Reklama

Niedziela Wrocławska

Drogi do Santiago

Od ponad tysiąca lat pielgrzymi z różnych stron Europy i świata pielgrzymują do Santiago de Compostela – miejsca, w którym znajduje się grób św. Jakuba. Dawniej pielgrzymowano, aby wykonać zadaną pokutę. Dziś wiele osób na tym szlaku odnajduje Boga. Do grobu św. Jakuba można iść na wiele sposobów. Ważne, aby nie był to czas zmarnowany.

Niedziela wrocławska 30/2020, str. IV-V

[ TEMATY ]

Santiago de Compostela

pielgrzymowanie

Jakub Piróga

Symbolem Dróg św. Jakuba jest żółta muszelka i żółta strzałka

Symbolem Dróg św. Jakuba jest żółta muszelka i żółta strzałka

Wyruszając na szlak, warto zwrócić uwagę na globalne znaczenie szlaku. – Camino de Santiago to jeden z trzech najważniejszych szlaków pielgrzymkowych. Od średniowiecza chrześcijanie pielgrzymowali do dwóch miejsc świętych: Jerozolimy i Rzymu. W momencie, kiedy Jerozolima dostała się pod panowanie muzułmańskie, nastąpiło przekierowanie ruchu pielgrzymkowego do Hiszpanii – mówi Jakub Pigóra, miłośnik Camino z Sobótki i twórca strony mypielgrzymi.com – Między XI a XIII wiekiem docierało tam ok. 5 mln ludzi rocznie, co potwierdza ogromne znaczenie tego miejsca dla chrześcijan.

Odrodzenie kultu

Pielgrzymowanie do grobu św. Jakuba powoli się odradza. Dziś pielgrzymów z Europy nie liczy się już w milionach, ale z każdym rokiem liczba osób podejmujących ten trud wzrasta. Duża w tym zasługa św. Jana Pawła II, który podczas swojej papieskiej podróży do Hiszpanii zachęcił do odnowy tradycyjnych form pielgrzymek. – W tzw. Akcie europejskim skierowanym do młodzieży Ojciec Święty zachęcał, aby nie zatracać wartości. Po tej pielgrzymce, obecni tam m.in. młodzi Hiszpanie, Portugalczycy, Francuzi i Polacy zaczęli odnawiać i oznaczać szlaki św. Jakuba – mówi Jakub. Obecnie na terenie Europy oznaczonych jest prawie 100 tys. km szlaku Camino, co stanowi ogromną siatkę dróg. Otwiera to szerokie horyzonty przed osobami uwielbiającymi tego typu praktyki.

Za pokutę pójdziesz na Camino

Reklama

Ciężko dziś sobie wyobrazić, aby ktoś otrzymał tak wysoką pokutę i musiał iść z Polski do grobu św. Jakuba. Dawniej praktykowano surowe zadośćuczynienie za popełnione grzechy, jednak nie każdy mógł sobie pozwolić na taką pielgrzymkę pokutną. Wiązało się to z ogromnymi kosztami, niebezpieczeństwem na drodze lub problemami ze zdrowiem. W tak odległą drogę wybierali się tylko ludzie zamożni. Poświęcali oni na to nawet i kilka lat swojego życia. – Jakubowi Sobieskiemu pielgrzymka z Polski zajęła 2 lata. Musiał dojść do Santiago i wrócić – zaznacza nasz rozmówca. – Czytając jego wspomnienia, można się dowiedzieć, że trwało to tak długo, bo w miejscach, gdzie się zatrzymywał, bywał ok. tygodnia.

W dzisiejszych warunkach, o wiele korzystniejszych niż przed laty, przejście tam i z powrotem zajęłoby około 8 miesięcy. Nie zmienia to faktu, że sama pielgrzymka, niezależnie od miejsca jej rozpoczęcia, wymaga poświęcenia kawałka swojego życia i może wnieść do niego wiele dobrego.

Muszelka i żółta strzałka

Symbole szlaków św. Jakuba są bardzo charakterystyczne – żółta muszelka i strzałka. Bez nich trudno sobie wyobrazić Camino. Tymczasem wiele pokoleń pątników wędrowało bez tak znaczącej pomocy. – Podczas hiszpańskiej pielgrzymki papieża Jana Pawła II w 1982 r. obecny był jeden z proboszczów hiszpańskich z parafii Santa Maria la Real w O’Cebreiro. Kiedy ten ksiądz usłyszał papieskie wezwanie do odnawiania szlaków, uznał, że te słowa są skierowane do niego. Każdego dnia przychodziło do niego wielu pielgrzymów, pytając o drogę z O’Cebreiro do Santiago. Postanowił, że ten szlak pielgrzymom oznakuje. Było to pierwsze znakowanie szlaku w terenie – mówi Jakub Pigóra. – Wtedy, w latach 80., w okolicach miasta kładziono asfalt. Miejscowy proboszcz poszedł na budowę i poprosił o wiadro farby, którą oznakowywano drogę. Drogowcy dali mu wiadro żółtej farby i on, malując strzałki, oznakował całą trasę. I później, gdy pielgrzymi pytali o trasę, miejscowi wskazywali, aby „iść za żółtą strzałką”. Stąd też żółta strzałka pozostała jako symbol wskazywania drogi do grobu św. Jakuba.

Reklama

Symbolika muszli przegrzebka jest związana z terenem, na którym występuje. Otrzymanie pokuty wiązało się z udowodnieniem jej wykonania. Pątnicy udając się na pielgrzymkę do Santiago de Compostela, zabierali ze sobą muszle z pobliskiego oceanu. Obecnie ta muszla jest niesiona przez pątników, a za odbytą pielgrzymkę można otrzymać „Compostelę”, czyli certyfikat odbytej pielgrzymki.

Różne formy, jeden cel

Podejmując decyzje o wyborze szlaku św. Jakuba, warto zastanowić się nad sposobem pokonania trasy. Można iść pieszo, jechać rowerem lub konno. – Należy przejść minimum 100 km, a rowerem i konno minimum 200 km – dopowiada Jakub Pigóra. Przed wyruszeniem na szlak mogą się rodzić wątpliwości o powodzenie w drodze. Tymczasem, z perspektywy organizatora wypraw na Camino, nie jest ważna kondycja fizyczna, a duchowa. – Nie wydaje mi się, aby fizyczne przygotowanie było bardzo istotne. Często jest tak, że osoba nieprzygotowana fizycznie, ale mająca wszystko uporządkowane w głowie, lepiej sobie poradzi niż jakiś sportowiec, który jest roszczeniowo nastawiony do otoczenia. Moim zdaniem, kluczowym jest przygotowanie duchowe i mentalne. Należy wiedzieć, po co idę? Jeżeli ktoś ma konkretną intencje pielgrzymki, to wtedy cel jest jasny i te wszystkie trudności daje radę przezwyciężyć. Samo przygotowanie fizyczne ułatwia drogę, ale nie jest to najważniejsza sprawa.

Rekolekcje w drodze, szansą na lepsze życie

Cisza, modlitwa, możliwość uczestniczenia we Mszy św. Są to warunki idealne, aby doświadczyć Boga w swoim życiu. Nie jest inaczej na Camino. Podczas drogi spotyka się różnych ludzi, odwiedza zachwycające miejsca, przeżywa się Eucharystię w zadziwiającej przestrzeni, a to wszystko prowadzi ku Stwórcy. Wszystko to daje piękne owoce. – Są osoby, które po trzydziestu latach się wyspowiadały, mimo że pierwotnie nie miały takiego założenia. Ich celem było spełnienie marzeń, wycieczka, trekking, a dzięki tej pielgrzymce odnaleźli na nowo Boga – wspomina Jakub Pigóra i dodaje: – Moje nawrócenie też nastąpiło na Camino. Byłem daleko od Kościoła. W przeciwieństwie do mojej żony. Modliła się za mnie i to ona zaproponowała, abyśmy poszli do Santiago. Camino to dobre miejsce dla osób, które są sceptycznie nastawione do wiary. Może to być dla nich dobry krok do Pana Boga.

Jak wyruszyć?

Sposobów na pielgrzymowanie szlakami św. Jakuba jest wiele. Wszystko zależy od wolnego czasu i chęci podjęcia się tego trudu. – Można zorganizować taki wyjazd indywidualnie lub pójść na Camino razem z nami. Na stronie mypielgrzymi.com znajdują się wszystkie potrzebne informacje. Na Facebooku prowadzimy stronę i grupę, na której jest ponad 20 tys. osób. Społeczność tak jest bardzo zżyta z sobą i bardzo szybko odpowiedzą na zadane pytania – podkreśla Jakub Pigóra. – Informacji można też szukać na stronie FB – Camino Polska. Warto dużo czytać o Camino i spróbować najpierw przejść po polskich szlakach.

Wakacje to czas licznych pielgrzymek. Niech wszystkim pątnikom towarzyszy opieka św. Jakuba Apostoła, nie tylko na trasie do Santiago de Compostela.

2020-07-21 13:16

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: Droga św. Jakuba znowu dostępna dla pielgrzymów

[ TEMATY ]

Santiago de Compostela

Hiszpania

pielgrzymki

pielgrzymi

Vatican News

Droga św. Jakuba jest znowu dostępna dla pielgrzymów. Od 1 lipca jest też ponownie otwarta katedra w Santiago de Compostela w północno-zachodniej Hiszpanii.

Ks. Rudolf Hagmann, duszpasterz pielgrzymów w Santiago, powiedział w rozmowie z portalem Vatican News, że mimo to „nie można po prostu spakować plecaka i ruszyć w drogę”. Otwarcie „z pewnością nie oznacza powrotu do dotychczas znanych warunków”. W dalszym ciągu w katedrze oraz w schroniskach obowiązują szczególne zasady higieny, a pielgrzymi, którzy wybierają się na pątniczy szlak muszą wcześniej dowiedzieć się o sytuacji epidemiologicznej.

Według ks. Hagmanna, pielgrzymkowy boom, który do wybuchu pandemii był z roku na rok coraz większy, jest „wyrazem silnej tęsknoty do przeżycia tego miejsca”. Motywy, z jakich ludzie decydują się na pójście Drogą św. Jakuba, są różne. – Ale spotkałem wiele osób, które z wielką radością opowiadały mi, że wyruszyli jako turyści, jako sportowcy, ale doszli jako pielgrzymi. Droga Jakubowa nie pozostaje bez śladu na ludziach, którzy ją przeszli - stwierdził duszpasterz pielgrzymów w Santiago.

Dzięki pieszej pielgrzymce wielu ludzi „wydostało się z codziennego kieratu” i odnalazło nowe, powolne tempo i nową możliwość wewnętrznego przeżycia”. Nagle stanęli oni wobec „pytań, na które do tej pory poświęcali zbyt mało czasu” - pytań o sens, własną drogę, a także wobec pytania o Boga.

Ks. Hagmann uważa, że to wielkie zainteresowanie pielgrzymowaniem „odzwierciedla pragnienia naszego nowoczesnego, zsekularyzowanego świata”. Ludzie doświadczyli, że niewiele potrzeba, by się spełnić. Zamiast dobrze wypełnionych piwnic i magazynów, nagle wystarczyłby kawałek chleba i łyk wina. - Można iść wolnym krokiem, odkryć, że wiele spraw w życiu lepiej się rozwija, jeśli idzie się krok po kroku - stwierdził kapłan. Podkreślił, że być może pielgrzymowanie da też możliwość „wyjścia z bezlitosnego pośpiechu i nastawienia na sukces i otwarcie oczu oraz zmysłów na to, co stworzył Bóg”.

Jako główny cel pielgrzymki ks. Hagmann wymienił doświadczenie wiary: „Zawsze podkreślam, że nic nie jest drogą do celu, ale ta droga ma cel i że naszą drogą jest Jezus Chrystus”.

Droga św. Jakuba, czyli Camino de Santiago, jest europejskim szlakiem pielgrzymkowym, prowadzącym do katedry w Santiago de Compostela w Galicji w północno-zachodniej Hiszpanii. Od IX wieku szlak ten wiedzie pielgrzymów od krajów bałtyckich przez Polskę, Niemcy, Szwajcarię i Francję do grobu św. Apostoła Jakuba (Większego) w hiszpańskim Santiago de Compostela. W tamtejszej katedrze ma znajdować się jego ciało. Nie ma jednej trasy pielgrzymki – uczestnicy mogą dotrzeć do celu jednym z wielu szlaków. Droga oznaczona jest muszlą św. Jakuba, będącą także symbolem pielgrzymów.

Kiedy 25 lipca, dzień liturgicznego wspomnienia św. Jakuba przypada w niedzielę, ogłaszany jest Rok Święty. Z tej okazji z reguły na pielgrzymkową drogę udaje się znacznie więcej pielgrzymów Rok 2021 będzie kolejnym Rokiem Świętym i dlatego wiele pensjonatów, restauracji i gmin zainwestowało w infrastrukturę. Wszyscy obawiają się, że jeśli z powodu koronawirusa oczekiwany napływ pielgrzymów będzie znacznie mniejszy, mogą ponieść kolejne znaczne straty. Dlatego rozważa się możliwość wydłużenia Roku Świętego o 2022 rok.

Droga św. Jakuba to jeden z najważniejszych chrześcijańskich szlaków pielgrzymkowych, obok dróg do Rzymu i Jerozolimy. Według legendy, ciało św. Jakuba przewieziono łodzią do północnej Hiszpanii, gdzie pochowano je w miejscu, w którym dziś istnieje Santiago de Compostela. Od hiszpańskiej postaci imienia apostoła – Santiago (od Santus Iacobus) i od miejsca, w którym złożono szczątki – Campus Stellae (Pole Gwiazdy) – pochodzi współczesna nazwa miasta.

Przybycie pierwszego udokumentowanego pielgrzyma – biskupa francuskiej diecezji Le Puy, Godescalco – datuje się na rok 950, ale ślady pielgrzymek z IX w. istnieją na monetach Karola Wielkiego. Jednakże największe nasilenie ruchu pątniczego przypada na wieki XII-XIV. W XII w. dokument papieski uznał Compostelę za trzecie po Jerozolimie i Rzymie miejsce święte chrześcijaństwa. Wówczas też pojawiła się nowa terminologia: pątnika udającego się do Santiago zaczęto nazywać peregrino w odróżnieniu od romeros, którzy wędrowali do Rzymu i od palmeros, pielgrzymujących do Jerozolimy.

Dwukrotnie w Santiago był papież Jan Paweł II najpierw 9 listopada 1982, na zakończenie swej pierwszej podróży do Hiszpanii, a następnie w dniach 19-20 sierpnia 1989, gdy w Santiago odbywał się IV Światowy Dzień Młodzieży. To wtedy ponad półkilometrowy odcinek papież przeszedł pieszo, jako zwykły pątnik, ubrany w tradycyjną dla tego miejsca pelerynę i kapelusz, ozdobione muszelkami. W dniach 6-7 listopada 2010 w Santiago de Compostela modlił się jego następca, Benedykt XVI.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent udaje się z pierwszą w nowej kadencji wizytą zagraniczną, odwiedzi Watykan i Rzym

2020-09-22 07:36

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

źródło: Prezydent.pl

Prezydent Andrzej Duda udaje się we wtorek z pierwszą w nowej kadencji wizytą zagraniczną do Włoch i do Watykanu. Prezydent podczas oficjalnej wizyty zostanie przyjęty na audiencji u papieża Franciszka; spotka się też z prezydentem Sergio Mattarellą i premierem Giuseppem Conte.

Wizyta prezydenta, któremu będzie towarzyszyła także pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda odbędzie się w dniach 23-25 września; para prezydencka leci do Włoch we wtorek popołudniu.

Andrzej Duda już w czasie kampanii wyborczej zapowiedział, że swoją pierwszą wizytę po wygranych wyborach prezydenckich chciałby złożyć we Włoszech - w Rzymie i w Watykanie. Wizyta była początkowo planowana na maj br. w związku z 100. rocznicą urodzin Jana Pawła II, jednak w związku z epidemią koronawirusa w Europie, wówczas do niej nie doszło.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski zaznaczył w rozmowie z PAP, że to było osobiste życzenie prezydenta, żeby miejscami pierwszej wizyty były Włochy i Watykan.

W trakcie pobytu na Półwyspie Apenińskim prezydent Duda spotka się z najważniejszymi politykami włoskimi: prezydentem Sergio Mattarellą, premierem Giuseppem Conte oraz marszałek Senatu Marią Elisabettą Alberti Casellati.

Szczerski przekazał, że rozmowy polityczne będą dotyczyły przyszłości polityki europejskiej, w tym także pakietu rozwojowego dla Europy w związku z pandemią koronawirusa oraz kwestii przyszłego budżet UE. "Rożne spojrzenia, jakie prezentują Polacy i Włosi na przyszłość tego budżetu, muszą się spotkać, żeby był on rzeczywiście wspólnym budżetem całej Europy. Ważne jest, abyśmy razem apelowali o budżet ambitny, o budżet, który się domknie i który będzie miał propozycje wykonawcze dające nowy impuls rozwojowy dla Europę" - powiedział prezydencki minister.

Poinformował, że tematem rozmów będą też kwestie bezpieczeństwa. "Polska i Włochy leżą na różnych flankach NATO, więc mają różne priorytety bezpieczeństwa, ale musi nas połączyć to, byśmy wzajemnie swoje priorytety wspierali" - podkreślił Szczerski.

Zaznaczył, że prezydent Duda będzie przekonywał polityków włoskich "do mocnej i zdecydowanej reakcji państw europejskich na sytuację na Białorusi". Jak mówił, chodzi o "jasny sprzeciw wobec stosowania przemocy wobec własnych obywateli przez białoruskie władze i potrzebę powrotu tego kraju na ścieżkę demokracji i praw człowieka", a także o "perspektywę współpracy dla Białorusi, która dawałaby jej szanse rozwoju w oparciu o rynek europejski".

Jak dodał, chodzi o pokazanie, że "dla Białorusi jest alternatywa, także w sensie gospodarczym, i jest nią pogłębiona współpraca z rynkiem europejskimi, wraz z inwestycjami czy ruchem bezwizowym".

Prezydent odwiedzi Instytut Spallanzani, który zajmuje się m.in. badaniami nad szczepionką na koronawirusa oraz metodami leczenia COVID-19. "W czasie wizyty zostanie podpisane porozumienie o współpracy naukowej pomiędzy Państwowym Zakładem Higieny a Instytutem Spallanzani. Polska włączy się do europejskich projektów, które realizuje ten instytut, jeśli chodzi o walkę z pandemią i poszukiwanie szczepionki" - powiedział szef gabinetu prezydenta RP. Jak dodał, będzie to kolejny krok mający na celu włączenie polskich instytucji badawczych do współpracy z głównymi ośrodkami zajmującymi się walką z pandemią. Zaznaczył, że ta kwestia była przedmiotem ostatniej wizyty prezydenta Dudy w Waszyngtonie.

Prezydent spotka się też z szefem Międzynarodowego Funduszu Rozwoju Rolnictwa oraz weźmie udział w ceremonii podniesienia flagi Rzeczpospolitej w związku z przyjęciem Polski w poczet członków Funduszu.

Szczerski poinformował, że polski przywódca weźmie również udział w odsłonięciu popiersia gen. Władysława Andersa w ambasadzie RP w Rzymie, a także odwiedzi Cmentarz Wojenny na Monte Cassino, gdzie złoży kwiaty oraz weźmie udział w krótkiej uroczystości upamiętniającej poległych polskich żołnierzy. Prezydent Duda spotka się również m.in. z burmistrz Cassino.

W piątek 25 września prezydent złoży wizytę w Watykanie; wizyta ma związek z 100. rocznicą urodzin Jana Pawła II, która przypada w tym roku. Jak zaznaczył Szczerski, będzie to również okazja do osobistego spotkania z papieżem Franciszkiem i sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kardynałem Pietro Parolinem, a także do złożenia kwiatów na grobie św. Jana Pawła II.

"Rozmowy będą dotyczyć nie tylko kwestii historycznych, związanych z dziedzictwem Jana Pawła II, ale też z bieżącymi problemami świata w tym także z nadchodząca drugą falą pandemii koronawirusa, która już teraz dotyka Europy" - powiedział prezydencki minister.

Szczerski zaznaczył, że spotkanie z Ojcem Świętym przypada w tygodniu, kiedy odbywać się będzie doroczna sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ; w tym roku ze względu na pandemię będzie ona miała w dużej części charakter zdalny. "To skłania do szerszych refleksji na temat relacji społeczno-gospodarczych na świecie, które będą rezultatem pandemii. Może ona bowiem doprowadzić do nowych różnic, do powstania nowych obszarów biedy i bogactwa, więc jest potrzebna głębsza refleksja i ona będzie towarzyszyła rozmowie prezydenta z Ojcem Świętym" - powiedział Szczerski.

Jak dodał, tematem rozmowy będzie też sytuacja na Bliskim Wschodzie. "Wizyta zakończy się mszą św. przy grobie Jana Pawła II" - zapowiedział prezydencki minister.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Łódź: 25-lecie Łódzkiego Oddziału Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny

2020-09-22 09:46

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Justyna Kunikowska

19 września w sali konferencyjnej Centrum Służby Rodzinie miał miejsce niezwykły jubileusz.

- Świętowaliśmy 25 lecie funkcjonowania nauczycieli naturalnych metod rozpoznawania płodności. Od 25 lat wydział współpracuje ze stowarzyszeniem aby nauczać narzeczonych, małżonków naturalnych metod rozpoznawania płodności. Wbrew pozorom nie chodzi o kalendarzyk małżeński, ale o nowoczesne metody bazujące na bio markerach płodności, które kobiety mogą obserwować i na tej podstawie odczytywać sygnały swojego organizmu, mówiące o płodności i niepłodności oraz takie, pomagające w diagnostyce, w takim dbaniu o swoje zdrowie i zdrowie prokreacyjne. W tą posługę włączonych jest ponad 50 nauczycieli i instruktorów – mówił ks. Robert Jaśpiński Duszpasterz Rodzin Archidiecezji Łódzkiej.

Wspólne świętowanie rozpoczęła Msza Święta dziękczynna sprawowana pod przewodnictwem biskupa Marka Marczaka. Na uroczystości gościła Krajowa Doradczynia Życia Rodzinnego Beata Choroszewska i Prezes PSNNPR Ewa Ślizień-Kuczapska.

Zobacz zdjęcia: Łódź: 25-lecie Łódzkiego Oddziału Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny

18 czerwca 1995 roku to data rozpoczęcia działalności łódzkiego oddziału Nauczycieli NPR. Od samego początku było to ściśle związane z Komisją do spraw Duszpasterstwa Rodzin, a później z Wydziałem Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Łódzkiej i Centrum Służby Rodzinie w Łodzi. W 25 letnią historię pracy oddziału niewątpliwie należy wspomnieć o pierwszym zarządzie i tych, którzy go tworzyli, mi.in: Maria Czarnecka, Zofia Szczerska, Irena Ziółkowska, Jacek Wojciechowski i Zofia Kępczyńska. Nauczyciele NPR mogli zawsze liczyć na opiekę duszpasterską kapłanów posługujących w Wydziale Duszpasterstwa Rodzin, szczególnie ks. Stanisława Kaniewskiego, wieloletniego Duszpasterza Rodzin w Archidiecezji Łódzkiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję