Reklama

Wiara

Patroni tygodnia

Święci Apostołowie Szymon i Juda Tadeusz

To najmniej znani spośród Apostołów. Święty Szymon, jak twierdzą niektórzy Ojcowie Kościoła, pochodził z Kany Galilejskiej. Ewangelista Łukasz nadał mu przydomek „Gorliwy”. Papież Benedykt XVI w swojej katechezie podkreślił, że „Szymon, jeśli nawet nie należał do nacjonalistycznego ruchu Zelotów, wyróżniał się przynajmniej płomiennym zapałem do żydowskiej tożsamości, a więc do Boga, do swego ludu i do Prawa Bożego”.

Według chrześcijańskich przekazów, Szymon był bratem Apostołów: Jakuba Młodszego i Judy Tadeusza. Zasiadł na stolicy jerozolimskiej po Jakubie Starszym i Jakubie Młodszym jako trzeci biskup i tam poniósł śmierć za cesarza Trajana.

Reklama

Jeden z żywotów średniowiecznych o męczeństwie św. Szymona Kananejczyka podaje, że został on przecięty piłą na pół. Ciało św. Szymona, według świadectwa mnicha Epifaniusza (IX wiek), miało się znajdować w Nicopolis (północna Bułgaria), w kościele wystawionym ku czci Apostoła. W kaplicy świętych Szymona i Judy w Bazylice św. Piotra, która obecnie jest także kaplicą Najświętszego Sakramentu, znajdują się prawdopodobnie relikwie obu Apostołów. Część relikwii jest w katedrze w Tuluzie.

Również o życiu św. Judy niewiele wiadomo. Miał on przydomek Tadeusz, czyli „Odważny”. Jest autorem jednego z listów Nowego Testamentu i sam siebie nazywa bratem Jakuba (Jud 1). List ten został napisany przed 67 r. i zapożycza z niego pewne fragmenty i słowa nawet św. Piotr. Po Zesłaniu Ducha Świętego Juda głosił Ewangelię w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii.

Część tradycji chrześcijańskiej podaje, że ci święci Apostołowie razem ponieśli śmierć męczeńską. Inne źródła mówią, że Szymon został zabity w Jerozolimie, a Juda Tadeusz w Libanie lub w Persji.

2019-10-22 12:59

Ocena: +5 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomoc z nieba

2020-10-28 10:39

Niedziela toruńska 44/2020, str. VI

[ TEMATY ]

relikwie

święci

błogosławieni

Renata Czerwińska

Święci prowadzą nas do Boga

Święci prowadzą nas do Boga

Wyznając wiarę w świętych obcowanie, możemy być pewni, że ci, którzy osiągnęli już chwałę nieba, chcą mieć z nami zażyłą relację i prowadzić do Boga. Z kim możemy zaprzyjaźnić się w naszej diecezji?

Chełmno, miasto gotyckich kościołów, zwieńczone pięknym renesansowym ratuszem, cieszyło się obecnością bł. Jana z Łobdowa, jednego z pierwszych polskich franciszkanów.

Przyjaciele rodzin

Dziś, przyjeżdżając w odwiedziny do tego urokliwego miasta, możemy zawierzyć nasze rodziny nie tylko wstawiennictwu Matki Bożej Bolesnej, jego patronki, lecz także św. Walentemu, którego relikwie znajdują się w chełmińskiej farze.

Nie zapominajmy jednak, że relikwie patrona zakochanych znajdują się także w bazylice św. Tomasza w Nowym Mieście Lubawskim. Ofiarowała je jeszcze w XVII wieku starościna bratiańska Jadwiga Marianna Działyńska za pomoc doznaną w chorobie córki.

Na problemy małżeńskie św. Rita? Mieszkańcy toruńskich Bielaw zaświadczają, że patronka od spraw beznadziejnych wspiera modlitwą po dziś dzień. W każdy 22. dzień miesiąca zapraszają na Mszę św. o godz. 17, a następnie nabożeństwo ku czci świętej żony, matki i zakonnicy.

Niedaleko świątyni na Bielawach, bo w parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Grębocinie, znajdziemy relikwie św. Teresy z Lisieux oraz jej rodziców, świętych małżonków – Zelii i Ludwika Martin. Z ich wstawiennictwa korzystają nie tylko uczestnicy dorocznego lipcowego święta miłości małżeńskiej czy Mszy św. w intencji rodzin w każdą drugą niedzielę miesiąca, ale także liczni mieszkańcy Grębocina i okolic.

Z kolei na toruńskich Wrzosach znalazła swoje miejsce św. Joanna Beretta Molla. Niejeden uczestnik wyprawy rowerowej na Barbarkę zajeżdża jeszcze do kościoła św. Antoniego, by przy ołtarzu świętej żony i matki zawierzyć swoje domowe sprawy.

W Nowym Mieście Lubawskim znajdują się relikwie św. Klemensa, który widział Apostołów i spotykał się z nimi.

W zdrowiu i w chorobie

W czerniewickich lasach kryje się biały kościół z widocznym z daleka aniołem, wymalowanym na kościelnej wieży. To tutaj można poprosić św. Josemarię Escrivę o wstawiennictwo w sprawie znalezienia dobrej pracy. W grudziądzkiej bazylice znajdziemy relikwie bł. Anieli Salawy i św. królowej Jadwigi. To do nich można się zwracać, aby jak najlepiej wypełniać swoje codzienne obowiązki.

Z kolei pracownicy służby zdrowia oraz chorzy mogą w naszej diecezji szukać orędownictwa u bł. Hanny Chrzanowskiej. Relikwie tej niezwykłej pielęgniarki znajdują się w kościele św. Bartłomieja w Skarlinie oraz w kaplicy grudziądzkiego szpitala.

W każdy 16. dzień miesiąca toruńska parafia Ojców Redemptorystów zaprasza na Mszę św. i modlitwę za wstawiennictwem św. Gerarda Majelli. Ten XVIII-wieczny brat zakonny jest nie tylko patronem matek oczekujących potomstwa – jako patron dobrej spowiedzi wymadla także uzdrowienia duchowe. Zdarzają się takie historie, jak ta, że w pewien Wielki Piątek przy kościele przechodził mężczyzna, który tak dawno nie był na Mszy św., że nie za bardzo rozumiał, dlaczego w kościele jest tylu ludzi. Wszedł, pociągnęła go sprawowana liturgia. Uczestniczył w adoracji Krzyża, a potem został, by przygotować się do sakramentu pokuty i pojednania. Odbył spowiedź po wielu latach!

O dobrą spowiedź można też prosić bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego. Pewna pani z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu, w której posługiwał, opowiada, że martwiła się o swoją sąsiadkę, która przez wiele lat nie korzystała z sakramentów. W końcu zaczęła polecać ją wstawiennictwu błogosławionego i udało się – pojednała się z Bogiem. Relikwie bł. ks. Wicka, bliskiego wielu osobom (jak harcerze, kapłani czy rodziny), można znaleźć nie tylko w jego parafii, która dziś jest sanktuarium mu poświęconym. Cieszą się nimi także mieszkańcy parafii pod wezwaniem błogosławionego na toruńskich Glinkach oraz w Jastrzębiu i oczywiście jego rodzinnej Chełmży, jak również Najświętszego Serca Pana Jezusa w Grudziądzu i Podwyższenia Krzyża Świętego w Przecznie, a także klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Toruńskiej.

Nieskończenie wielu wspomożycieli

Patronką parafii w Płowężu jest św. Małgorzata Antiocheńska, męczennica żyjąca na przełomie III i IV wieku. Należy ona do grupy Czternastu Świętych Wspomożycieli, szczególnie popularnych w średniowieczu. Kiedy podczas pobytu w więzieniu ukazał jej się szatan w postaci smoka, odpędziła go znakiem krzyża. Jej wstawiennictwa przyzywają kobiety podczas porodu.

Tymczasem także współcześni męczennicy wstawiają się za rodzinami. W parafii św. Jana Chrzciciela i św. Michała Archanioła w Lubawie znajdują się relikwie polskich męczenników z Peru – bł. Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego. Każdego 7. dnia miesiąca w kościele trwa modlitwa w intencji dzieci poczętych i o dar potomstwa – i rzeczywiście, dzięki ich wstawiennictwu dzieci przychodzą na świat.

W parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Cierpicach znajdują się niespotykane relikwie: męczennika Lucydiana i zakonnika Pacyfika. Tymczasem w bazylice św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim możemy uczcić relikwie samego św. Klemensa, o którym św. Ireneusz pisał, że „widział Apostołów”, „spotykał się z nimi” i „miał jeszcze w uszach ich przepowiadanie, a przed oczyma miał ich tradycję”. Był trzecim papieżem po św. Piotrze, zarządzał Kościołem w latach 88-97. Kiedy podczas prześladowań chrześcijan został wygnany z Rzymu, głosił Ewangelię w kopalniach na Krymie wśród 2 tys. chrześcijan skazańców. Zginął śmiercią męczeńską w wodach Morza Czarnego.

Św. Gerard Majella wspomaga nie tylko matki oczekujące potomstwa, lecz także jest patronem dobrej spowiedzi.

Święci z dalekiego Libanu upodobali sobie w naszej diecezji parafie Miłosierdzia Bożego – w brodnickiej parafii spotkamy relikwie św. Charbela, a w toruńskiej zarówno słynnego pustelnika z Annaya, jak i św. Rafki, św. Hardiniego i bł. Stefana Nehme. Z kolei w parafii św. Mikołaja w Kowalewie znajdziemy relikwie bardziej swojskiej błogosławionej – Karoliny Kózkówny. Tę zaledwie 17-letnią męczennicę obrali jako patronkę członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Warto dodać, że patronką Górzna jest św. Teresa z Lisieux, Jabłonowa Pomorskiego – bł. Maria Karłowska (tam też znajdziemy jej grobowiec, a także salę pamięci), a całemu województwu kujawsko-pomorskiemu patronuje św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

W Anglii chrześcijanie schodzą do podziemia

2020-11-23 14:49

[ TEMATY ]

Anglia

Adobe. Stock

Chrześcijanie spotykający się w ukryciu, to nie tylko historyczna ciekawostka z czasów starożytnego Rzymu, ale rzeczywistość angielskich kościołów XXI wieku. Coraz więcej wspólnot na Wyspach decyduje się na nielegalne nabożeństwa i świadome łamanie zasad lockdownu.

Zaproszenia na nielegalne nabożeństwa przekazywane są ustnie, od zaufanych ludzi. Uczestnicy otrzymują wyłącznie niezbędne informacje, by w razie „wpadki” nie wsypać całej „organizacji”. Większość zna tylko czas i miejsce, gdzie mają się spotkać, a następnie wspólnie idą na miejsce nabożeństwa. Zbierają się w zaufanych kawiarniach, księgarniach, a nawet stodołach należących przyjaciół. Zdaniem jednego z organizatorów, protestanckiego pastora, który chce zachować anonimowość, to jeszcze bardziej tajny kościół niż ten podziemny w Chinach. „Musimy oglądać się za siebie, obawiamy się konsekwencji prawnych, ale chcemy oddawać cześć Bogu, robimy to, co musimy” – powiedział pastor dziennikowi „The Guardian”.

„Tajnych” nabożeństw jest w Anglii coraz więcej, choć nie wszystkie przestrzegają aż tak restrykcyjnie zasad konspiracji. Niektóre po prostu organizują nielegalne nabożeństwa w kościele przy drzwiach zamkniętych. W ostatnią niedzielę policja interweniowała w kościele ewangelickim w Clerkenwell, w północnym Londynie, gdzie miejscowa wspólnota spotkała się na nabożeństwie. Podobna sytuacja miała miejsce w księgarni Mustard Seed Christian, gdzie zebrało się ok. 50 osób.

Andrea Williams, lider jednej z grup ewangelików uważa, że zejście Kościołów pod ziemię nie jest chwilowym epizodem. „Im dłużej będzie trwał lockdown, tym więcej Kościołów dołączy do tego ruchu” – zapewnia. „Obecnie w każdą niedzielę organizujemy kilka nabożeństw, w których uczestniczy w sumie około 160 osób. To była trudna decyzja, nigdy wcześniej nie praktykowałem obywatelskiego nieposłuszeństwa” – dodaje Andrew Williams.

Wielu liderów religijnych uważa, że rząd nie ma prawa zabronić organizacji nabożeństw. Zakaz wspólnotowego kultu w Anglii został zakwestionowany przez zwierzchników Kościoła anglikańskiego, katolickiego i prawosławnego, a także przez przedstawicieli judaizmu, muzułmanów, hinduistów, sikhów i zielonoświątkowców. Napisali oni wspólny list do premiera Borisa Johnsona, w którym stwierdzili, że „nie ma naukowego uzasadnienia dla zawieszenia kultu publicznego”. „Jest ważniejsze prawo niż to, które ustanawia państwo” – uważa Williams. Dodaje, że odkąd ujawnił on, że organizuje nielegalne nabożeństwa, skontaktowało się z nim wielu pastorów, którzy mają podobne plany, ale potrzebują organizacyjnej pomocy.

Pomimo sprzeciwu, większość zwierzchników religijnych nalega na przestrzeganie obostrzeń. Zapewniają, że podczas nielegalnych nabożeństw przestrzegają wytycznych dotyczących dystansu społecznego i noszenia maseczek. Podkreślają, że spotkanie w celach religijnych w kościele nie jest wcale bardziej niebezpieczne niż wizyta w supermarkecie.

CZYTAJ DALEJ

Czarnek: wierzę, że po 18 stycznia dzieci będą wracać do nauczania stacjonarnego

2020-11-23 19:03

[ TEMATY ]

szkoła

Przemysław Czarnek

Adobe Stock

Wierzę, że po 18 stycznia dzieci będą wracać do nauczania stacjonarnego - powiedział w poniedziałek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Wszystko zależy od rozwoju pandemii; jeśli będzie konieczność utrzymania obostrzeń, to ten powrót nastąpi stopniowo - dodał.

Minister Czarnek w Polskim Radiu 24 wyraził wiarę, że "po 18 stycznia dzieci będą wracać do nauczania stacjonarnego, które jest absolutnie konieczne dla nich, dla wszystkich rodziców, dla całej Polski i całej gospodarki".

"Jestem przekonany, że taka jest intencja również całej rady medycznej, która podpowiedziała rozwiązania, żeby te ferie zimowe skumulować w jednym terminie i przesunąć bliżej świąt Bożego Narodzenia, żeby przez te niecałe 2 miesiące dzieci nie chodziły do szkół i przez to ograniczyć też mobilność społeczeństwa i doprowadzić do jeszcze większego radykalnego spadku zachorowań" - mówił Czarnek.

Wtedy - przekonywał - "pojawi się płaszczyzna i możliwość powrotu do nauczania stacjonarnego, bo bez tego edukacja ograniczona, choćbyśmy stworzyli najlepsze warunki do nauki zdalnej, a milion złotych w ciągu zaledwie kilku miesięcy to ogromnie dużo środków, do tego, żeby taką naukę uefektywnić, to i tak nie zastąpi ona nigdy nauczania stacjonarnego".

Szef MEiN zaznaczył jednocześnie, że wszystko zależy od rozwoju pandemii. "Pewnie powrót (do szkół - PAP) będzie stopniowy, jeśli będzie taka konieczność, żeby jeszcze utrzymać reżim, obostrzenia i hamować mobilność społeczeństwa".

Wyjaśnił, że "najpierw pewnie będą wracać roczniki najmłodsze, dla których nauka zdalna jest najmniej efektywna, a więc klasy 1-3 szkoły podstawowej i pewnie te roczniki, które są najbardziej w potrzebie, czyli 8-klasiści, maturzyści i uczniowie w najwyższych programowo klasach szkół zawodowych".

W sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że zawieszenie zajęć stacjonarnych w szkołach będzie przedłużone do 23 grudnia. Następnie między 23 grudnia a 4 stycznia w szkołach jest przerwa świąteczna, a po niej mają być ferie zimowe w jednym terminie dla uczniów w całym kraju - od 4 do 17 stycznia. (PAP)

Autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ mhr/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję