miłości agape? Komu siebie zawdzięczamy?

Jeśli znamy Boże Objawienie, to wiemy, że Stwórca nie zostawia nas samych. Mówi, odpowiada, podpowiada. Dużo powiedział o sobie i o człowieku, gdy zaofiarował swoje miłość i przymierze.

Podziel się cytatem
Bóg – mimo grzechu zaburzającego wspaniałe DNA ludzkiej duszy – uroczyście zapowiadał, że odnowi swe arcydzieło (człowieka) i umożliwi uczestniczenie we wspólnocie Boskich Osób. To wielkie dzieło odnowy, nazwane zbawieniem, zapoczątkował i dopełnia Mesjasz – Chrystus. Jego wytęsknioną misję dookreślały m.in. te wspaniałe imiona: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.

Reklama

Liturgia mówi o Nim więcej – powstaje mozaika, w której ważny jest każdy kolorowy kamyk, ale najważniejszy jest widok całego obrazu. Co nim jest w Bożym Narodzeniu – w Jezusie? To Boży Syn, stawszy się człowiekiem dla naszego zbawienia, najgoręcej pragnie, byśmy w Nim usłyszeli słowo Ojca do nas. Natchniony Jan rozjaśnia treść tego Słowa: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16). Co za dobra wieść! Jej treść trzeba za radą św. Bernarda brać na zęby mądrości – aż poczuję słodycz miłości Ojca. W odkrywaniu i smakowaniu tej słodyczy nikt nas nie wyręczy, ale pomóc nam mogą ci, których Boże Dziecię olśniło wspanialej, pełniej. Widać to w kolędach czy w emfatycznych świadectwach, takich jak poniższe.

„Dzisiaj narodził nam się Zbawiciel, radujmy się, umiłowani! Nie miejsce na smutek, kiedy rodzi się życie; pierzchnął lęk przed zagładą śmierci, nastaje radość z obietnicy niekończącego się życia. Nikogo ona nie omija, wszyscy mają ten sam powód do tego wesela, bo nasz Pan niweczy grzech i śmierć, a chociaż nikogo nie znajduje wolnego od winy, to przecież wszystkich przychodzi wyzwolić” – to św. Leon Wielki, papież. A teolog o. Karl Rahner: „Kiedy mówimy: jest Boże Narodzenie, to mówimy zarazem: w Słowie Wcielonym Bóg wyrzekł w świat swoje Słowo – ostatnie, najgłębsze i najpiękniejsze. Słowo, którego już nie można cofnąć, bo jest ono ostatecznym czynem Boga, bo jest ono samym Bogiem w świecie. A słowo to brzmi: Kocham ciebie, świecie, i ciebie, człowiecze”.

2019-12-19 09:41

Ocena: +23 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta (nie) takie jak zawsze

Zdrowych, ciepłych, wesołych świąt. I rodzinnych – życzymy sobie nawzajem każdego roku. Niby się spotykamy, nawet porozmawiamy, zasiadamy do jednego stołu, ale czy nasze Boże Narodzenie na pewno można nazwać rodzinnym?

Dopada nas przedświąteczne szaleństwo. Nerwowe przygotowania, jak gdyby miała do nas przyjść inspekcja sanitarna, a nie Dzieciątko. Co roku te same czynności, te same skojarzenia. Mycie okien, generalne porządki w szafach, obowiązkowo! Choinka, bombki, kolorowe lampki. Jarmarki w centrach dużych miast i okolicznościowe witryny sklepów, które trudno podejrzewać o asortyment choć odrobinę związany z Bożym Narodzeniem. Dające się słyszeć od początku grudnia w każdym miejscu komercyjne świąteczne piosenki. Last Christmas I gave you my heart... – nucimy pod nosem już niemal automatycznie. Tony mandarynek, czekoladowe mikołaje w kolorowych sreberkach... Coraz rzadziej, ale wciąż jeszcze skrupulatnie wypisujemy świąteczne kartki, a i sami czekamy na te oznaki życzliwości od innych („Czy w tym roku jeszcze przyślą...?”). Odbywamy rekolekcje, choć kościół trochę zimny i trudno się skoncentrować na nauce. No nic, odhaczone. Zaczynamy maraton w poszukiwaniu prezentów dla bliskich – a może przygotowujemy je własnoręcznie? „Nie ruszaj, to na święta!” – upominają gospodynie; potem, gdy już można, objadamy się pod sam korek, a i tak zawsze coś zostanie. Dekorujemy, a wcześniej pieczemy pierniczki, dzięki czemu pachnie w całym domu... Zewnętrzna otoczka już jest, pachnie świętami.

CZYTAJ DALEJ

Dwa paradoksy Adwentu

2022-11-26 15:06

[ TEMATY ]

rozważanie Słowa Bożego

domena publiczna

Ewangelia: Mt 24, 37-44

1. Słowo wstępu

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: trzeba uwierzyć w osobiste spotkanie z Chrystusem

– Trzeba uwierzyć w osobiste spotkanie z Chrystusem – powiedział abp Wacław Depo. W I niedzielę Adwentu metropolita częstochowski przewodniczył w kościele św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie Mszy św., podczas której udzielił sakramentu bierzmowania 18 osobom.

W homilii przypomniał, że rozpoczynający się rok duszpasterski w Kościele w Polsce przeżywamy pod hasłem: „Wierzę w Kościół Chrystusowy”. Zaznaczył, że zadaniem na ten czas jest na nowo uwierzyć w Kościół jako wspólnotę zjednoczenia ludzi z Bogiem i zjednoczenia ludzi ze sobą oraz udzielenie odpowiedzi na pytanie, „w jaki sposób mamy sobie pomóc, żeby wejść w głęboką osobistą więź z Chrystusem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję