Reklama

Niedziela Rzeszowska

Tajemnice Chrystusowych ran

Jednym z najcenniejszych dzieł sztuki na terenie diecezji rzeszowskiej podejmującym tematykę pasyjną jest obraz Misericordia Domini – Miłosierdzie Pańskie z kościoła św. Wawrzyńca w Warzycach koło Jasła.

2020-03-25 12:49

Niedziela Ogólnopolska 13/2020, str. 55

[ TEMATY ]

sztuka

Archiwum Diecezjalnego Konserwatora Zabytków

Obraz z ok. 1450 r. odkryto w XXI wieku

W kulcie znany on jest pod nazwą Matka Boża Bolesna, jednak jest to typ ikonograficzny, który najczęściej określa się mianem Misericordia Domini lub Chrystus Boleściwy albo Chrystus Umęczony.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 13/2020 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: 500-lecie śmierci Rafaela, w cieniu koronawirusa

2020-04-07 09:56

[ TEMATY ]

sztuka

W cieniu koronawirusa odbył się jubileusz 500-lecia jednego z trzech najwybitniejszych przedstawicieli włoskiego renesansu, Rafaela Sanzio. Rocznica, która miała być jednym z najważniejszych wydarzeń tego roku nad Tybrem, przeszła niemal zupełnie bez echa, a zaplanowane wydarzenia zostały odwołane.

Jak mówił w rozmowie z Radiem Watykańskim prof. Rodolfo Papa, malarstwo Rafaela to szczyt rozwoju chrześcijańskiej sztuki zachodniej, "swoista inkulturacja Ewangelii na polu kultury, której oddziaływanie wykracza daleko poza sam renesans. Dzięki Rafaelowi chrześcijaństwo zachodnie zyskało swój własny styl, który stanie się punktem odniesienia dla takich geniuszy jak Michał Anioł czy Caravaggio".

Przypadająca 6 maja 500-letnia rocznica jego śmierci miała być ważnym wydarzeniem na kulturalnej mapie Włoch i Europy, jednak przygotowania do obchodów zostały zniweczone przez pandemię koronawirusa.

Najważniejszym wydarzeniem obchodów miała być wystawa, zainaugurowana tuż przed wybuchem pandemii w rzymskim Muzeum na Kwirynale, w gmachu dawnych stajni papieskich, którym miejsce to zawdzięcza swą nazwę (Scuderie del Quirinale). Ekspozycja, przygotowana we współpracy m.in. z Muzeami Watykańskimi, Galerią degli Uffizi, Galerią Borghese i Parkiem Archeologicznym Koloseum, miała pozostać otwarta do 2 kwietnia. Jej dyrekcja zdecydowała się na otwarcie jej w formie wirtualnej, która pozwala, przynajmniej częściowo zapoznać się z historią życia i twórczości geniusza renesansu, opowiedzianej a rebours, począwszy od jego śmierci. Dostępna jest ona na stronie kwirynalskiego muzeum pod adresem: Zobacz

Jak mówi kurator wystawy w kwirynalskim muzeum Marzia Faietti, wystawa online ma za zadanie towarzyszyć widzom w czasie przymusowego zamknięcia w domach. "Sztuka Rafaela jest w rzeczywistości bliższa współczesnemu światu, niż można by sądzić. to 500-lecie przypada w samym środku kryzysu, który wstrząsnął całym światem. Rafael jest artystą pokoju i dialogu: są to bardzo istotne wartości w historycznym momencie, w którym solidarność jest niezbędną potrzebą".

Z kolei dyrektor Muzeów Watykańskich Barbara Jatta przypomina na łamach włoskiej edycji "L'Osservatore Romano" o związkach włoskiego geniusza ze Stolicą Apostolską.

"Pałace i Muzea Watykańskie cieszą się przywilejem posiadania najpiękniejszych i najbardziej znaczących cykli malarskich Rafaela. Komnaty Juliusza II de la Rovere, które przyjęły nazwę Komnat Rafaela, ze względu na wartość fresków, a później także freski w Pałacu, związane z kard. Bernardem Dovizi da Bibbiena, a następnie słynne loggie, które przez wiekiem były celem i mitem wielkich turystów, a które Rafael i jego uczniowie malowali z wykorzystaniem szczególnej techniki wykonywania fresków i stiuków, "na modę starożytną", przedstawiając 52 sceny biblijne" - wylicza Jatta. Dodaje, że kluczowym momentem dla twórczości Rafaela było powierzenie mu przez papieża funkcji architekta watykańskiej Fabryki św. Piotra, odpowiedzialnej za wystrój Bazyliki Watykańskiej. To właśnie tam Rafael ugruntował swój styl, który stał się jego znakiem rozpoznawczym. Jatta dodaje też, że to właśnie kunsztowi tego artysty, jako konserwatora, Muzea Watykańskie zawdzięczają swoją wielowiekową tradycję restauracji dzieł sztuki i pieczy nad eksponatami z minionych wieków.

Rafael Santi (zwany też Sanzio) urodził sie w 1483 r. we włoskim Urbino. Na początku sztuki malarskiej uczył się od ojca, Giovanniego Santi, nadwornego malarza książąt Montefeltro. Rafael stracił matkę w wieku ośmiu lat, a trzy lata później także ojca. Dzięki interwencji wuja Simone Ciarla, młody malarz mógł kontynuować naukę.

W Perugii, gdzie wyjechał prawdopodobnie w 1494 r., kształcił się m.in. u Pietra Perugina. W 1500 r. wstąpił do cechu malarskiego w Urbino. Wraz z mistrzem Perugino pracował przy dekoracji kościoła św. Franciszka w Perugii. Później wraz z Pinturicchim tworzył dekoracje w sieneńskiej bibliotece. Wkrótce, wykorzystawszy wszystkie możliwości nauki, wyjechał do stolicy malarstwa włoskiego, Florencji, by studiować dzieła największych ówczesnych artystów: Leonarda da Vinci i Michała Anioła. Z tego okresu pochodzi m.in. jego słynna "Madonna ze szczygłem".

W 1508 r. zaproszony przez Bramantego wyjechał do Rzymu, gdzie pracował na zlecenie kolejnych papieży: Juliusza II i Leona X. Zajmował się m.in. zdobienie Pałacu Apostolskiego, a po śmierci Bramantego kierował budową Bazyliki Watykańskiej.

Rafael zmarł w Wielki Piątek, 6 kwietnia 1520 r. w Rzymie w wieku 37 lat z powodu febry. Wieść o jego śmierci rozprzestrzeniła się z niewiarygodną na ówczesne czasy prędkością w całej Europie. Jego odejście przerwało m.in. ambitny projekt rekonstrukcji graficznej starożytnego Rzymu, zlecony przez papieża. "Niebieski malarz" został pochowany zgodnie ze swą ostatnią wolną w Panteonie, symbolu ciągłości pomiędzy różnymi tradycjami kultu i kultury. Na jego grobie wyryto słowa: „Tu spoczywa Rafael. Bałem się tego, co niezgłębione, pokonałem zwyczajne, wielkim równy, tylko śmiertelne zmarło ze mną”.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: nie żyje 94 lekarzy, 26 pielęgniarzy i pielęgniarek

2020-04-07 12:00

[ TEMATY ]

Włochy

koronawirus

PAP/EPA/AHMAD YUSNI

Do 94 wzrosła we Włoszech liczba zmarłych lekarzy zakażonych koronawirusem - poinformowano we wtorek. Od początku kryzysu epidemiologicznego odnotowano też śmierć 26 osób z personelu pielęgniarskiego.

W ciągu ostatniej doby zmarło pięciu kolejnych lekarzy - podała krajowa federacja lekarska.

Nie żyje także 26 pielęgniarzy i pielęgniarek. Wśród personelu pielęgniarskiego jest ponad 6500 osób zakażonych wirusem, o około 1000 więcej niż w weekend. To tej grupie zawodowej w służbie zdrowia występuje największy odsetek infekcji koronawirusem. Stanowią oni 52 proc. wszystkich pracowników placówek medycznych, u których potwierdzono obecność wirusa. (PAP)

sw/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Dobra współpraca Szpitala Wojewódzkiego i Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie

2020-04-07 21:56

[ TEMATY ]

gorzów

AJP

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki

szpital.gorzow.pl

40 litrów płynu do dezynfekcji powierzchni – wyprodukowanego przez naukowców z Akademii im. Jakuba z Paradyża - otrzymał Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. Płyn wytworzony przy użyciu nanocząsteczek srebra ma właściwości odkażające i bakteriobójcze i będzie wykorzystany w Jednoimiennym Szpitalu Zakaźnym przy ul. Walczaka w Gorzowie Wlkp.

- Przekazana ilość wystarczy nam na około 2 tygodni – mówi Dorota Mądrawska, kierownik Działu Higieny Szpitalnej w lecznicy. - Tylko do dezynfekcji namiotów przy ul. Walczaka dziennie zużywamy około 5 litrów płynu.

Metodę wytwarzania płynu na bazie nanocząsteczek srebra naukowcy z Gorzowa opracowali już trzy lata temu. Teraz ją zmodyfikowali.

- Metody łukowe wytwarzania takich płynów są znane od lat 60. ubiegłego wieku - mówi Krzysztof Jankowski z laboratorium nanotechnologii i nanobiologii AJP w Gorzowie Wlkp. - My zmodyfikowaliśmy tę najbardziej powszechną. Zamiast prądu stałego wykorzystaliśmy prąd zmienny. Zamiast wysokiego amperażu i niskiego napięcia – niski amperaż i wysokie napięcie. To pozwoliło nam otrzymać odpowiednią dla naszych potrzeb charakterystykę napięciowo-prądową. Tym sposobem opracowaliśmy metodę na efektywne wytwarzanie płynu z właściwościami dezynfekującymi.

- Przekazując szpitalowi płyn zalecamy, aby był wykorzystywany do fumigacji (czyli zamgławiania) powierzchni przy użyciu areozolu - tłumaczy Joanna Jabłońska, doktorantka na Politechnice Poznańskiej. - Po jego użyciu należy odczekać około godziny, by pozwolić nanoczastkom dokładnie osiąść i działać. Dopóki nie zostaną one starte z powierzchni, z którą mają kontakt – skutecznie ją chronią. Przeprowadzone badania potwierdzają trwałość takiego zabezpieczenia na ok. 3 dni.

Wytworzenie 40 litrów gotowego do użycia płynu zajmuje naukowcom ok. 10 godzin.

Informacja i zdjęcie ze strony: szpital.gorzow.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję