Reklama

Wiadomości

Obserwator

Watykan

Francuzi „ad limina”

Papież przyjął pierwszą grupę biskupów w ramach wizyty ad limina Episkopatu Francji. Ich pielgrzymkę „do progów apostolskich” podzielono na trzy grupy. Od poprzedniej wizyty minęło osiem lat i od tego czasu dużo się zmieniło. Opowiadając o spotkaniu z papieżem, abp Dominique Lebrun, metropolita Rouen, zaznaczył, że sytuacja Kościoła we Francji nigdy nie była Franciszkowi obca. Nie zdawał sobie jednak sprawy ze skali jego problemów. Gdy mówił, że trudno jest być biskupem, kiedy ma się 3 nieobsadzone parafie, abp Lebrun musiał sprostować: parafii bez księdza ma już 17. Także w rozmowie z katolickimi mediami biskupi wskazali na spustoszenie w ich diecezjach. – Przez ostatnie 10 lat liczba chrztów i małżeństw zmniejszyła się o 40 proc. – mówił abp Pascal Wintzer, metropolita Poitiers. Zmienił się stosunek wiernych do Eucharystii. W przeszłości ludzie byli przyzwyczajeni, że Msza św. jest dostępna w pobliżu i nie trzeba na nią jeździć 15-20 km. Teraz niektórzy gromadzą się jeszcze na Liturgii Słowa, ale bez przyjmowania Komunii św. Arcybiskup podkreślił podstawową rolę świeckich w ewangelizacji, która jest dziś wielkim wyzwaniem. – W mojej diecezji są regiony, gdzie nie ma już ani jednego chrześcijanina – powiedział. – Ale żyją tam ludzie i my jesteśmy za nich odpowiedzialni. Ktoś musi wyjść im na spotkanie.

w.d.

Papież do Polaków

Nawracajmy się

Zwracając się podczas audiencji ogólnej do Polaków Franciszek zachęcał do uczestnictwa w nabożeństwach wielkopostnych oraz rekolekcjach.

– Wielki Post zachęca nas do rozważania męki Chrystusa i zapatrzenia się w Jego krzyż – podkreślił. – Szczególną okazją ku temu niech będzie dla was udział w rekolekcjach wielkopostnych, nabożeństwach Drogi Krzyżowej i w Gorzkich żalach. Niech te duchowe przeżycia pozwolą wam zrozumieć krzyż, który każdy niesie, oraz pomogą w nawróceniu i doświadczeniu Bożego Miłosierdzia. Ojciec Święty prosił także, aby nie zapominać o trwającym od wielu lat dramacie Syryjczyków, którzy obecnie cierpią na granicy między Grecją a Turcją. Są oni zmuszeni uciekać przed wojną, głodem i chorobami. Wielokrotnie w ostatnich dniach papież odnosił się do epidemii koronawirusa. Na zakończenie audiencji zwrócił się ze słowami umocnienia do wszystkich chorych z powodu koronawirusa oraz tych, którzy doświadczają niepewności w związku z epidemią. Podziękował całemu personelowi szpitalnemu: lekarzom, pielęgniarkom i pielęgniarzom oraz wolontariuszom, którzy w tym trudnym momencie są blisko osób cierpiących.

Reklama

j.k.

Adopcja

Nie dla homo

Szerokim echem odbiły się słowa chorwackich biskupów przeciw adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Padły przy okazji wyroku Sądu Najwyższego, który zachęca do traktowania wszystkich próśb o adopcję jednakowo. „W praktyce oznacza to otwarcie drzwi dla adopcji dzieci przez pary homoseksualne, co stoi w sprzeczności z kulturą i tradycją naszego kraju podzielaną przez zdecydowaną większość społeczeństwa, według którego rodzina składa się z ojca, matki i dzieci” – stwierdzili biskupi. Zdaniem Komisji Iustitia et Pax Konferencji Episkopatu Chorwacji, orzeczenie jest niedopuszczalną ingerencją władzy sądowniczej w kompetencje władzy legislacyjnej, łamiącą zasadę podziału władzy i uwarunkowaną wpływami i tendencjami liberalnego sądownictwa, przeważającymi dziś w Europie. Zdaniem biskupów, dla rzekomo podzielanych współczesnych wartości oraz równości płci i niedyskryminowania osób ze względu na orientację seksualną poświęcono dobro dziecka. Zapomniano o tym, że prawa najmłodszych powinny przeważać nad interesem dorosłych. Nie ma obowiązku rodzicielstwa czy posiadania dziecka. „Dziecko nie może stać się obiektem żądań dorosłych ani środkiem do realizowania ich pragnień” – napisali chorwaccy biskupi.

w.d.

Środki ostrożności

W związku z wirusem

Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski wprowadziła w kościołach środki ostrożności. Zarekomendowała biskupom diecezjalnym udzielenie dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Mszy św.: osobom w podeszłym wieku, wiernym, którzy mają objawy infekcji, dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę, a także osobom, które czują obawę przed zarażeniem. Biskupi zaznaczają, że skorzystanie z dyspensy oznacza, iż nieobecność na niedzielnej Mszy św. we wskazanym czasie nie jest grzechem. Proszą jednocześnie, aby osoby korzystające z dyspensy „trwały na osobistej i rodzinnej modlitwie”. „Zachęcamy też do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe” – czytamy w zarządzeniu.

j.k.

Rosja

Przywódca z kosmosu

Prezydent Władimir Putin może porządzić jeszcze przez dwie kadencje, do 2036 r. Umożliwi to poprawka do konstytucji Rosji, która „zeruje” dotychczasowe kadencje i zezwala Putinowi – po raz piąty i szósty – startować w wyborach.

Reklama

Poprawkę wniosła była kosmonautka i deputowana Walentina Tiereszkowa. Skoro przyjmowane są istotne zmiany w konstytucji, Putin znów powinien móc kandydować na pierwszy urząd w państwie... „jak każdy inny obywatel” – stwierdziła. Najważniejsze poprawki pakietu zmian wzmacniają pozycję prezydenta. Przewidują m.in., że Duma Państwowa będzie zatwierdzać kandydaturę premiera proponowaną przez prezydenta (teraz „wyraża zgodę”). Premier nie będzie już wyznaczał kierunków pracy gabinetu, lecz tylko „organizował” jego pracę w oparciu o polecenia prezydenta. Zwiększy się kontrola prezydenta nad prokuraturą. W konstytucji znajdzie się odwołanie do Boga, definicja małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, sformułowanie o „tradycyjnych wartościach rodzinnych” i deklaracja wychowywania dzieci w duchu patriotyzmu. Wprowadzenie zmian do konstytucji zainicjował w styczniu br. w orędziu przed parlamentem sam Putin. Jak widać, niebezinteresownie. Putin podpisze ustawę najpewniej 18 marca, w szóstą rocznicę aneksji Krymu. Miesiąc później ma się odbyć głosowanie nad zmianami w konstytucji, którego wynik już znamy.

w.d.

Afganistan

Prezydentów dwóch

Zwycięzca wrześniowych wyborów prezydenckich, dotychczasowy szef państwa Aszraf Ghani, oraz jego rywal – premier Abdullah Abdullah, który zakwestionował wyniki głosowania i ogłosił, że je wygrał, zostali zaprzysiężeni na prezydenta. Odbyło się to podczas odrębnych uroczystości. Ghani został zaprzysiężony w pałacu prezydenckim w Kabulu. W uroczystości wzięli udział zagraniczni dyplomaci, w tym specjalny wysłannik USA do Afganistanu Zalmay Khalilzad oraz dowódca sił USA i NATO w Afganistanie gen. Austin Scott Miller. Abdullah odmówił wzięcia udziału w tej ceremonii, jego otoczenie w tym samym czasie przeprowadziło odrębne zaprzysiężenie. Prezydent Ghani zapowiedział, że w skład rządu, który tworzy, będą wchodzili nie tylko członkowie jego obozu politycznego. Pytanie, czy Abdullah mianuje równolegle swoich ministrów i gubernatorów i czy obejmą oni władzę siłą. Wydarzenia pogrążają w chaosie plany wewnątrzafgańskich negocjacji z talibami i grożą chaosem politycznym kilka dni po zawarciu między USA i talibami porozumienia w sprawie wycofania amerykańskich wojsk z Afganistanu.

j.k.

Polska-TSUE

Słuchają, nie słyszą

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu zakończył wysłuchanie stron w sprawie zawieszenia Izby Dyscyplinarnej polskiego Sądu Najwyższego, czego zażądała Komisja Europejska. Orzeczenia sędziów TSUE należało się spodziewać jeszcze w marcu br., ale epidemia koronawirusa może to opóźnić. KE zarzuca Izbie Dyscyplinarnej upolitycznienie i brak gwarancji jej bezstronności i niezawisłości. Polska uznaje wniosek KE za niedopuszczalny także dlatego, że wkracza on w materię ustawodawczą państwa polskiego. Wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska podkreśliła, że Komisja, składając wniosek o zawieszenie Izby, nie przedstawiła faktów, a opierała się na domniemaniach i wrażeniach. – Sąd nie może opierać się na domniemaniach, lecz na faktach – powiedziała. Dodała też, że postępowania dyscyplinarne, które się toczą, nie są motywowane politycznie. Ich powodem są wykroczenia sędziów. Dalkowska oświadczyła, że polskie władze zdecydowały się na reformę systemu dyscyplinarnego, bo nie funkcjonował on dobrze i powodował patologie, np. przedawnienia postępowań dyscyplinarnych sędziów. Zauważyła również, iż system ten zakładał, że sami sędziowie oceniali swoich kolegów sędziów i m.in. dlatego wymagał on zmiany.

w.d.

Wojsko

Dobry znak

– Obecność sił USA w Polsce jest dla nas dobrym znakiem, oznacza bezpieczeństwo dla Polski, państw bałtyckich, dla tej części NATO – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z żołnierzami USA biorącymi udział w manewrach Defender-Europe 20 w Drawsku Pomorskim. – Bezpieczeństwo – tłumaczył prezydent – wynika m.in. z tego, że Defender pokazuje w praktyce działanie art. 5. Traktatu Północnoatlantyckiego. Ćwiczenia te są największe od 25 lat w naszej części Europy. Łącznie w Defenderze i ćwiczeniach powiązanych weźmie udział 37 tys. żołnierzy. Będą mieć do dyspozycji 2,2 tys. pojazdów kołowych i gąsienicowych, w tym najnowsze czołgi M1 Abrams i bojowe wozy piechoty M2 Bradley. Polskie zaangażowanie to ok. 3 tys. żołnierzy.

j.k.

Kanonizacja

Proces Wojtyłów

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski ogłosił decyzję o rozpoczęciu procesów kanonizacyjnych Emilii Wojtyły z d. Kaczorowskiej oraz Karola Wojtyły – seniora, rodziców św. Jana Pawła II. Po pozytywnej opinii Konferencji Episkopatu Polski i otrzymaniu zgody Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie decyzja abp. Jędraszewskiego była kolejnym krokiem do rozpoczęcia procesu kanonizacyjnego rodziców św. Jana Pawła II. Stosowne dokumenty dotrą do archidiecezji krakowskiej, a o rozpoczęciu procesu zostaną poinformowani wierni, którzy proszeni są o przekazanie wszelkich dokumentów, pism lub wiadomości dotyczących rodziców Jana Pawła II. – Od ich śmierci minęło bardzo dużo czasu, ale żyją jeszcze osoby, które ich osobiście znały – mówi ks. Andrzej Scąber, referent ds. kanonizacyjnych w archidiecezji krakowskiej. Sam papież to bezpośredni świadek świętości swoich rodziców. Często wspominał swego ojca, z którym łączyła go wewnętrzna przyjaźń duchowa. Mamę pamiętał mniej, ale zawsze nosił ją w sercu. Formalnie będą prowadzone dwa osobne procesy kanonizacyjne, których zadaniem będzie wykazanie, że państwo Wojtyłowie praktykowali cnoty w sposób heroiczny, że cieszą się opinią świętości, a za ich wstawiennictwem ludzie wypraszają łaski u Boga.

j.k.

Rumunia

Wirus przyspieszył

Przebywający w kwarantannie z powodu koronawirusa centrowy rząd Ludovica Orbana wygrał 14 marca głosowanie nad wotum zaufania w parlamencie. Mniejszościowy rząd Orbana upadł na początku lutego br., ale nadal kierował krajem z ograniczonymi uprawnieniami. Prezydent Rumunii Klaus Iohannis po konsultacjach ze wszystkimi partiami zwrócił się do p.o. premiera Orbana o utworzenie rządu. Okazało się, że politycy starają się zakończyć impas polityczny i skupić się na ograniczeniu rozprzestrzeniania się Covid-19. Dlatego nominacja Orbana przeszła łatwo przez parlament, przywracając rządowi pełne uprawnienia do walki z epidemią. Rumunia od razu zaostrzyła dotychczasowe ograniczenia, zakazując działalności kulturalnej, naukowej i religijnej.

w.d.

Izrael

Rząd bez Bibiego

Prezydent Reuwen Riwlin powierzył utworzenie rządu liderowi opozycji – przywódcy centrolewicowego sojuszu Niebiesko-Białych, Beniemu Gancowi. To efekt konsultacji prezydenta z przywódcami wszystkich partii politycznych, które dostały się do parlamentu po niedawnych wyborach parlamentarnych. Sojusz Niebiesko-Białych z partnerami może liczyć na niewielką przewagę 62 mandatów w liczącym 120 miejsc Knesecie. Beni Ganc zapowiedział tuż po wyborach, że nie utworzy rządu jedności narodowej z Likudem pod przywództwem Netanjahu, oskarżonego o korupcję, defraudacje i nadużycie zaufania. Jednym z zadań nowego rządu ma być udana walka z epidemią koronawirusa.

w.d.

Watykan

Usuną pomniki?

Senat stanu Wirginia, zdominowany przez Demokratów, zmienił stanowe przepisy chroniące znajdujące się tam pomniki upamiętniające konfederatów – uczestników wojny secesyjnej walczących po stronie Południa. O losie pomników będą mogły swobodnie decydować lokalne władze. Nowe przepisy trafią teraz na biurko gubernatora Ralpha Northama, który już wcześniej deklarował, że jest zwolennikiem tego, aby decyzje w sprawie pomników podejmowały lokalne władze. Debata na temat pomników konfederatów rozgorzała po tym, jak w 2017 r. w Charlottesville doszło do bójek zwolenników i przeciwników usunięcia pomnika gen. Roberta E. Lee. Od tego czasu w USA zaczęto usuwać pomniki konfederatów – w Wirginii, gdzie znajduje się ich ponad 220, było to dotychczas niemożliwe. Zwolennicy ich pozostania mówią, że usuwanie pomników to próba „gumkowania” historii USA.

j.k.

Wielka Brytania

Płeć „X”

Christie Elan-Cane przegrała w Sądzie Apelacyjnym w Wielkiej Brytanii sprawę o wprowadzenie do paszportów dodatkowej kategorii płci dla osób, które nie identyfikują się jako mężczyźni lub kobiety. Jej zdaniem, brak kategorii „X” w brytyjskich paszportach powoduje, że naruszane jest prawo do prywatności obywateli, a brytyjski system paszportowy, który zmusza ludzi do określenia, czy są mężczyznami czy kobietami, jest „z natury dyskryminujący”. Christie Elan-Cane zapowiedziała, że jej prawnicy będą chcieli, by sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.

j.k.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jan Paweł NASTOletni

2020-03-10 10:35

Niedziela kielecka 11/2020, str. I

[ TEMATY ]

młodzież

Karol Wojtyła

św. Jan Paweł II

KD

Studenci w dyskusji o Janie Pawle II

Jak mówić o gigancie duchowym i niezwykłym człowieku Karolu Wojtyle pokoleniu, które w chwili jego śmierci miało 11, 15 lat? I co przekazać z jego przeobfitego dziedzictwa dzisiejszej młodzieży?

W trakcie wykładów ks. dr. hab. Rafała Dudały, duszpasterza akademickiego były anegdoty o papieżu, poważna analiza jego myśli, refleksja nad dorobkiem i spuścizną papieża i zachęta do inspiracji jego drogą życia w codzienności. Bo papież Jan Paweł II i jego myśl nie starzeją się. „Jan Paweł NASTOletni” – czyli cykl spotkań, które odbywały się w 11, 18, 22 lutego w Centrum DA „Wesoła”. Każde z nich poprzedzała wspólna modlitwa podczas Mszy św. i litania.

Jak wyjaśniał ks. Dudała „spotkania te miały wprowadzić w myśl Człowieka, który stał się patronem Kościoła Akademickiego”. Uczestniczyła w nich młodzież akademicka, ale nie tylko. Traktowały o rzeczach ważnych, trudnych i zabawnych. My wzrastaliśmy w jego pontyfikacie, nie wyobrażaliśmy sobie Kościoła z innym papieżem. Młode pokolenie potrzebuje systematyzacji życia Jana Pawła II. W trakcie spotkań odbywających się w nieustannym dialogu z młodzieżą miała ona okazję poznać najpierw małego Karola, któremu zawalił się świat po utracie bliskich, Karola człowieka żyjącego pasją do teatru, zamiłowanego w literaturze i poezji.

– Papież był humanistą. Poezja, literatura kształtuje człowieka – mówił, mocno dopingując młodzież, by wzorem Karola Wojtyły karmiła się dobrą poezją i literaturą. Pokazywał im Karola sportowca, Karola pracowitego, poszukującego swojej drogi życia i w końcu Karola, który wybrał kapłaństwo.

Jego życie ks. Dudała osadził w szerokim kontekście historycznym, politycznym społecznym kulturowym, który pozwolił młodym bardziej zrozumieć czasy, przyszłego papieża oraz problemy, z jakimi się zmagał wówczas świat i Kościół. Krok po kroku pokazywał rewolucyjność pontyfikatu papieża Jana Pawła II w aspekcie recepcji Soboru Watykańskiego II.

Młodzi nie bali się stawiać trudnych pytań papieżowi o kryzys w Kościele, związki homoseksualne czy ekologię, poszukując odpowiedzi w jego nauczaniu. To pierwsza z inicjatyw organizowanych przez Centrum Duszpasterskie WESOŁA 54 w roku setnych urodzin Jana Pawła II.

Przyglądajcie się świętym. Może wydają się nam niedzisiejsi, ale wierzę, że coś ważnego nam zostawili.

Ks. Rafał dzielił się z młodymi własnym świadectwem. – Muszę wam powiedzieć, że ja się kiedyś zakochałem w tym człowieku. On miał głęboki wpływ na moje wybory życiowe, na dobór literatury. Związałem się z nim bardzo emocjonalnie. W młodym wieku przeczytałem wszystkie dokumenty, encykliki i adhortacje, niewiele z tego rozumiejąc. Jedno w nim mnie wciąż przekonuje. Był człowiekiem wewnętrznie spójnym, który heroicznie dużo pracował, łącząc aktywność z głębią i modlitwą. Przyjrzyjcie się jemu. Przyglądajcie się świętym – zachęcał młodzież ks. Dudała.

CZYTAJ DALEJ

Kardynał Pell uniewinniony

2020-04-07 07:39

PAP

"Stale utrzymywałem swoją niewinność, gdy cierpiałem z powodu poważnej niesprawiedliwości"- oświadczył kardynał George Pell po tym, gdy Sąd Najwyższy Australii przyjął jego odwołanie od wyroku 6 lat więzienia za czyny pedofilii.

Sąd Najwyższy Australii w siedmioosobowym składzie jednogłośnie uniewinnił 78-letniego kard. Georga Pella, skazanego za rzekome molestowanie małoletnich w celach seksualnych. Od 13 miesięcy sędziwy purpurat przebywał w więzieniu dla najgroźniejszych przestępców.

„Sąd Najwyższy uznał, że ława przysięgłych, działając racjonalnie w odniesieniu do całości materiału dowodowego, powinna poddać w wątpliwość winę wnioskodawcy w odniesieniu do każdego z przestępstw, za które został skazany, i nakazał uchylenie wyroku oraz wydanie w jego miejsce orzeczenia uniewinniającego”, czytamy w sentencji wyroku wydanego 7 kwietnia.

Kard. George Pell zostanie wkrótce zwolniony z więzienia Barwon, zakładu o zaostrzonym rygorze na południowy zachód od Melbourne. Oczekuje się, że odprawi prywatną Mszę św. dziękczynną, pierwszą, którą będzie odprawiał od czasu uwięzienia w lutym 2019 roku.

W więzieniu spędził ponad rok.

Sąd podkreślił uchylając wyrok i uniewinniając 78-letniego dostojnika, że w trakcie procesu nie wzięto w ogóle pod uwagę możliwości, że przestępstwo nie zostało popełnione.

Wyrok sądów dwóch instancji dotyczył zarzutów o czyny pedofilskie, do jakich miało dojść w 1996 roku, gdy Pell był metropolitą Melbourne. Skazano go na 6 lat więzienia za molestowanie dwóch 13-letnich chórzystów w zakrystii w katedrze.

Akt oskarżenia sporządzony został na podstawie zeznań jednego z mężczyzn. Drugi z nich zmarł w 2014 roku z przedawkowania narkotyków. Po tym, gdy we wtorek Sąd Najwyższy uchylił wyrok więzienia dla kardynała, australijskie media rozpowszechniły jego oświadczenie. Podkreślił w nim, że wielka niesprawiedliwość "została naprawiona wraz z jednomyślną decyzją sądu".

"Nie żywię złych uczuć wobec mojego oskarżyciela. Nie chcę aby mojego uniewinnienia dodawać do cierpienia i goryczy, jakie wielu odczuwa. Jest ich wystarczająco dużo"- napisał były doradca papieża Franciszka i były watykański minister finansów, który trafił do więzienia ponad rok temu.

Następnie oświadczył: "Mój proces nie był referendum w sprawie Kościoła katolickiego, ani w kwestii tego, jak władze kościelne w Australii podeszły do przestępstwa pedofilii"."Chodziło o to, czy ja popełniłem te okropne przestępstwa, czy nie. A ja ich nie popełniłem"- dodał. Kardynał George Pell podziękował za modlitwy i "tysiące listów z wyrazami wsparcia". 

CZYTAJ DALEJ

W Twojej dobroci wysłuchaj nas Panie

2020-04-08 08:21

Małgorzata Pabis

– Bądźmy w tych dniach – dniach niełatwych – jak ów prorok, który doświadcza prześladowania i przemocy, ale nieustannie wsłuchuje się w głos Boga. Wierzy, że Bóg go wspomaga. Wołajmy więc do Miłosiernego Boga, tak jak przed chwilą wyśpiewaliśmy: „W Twojej dobroci wysłuchaj nas Panie”. A naszym bliźnim mówmy: „Nie mogę ci podać ręki, ale mogę cię dotknąć sercem” - prosił ks. Adam Paszek SDB. Rektor Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego w Wielką Środę przewodniczył Mszy św. w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Ksiądz Paszek zauważył, że na zakończenie świętego czasu Wielkiego Postu, który przeżywamy, Jezus zwraca się do nas z prośbą: „Gorąco pragnę spożyć Paschę z wami”. - A w tym roku ta Pascha będzie szczególna. Inna. Bo przecież spożyjemy ją nie w kościołach, ale w domach rodzinnych, w szpitalach, czy to na łożu choroby, czy jak personel medyczny, w więzieniach, w zgromadzeniach zakonnych, w klauzurze. Dlatego warto przygotować Mu miejsce, aby w tym czasie, współczując wszystkim dotkniętym koronawirusem, powtórzyć za Tobą Jezu: „Żal Mi tego ludu, bo już tyle dni trwają… Nie chcę ich opuścić, żeby ktoś nie zasłabł w drodze” – mówił salezjanin i kontynuował: – W tych dniach staje przed nami Jezus dostrzegający ludzką biedę. Jezus prawdziwie współczujący. Żal mi ludu, który niesie pomoc medyczną. Żal mi tego ludu, który oczekuje na wynik badania, jaki będzie. Żal mi dzieci, które przy pięknej pogodzie nie mogą bawić się w piaskownicy. Żal mi tych, którzy codziennie uczęszczali na Mszę świętą, a teraz nie mogą… Żal Panie... Wyjątkowy jest ten Wielki Post. Nie trzeba było wyszukiwać sobie żadnych krzyży. One na nas wszystkich same przyszły. Trzeba tylko prosić Boga, abyśmy mieli dość sił, aby je nieść. „Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie”. Nawet w cierpieniu...

Ksiądz Paszek przypomniał afrykańskie przysłowie: „Lekarstwem dla człowieka jest człowiek”. – I ten pielęgnujący w szpitalu, ten, który przynosi zakupy czy lekarstwa, stojący na straży porządku. Człowiek o otwartym sercu – podkreślił.

Kaznodzieja zacytował także fragment piosenki, jaką śpiewają siostry karmelitanki z Ełku:

„Nie mogę ci podać ręki, lecz mogę cię dotknąć sercem.

Nie mogę ci spojrzeć w oczy, lecz mogę ci posłać ciepłą myśl.

Nie mogę ci pomóc w pracy, lecz mogę cię wspierać modlitwą.

Te słowa są po to byś wiedział, że jestem blisko”.

Kapłan zapewniał, że Pan Jezus przyjdzie do nas tak jak przyszedł do domu Marty i Marii, do domu Piotra, ale też do domu Zacheusza i wielu innych. – Przyszedł nawet do grzeszników, bo Bóg kocha właśnie ich i chce ich ocalić. Nie potępia, ale ofiaruje przyjaźń. Przecież był przyzwyczajony do jedzenia z grzesznikami, co Mu często wyrzucano; a tego wieczoru, podobnie jak poprzednio, nie odepchnął grzesznika. A przecież przed chwilą dłonie Jezusa obmyły stopy Judasza, a teraz podały mu „chleb przyjaźni”. Jezus zostawił otwarte drzwi nawrócenia. Judasz nie skorzystał z tego. Nie chciał przez nie wejść. Odłączył się od Jezusa, choć później „chleb przyjaźni” musiał palić jego usta, jak trzydzieści srebrników paliło jego ręce… Jak to musiało Mistrza boleć! Jak musi boleć zdrada przy stole, gdzie zasiadają przecież ci, którzy się kochają – powiedział.

Na zakończenie homilii rektor Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego zaapelował: – Jezus gorąco pragnie w tych dniach spożyć wspólną wieczerzę z nami. Jutro Wielki Czwartek – dziękczynienie za Eucharystię i sakrament kapłaństwa. Pamiętajmy o wszystkich kapłanach. Gorąco pragnie, abyśmy Mu towarzyszyli w dramacie Wielkiego Piątku. Zgromadźmy się w naszych domach wokół Krzyża i w ciszy oczekujmy na Wielką Sobotę, bo Pan jest w grobie. I pragnie, aby ten najważniejszy moment – Wigilia Paschalna była bogata w Światło. Zapalmy świece w naszych domach, otwórzmy Pismo Święte, odmówmy przyrzeczenia chrzcielne, przyjmijmy komunię duchową i radośnie wyśpiewajmy „Alleluja”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję