Reklama

Niedziela Rzeszowska

Przez Podhale szlakiem Sursum Corda

Podhale to kolebka pobożności i poszanowania tradycji. Dlatego dla Karola Wojtyły – Ojca Św. Jana Pawła II – kraina ta miała wartość szczególną.

Niedziela rzeszowska 34/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wakacje

wycieczka

Podhale

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Panorama Podhala z trasy szlaku „Sursum Corda”

Panorama Podhala z trasy szlaku „Sursum Corda”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Często zwykł mawiać: „[…] ja z rodu jestem człowiekiem gór”. W słowach tych zawiera się nie tylko wielka miłość do górskich krajobrazów, ale również szczególne poszanowanie dla rodzimych mieszkańców tych terenów. Z resztą ta sympatia działała w obydwie strony, bowiem Górale o papieżu Polaku wielokrotnie wyrażali się „nasz Baca”.

Podczas homilii pod Wielką Krokwią w Zakopanem 6 czerwca 1997 r. Jan Paweł II powiedział: „Kiedy kończył się wiek XIX, a rozpoczynał współczesny, Wasi przodkowie na Giewoncie wznieśli krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Ten krzyż patrzy na całą Polskę, od Tatr aż do Bałtyku, ten krzyż mówi całej Polsce: Sursum corda! – W górę serca!”. Następnego dnia, 7 czerwca 1997 r. papież przejechał swoim papamobile widokową trasę z Zakopanego do Ludźmierza. Dla upamiętnienia tego wydarzenia, co roku w pierwszą sobotę czerwca, podąża tą drogą piesza pielgrzymka, zwana Sursum Corda. Poprowadzono tędy też szlak papieski. Pokrywa się on z wycinkiem większej międzynarodowej trasy pielgrzymkowej – Szlakiem Maryjnym, który łączy dwa ważne ośrodki kultu maryjnego w Europie środkowej: Częstochowę i Mariazell w Austrii. Pierwszy punkt to Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, które co roku przyciąga ponad 2 mln pielgrzymów. Obok Matki Bożej świątynia została poświęcona św. Janowi Pawłowi II, jako „wotum dziękczynne za uratowanie życie Ojca Świętego” po zamachu 13 maja 1981 r. W ogrodach znajdujących się na tyłach świątyni został ustawiony ołtarz papieski, który przeniesiono spod Wielkiej Krokwi. Projekt wykonał architekt Zbigniew Śliwiński, rzeźby – Marek Szala z Zakopanego, a prace budowlane – firma Pawlikowskiego z Poronina. Strzelistą kaplicę wieńczy ażurowy maswerk wyrzeźbiony w lipowym drzewie ze scenami ze Starego i Nowego Testamentu. Nowym elementem całej konstrukcji jest monumentalny witraż przedstawiający historyczne wydarzenie: Hołd Górali Polskich, który miał miejsce w czasie Mszy św. 6 czerwca 1997 r. Dalej szlak wiedzie m.in. przez Ząb, gdzie przejazd papieża upamiętnia monumentalny kamień z napisem: „Najwyżej położona parafia w Polsce – Witaj Gazdo Świata w miejscu, skąd najbliżej do nieba”. I faktycznie Ząb, znajdujący się na 1040 m n.p.m., jest najwyżej położoną wsią w Polsce. Podróż po Podhalu kończymy przed figurą Matki Bożej Ludźmierskiej – Gaździny Podhala. Jej kult trwa nieprzerwanie od XV w., choć żadne źródła nie mówią o okolicznościach, w jakich cudowna figura tutaj trafiła. Pierwsze papieskie korony neogotycka statua otrzymała w 1963 r. z rąk prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego. W trakcie tych uroczystości homilię wygłosił bp Karol Wojtyła.

Trasę łączącą dwa słynne podhalańskie sanktuaria można pokonać pieszo (jak robią to uczestnicy corocznej czerwcowej pielgrzymki), ale jest to również dobry szlak na wycieczkę rowerową. Decydując się na wędrówkę, trzeba pamiętać, że do przejścia jest 34 km, a to na pewno zajmie cały dzień. Rowerem jazdy jest na ok. 6 godzin, jednak należy się liczyć z faktem, że będzie trzeba pokonać kilka większych wzniesień, które mogą dać się we znaki. Szlak jest oznaczony jako „Droga papieska” – są to białe litery na niebieskim tle ze złotym herbem papieskim. Za tydzień, w kolejnym odcinku cyklu wybierzemy się w Beskid Sądecki, który niegdyś został rozsławiony jako obiekt tzw. „papieskiej powtórki z geografii”.

Więcej informacji o miejscach papieża Polaka w książce autorów artykułu pt. POLSKA. Na szlakach św. Jana Pawła II, Wyd. Jedność. Album dostępny po polsku i angielsku (m.in. w QUO VADIS w Rzeszowie, ul. Warszawska 31).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-08-18 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski: pomagając ukraińskim uchodźcom całe społeczeństwo pokazało ewangelicznego ducha

[ TEMATY ]

uchodźcy

abp Marek Jędraszewski

Podhale

#pomocdlaUkrainy

flickr.com/archidiecezjakrakow

Pomoc uchodźcom z Ukrainy była odruchem serca zdecydowanej większości polskiego narodu, niezależnie od tego, jak ci niosący pomoc są blisko lub daleko od Kościoła - powiedział abp Marek Jędraszewski w Nowym Sączu. Podczas Mszy św. z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego metropolita krakowski ocenił, że "wszyscy pokazali, że głęboko w swych pokładach człowieczeństwa są z ducha ludźmi Ewangelii".

Podczas Mszy św. w klasztorze Sióstr Klarysek w Starym Sączu abp Jędraszewski przypomniał, że niedługo będzie przeżywana 25. rocznica pobytu św. Jana Pawła II na Podhalu i zaprosił wszystkich do uczestnictwa w tych wydarzeniach.
CZYTAJ DALEJ

Co podarował Leon XIV dla księcia Monako?

2026-03-28 19:06

[ TEMATY ]

dar

Monako

Książe Monako

Leon XIV w Monako

Vatican Media

Mozaika przedstawiająca św. Franciszka z Asyżu inspirowana jest słynnym freskiem przypisywanym Cimabue, to dar Leona XIV dla księcia Monako Alberta II. Papież wręczył ją podczas powitania w Monako na rozpoczęcie swojej podróży apostolskiej do tego kraju.

Mozaika przedstawia fragment fresku zachowanego w dolnej Bazylice św. Franciszka w Asyżu, datowanego na lata 1285-1290. To prawdopodobnie najstarszy wizerunek św. Franciszka, uznawany za najwierniej przedstawiający postać Biedaczyny z Asyżu.
CZYTAJ DALEJ

Popiełuszko na ingresie kard. Krajewskiego

Z ingresu kardynała Konrada Krajewskiego najmocniej zapamiętam trzy obrazy: nocne radio z wiadomościami o ks. Jerzym Popiełuszce, kardynała mówiącego bez lęku o prawdzie i kardynała klęczącego przed wiernymi. Razem składają się na jedno twarde przypomnienie: prawda zawsze będzie dla kogoś niewygodna.

Nie każdy ingres przechodzi do pamięci. Większość tonie w godności ceremoniału, w kurtuazji przemówień, w blasku kamer i poprawności kościelnego protokołu. Tymczasem ingres kard. Konrada Krajewskiego do katedry łódzkiej zapamiętam z zupełnie innego powodu. Bo nagle, pośród całej tej uroczystej oprawy, zabrzmiało imię, którego nie da się wypowiedzieć lekko: bł. ks. Jerzy. I wtedy wszystko się zmieniło. Jakby na moment zgasły światła transmisji, ucichł szelest oficjalnych gestów, a w centrum katedry została jedna, przejmująco intymna scena: młody kleryk Konrad Krajewski siedzi nocą przy małym radioodbiorniku i nasłuchuje wiadomości o uprowadzonym ks. Jerzym. Czy prawda znów została pobita? Czy już zabita? To nie była szkolna opowieść z narodowego repertuaru wzruszeń. To było osobiste świadectwo człowieka, który powrócił teraz do Łodzi nie z autobiografią sukcesu, lecz z pamięcią o tym, że prawda kosztuje. Czasem kosztuje życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję