Reklama

W wolnej chwili

Koronawirus a prawo pracy

2020-10-14 10:49

Niedziela Ogólnopolska 42/2020, str. 58

[ TEMATY ]

praca

koronawirus

Adobe.Stock.pl

Gdy wzrasta liczba zakażeń, wiele firm przechodzi na tzw. pracę zdalną. Kiedy pracodawca może zlecić taką pracę?

Przepisy zakładają, że w celu przeciwdziałania pandemii COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie obowiązków, w określonym czasie, poza miejscem jej stałego wykonywania. To tzw. praca zdalna.

Reklama

Czy pracownik może wnioskować o pracę zdalną?

Decyzja o poleceniu pracy zdalnej leży wyłącznie w gestii pracodawcy. Pracownik może, oczywiście, wnioskować, ale jego wniosek nie wiąże w żaden sposób pracodawcy.

Czy zmieni się wynagrodzenie pracownika, jeśli szef zleci mu pracę zdalną?

Nie. Wynagrodzenie nie ulegnie zmianie. Praca zdalna to po prostu zmiana miejsca wykonywania pracy, ale wciąż pracujemy, dlatego należy się nam dotychczasowe wynagrodzenie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

MEN: w trybie zdalnym uczy się około 3,8 mln uczniów

2020-10-26 15:47

[ TEMATY ]

edukacja

koronawirus

Karol Porwich/Niedziela

Od poniedziałku w trybie zdalnym uczy się około 3,8 mln uczniów: 1,8 mln uczniów szkół średnich i niecałe 2 mln uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych. Bez zmian, w trybie stacjonarnym uczy się blisko 1,1 mln uczniów klas I-III podstawówek i ponad 1,4 mln przedszkolaków - podało MEN.

"Od dziś do 8 listopada nauka w klasach IV-VIII szkół podstawowych i wszystkich klasach szkół ponadpodstawowych odbywa się w sposób zdalny. Taki tryb nauki dotyczy około 1 mln 800 tys. uczniów szkół ponadpodstawowych i niecałe 2 mln uczniów klas IV-VIII" - poinformowała rzeczniczka prasowa resortu edukacji Anna Ostrowska.

"Nauka dla dzieci w przedszkolach i uczniów klas I-III szkół podstawowych pozostaje bez zmian. Ten tryb nauki dotyczy blisko 1 mln 100 tys. dzieci w klasach 1-3 oraz ponad 1 mln 400 tys. przedszkolaków" - podała.

Dodała, że naukę prowadzoną w systemie stacjonarnym mają również uczniowie szkół specjalnych klas IV-VIII; to ponad 33 tys. dzieci uczących się w 982 szkołach.

Zaznaczyła, że dla uczniów, którzy ze względu na niepełnosprawność lub np. warunki domowe nie będą mogli uczyć się zdalnie w domu, dyrektor szkoły będzie zobowiązany zorganizować nauczanie stacjonarne lub zdalne w szkole z wykorzystaniem komputerów znajdujących się w szkole.

Na stronie resortu edukacji zamieszczono przykładowe pytania i odpowiedzi dotyczące pracy placówek oświatowych w okresie od 24 października do 8 listopada.

Podano tam, że dyrektor szkoły podstawowej ma obowiązek zorganizować zajęcia świetlicowe dla uczniów klas I-III, jeśli rodzice wyrażą potrzebę, by ich dzieci korzystały ze świetlicy.

W całości na zdalne nauczanie od poniedziałku przeszły też szkoły i placówki prowadzące kształcenie zawodowe. Zajęcia z zakresu kształcenia zawodowego organizowane w formie zajęć praktycznych prowadzi się z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość wyłącznie w zakresie, w jakim z programu nauczania danego zawodu wynika możliwość realizacji wybranych efektów kształcenia z wykorzystaniem tych metod i technik. Pozostałe zajęcia praktyczne uzupełnia się po zakończeniu ograniczenia.

Praktyki zawodowe mogą być prowadzone tylko zdalnie w formie projektu edukacyjnego lub wirtualnego przedsiębiorstwa, mogą być także zaliczone na podstawie dotychczasowego doświadczenia zawodowego, bądź zrealizowanego wcześniej wolontariatu lub stażu zawodowego.

W okresie od 24 października do 8 listopada br. uczniowie branżowych szkół I stopnia będący młodocianymi pracownikami są zwolnieni z obowiązku świadczenia pracy.

Poinformowano, że we wspomnianym okresie w szkołach mogą się odbywać zaplanowane konkursy przedmiotowe, olimpiady. Terminy ich należy przełożyć na inny czas.

Podano, że mogą pracować poradnie psychologiczno-pedagogiczne. Placówki te funkcjonują bez zmian z zachowaniem zasad sanitarnych. Mogą one prowadzić zajęcia z dziećmi w grupach do 5 uczniów. Wyjaśniono też, że mogą być prowadzone zajęcia z wczesnego wspomagania rozwoju dziecka oraz zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI dystansuje się od kontrowersyjnej wspólnoty

2020-10-26 11:58

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

@Mazur/Episkopat

Papież senior Benedykt XVI zdystansował się od Katolickiej Wspólnoty Zintegrowanej, z którą przez wiele lat utrzymywał bliskie kontakty. W sprawie tej wspólnoty toczy się obecnie postępowanie archidiecezji Monachium i Fryzyngi. Według opublikowanego 25 października stanowiska, które ukaże się na łamach katolickiego miesięcznika „Herder Korrespondenz”, Benedykt XVI oświadczył: „o niektórych sprawach życia wewnętrznego wspólnoty nie byłem poinformowany, lub też wręcz zostałem oszukany”.

Według opublikowanego w październiku 2019 wstępnego raportu wizytatorów archidiecezji Monachium i Fryzyngi oskarżenia byłych członków Wspólnoty „wskazują na szeroki charakter znęcania się duchowego” oraz "system uzależnienia psychicznego i finansowego". Raport stwierdza m.in.: “Wzajemne relacje oraz pary małżeńskie były ustanawiane i rozdzielane w zależności od tego, czy uznawano to za korzystne dla życia Wspólnoty. Zgromadzenie Wspólnoty zdecydowało, czy i kiedy para może, czy też powinna mieć dzieci". Dokument opisuje też system uzależnienia psychicznego i finansowego, w którym brak zgody był przedstawiany jako grzech przeciwko Duchowi Świętemu, sankcje rozszerzano na członków rodziny, a dochody prywatne były pobierane na cele kościelne.

W swoim wyjaśnieniu na łamach „Herder Korrespondenz” Benedykt XVI napisał, że w czasie, gdy był arcybiskupem Monachium i Fryzyngi, wydał zgodę kościelną temu ugrupowaniu, gdyż uważał, że będzie działało w głębokiej wierze i chciał ich w tym wspierać. „Początkowo nie zdawałem sobie sprawy, że próbując kształtować sprawy życia codziennego w oparciu o wiarę, możliwe były również straszliwe wypaczenia wiary”, przyznał papież senior i wyraził ubolewanie, że „w ten sposób mogło powstać wrażenie, iż arcybiskup wydał zgodę na wszystkie aktywności wspólnoty”.

Przedstawiciele Katolickiej Wspólnoty Zintegrowanej odmówili zajęcia stanowiska w tej sprawie i poinformowali, że postanowiono „całkowicie zawiesić działalność jako grupa kościelna”, czytamy w „Herder Korrespondenz”. Według tej informacji grupa planuje kontynuować swoją pracę „w nowej formule prawnej”.

Wspólnota, założona w 1948 roku przez małżeństwo Traudl i Herberta Wallbrecher, uchodziła początkowo za jedną z "budzących nadzieję" inicjatyw w Kościele katolickim Niemiec. Zapowiadała, że pragnie być „miejscem oświeconego i pełnego chrześcijaństwa”.

W 1978 r. Katolicka Wspólnota Zintegrowana otrzymała akceptację Kościoła stwierdzoną przez ówczesnych arcybiskupów Paderborn i Monachium – Johannesa Degenhardta i Josepha Ratzingera, a w 1985 roku została uznana jako stowarzyszenie wiernych na mocy prawa kanonicznego. Jej członkami byli też znani teolodzy, jak Ludwig Weimer z Kręgu Uczniów Ratzingera, czy specjaliści z zakresu Nowego Testamentu, Gerhard Lohfink i Rudolf Pesch (1936-2011).

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Kościół potrzebuje świętych dnia powszedniego!

2020-10-27 09:14

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

- Czego dziś potrzebuje Kościół? Męczenników, świadków, świętych dnia powszedniego. Bez nich Kościół nie może iść na przód! Tych, którzy mają odwagę wziąć Chrystusa i nieść go do ludzi! - mówił metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki podczas intronizacji relikwii św. Arcybiskupa Józefa Bilczewskiego w parafii Najświętszego Zbawiciela w Łodzi.

Sekretarz osobisty św. Jana Pawła II przybył do parafii Najświętszego Zbawiciela dzięki staraniom proboszcza ks. kan. Grzegorza Klimkiewicza. Relikwie przywiezione z Lwowa zostały osadzone w relikwiarzu, który jest dawną monstrancją, zniszczoną w trakcie PRL-u, a teraz odnowioną i przystosowaną do nowej funkcji. Rok temu parafia otrzymała relikwie bł. Biskupa Jakuba Strzemię.

W homilii abp Mieczysław Mokrzycki odniósł się do obecnej sytuacji pandemii na świecie. - Dziś pojawia się wiele pytań co za czasy nastały. Chodzi o trwanie i wytrwanie w wierze. Dlatego dziś, gdy zaskakuje nas odrzucenie wielu wartości, w tym Ewangelii, zatrzymujemy się w geście nie słów, ale czynów. Arcybiskup Józef Bilczewski i biskup Jakub Strzemię znali drogi wiary, żyli Ewangelią, zachowywali Boże przykazania i mieli niezwykłą prawdziwość czynów i postępowania. Doskonale rozumiał to Jan Paweł II, który mówił, by spojrzeć na wszystkich świętych, nie tylko tych świętych i błogosławionych, ale także tych najmniej znanych. Święci stali się światłem na świat dla ludzi współczesnych. To oni są największymi bohaterami historii! – mówił abp Mokrzycki.

Celebrans wskazał obydwu kapłanów jako wzór do życia dla współczesnych ludzi. - Ci dwaj święci - jeden żyjący ponad 600 lat temu Jakub Strzemię i drugi żyjący ponad 100 lat temu Bilczewski, trwali w nieustającej obecności przed Bogiem. Czego dziś potrzebuje Kościół? Męczenników, świadków, świętych dnia powszedniego. Bez nich Kościół nie może iść na przód! Tych, którzy mają odwagę wziąć Chrystusa i nieść go do ludzi (…) Dziś żyjemy w obliczu świętych ciągle żywych i działających. Ufam, że i wy ich takimi odkryjecie i weźmiecie do swojego życia. Co to jest świętość? Wielka rzecz, człowiek uczciwy, kocha wszystko co jest dobre, nienawidzi tego co jest złe. Nie dopuści się kłamstwa. Nie da lekkomyślnie słowa. Ten co przyrzeczenia otrzymał, da słowo. Odda każdemu co mu się należy. Najdoskonalszy chrześcijanin. Jeżeli ktoś nie jest cały w prawdzie doskonałym człowiekiem, nie jest doskonałym chrześcijaninem. Dziś wraz z tymi relikwiami pozostawiam wam te słowa. Niech świat pozna najdoskonalszy obraz waszego życia. Powtarzając za Janem Pawłem II - świętych należy nie podziwiać, ale naśladować. Trzymajcie się mocno Boga i Ewangelii. Nie dajcie się zwieść i omamić złu, zwyciężając je dobrem i miłością, jak robili to święci i błogosławieni. Tam gdzie nie ma miłości, nie ma Boga (…) Żyjcie i trwajcie we wspólnocie, w której jest Bóg, czyli w kościele. Stajemy się świadkami Boga, który uczynił nas narodem świętym, Bogu na łaskę poświęconym. Uczyńmy to zawierzenie pełnym wiary, jak niegdyś mieszkańcy Lwowa, którzy za wstawiennictwem Jakuba Strzemię oddawali mu prośby do Boga. Bo kto wygrywa do końca, ten będzie zbawiony. O tym niech przypominają te relikwie nie tylko dzisiaj, ale i z pokolenia na pokolenie – życzył parafianom arcybiskup Mokrzycki.

Po zakończonej liturgii wierni otrzymali błogosławieństwo relikwiami Jakuba Strzemię i Józefa Bilczewskiego.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję