Reklama

Wiadomości

Bezpieczne i wygodne bankowanie

Klienci banków chcą załatwiać swoje sprawy bez wychodzenia z domu. Coraz chętniej korzystają też z nowinek technologicznych. Począwszy od założenia konta całkowicie on-line za pomocą selfie, przez korzystanie z bankowości internetowej i mobilnej. Bankowanie w domu nie tylko ułatwia życie klientom, ale także zapewnia im większe bezpieczeństwo.

Bank Pekao jako pierwszy w Polsce wprowadził do swojej oferty możliwość założenia konta z wykorzystaniem zdjęcia twarzy, czyli popularnego selfie. Weryfikacja tożsamości odbywa się w tym przypadku za pomocą biometrii, czyli naszego selfie oraz zdjęcia dowodu osobistego. Dzięki temu zakładanie konta zajmuje niecałe 10 minut. To ogromna wygoda i oszczędność czasu. Nie musimy wychodzić z domu, czekać na kuriera z umową ani iść do oddziału banku.

Reklama

Wykorzystanie biometrii niesie ze sobą wiele korzyści. Jedną z najważniejszych jest zwiększenie bezpieczeństwa. Zmniejsza się ryzyko tego, że ktoś się pod nas podszyje. Trudno jest skopiować i użyć takich danych bez świadomości właściciela rachunku. Konto na selfie to niejedyny sposób na wykorzystanie biometrii. Coraz większą popularnością cieszą się również logowanie do aplikacji PeoPay czy zatwierdzanie transakcji za pomocą odcisku palca.

Palcem i głosem

Aplikacja Banku Pekao PeoPay pozwala na korzystanie z Asystenta Googla (głosowa obsługa telefonu). Wywołujemy Asystenta w telefonie i głosowo wydajemy mu polecenie, np. „Wyszukaj saldo w PeoPay”. Asystent uruchamia aplikację PeoPay i przenosi nas na ekran główny. Z aplikacji skorzystamy wszędzie tam, gdzie będziemy mieć dostęp do internetu.

Komfort przede wszystkim

Mając PeoPay, zapłacimy zbliżeniowo nie tylko kartą płatniczą, ale także smartfonem. Skorzystamy bez problemu z terminali zbliżeniowych na całym świecie. Możemy też używać kodu BLIK we wszystkich sklepach czy punktach oznaczonych logo BLIK. W ten sposób zapłacimy za nasze zakupy w sklepie i w internecie, przelejemy gotówkę na telefon lub wypłacimy ją z bankomatu.

2020-03-25 12:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezes PKO BP: Kondycja banków jeszcze się pogorszy, mniejsi gracze muszą szukać inwestora

[ TEMATY ]

bank

wikipedia.org

Zbigniew Jagiełło

Zbigniew Jagiełło

Kondycja sektora bankowego w najbliższym czasie jeszcze się pogorszy wobec stanu na koniec lipca 2020 r., gdyż banki mocniej odczują efekty obniżki stóp procentowych prawie do zera - powiedział PAP prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło. Dla mniejszych banków oznacza to konieczność poszukiwania nowego inwestora.

  • Kłopoty sektora bankowego wiążą się z jednej strony z nieopłacalnością depozytów, a z drugiej - z wyższym ryzykiem udzielanych przez banki kredytów dla przedsiębiorstw i klientów indywidualnych.
  • W środowisku zerowych stóp procentowych mniejsze banki muszą się łączyć, bo przy swojej skali aktywów nie są w stanie być rentowne, chyba że będą bankiem wysoce specjalistycznym, a nie uniwersalnym z szeroką siecią placówek.
  • Sektor bankowy pełni rolę usługową w stosunku do całej gospodarki, jest jej krwioobiegiem. Trzeba podejmować działania, żeby przywracać równowagę. Te działania należą do Komitetu Stabilności Finansowej w Polsce.

Kilka dni temu Komisja Nadzoru Finansowego podała dane o wynikach sektora bankowego za pierwsze 7 miesięcy 2020 roku. Wynika z nich, że jest grupa 17 banków: 9 komercyjnych i 8 spółdzielczych, które mają stratę netto w łącznej wysokości 1 mld zł liczoną od początku roku do końca lipca. Banki te miały ok. 10,1 proc. udział w aktywach sektora.

Pozostałe banki w sektorze na koniec lipca wykazały łącznie zysk w wysokości 5,3 mld zł. Jednocześnie cały zysk sektora bankowego jest niższy o około 50 proc. rdr.

Zdaniem prezesa PKO BP Zbigniewa Jagiełło, w danych KNF nie ma nic zaskakującego – po wybuchu pandemii i obniżeniu stóp procentowych wszyscy zastanawiali się, jaka będzie skala tego spadku.

"Wyniki sierpnia i września nie będą lepsze, gdyż dopiero w trzecim kwartale w przychodach banków w Polsce będzie w pełni widoczna obniżka stóp procentowych. Należy założyć, że w najbliższej przyszłości może być jeszcze gorzej niż przedstawiono w tym raporcie" - powiedział PAP prezes PKO BP w kuluarach Europejskiego Kongresu Ekonomicznego w Karpaczu.

Wskazuje, że przed pandemią w Polsce oczekiwana stopa zwrotu z kapitału, do której dążyły najlepsze banki, była na poziomie około 12 proc. W tej chwili osiągnięcie takiej rentowności jest nierealne.

"Banki będą akceptowały klientów kredytowych i innego typu transakcje, gdzie ta stopa zwrotu jest niższa. Najlepsze banki w Polsce po pierwszym półroczu mają stopę zwrotu w okolicach 9-10 proc., ale ona obniży się. Najsłabszy z punktu widzenia przychodów odsetkowych będzie III kwartał i może też częściowo IV kw. Potem nastąpi stabilizacja" - powiedział.

Jego zdaniem, instytucje, które według Komisji Nadzoru Finansowego poniosły straty, nie będą w stanie w krótkim czasie odwrócić ten trend.

"One będą konsekwentnie miały stratę na wyniku finansowym. Istnieje ryzyko, że te banki i ich właściciele będą musiały określić, czy są w stanie przez najbliższy rok, dwa, trzy lata ciągle ponosić stratę. Zwłaszcza, że jeżeli jest się bankiem małym, uniwersalnym, to nie ma szansy w Polsce być bankiem rentownym z punktu widzenia kreowania zwrotu z kapitału, który przewyższa koszt kapitału" - powiedział.

Zbigniew Jagiełło uważa, że oznacza to ryzyko systemowe dla sektora bankowego w Polsce.

"Może w tym nie byłoby nic złego, ponieważ każdy sektor ma swoje problemy, gdyby nie to, że sektor bankowy pełni rolę usługową w stosunku do całej gospodarki, jest jej krwioobiegiem. Trzeba podejmować działania, żeby przywracać równowagę. Te działania należą do Komitetu Stabilności Finansowej w Polsce" - powiedział.

Prezes ocenia, że z perspektywy PKO BP, jako banku nie tylko największego, ale również w porównaniu do średniej rynkowej - wysoko zaawansowanego technologicznie, kryzys jest szansą.

"Klienci banków, które będą zagrożone, raczej będą szukali bezpieczniejszych instytucji, a my zawsze w czasach niepewności jesteśmy uważani za bezpieczną przystań. Dodatkowo klienci poszukują teraz metod bankowania, które nie wiążą się z koniecznością odwiedzenia placówek bankowych. I to znowu jest woda na młyn PKO BP" - powiedział.

"Nową strategię PKO Bank Przyszłości ogłosiliśmy w listopadzie 2019 roku. Na skutek pandemii zdezaktualizowały się ujęte w niej cele finansowe, czyli zysk netto, zwrot kapitału, koszty do dochodów itd. Natomiast sama strategia pozostaje aktualna. Wyznaczone w niej kierunki, czyli dalsza digitalizacja, automatyzacja, używanie narzędzi sztucznej inteligencji – na skutek zmian wywołanych pandemią, jeszcze zyskały na znaczeniu" - dodał.

Jagiełło nie ma wątpliwości, że w środowisku zerowych stóp procentowych mniejsze banki muszą się łączyć, bo przy swojej skali aktywów nie są w stanie być rentowne, chyba że będą bankiem wysoce specjalistycznym, a nie uniwersalnym z szeroką siecią placówek.

"My jako PKO BP nie jesteśmy zainteresowani przejmowaniem mniejszych banków, ponieważ już jesteśmy wystarczająco duzi. W tej chwili skupiamy się na jak najlepszej pracy nad dalszą cyfryzacją i rozwojem technologicznym. Przejmowanie mniejszych banków z naszej perspektywy nie ma żadnego sensu ekonomicznego" - powiedział.

Drugą kwestią w trudnych warunkach jest poszukiwanie dochodów pozaodsetkowych, które się wiążą z opłatami prowizyjnymi, a po trzecie to konieczność wychodzenia poza działalność stricte bankową.

"I my też to robimy jako PKO BP od dłuższego czasu. Przykładem jest nasza platforma Automarket, czy działania w obszarze ubezpieczeń" - powiedział.

Prezes PKO BP wskazuje, że kłopoty sektora bankowego wiążą się z jednej strony z nieopłacalnością depozytów, a z drugiej - z wyższym ryzykiem udzielanych przez banki kredytów dla przedsiębiorstw i klientów indywidualnych.

"W 2018 roku przełamaliśmy ponad 10-letni trend, kiedy wielkość wskaźnika kredytów do depozytów w Polsce była powyżej 100. Banki musiały pożyczać pieniądze za granicą, żeby sfinansować akcję kredytową w kraju. Szybko rosnące oszczędności spowodowały, że w tej chwili ten wskaźnik jest na poziomie około 85 proc., czyli mamy sporą nadwyżkę depozytów nad kredytami. Jednocześnie Tarcza PFR wypchnęła kredyty z portfela przedsiębiorstw, ponieważ dostały one nowe pieniądze z subwencji" - powiedział Zbigniew Jagiełło.

"Nie znam banku, który nie byłby zainteresowany udzieleniem kredytów, zwłaszcza, że banki mają nadpłynność. Problem jest jednak taki, że zgodnie z prawem bankowym trzeba pożyczyć temu, kto zwróci te pieniądze. Jeżeli pogorszyła się sytuacja gospodarcza, to wzrosła liczba osób indywidualnych i firm, które nie zwrócą pieniędzy. Największe straty w okresie pandemii przeżyły branże takie jak turystyka, różnego rodzaju transport międzynarodowy, gastronomia, wypoczynek, kultura i jasne jest, że ludzie i firmy z tych branż wymagają jeszcze uważniejszej analizy przed podjęciem decyzji o udzieleniu im kredytu" - dodał.

Aneta Oksiuta, Piotr Rożek (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Co jest przyczyną kryzysu Kościoła? Odpowiedź poznali na odpuście

2020-12-03 20:46

[ TEMATY ]

odpust parafialny

św. Klemens

MJscreen

Odpust w parafii św. Klemensa w Ustroniu.

Odpust w parafii św. Klemensa w Ustroniu.

– Św. Klemens pokazuje nam wielką miłość do Kościoła, który jest wspólnotą świętą ludzi słabych i grzesznych – mówił na odpuście w parafii św. Klemensa w Ustroniu ks. Krzysztof Zięba.

We wcześniejsze lata odpust poprzedzały Dni Klemensowe, na które składały się spotkania, koncerty czy też wystawy o tematyce religijnej. W tym roku z powodu obostrzeń były sprawowane jedynie Msze św. odpustowe z udziałem niewielkiej grupy wiernych.

Sumę odpustową ku czci św. Klemensa celebrował ks. proboszcz Wiesław Bajger i zaproszony kapłan – sędzia Sądu Biskupiego z Bielska-Białej ks. Krzysztof Zięba, który głosił kazania odpustowe. Zauważył, że odpust parafialny to święto patronalne kościoła parafialnego, święto wspólnoty wiernych parafii, to czas łaski i wielkiego miłosierdzia Bożego. W tym dniu każdy wierzący ma okazję doświadczyć w sposób namacalny daru Bożej miłości, miłosierdzia i przebaczenia wyrażającego się w darze odpustu.

Kapłan podkreślił, że świętowanie odpustu przypomina o patronie parafii św. Klemensie – papieżu i męczenniku, który w tych szczególnych czasach epidemii i różnych informacji wpływających na niektórych w sposób dołujący, pokazuje wielką miłość do Kościoła, będącego świętą wspólnotą ludzi słabych i grzesznych. Św. Klemens pokazuje, że nawet grzech jest rozpaczliwym wyrazem pragnienia szczęścia i miłości, tęsknoty, która drzemie w każdym człowieku, a spotkanie z Chrystusem, Który jest miłością, Który dotyka i leczy najboleśniejsze rany, odmienia wszystko.

Możemy powiedzieć, że trudno jest pokochać Kościół, jeśli widzi się w nim tylko ludzkie ciało, grzesznych i cielesnych ludzi, słabe i nieprzejrzyste instytucje. Ale kiedy się pomyśli, że głową Kościoła jest Jezus Chrystus, to staje się możliwe, że zaczniesz na Kościół patrzeć inaczej. W obliczu kryzysu Kościoła w Koryncie nasz patron św. Klemens mówi, że przyczyną kryzysu jest osłabienie miłości oraz innych nieodzownych cnót chrześcijańskich. Dlatego wzywał on wiernych i wzywa dziś każdego z nas do postawy pokory i miłości braterskiej – zaznaczał.

Na koniec modlitwy, zamiast procesji dookoła kościoła, wystawiono Najświętszy Sakrament na ołtarzu i modlono się o ustąpienie epidemii i pokój w Ojczyźnie. Pobłogosławiono również wiernych relikwiami św. Klemensa.

O odpuście piszemy również w najnowszej papierowej Niedzieli na Podbeskidziu nr 49 na 6 grudnia 20202 r.

CZYTAJ DALEJ

List Otwarty do Pani Poseł RP Joanny Scheuring - Wielgus

2020-12-04 12:38

[ TEMATY ]

List otwarty

Bożena Sztajner/Niedziela

Jako przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych Diecezji Tarnowskiej, jesteśmy zdumieni Pani wrogością demonstrowaną w toruńskim kościele p. w Świętego Jakuba w dniu 25.10.2020 roku, formalnie przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, a w rzeczywistości wobec dzieci nienarodzonych w szczególności z wadami rozwojowymi.

Również jesteśmy zbulwersowani aktywnym wsparciem przez Panią Poseł protestów ulicznych, z udziałem młodzieży, wymierzonych także w środowisko niepełnosprawnych. Aby lepiej zrozumieć Pani działania, prosimy o odpowiedzi na poniższe pytania.

Odpowiedzi są szczególnie ważne dla naszych podopiecznych i ich rodzin, ale także dla tysięcy młodych ludzi uczestniczących w masowych protestach.

1. Jako poseł RP, członek Klubu Nowoczesna, broniła Pani w Sejmie RP osób z niepełnosprawnościami. Obecnie jako członek Klubu Parlamentarnego Lewicy żąda Pani swobody w ich aborcji. Co spowodowało tak radykalną zmianę Pani poglądu?

2. Historia walki o aborcję eugeniczną jest dobrze udokumentowana. Pokazuje ona, iż same osoby (dzieci) z niepełnosprawnościami były i są świadome tej walki. Gdy genetyk Profesor Jerôme Lejeune z zespołem odkryli przyczynę "zespołu Downe'a" – trisomię 21, to zwolennicy aborcji eugenicznej publicznie we francuskiej telewizji wyrażali swoją radość ze znalezienia łatwego środka dla badań prenatalnych. Po obejrzeniu takiej audycji jeden z młodych pacjentów Profesora Lejeune'a ze zgrozą zawołał: Niech nas Pan ratuje, bo chcą nas zabić!

Czy Pani zdaje sobie sprawę z ich poczucia zagrożenia w obecnej sytuacji?

3. Czy jest prawdą, że jest/była Pani m. in. członkiem fundacji Opieki nad dziećmi z Zespołem Downa, jeżeli tak, to jak Pani godzi to z żądaniem ich aborcji?

4. Wieloletnie doświadczenie pracy w kontakcie z rodzinami osób niepełnosprawnych pokazuje nam ich miłość do swoich dzieci i idący za tym wysiłek, a nierzadko heroizm. Znamy liczne przypadki, gdy matki tych dzieci, które w badaniach prenatalnych dowiedzialy się o zagrożeniu, świadomie przyjęły to dziecko. I w Polsce i w Europie byli, są i będą niepełnosprawni parlamentarzyści, samorządowcy, naukowcy, biznesmeni, artyści i sportowcy. Czy nie uważa Pani, że jest to czynnik budujący ludzką kulturę?

5. Czy zna Pani stanowiska poprzednich Trybunałów Konstytucyjnych i ich prezesów p. p. Zolla i Rzeplińskiego, w. s. zgodności ustawy aborcyjnej z obowiązującą Konstytucją RP?

6. Jak pogodzić zniesienie kary śmierci dla przestępców (m. in. zrealizowane dążenie lewicy) z żądaniem utrzymania kary śmierci (bez sądu) dla dzieci nienarodzonych?

7. W XX wieku wdrożono idee czystości klasowej i czystości rasowej z dziesiątkami milionów ludzkich ofiar co, jak pokazały szczegółowe badania historyczne,zaczęło się od walki z możliwością narodzenia się dzieci niepełnosprawnych. Szczegółowo opisuje to Edwin Black w pracy „Wojna przeciw słabym". Tzw. "terapeutyczne przerywanie ciąży ze względu na możliwą niepełnosprawność dziecka", jest, jak wskazał amerykański badacz Crocker, czynnikiem zmniejszającym wartość żyjących niepełnosprawnych. Przecież w swoim otoczeniu zna Pani przynajmniej jedną osobę której wartości życia chyba nie chciałaby Pani podważyć. Wszystkie projekty fizycznej eliminacji osób niepełnosprawnych, począwszy choćby od publikacji, Hoche i Bindinga w 1920 roku ,,Die Freigabe der Vernichtung lebensunwerten Lebens , ihr Mass und ihre Form" tj. Zgoda na unicestwienia żywotów niegodnych przeżycia", której skutkiem były komory gazowe dla osób z ,,mongolizmem" aż po współczesne projekty odmowy leczenia dzieci i podstawowej opieki nad noworodkami niepełnosprawnymi. Jako jeden z pierwszych argumentów podnoszono to, że społeczeństwo musi ponosić na ich rzecz wysokie koszty i to, że ich pojawienie się na świecie jest trudną sytuacją także dla matek. Jednak, także organizowane przez nas Międzynarodowe Sympozja o Sytuacji człowieka słabego we współczesnym społeczeństwie pokazały, iż taka ocena jest błędna. Raz ruszona lawina nie zatrzymuje się. W historii jest znana hitlerowska akcja T4, w której zostały zabite tysiące osób z wadami rozwojowymi, m. in. pacjenci szpitala psychiatrycznego w Swieciu, z którymi na śmierć poszedł dobrowolnie ich lekarz, dyrektor szpitala. Jak wobec tego można zdefiniować/nazwać ideę, która obecnie ma uzasadnić uśmiercania nienarodzonych ludzi w Polsce czy na świecie?

8. Przez wiele miesięcy nosiła Pani koszulkę z napisem KONSTYTUCJA. Co się stało, że już Pani jej nie nosi?

9. Czy wie Pani, że Wanda Szuman, Honorowy Obywatel Miasta Torunia, przez całe życie walczyła o podmiotowość i twórcze życie osób z niepełnosprawnościami?

Uprzejmie prosimy Panią Poseł o publiczną odpowiedź na powyższe pytania. Jesteśmy przekonani, że odpowiedzią będą zainteresowani Torunianie, Pani wyborcy, parlamentarzyści, samorządowcy toruńscy, osoby niepełnosprawne, Pani Kościół parafialny, a nade wszystko młodzież, protestująca w wielu miejscach w Polsce.

Aby ułatwić Pani udzielenie odpowiedzi informujemy, że list wysyłamy m. in. do wybranych mediów, parlamentarzystów, samorządowców, fundacji i stowarzyszeń osób niepełnosprawnych.

Z wyrazami szacunku,

Zdzisław Bociek, inicjator i współautor uchwały Rady Miasta Torunia w latach dziewięćdziesiątych w/s Udziału Osób Niepełnosprawnych w Życiu Publicznym Torunia (obowiązuje)

dr hab. Andrzej Wojciechowski, Prezes Katolickiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych Diecezji Toruńskiej im. Wandy Szuman

Toruń, 1 grudnia 2020 roku.

PDF listu:

LIST OTWARTY

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję