Reklama

Wiadomości

Zadbaj o bezpieczne życie

Od teraz koszt samochodowego OC, pakietu OC/AC, ubezpieczenia domu lub mieszkania, ale także wartość polisy turystycznej kupionej w LINK4 może wrócić do klienta. Nie w formie gotówki, ale punktów VITAY. To efekt współpracy LINK4 oraz Orlenu.

2020-09-16 11:30

Niedziela Ogólnopolska 38/2020, str. 43

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

Adobe Stock. pl

Coraz częściej żywioł niszczy nasze mienie

Coraz
częściej
żywioł
niszczy nasze
mienie

Clubu VITAY Orlenu nie trzeba przedstawiać nikomu. Jest w nim już aż 6 mln Polaków, którzy codzienne zakupy na stacjach Orlen najpierw przeliczają na punkty w programie lojalnościowym, a potem wymieniają je na nagrody z katalogu VITAY. Za punkty można wypić darmową kawę na Orlenie, ale można też zapłacić nimi za tankowanie. Jak zdobyć ich jeszcze więcej?

Dzięki współpracy Orlenu i LINK4 każda złotówka wydana na polisę w LINK4 to aż 5 punktów VITAY. Żeby wymieniać złotówki na punkty, trzeba należeć do Clubu VITAY i mieć kartę, na której znajduje się numer. Należy wpisać go w odpowiednie miejsce na stronie: www.orlen-ubezpieczenia.pl (jest tam również regulamin promocji) lub podać konsultantowi LINK4 podczas kupowania polisy przez telefon. Numer 22 444 44 55 to specjalna linia uruchomiona z myślą o posiadaczach karty VITAY. Tylko podanie numeru karty sprawi, że składkę za ubezpieczenie będzie można przeliczyć na punkty VITAY.

Ubezpiecz samochód, dom

Reklama

Warto zwrócić uwagę na pakiet Auto Assistance, który – w wersji podstawowej – można dokupić zarówno do OC, jak i do AC. Do wyboru są trzy jego warianty. Poza standardowym są to Auto Assistance Plus i Auto Assistance Komfort. Podstawowy wariant Auto Assistance w LINK4 obejmuje pomoc techniczną w razie awarii, wypadku, uszkodzenia, kradzieży (wówczas LINK4 zapewnia samochód zastępczy) i wandalizmu, naprawę na miejscu zdarzenia, ale też holowanie auta do wskazanego przez klienta miejsca (do 200 km.), wymianę koła, uruchomienie samochodu w przypadku rozładowanego akumulatora – także, gdy dojdzie do tego pod domem ubezpieczonego. Podstawowy wariant Auto Assitance w LINK4 zapewnia też pomoc w przypadku całej gamy szkód związanych z paliwem. Obejmuje dostarczenie paliwa, pomoc w przypadku jego zamarznięcia lub zalania baku niewłaściwym rodzajem paliwa. Zapewnia także pomoc w otwarciu samochodu w kłopotliwych przypadkach utraty, zniszczenia lub zatrzaśnięcia kluczyków w samochodzie. W standardzie pomoc Assitance dostępna jest aż w 39 europejskich krajach.

Z żywiołami nie wygramy

Alternatywą dla tradycyjnego AC jest sporo tańsze Smart Casco. To pakiet ubezpieczeń, który chroni samochód w przypadku niszczycielskiej działalności żywiołów (m.in. silnego wiatru, huraganów, burz), w razie kradzieży pojazdu, a także szkody całkowitej – czyli wtedy, gdy koszt naprawy samochodu jest wyższy niż 70% jego wartości.

Ostatnie tygodnie pokazują, że bezwzględnie trzeba też myśleć o ochronie domów i mieszkań. Porywisty wiatr nie wybiera i potrafi w sekundę zabrać oraz zniszczyć cały dorobek życia. Po czymś takim na nogi pomoże stanąć dobra polisa. Najlepszym rozwiązaniem jest ubezpieczenie od wszelkiego ryzyka w LINK4. Taka polisa chroni zarówno mury, okna, dach (w przypadku domów jednorodzinnych), ale też podłogi, meble, ubrania, sprzęt RTV i AGD, a nawet przedmioty wartościowe. Zawiera również ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, które pomoże np. wtedy, gdy woda z pękniętej – w naszej łazience – rury zaleje sąsiadów. Bez OC w życiu prywatnym, to my będziemy musieli pokryć koszty ich remontu.

Wszystkie produkty LINK4 można kupić bez wychodzenia z domu; pod numerem telefonu – 22 444 44 44, na stronie www.link4.pl, (gdzie znajdują się też ogólne warunki ubezpieczenia) oraz u działających w trybie zdanym, współpracujących z LINK4 agentów.

Artykuł powstał we współpracy z LINK4

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Utonięcia – tragiczny bilans wakacji

2020-08-25 13:39

Niedziela Ogólnopolska 35/2020, str. 58

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

Adobe.Stock

Statystyki Światowej Organizacji Zdrowia wskazują, że każdego roku pod wodą ginie 320 tys. osób. W Polsce tylko w czerwcu zginęło 60 osób. Najczęstszą przyczyną utonięć jest wchodzenie do wody pod wpływem alkoholu.

Niestety, do tragedii przeważnie doprowadza spożywanie alkoholu przed kąpielą i w jej trakcie. Jest to zgubne, bo pod jego wpływem często za bardzo ufamy własnym umiejętnościom. Zdarza się również, że opiekunowie, którzy spędzają czas wolny nad wodą i opiekują się dziećmi, spożywają alkohol, co znacznie przyczynia się do zmniejszenia poświęcenia uwagi dzieciom, bawiącym się w tym czasie beztrosko w wodzie.

Dziecko nie zdaje sobie sprawy z potencjalnych zagrożeń. Maluchy nie czują strachu przed wodą, zwykle jedynie zachwyt, ciekawość i fascynację. Bardzo ważna jest tu rola opiekuna, który odpowiada za wyjaśnienie dziecku zasad bezpieczeństwa nad wodą i ustalenie, co można, a czego nie można robić. Należy zawsze strzec dzieci, które bawią się na plaży, a szczególnie gdy wchodzą do wody.

Większość z nas, bazując na wiedzy z filmów i seriali, wyobraża sobie, że osoba tonąca rozpaczliwie woła o pomoc, wymachuje rękami i głośno krzyczy. W rzeczywistości jest jednak całkiem inaczej. Najczęściej toniemy po cichu, po wyczerpującej i wytężonej walce o każdy łyk powietrza, która trwa najwyżej kilkanaście sekund. Z perspektywy zwykłego obserwatora różnica między wygłupami czy zabawą a walką o życie może być niezauważalna. Dlatego czasem trudno odróżnić obie te sytuacje. Nie należy zatem lekceważyć pracy i pouczeń ratownika, który dzięki doświadczeniu potrafi czasem w ostatniej chwili zapobiec tragedii.

By wakacje były pełne wyłącznie dobrych wspomnień, kierujmy się podstawową zasadą bezpieczeństwa. Piłeś – nie wchodź do wody, opiekujesz się dziećmi – nie pij!

CZYTAJ DALEJ

Złota Zasada Ewangelii w praktyce

2020-09-22 12:30

Fot. Skauci Króla/www

Po wakacyjnej przerwie swoją formację rozpoczynają Skauci Króla. Oprócz zbiórek i biwaków, czeka na nich spotkanie z Panem Jezusem w Eucharystii. Skautem Króla może zostać dziecko, którego rodzice są wierzący.

Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ jest to uzupełnienie formacji duchowej rodziców. Skauting jest metodą rozwoju człowieka, dlatego Skauci Króla kierują swój program do najmłodszych - Często bywa tak, że dzieci pozostają w cieniu, a małżonkowie bardzo angażują się we wspólnotę czy pracę na rzecz parafii. My proponujemy pomoc i dobre zagospodarowanie czasu młodego człowieka – mówi hm Paweł Chwiłkowski, Komendant Główny.

Każdy wrocławski szczep jest bardzo mocno osadzony we wspólnotę macierzystą, która deleguje do pracy instruktorów. - Ta idea przyświecała nam na początku organizacji Skautów Króla i powoływania do życia tej formacji – dodaje hm Chwiłkowski.

We Wrocławiu są 4 szczepy. Szczep nr 1 przy Wspólnocie Dom Boży, szczep nr 7 przy Wspólnocie i Szkole Nowej Ewangelizacji Zacheusz, szczep nr 9 przy Wspólnocie Lew Judy oraz szczep „na próbie” przy wspólnocie Hallelujah.

Formacja duchowa odbywa się każdego roku pod innym hasłem. Nie jest ono narzucone z góry, każdy dostosowuje je do planu pracy wspólnoty w której działa. Tematem roku szczepu nr 1 jest „Nawracajcie się i wierzcie Jezusowi”. Będzie on realizowany poprzez ukazywanie skautom postaci biblijnych jako wzór do naśladowania. Każda zbiórka jest przystosowana w taki sposób, aby ten temat był realizowany. Będzie część modlitewna, czas na dobrą zabawę oraz tradycyjne szkolenie skautowe.

Podczas różnych biwaków i obozów skautom towarzyszy zawsze ksiądz. Dzieci czekają na kapłana ponieważ zależy im na kontakcie, rozmowie, a te starsze korzystają chętnie np. z sakramentu pokuty.

- Czasami jest tak, że ten ksiądz jest daleko, a w skautach kapłan biega razem z podopiecznymi, bierze udział w grach patrolowych, nosi mundur. Można przytoczyć słowa papieża Franciszka, że „pasterz musi pachnieć owcami, a nie perfumami” – mówi ks. hm Mateusz Ciesielski, Komendant Okręgowy.

I dodaje, że większość dzieci, które należą do Skautów Króla mają rodziców we wspólnotach. To oznacza, że często na zbiórkach pojawiają się do księdza pytania o wiarę czy sprawy teologiczne, które wymagają dobrego przygotowania merytorycznego i metodycznego.

Skauci Króla kierują się Złotą Zasadą Ewangelii: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie (Mt 7, 12).

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś: przyszłością Kościoła jest parafia wychodząca

2020-09-23 08:39

[ TEMATY ]

parafia

abp Grzegorz Ryś

ks. Paweł Kłys

- Przyszłością Kościoła jest parafia wychodząca. Parafia jest najważniejszym narzędziem misji Kościoła jaką jest ewangelizacja - mówił abp Grzegorz Ryś, który wygłosił konferencję podczas spotkania ewangelizacyjnego w kościele pw. św. Matki Teresy z Kalkuty w Kaliszu. Administrator apostolski diecezji kaliskiej pobłogosławił ewangelizatorów, którzy będą prowadzić akcję „Ewangelizacja od drzwi do drzwi”.

Swoją konferencję abp Grzegorz Ryś rozpoczął od modlitwy w intencji kapłanów. Poprosił zgromadzonych wiernych, aby pomodlili się za proboszczów i wikariuszy ze swoich parafii.

Administrator apostolski diecezji kaliskiej omówił szczegółowo dokument

„Nawrócenie duszpasterskie wspólnoty parafialnej w służbie misji ewangelizacyjnej Kościoła” posługując się wieloma konkretnymi przykładami.

Cytując papieża Franciszka stwierdził, że każdy katolik jest odpowiedzialny za przyciągniecie bliźniego do Chrystusa. – Powinniśmy się wstydzić, że tylu naszych braci nie doświadczyło przyjaźni z Jezusem Chrystusem. Nie doświadczyło wspólnoty, która nie cieszy się tylko sobą, ale jest gotowa ich przygarnąć. Nasi bracia przez to, że nie doświadczyli przyjaźni z Chrystusem nie mają poczucia sensu i celu. To jest misja, która ciągle każe nam patrzeć poza siebie – powiedział metropolita łódzki.

Akcentował, że najważniejszym narzędziem misji jest parafia. – Podczas spotkania papieża Franciszka z biskupami polskimi w Krakowie padło pytanie: czy przyszłość Kościoła jest w parafii czy poza nią? Papież zdecydowanie odpowiedział, że przyszłością Kościoła jest parafia, która nie jest biurem, ale jest wspólnotą – zaznaczył duchowny, który stwierdził, że parafia jest pierwszym miejscem, w którym człowiek spotyka się z Bogiem i nie można jej zredukować do biura, ale musi to być parafia wychodząca.

Przekonywał, że w parafii liczy się wspólnota poczynając od wspólnoty księży.

Kładł mocny akcent na posługę stałych diakonów. – Stały diakon jest rodzajem mostu między prezbiterium a ludźmi świeckimi, bo on najczęściej żyje w małżeństwie, rodzinie, wychowuje dzieci, a jednocześnie przyjął sakrament święceń. Jest łącznikiem, który buduje wspólnotę – podkreślał administrator apostolski diecezji kaliskiej.

Wskazywał, że w parafii swoje miejsce muszą mieć osoby prowadzące życie konsekrowane, czyli siostry i bracia zakonni, ludzie, którzy wybrali dziewictwo konsekrowane, czy życie pustelnicze konsekrowane.

Dodał, że w parafii potrzebne są wspólnoty, które wyrastają z jakiegoś charyzmatu, a także rady: duszpasterska, ekonomiczna. - To wszystko jest potrzebne, żeby stworzyć wspólnotę, która jest ciałem a nie parlamentem – stwierdził metropolita łódzki.

Zaznaczył, że parafia jest narzędziem misji Kościoła jaką jest ewangelizacja i powinna być przestrzenią kultury spotkania. - Jak czytamy Pismo Święte widzimy, że Bóg przez całą historię zbawienia nie robi nic innego tylko zbiera ludzi, a szatan nie robi nic innego tylko ich rozprasza, a Bóg robi wszystko, żeby ich zgromadzić. Narzędziem tej misji jest wspólnota, która potrafi gromadzić pod warunkiem, że nie jest celem dla siebie, ale ma misję zgromadzania wszystkich, którzy jeszcze do niej nie należą – przekonywał abp Ryś.

Po błogosławieństwie ewangelizatorów dla misji ewangelizacyjnej w Ostrowie Wielkopolskim abp Grzegorz Ryś udzielił wszystkim błogosławieństwa pasterskiego.

Spotkanie ewangelizacyjne zakończyła modlitwa o nawrócenie serca, a także za kapłanów, którzy w Kaliszu przeżywają swoje rekolekcje.

Organizatorem spotkania ewangelizacyjnego była Szkoła Nowej Ewangelizacji Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim. Jak wyjaśnia ks. kan. Dominik Wodniczak od kilku lat w Kaliszu organizowane są Fora Nowej Ewangelizacji. Dodaje, że spotkania ewangelizacyjne i kursy odbywają się w parafii Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim.

Duchowny zaznacza, że w związku ze zbliżającą się 125. rocznicą powstania parafii Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim w sobotę, 26 września, w parafii rozpoczną się ośmiodniowe misje ewangelizacyjne, które poprowadzi ks. Robert Grzybowski z Drohiczyna z dwoma małżeństwami.

– Będziemy prowadzić akcję „Ewangelizacja od drzwi do drzwi”. Kilkudziesięciu ewangelizatorów będzie głosić Dobrą Nowinę odwiedzając domy. Są to osoby ze Szkoły Nowej Ewangelizacji i kilku wspólnot Odnowy w Duchu Świętym z naszej diecezji. Ta akcja ewangelizacyjna odbywa się za wiedzą administratora apostolskiego diecezji kaliskiej ks. arcybiskupa Grzegorza Rysia – mówi w rozmowie z KAI ks. Dominik Wodniczak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję