Reklama

Niedziela Lubelska

Heros wiary i miłości

– Święty Jan Paweł II był człowiekiem wielkiej miłości do Boga i do każdego człowieka. Dziękujemy mu za dziedzictwo, które zostawił w słowie oraz świadectwie heroicznej wiary i miłości – powiedział bp Mieczysław Cisło.

Niedziela lubelska 22/2020, str. III

[ TEMATY ]

koncert

bp Mieczysław Cisło

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

Grzegorz Słowikowski

papieskie święto rozpoczął koncert z udziałem Roberta Grudnia, bogusława Morki, Marii kopińskiej i Jerzego Zelnika

W dniu setnych urodzin św. Jana Pawła II bp Cisło przewodniczył dziękczynnej Mszy św. w kościele pw. Świętej Rodziny w Lublinie. To szczególne miejsce, bowiem przy murach wznoszonej świątyni w czerwcu 1987 r. Ojciec Święty celebrował Eucharystię z udziałem milionowej rzeszy pielgrzymów.

Setne urodziny

W „papieskim” kościele 18 maja dziękowano Bogu za św. Jana Pawła II, wielki dar dla naszej ojczyzny i całego świata. – Dziękując za dziedzictwo, które Ojciec Święty nam zostawił, prośmy o Boże błogosławieństwo, abyśmy umieli służyć. Do służby Bogu i ludziom tu wezwał nas św. Jan Paweł II – przypomniał proboszcz ks. dr prał. Tadeusz Pajurek. W Liturgii uczestniczyli m.in. wojewoda lubelski Lech Sprawka z małżonką Ewą Dumkiewicz-Sprawką, Marian Król – przewodniczący lubelskiej Solidarności, któremu towarzyszył poczet sztandarowy oraz siostry ze Zgromadzenia Rodziny Betańskiej, które przy parafii mają swój dom generalny.

Ślady świętego

– W Lublinie chodzimy po śladach św. Jana Pawła II, które zostawił jako profesor KUL, i tych, które zostawił w 1987 r. jako papież – przypomniał bp Cisło. – Radośnie świętując dzień jego urodzin, dziękujmy Bogu, że dał ojca katolikom, chrześcijanom i niewierzącym. Jesteśmy spadkobiercami jego pontyfikatu, tego niezwykłego dziedzictwa, które zostawił dla świata i Kościoła. Czyńmy rachunek sumienia, czy jesteśmy tego świadomi. Czy mamy przed oczyma jego życie? – pytał. Zachęcając wiernych do czerpania inspiracji z życia św. Jana Pawła II, mówił: – Ojciec Święty wyjaśniał młodym, że jeśli chcą poznać Boga, muszą poznać życiorysy świętych. One są jak piąta Ewangelia. Życie świętych to świadectwo działania Boga, przemiany życia człowieka. Pamiętajmy, że naszym powołaniem jest powołanie do świętości.

Reklama

Trwałe dziedzictwo

W homilii bp Cisło zwrócił uwagę, że św. Jan Paweł II był człowiekiem wielu talentów, z przebogatą osobowością. Papież otworzył swoje serce na działanie Ducha Świętego, a łaska Boża poprowadziła go przez życie niczym dobry wiatr żeglarza. – Największym talentem św. Jana Pawła II był talent wiary i heroicznej miłości. Jego wiara była niezłomna i niewzruszona. Był przekonany, że to, co spotyka go w życiu, ma sens, także cierpienie i osamotnienie. Idąc za głosem Chrystusa, złożył dar ze swojego życia. Zostawił wszystko, a Kościół stał się jego domem i rodziną – powiedział pasterz. Jak podkreślił, „żadna synteza nie wyczerpie próby opisania św. Jana Pawła II, ale ten heros wiary i miłości pozostawił nam dziedzictwo, które się nie starzeje”.

Bp Cisło zaapelował, by wyrazem wierności św. Janowi Pawłowi II była wierność Chrystusowi i Bożym przykazaniom, odważne przyznawanie się do Jezusa i duchowe oraz materialne dzieła miłosierdzia.

Więcej na www.lublin.niedziela.pl

2020-05-26 18:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Abba Ojcze – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II”

2020-08-07 10:01

[ TEMATY ]

koncert

Zdjęcia: EastNews/SIPA/Galazka

14 sierpnia o godz. 21:00 TVP1 zaprasza na wyjątkowe widowisko muzyczne poświęcone Papieżowi Janowi Pawłowi II. Na scenie pod batutą Piotra Rubika wystąpi plejada polskich gwiazd, m.in.: zespół Pectus, Katarzyna Cerekwicka i Halina Mlynkova.

Czcigodni Księża, Drodzy Diecezjanie, Bracia i Siostry,

W dniu 13 czerwca 1999 r., podczas swojej wizyty w Radzyminie, Św. Jan Paweł II mówił: „Wiecie, że urodziłem się w roku 1920, w maju, w tym czasie, kiedy bolszewicy szli na Warszawę. I dlatego noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem.” Słowa te brzmią jeszcze mocniej w tym roku, gdy dane jest nam świętować stulecie obu tych wydarzeń. W maju, inaczej niż to wcześniej planowaliśmy, znacznie skromniej, dziękowaliśmy Bogu za dar życia i posługi naszego Wielkiego Rodaka. Za kilka dni, w dniu uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, będziemy także zanosić nasze dziękczynienie Bożej Opatrzności za wydarzenie, które przyjęło się nazywać „Cudem nad Wisłą”. Historycy i specjaliści w zakresie wojskowości widzą w nim sprawność i geniusz dowódców. Jesteśmy jednak przekonani i głęboko wierzymy, że zwycięstwo to było przede wszystkim szczególnym błogosławieństwem Bożym wyjednanym przez Maryję, w której Naród Polski ma „cudowną pomoc i obronę”.


Naszym dziękczynieniem Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu oraz Matce Najświętszej za życie Papieża Polaka oraz cudowną obronę Polski od bolszewickiego potopu, będzie śpiewane uwielbienie na błoniach przed Szczytem „Jasnej Góry Zwycięstwa”. Podczas przywołanego wyżej przemówienie w Radzyminie Św. Jan Paweł II mówił także: „Było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny i dlatego zostało nazwane «Cudem nad Wisłą». To zwycięstwo było poprzedzone żarliwą modlitwą narodową. Episkopat Polski zebrany na Jasnej Górze poświęcił cały naród Najświętszemu Sercu Jezusa i oddał go pod opiekę Maryi Królowej Polski”. Dlatego właśnie w tym miejscu, w dniu 14 sierpnia, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, o godzinie 21:00, odbędzie się szczególny koncert. Zatytułowano go: „Abba Ojcze – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II”. Tytuł ten przywodzi nam na pamięć niezapomniane przeżycia Światowych Dni Młodzieży w roku 1991, gdy świętowaliśmy z Następcą Świętego Piotra odzyskanie wolności po latach komunistycznego zniewolenia. Przypomina nam także o tym, że wszyscy na swój sposób pielgrzymujemy na Jasną Górę. Jedni przybywają w pielgrzymkach pieszych, rowerowych, autokarowych i w innych grupach zorganizowanych. Inni indywidualnie, a inni choćby tylko duchowo, łącząc się z Kaplicą Cudownego Obrazu w godzinie Apelu Jasnogórskiego poprzez media.

Tym razem w tej apelowej godzinie przez Szczytem Jasnej Góry zabrzmią dobrze nam znane pieśni, które towarzyszyły życiu i posłudze Św. Jana Pawła II, a wykonają je wybitni artyści polskiej estrady pod batutą Piotra Rubika.

Wraz z Przeorem Klasztoru Jasnogórskiego oraz organizatorami tego wydarzenia: Telewizją Polską oraz Fundacją „NIEDZIELA. Instytut Mediów”, zapraszam do udziału w tym niezwykłym wydarzeniu pielgrzymów, którzy przybędą już na uroczystość Wniebowzięcia Matki Najświętszej, ale także wszystkich mieszkańców Częstochowy oraz moich umiłowanych diecezjan. Wstęp na koncert będzie wolny, a miejsca wystarczy na pewno dla wszystkich. Ci, którzy nie będą mogli przybyć wówczas do Częstochowy, będą mogli śledzić transmisję na antenie Pierwszego Programu Telewizji Polskiej.

Niech ten koncert będzie naszym wielkim dziękczynieniem Bogu za Św. Jana Pawła II, za Cud nad Wisłą i za tych wszystkich, którym zawdzięczamy naszą dzisiejszą wolność.

⧾ Wacław DEPO

Arcybiskup Metropolita

Częstochowski

CZYTAJ DALEJ

O Komunii Świętej na rękę słów kilka [FELIETON]

2020-08-09 08:00

Ks. Paweł Borowski

Dobry ksiądz znajdzie czas, by przynieść Jezusa w sakramentach

Będąc jakiś czas temu na Mszy Św. zauważyłem, że pewna osoba po przyjęciu Komunii na rękę, otrzepała swoje dłonie z okruszków, jakie na niej pozostały. Jak gdyby to był jakiś zwykły pokarm. A wydawałoby się, że przecież powinniśmy doskonale zdawać sobie sprawę, że nawet w najmniejszej drobince Najświętszego Sakramentu jest obecny Żywy Bóg! No właśnie – powinniśmy...

Powszechne zalecenie do przyjmowania Komunii Świętej na rękę w związku z epidemią ujawniło wielkie braki w świadomości katolików nt. Najświętszego Sakramentu. Podany przeze mnie przykład tylko obrazuje ten problem, czyli kryzys wiary w Rzeczywistą Obecność Chrystusa w Komunii Świętej. Żeby było jasne - nie dotyczy on oczywiście tylko tych, którzy przyjmują Najświętszy Sakrament na dłoń. Rzecz w tym, że sytuacja, w której Polacy bez uprzedniej katechezy mieli nagle zacząć przyjmować Komunię Świętą w zupełnie inny sposób niż zawsze, ujawniła te braki. Nie bez znaczenia jest także fakt, iż forma ta rodzi większe ryzyko dla czci Chrystusa Eucharystycznego, np. właśnie poprzez upadek partykuł konsekrowanej Hostii na ziemię.

Głoszenie rzeczywistej obecności Chrystusa w Komunii Świętej było jednym z priorytetów pontyfikatu papieża Benedykta XVI. Za słowami ojca świętego szedł również przykład – Benedykt XVI postanowił, że Komunia Święta podczas papieskich Mszy Świętych będzie udzielana wyłącznie na klęcząco i do ust. Jak tłumaczył potem mistrz papieskich ceremonii liturgicznych, ks. prałat Guido Marini (który pełni tę funkcję także u papieża Franciszka) – Benedykt XVI wybrał tę formę ze względu na to, że „jaśniej wyraża prawdę o realnej obecności Chrystusa w Sakramencie Ołtarza, pogłębia pobożność i poczucie świętości tajemnicy”.

To przypomnienie wydaje się dzisiaj brzmieć jeszcze bardziej. Episkopat Polski zalecił (podkreślmy to słowo), aby przyjmować Komunię Świętą na rękę ze względu na to, że jest to rzekomo forma bezpieczniejsza. Napisałem rzekomo, gdyż nie znalazłem badań, które by to jednoznacznie stwierdzały, a opinie specjalistów także nie są jednomyślne. Nie brak głosów takich jak austriackich lekarzy, którzy Komunię do ust uznają za najbardziej higieniczną formę. Podobne zdanie wyrażają także włoscy specjaliści, np. Filippo Boscia i Paolo Gulisano, a na naszym krajowym podwórku chociażby Andrzej Lewandowicz. Zatem wbrew powszechnie narzucanej narracji, kwestia ta nie jest jasno rozstrzygnięta.

Co do samej formy Komunii Świętej przyjmowanej na rękę – oczywiście jest to forma dopuszczona przez Kościół i nie jest ona sama z siebie profanacją, jak to również niektórzy mówią (chociaż niewątpliwie bardziej temu sprzyja). Jednak wypada wyjaśnić skrótowo kilka rzeczy. Po pierwsze, nie jest to ta sama forma, jaka była stosowana w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Słynna, wciąż przywoływana katecheza św. Cyryla Jerozolimskiego poza tym, że jest świadectwem wielkiej wiary i czci dla Jezusa Eucharystycznego, to ukazuje nieco inną formę. Wskazuje na to przyjmowanie konsekrowanej Hostii na prawą dłoń. Wielu teologów, np. o. prof. Jacek Salij wyciąga z tego wniosek, iż Komunii nie podawano sobie do ust lewą dłonią, która uważana była wówczas za niegodną, ale przenoszono Ją do ust bez używania palców. Jakże zatem inaczej niż współcześnie.

Druga sprawa to fakt, że Komunia na rękę weszła do Kościoła po Soborze Watykańskim II poprzez nieposłuszeństwo i rozpowszechniła się na tyle, że papież Paweł VI po początkowych oporach zalegalizował to nadużycie w trosce o jedność Kościoła. Do dzisiaj aby wprowadzić tę formę potrzebna jest prośba Episkopatu danego kraju (wbrew instrukcji Memoriale Domini o indult zaczęły się zwracać także Episkopaty tych krajów, gdzie Komunia na rękę nie była w ogóle zakorzeniona, np. Polska) i wyrażenie zgody przez Stolicę Apostolską. Forma ta jest zatem wyjątkiem (co prawda rozpowszechnionym prawie w całym Kościele), w przeciwieństwie do Komunii przyjmowanej do ust, która jest normą powszechną. I o ile Komunii do ust kapłan nigdy nie może odmówić, tak Komunii na rękę – może, jeżeli istnieje ryzyko profanacji. Nie można zatem powiedzieć, że obie formy są sobie pod tym względem równe.

Nie mam na celu (ani nie jestem w tej sprawie żadnym autorytetem) odmawiania komukolwiek prawa do przyjmowania Komunii Św. na rękę, ponieważ Kościół tę formę dopuścił, jest ona legalna i decyzję o stosowaniu takiej formy każdy powinien podjąć zgodnie ze swym sumieniem. Oczywiście sama forma nie zastąpi postawy ducha - to jasne. Jednak chciałbym, abyśmy uświadomili sobie, że to nie jest zwykły symbol, albo pusty, ceremonialny gest. Jeśli forma naszej modlitwy będzie ułomna, wówczas nieuchronnie ucierpi także i nasza wiara. Czy patrząc na kraje Zachodu można powiedzieć, że praktyka Komunii Świętej na rękę wydała dobre owoce? Czy umocniła wiarę w Realną Obecność Chrystusa w Eucharystii? Pozostawiam te pytania do osobistej refleksji.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: co najmniej jedna osoba zginęła w starciach z milicją

2020-08-10 08:02

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP

Co najmniej jedna osoba zginęła w wyniku starć z milicją po niedzielnych wyborach prezydenckich na Białorusi - podała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na centrum praw człowieka Wiasna działające w Mińsku. Zatrzymano ponad 100 osób, ale liczba ta jest zapewne większa.

Wiasna ogłosiła listę osób zatrzymanych na terenie całej Białorusi, na której jest 140 nazwisk. Jednak zatrzymanych jest o wiele więcej - twierdzą obrońcy praw człowieka. (PAP)

awl/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję