Reklama

Edytorial

Edytorial

Jedna miłość

„Matka daje dziecku nie tylko swe ciało i krew, ale jednocześnie coś ze swej duszy i swego ducha”. Hans Urs von Balthasar

2020-05-20 11:37

Niedziela Ogólnopolska 21/2020, str. 3

[ TEMATY ]

rodzicielstwo

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze, a przebacza, odepchnięta wraca – to miłość macierzyńska” – napisał Józef Ignacy Kraszewski.

W maju zawsze w wyjątkowy sposób myślimy o mamach. To miesiąc szczególnie poświęcony Maryi – naszej Matce, której miłość rozważamy przez codzienną modlitwę Litanią Loretańską. Zwracając się do Niej rozmaitymi wezwaniami, na nowo uświadamiamy sobie Jej rolę w życiu nie tylko całego Kościoła, ale i każdego z nas.

Rozważamy Jej cnoty, zachwycamy się Jej pokorą i łagodnością. Przede wszystkim jednak pragniemy uczyć się od Niej miłości do drugiego człowieka... Maj jest więc miesiącem, w którym na nowo możemy odkrywać macierzyństwo Maryi względem nas. Możemy sobie uświadomić, że Ona pragnie być blisko każdego swojego dziecka. Zawsze czeka, pomoże, wstawia się za nami u Boga; możemy do Niej przyjść ze zmartwieniem, z troską, z każdą radością. Ona zawsze nas wysłucha, ukoi, pomoże. Jest wielkim darem, zwłaszcza wtedy, gdy brakuje nam z różnych względów opieki naszej ziemskiej mamy. To Maryja jest tą, która „weźmie nas na kolana”. Ona chce nas kochać matczyną miłością. Wystarczy Jej na to pozwolić...

Reklama

W Dzień Matki nie sposób nie myśleć o naszych mamach. Wspominamy te, które już odeszły, i modlimy się za nie. Tym, które są z nami, przynosimy kwiaty, zapewniamy je o miłości, wdzięczności i pamięci. Wspominamy nasze dzieciństwo – te prozaiczne, zwyczajne dni, które nas ukształtowały. Wspominamy ciepło i dobro naszych mam, każde ich spojrzenie pełne miłości.

Nie zawsze jednak relacje matka – dziecko są proste. Bywa, że we wspomnieniach pojawiają się zdarzenia i słowa, które nas poraniły, których ślady nosimy do dziś. Czy Dzień Matki nie powinien stać się okazją do wzajemnego przebaczenia, do szczerej rozmowy, na którą od lat nie mogliśmy się odważyć? Każda mama, jak każdy człowiek, ma prawo do popełniania błędów – to nieuniknione. Warto jednak pewne sprawy przemyśleć na nowo, przewartościować, by – z całą prostotą i szczerością – obdarzyć nasze mamy wdzięcznością: za dar życia, wychowania, za każdy poniesiony trud. To właśnie mamy najczęściej przekazują nam dar wiary. To one dają nam szansę na poznawanie Boga w życiu, to one stoją za postawą swoich świętych synów i córek (str. 14-15). Ilekroć modlę się za moją śp. mamę, przypominają mi się słowa genialnego teologa Hansa Ursa von Balthasara: „Matka daje dziecku nie tylko swe ciało i krew, ale jednocześnie coś ze swej duszy i swego ducha”.

Za nami 100. rocznica urodzin św. Jana Pawła II. Świętowała ten dzień cała Polska, ba... obchodził go cały świat! A papież Franciszek podczas Mszy św. celebrowanej 18 maja w Watykanie w intencji polskiego papieża wygłosił poruszającą homilię, o której piszemy na kolejnych stronach. Z tej samej okazji Benedykt XVI, bliski współpracownik św. Jana Pawła II, napisał obszerny list, którego treść znajdą czytelnicy na str. 6. Homilię i list łączą nie tylko szacunek i uznanie dla nauczania świętego papieża, ale i wdzięczność Bogu za jego wielkie i święte życie. „W czasie, kiedy Kościół na nowo cierpi z powodu naporu zła – pisze papież emeryt – jest on dla nas oznaką nadziei i otuchy”. Dla Franciszka natomiast Jan Paweł II pozostanie człowiekiem modlitwy, bliskości i miłosiernej sprawiedliwości, o czym zapewnił podczas wspomnianej homilii. Głos obu papieży to nie tylko znak jedności, ale też ważny sygnał dla tych, którzy chcieliby, by nauczanie św. Jana Pawła II odeszło w przeszłość.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpocznij od siebie

2020-05-04 11:14

[ TEMATY ]

ojcostwo

rodzicielstwo

Archiwum autora

„Rozpocznij od siebie” – często to powtarzam dzieciom, głównie przy okazji pojawiających się między nimi sprzeczek. Wiecie jak jest: dzieci zrzucają odpowiedzialność za dane zdarzenie na rodzeństwo.

„To nie ja, to on”. „Nie! To nie ja! To ona!”. I dalej słyszę, że „ona powinna to zrobić tak”, „on zawsze tak postępuje”. Rozstrzyganie tego kto zawinił, jest nieprawdopodobnie trudne, czasem wręcz niemożliwe. Zresztą często proszę, aby dzieci wyjaśniły zdarzenie między sobą. Zazwyczaj też powtarzam: „Rozpocznij od siebie” - takie inne, przystępniejsze dla dzieci, wydanie „nawróć się”.

Uczę dzieci fundamentalnych zasad

Abym mógł posługiwać się wobec naszych pociech tym określeniem, sam muszę być dla nich wzorem. Dzieci nie tylko słuchają co do nich mówimy, ale przede wszystkim nas obserwują. Biorą pod lupę także innych członków rodziny, sąsiadów oraz obce osoby. „Tato, widziałeś? Ten pan przebiegł przez ulicę na czerwonym świetle! Jak on mógł! Przecież tak nie można!”. Uczę dzieci fundamentalnych zasad, które są niezbędne do codziennego, bezpiecznego funkcjonowania. Są to kwestie, które będą przydatne w ich przyszłym, dorosłym życiu.

Okazuje się jednak, że mam wpływ nie tylko na swoje pociechy. Mogę być wzorem (dobrym lub złym) dla innych osób i to w sytuacjach, na które nie zwracam szczególnie uwagi. Jednym z przykładów jest właśnie przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Idę ulicą, na czerwonym zatrzymuję się i czekam. Mogę w miarę bezpiecznie przejść na czerwonym, ale czy wiem jakie mogą być konsekwencje? Może mnie obserwować jakieś dziecko, które powtórzy mój „wyczyn” w sposób mniej rozważny, wpadnie pod samochód… Mogę nawet nie mieć świadomości, że przyczyniłem się do jakiegoś dramatu. Sytuacje mogą być różne.

Każdego dnia mam wpływ na otaczający mnie świat

Każdego dnia mam wpływ na otaczający mnie świat. Każdego dnia pragnę ten świat zmieniać, dokonywać korekt zgodnie ze swoją wizją. Tylko czy na pewno świat wymaga wielkich zmian? Wielka zmiana odbywa się poprzez drobne zmiany mojego postępowania.

Medytując ostatnio nad fragmentem Biblii mówiącym o synu marnotrawnym, zatrzymałem się nad słowami „zastanowił się nad sobą i stwierdził…”. Jakież to było odkrywcze dla mnie! Niby banał, znany fragment o miłosiernym ojcu i jego niepokornym synu, a jednak zaskoczył mnie. Na pewno był to dłuższy proces, w którym syn dostrzegł momenty życia, które doprowadziły go do upadku. Nie szukał wokół siebie winnych tej sytuacji. Rozpoczął od siebie. Zrobił rachunek sumienia. Nawrócił się. To jest prawdziwa recepta na zmianę otoczenia, na zmianę świata! Jako wierzący czuję się odpowiedzialny za otaczającą mnie rzeczywistość, a nade wszystko za siebie i swoje czyny.

Idę, rozpoczynam od siebie, aby móc zmieniać świat!

CZYTAJ DALEJ

USA: uczestnicy protestów zdewastowali nowojorską katedrę św. Patryka

2020-06-01 09:27

[ TEMATY ]

USA

Ks. Cezary Chwilczyński

Uczestnicy protestów, które wybuchły w USA po śmierci Afroamerykanina George’a Floyda, zbezcześcili katedrą św. Patryka na nowojorskim Manhattanie. Na ścianach i schodach tej jednej z najbardziej znanych świątyń amerykańskich wypisali sprayem wulgarne oraz wzywające do walki z rasizmem napisy.

Na jednej ze ścian katedry przy 51. Ulicy w Nowym Jorku czerwonymi wypisano czerwoną farbą wulgarne słowo, a obok wandale umieścili napis "BLM", odwołujący się do międzynarodowego ruchu „Black Lives Matter”, którego główną ideą jest przeciwstawianie się przemocy i niesprawiedliwości wobec społeczności Afroamerykanów. Na czarno wypisano też: „Bez sprawiedliwości nie ma pokoju”.

Gwałtowne protesty, podczas których doszło do starć z policją, podpaleń, rabunków, a także ataków na broniących swej własności ludzi i przypadkowych przechodniów, zdarzyły się w ciągu ostatnich kilku dni w 40 miastach USA. Powodem była śmierć 46-letniego czarnoskórego George’a Floyda, który zmarł 25 maja na skutek brutalnej interwencji policji w Minneapolis. Cały świat mógł zobaczyć w mediach zarejestrowaną na wideo scenę, gdy biały policjant przez kilka minut przyciska kolanem gardło zatrzymanego mężczyzny.

CZYTAJ DALEJ

PILNE: Marszałek Sejmu zarządziła datę wyborów prezydenckich

2020-06-03 11:37

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

PAP/Radek Pietruszka

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zarządziła wybory prezydenckie na niedzielę 28 czerwca. Oznacza to, że ewentualna druga tura wyborów odbędzie się 12 lipca.

Marszałek Sejmu powiedziała na środowej konferencji prasowej, że zarządziła wybory na podstawie odpowiednich przepisów Konstytucji RP, Kodeksu wyborczego oraz ustawy z "2 czerwca 2020 roku o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., z możliwością głosowania korespondencyjnego".

"Zarządzam wybory prezydenta RP, datę wyborów zarządzam na niedzielę dnia 28 czerwca 2020, dni w których upływają terminy czynności wyborczych określa kalendarz wyborczy, stanowiący załącznik do niniejszego postanowienia" - poinformowała.

Oznacza to, że ewentualna druga tura wyborów odbędzie się po dwóch tygodniach, 12 lipca 2020 roku. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję