Reklama

Niedziela Legnicka

Modlitwa z rodzinami dzieci utraconych

W Dniu Dziecka Utraconego w Lubinie przy grobowcu poświęconym takim dzieciom, miała miejsce modlitwa różańcowa, a po niej Msza św. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w intencji dzieci i ich rodzin.

2020-11-04 10:46

Niedziela legnicka 45/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Dzień Dziecka Utraconego

Ks. Piotr Nowosielski

Na grobie znajduje się dedykacja: Dzieciom, których życie zgasło, zanim przyszły na świat

Na grobie znajduje się dedykacja: Dzieciom, których życie zgasło, zanim przyszły na świat

W 2014 r. w kręgu naszego ruchu zrodził się pomysł, aby w Lubinie powstało takie miejsce, przy którym osoby które utraciły swoje dziecko, będą mogły przeżyć swoją żałobę. Nie od razu udało nam się pomysł ten zrealizować. Dopiero kiedy w Urzędzie Miasta znalazły się życzliwe osoby, popierające pomysł stworzenia grobowca dzieci nienarodzonych i utraconych, wtedy mogliśmy podjąć wszystkie procedury – mówi Edyta Kras-Krześniak z Diakonii Życia Ruchu Domowego Kościoła rejonu lubińskiego. – Grobowiec jest usytuowany na tzw. Starym Cmentarzu. Pomnik jest w kształcie serca. To też pewien symbol: że te dzieci są na zawsze w naszych sercach – dodaje.

Reklama

Stanisława Lewandowska, dyrektor MOPS mówi o realizacji tej inicjatywy: – Lubin stał się kolejnym miastem, w którym stał się możliwy pochówek dzieci martwo urodzonych. Pomysł wynika z sygnałów, jakie do nas docierały od rodziców, którzy utracili dzieci. Obecnie każdy rodzic ma prawo do odebrania szczątków swego utraconego dzieciątka i pochowania go. Ale nie wszyscy rodzice z tego uprawnienia korzystają. Zdecydowaliśmy się opracować i wdrożyć procedurę pochówku dzieci. Korzystaliśmy z doświadczeń innych urzędów, np. Wrocławia. Od stycznia udało nam się rozpocząć realizację tego zadania. Pierwszy pochówek odbył się 13 sierpnia. Pochowanych zostało 6 dzieci. Przygotowaliśmy też specjalny informator dla rodziców, po to, by służyć im wiedzą na temat ich uprawnień, z jakich świadczeń mogą skorzystać, czy też jakie formalności trzeba spełnić.

Z kolei salezjanin ks. Mariusz Jeżewicz, który przewodniczył tym modlitwom, stwierdza: – Widziałem, że zaangażowanie osób w powstanie tego grobowca było dla nich ważne, m.in. ze względu na to, czego same doświadczyły. Niektórym trudno przyznać się, że utraciły dziecko, dlatego ten grób umożliwia przeżycie tej chwili modlitwy w samotności lub z innymi z podobnymi doświadczeniami. To dobre miejsce, żeby swój ból, swój żal wewnętrznie wyrazić.

W planach jest, aby pochówek takich dzieci odbywał się co pół roku. Terminy będą ogłaszane na stronie internetowej MOPS: www.mops.lubin.pl.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ślady miłości silniejsze od śmierci

[ TEMATY ]

Dzień Dziecka Utraconego

archidiecezja częstochowska

Beata Pieczykura/Niedziela

Obchody Dzień Dziecka Utraconego w archidiecezji częstochowskiej odbyły się 15 października w Częstochowie, Radomsku, Wieluniu, Zawierciu i Pajęcznie pod patronatem honorowym abp. Wacława Depo.

Co dzieje się w sercu matki, która usłyszała wiadomość: Przykro mi, pani dziecko nie żyje? Jak próbuje żyć dalej, godzić się z utratą. Tego nie da się zmierzyć. Ból, wielkie cierpienie, bezsilność, pustka, rozpacz, oczekiwanie. Pytanie: Dlaczego? A w głębi serca tląca się nadzieja, że pociecha przyjdzie z nieba, nawet wtedy gdy dusza nie potrafi się modlić. Razem z nią są mąż i najbliższa rodzina. Towarzyszy również Kościół. Nie trzeba tu mądrych, wyszukanych słów. Wystarczy tylko, czy może aż, cisza, obecność, modlitwa, wspólny szloch.

Żyją w Bogu

Rodziny dotknięte dramatem straty dziecka przed narodzinami (w wyniku choroby, poronienia, przedwczesnego porodu, wypadku czy aborcji), ich bliscy i przyjaciele zjednoczyli się na modlitwie 15 października, w Dzień Dziecka Utraconego. W kościele św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie Mszy św. w intencji osieroconych rodziców i małżonków starających się o dar potomstwa Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. Jacek Kijas. – Bóg współcierpi z wami i pragnie wam pomóc. On jedyny jest w stanie uzupełnić brak utraty dziecka i wszystkich cierpień, zmagań. On przyniesie uzdrowienie – mówił ks. Jacek. „W nadziei już jesteśmy zbawieni” – te słowa św. Pawła kaznodzieja zaadresował do rodziców przeżywających trudności, cierpienia, ból. Wówczas trudno jest modlić się. Dlatego, „kiedy brakuje słów, zostaje trwanie w milczeniu przed Bogiem”. Przeżywających żałobę, cierpienia zachęcał, by modlili się o nadzieję i wiarę, trwali w miłości. W tym duchu przypomniał przesłanie ks. dr. hab. Arkadiusza Olczyka: – „Mamy prawo wołać krzykiem bólu, rozpaczy: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił”. Kościół swoim nauczaniem daje nam nadzieję, że te dzieci żyją w Bogu. Niech ich małe stópki zostawiają w waszych sercach ślady miłości silniejsze niż śmierć”.

Trudne oblicza macierzyństwa

Anna Stachulska, położna Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego im. prof. K. Gibińskiego ŚUM w Katowicach, w prelekcji „Trudne oblicza macierzyństwa oczami położnej” wyjaśniła, że położna w swojej pracy łączy wiedzę fachową i umiejętności praktyczne z znajomością psychologii, wspiera informacyjnie i umożliwia pożegnanie. Z perspektywy położnej najtrudniejsze w towarzyszeniu rodzinom po stracie są m.in.: nawiązanie kontaktu (np. jak powiedzieć dzień dobry), nagłość sytuacji, ciąża bliźniacza (jedno dziecko żyje, drugie nie), brak psychologa w szpitalu. – Śmierć dziecka w okresie okołoporodowym jest jednym z najboleśniejszych przeżyć i może mieć konsekwencje dla matki i całej rodziny – podkreśliła Stachulska. Przytoczyła badania wskazujące, że praktyka szpitala i zachowanie personelu w znaczącym stopniu wpływają na stan psychiczny kobiet i ich funkcjonowania nawet kilka lat po porodzie.

Światełko pamięci

Tego wieczoru zgromadzeni w świątyni odmówili Różaniec w intencji rodziców po stracie oraz adorowali Najświętszy Sakrament. Rodzice zapalili światełko pamięci symbolizujące ich utracone Dziecko, niektórzy z nich po raz pierwszy nadali imiona swoim nienarodzonym utraconym dzieciom.

Obchody Dzień Dziecka Utraconego w archidiecezji częstochowskiej (Msza św., Różaniec. adoracja Najświętszego Sakramentu) odbyły się również w Radomsku (w kościele św. Ojca Pio i przy pomniku Dziecka Utraconego), Wieluniu (klasztorze Sióstr Bernardynek), Zawierciu (bazylice Świętych Apostołów Piotra i Pawła) i Pajęcznie (parafii Narodzenia Pańskiego). Koordynatorką była Ewa Słuszniak. Patronat honorowy na tym wydarzeniem objął abp Wacław Depo.

Dzień Dziecka Utraconego jest obchodzony od 1988 r. na świecie, a w Polsce od 2004 r. W Stanach Zjednoczonych, skąd wywodzi się idea tego dnia, nosi nazwę Dnia Pamięci Dzieci Nienarodzonych i Zmarłych. Ma on uwrażliwić społeczeństwa oraz zmienić stereotypy dotyczące poronienia. Datę obchodów ustalono na 15 października dlatego, że licząc umownie od 1 stycznia, tyle trwałaby ciąża.

Dzień Dziecka Utraconego w Wieluniu

Dzień Dziecka Utraconego w Wieluniu obchodzony jest od 2012 r.. Od 2016 r. rodzice, którzy utracili swoje dziecko, spotykają się w kościele św. Mikołaja u Sióstr Bernardynek. Po raz drugi Eucharystię w intencji dzieci utraconych, ich rodziców i rodzin poprzedziła Msza św. w kościele Miłosierdzia Bożego i pochówek dzieci, które nie doczekały narodzin. Mszę św., w której uczestniczyli rodzice tych dzieci, odprawił ks. Jarosław Boral.

W ubiegłym roku pochówek trójki dzieci utraconych odbył się na cmentarzu parafialnym, w tym, także trójki, na cmentarzu komunalnym, gdzie z inicjatywy gminy została wydzielona specjalna kwatera. Znajdą tu swoje miejsce wszystkie dzieci utracone. Ich pochówek odbywać się będzie dwa razy w roku - 25 marca, w Dzień Świętości Życia, i 15 października, dzień liturgicznego wspomnienia św. Teresy z Avila.

Rodzice dzieci utraconych spotkali się 15 października w kościele św. Mikołaja. Tu wspólnie modlili się Różańcem i uczestniczyli w Eucharystii. Mszę św. koncelebrowali księża Jarosław Boral i Andrzej Walaszczyk. Modlitwie towarzyszyły relikwie świętych rodziców Zelii i Ludwika Martin, które ks. Jarosław przyniósł na ten czas z kościoła w parafii św. Barbary. Na początek okolicznościowego kazania ks. Jarosław odczytał modlitwę do świętych Zelii i Ludwika Martin

„Błogosławieni Zelio i Ludwiku, jakże wiele cierpień i trosk dotknęło Was w Waszym ziemskim życiu. Nieobcy wam był ból rodziców opłakujących śmierć swoich dzieci ani rodzicielska troska o to, aby dziecko nie zeszło na złą drogę. Niejeden raz doświadczyliście lęku o byt materialny swojej rodziny i o pracę, która dałaby Wam wszystkim godziwe utrzymanie. Poznaliście jakże dobrze krzyż choroby oraz fizycznego i psychicznego cierpienia, a także ból rozłąki z ukochaną osobą.

Z tym większym zaufaniem i nadzieją zwracamy się do Was o pomoc w naszym małżeńskim, rodzinnym i zawodowym życiu. Wstawiajcie się za nami u Boga, Wy, którzy już za życia byliście tak blisko Niego.

Żyjemy dziś w świecie tak innym od tego, w którym żyliście Wy, a jednak tak wiele nas łączy: jesteśmy tak jak Wy, małżonkami i rodzicami i przeżywamy takie same niepokoje, problemy i udręki. Jednak dzisiejszy świat zastawia na nas i na nasze dzieci nowe pułapki. Pomóżcie nam je omijać, abyśmy zapatrzeni w przykład Waszego świętego życia mogli iść prostą drogą do Boga i kiedyś spotkali się wszyscy w Jego Królestwie. Amen”. (Modlitwa zawarta w książce „Wszystkie nasze dzienne sprawy. Modlitewnik dla rodzin”, Gabriel Pindur).

- Modlitwa do tych świętych, mówił ks. Jarosław, może wystarczyć za kazanie. Oni doświadczyli utraty czwórki swoich dzieci, sama Zelia była dotknięta chorobą nowotworową. Tylko wiara i codzienna Eucharystia pomogły im przetrwać codzienne utrapienia.

Ksiądz Jarosław odczytał też świadectwo Barbary Jutki, dziś matki trójki wspaniałych dzieci. Zarówno święci Zelia i Ludwik Martin, jak i pani Barbara uczą zawierzenia Panu Bogu i Matce Bożej i wskazują na siłę modlitwy różańcowej. Zaufajmy Bogu i wzywajmy wstawiennictwa

CZYTAJ DALEJ

Kard. Dziwisz: Podczas moich rządów wszystkie sprawy o wykorzystanie seksualne zakończyły się zgodnie z decyzją Stolicy Apostolskiej

2020-11-25 14:44

[ TEMATY ]

kard. Stanisław Dziwisz

Karol Porwich

- Podczas moich rządów w archidiecezji krakowskiej wpłynęły doniesienia na siedmiu księży o wykorzystanie małoletniego i wszystkie te sprawy zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi w Kościele procedurami – powiedział dziś KAI kard. Stanisław Dziwisz. Kard. Dziwisz był metropolitą krakowskim w latach 2005 – 2016.

Były metropolita krakowski wyjaśnia, że we wszystkich tych sprawach postępowanie najpierw toczyło się w archidiecezji krakowskiej, a następnie były one przekazywane – z godnie z obowiązującymi w Kościele procedurami – do watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary i to ona decydowała o ostatecznym ich rozstrzygnięciu. Kard. Dziwisz zaznacza, że były to różne casusy. Niektórzy z oskarżonych po stwierdzeniu winy „zostali przez Kongregację wydaleni do stanu świeckiego, gdyż na to zasługiwali, a nawet niektórzy z nich podjęli pracę fizyczną”. Wyjaśnia, że wszystkie postępowania, toczące się także przed Trybunałem Archidiecezji Krakowskiej zostały zakończone ściśle wedle wskazań Stolicy Apostolskiej.

Jedna ze spraw, dotycząca ks. Stefana D. zakończyła się uznaniem przez Kongregację oskarżeń za bezpodstawne. I ta postać została pokazana w niedawnym filmie „Don Stanislao”. Dlatego kapłan ten mógł pełnić obowiązki proboszcza, co nie było żadnym nadużyciem.

Kard. Dziwisz odniósł się także do bolesnej – jak podkreślił - sprawy młodego chłopaka Janusza Szymika z Międzybrodzia, który był wykorzystywany przez kilka lat przez swego proboszcza ks. Jana Wodniaka. „Faktycznie to była straszna rzecz, ale nie rozumiem dlaczego wszyscy, na miłość Boską, chcą wmówić, że jest to moja wina, tymczasem w ogóle go nie znalem, ani nigdy nie widziałem, a rzecz działa się na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, kiedy nie było mnie w Polsce” - wyjaśnił. Dodał, że parafia Międzybrodzie leży na terenie diecezji Bielsko-Żywieckiej i tam ta sprawa winna zostać zgłoszona oraz powinny być wyciągnięte odpowiednie konsekwencje w postaci postępowania prowadzonego przez daną diecezję - zgodnie z obowiązującymi procedurami - we współpracy z Kongregacją Nauki Wiary.

CZYTAJ DALEJ

Ambasador Bożego Miłosierdzia

2020-11-26 21:25

Małgorzata Pabis

W czwartek – 26 listopada – w bazylice Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach była sprawowana Msza święta dziękczynna za beatyfikację ks. Michaela McGivney’a - założyciela Rycerzy Kolumba. Po Mszy świętej odbyło się uroczyste przyjęcie nowych kandydatów do tworzącej się w Łagiewnikach nowej Rady.

W homilii ks. Mateusz Wyrobkiewicz zauważył, że rok, który dobiega końca, był rokiem szczególnym, pełnym trudności, niepewności, strachu i lęku o to, co wydarzy się jutro. - Czas, którego doświadczamy, jest dla nas niewątpliwie czasem próby, ale i czasem łaski, która wypływa z nieskończonych zdrojów Bożego Miłosierdzia. Bogaty w swoim Miłosierdziu Bóg nie zostawia nas samych na drogach czasu, ale posyła nam swoich apostołów, Ambasadorów Miłości i Miłosierdzia, którzy mają być dla nas podporą w trudnościach i niepewności, strachu i lęku, ale również w radosnym spoglądaniu ku przyszłości – powiedział ks. Mateusz i dodał, że na przestrzeni lat dane nam było poznać wielu Apostołów niosących światu Bożą Miłość, a byli nimi zarówno kapłani, siostry zakonne jak i osoby świeckie. - Miejsce, w którym się dziś znajdujemy - bazylika Bożego Miłosierdzia - związana jest ze szczególnymi postaciami, które w swoim życiu głosiły czynem orędzie o Bożym Miłosierdziu: św. Siostra Faustyna i św. Jan Paweł II byli dla ludzi swoich czasów oraz dla nas żyjących obecnie drogowskazami, które pomagają iść przez życie pomimo trudności lęków i niepewności. Obecny rok, który w wielu z nas zasiał ziarno niepewności, jest czasem, w którym Bóg nie szczędząc swego miłosierdzia, posyła nam kolejnego Ambasadora Bożego Miłosierdzia, Miłosierdzia głoszonego czynem. Tym apostołem na dzisiejsze czasy staje się błogosławiony ksiądz Michael McGivney, wyniesiony na ołtarze 31 października br. – zauważył kapłan.

Ksiądz Wyrobkiewicz przypomniał życiorys nowego błogosławionego. - 22 grudnia 1877 roku przyjął święcenia kapłańskie i został wysłany jako wikariusz do parafii Najświętszej Maryi Panny w New Haven. Ksiądz McGivney od początku swojej pracy pragnął uczynić z parafii centrum życia katolickich rodzin, które silnie angażował w szeroko zakrojone akcje charytatywne, pracował z miejscową młodzieżą, posługiwał w pobliskim więzieniu. Tak mocne zaangażowanie świeckich w działanie parafii stanowiło w XIX wieku zupełnie nowy model funkcjonowania duszpasterskiego. Ks. Michael swoim nowatorskim podejściem o lata wyprzedził idee przyświecające kościołowi po Soborze Watykańskim II. Tak mocne ukierunkowanie ks. Michaela na sprawy rodzin wzięło się z przykładu jego własnej rodziny, która miała ogromny wpływ na jego powołanie – podkreślił kaznodzieja.

Ksiądz Mateusz mówił także o Rycerzach Kolumba, których nowy Błogosławiony był założycielem. - Ks. Michael starał się być ze swymi parafianami zarówno w radościach, jak i w smutkach. Pomagał biednym imigrantom, nigdy nie odrzucił nikogo, kto tej pomocy potrzebował, był człowiekiem miłosierdzia, który owe miłosierdzie głosi czynem i przykładem swojego życia. To właśnie Miłosierdzie uczynił jednym z trzech filarów (obok jedności i braterstwa) założonej przez siebie wspólnoty katolickich mężczyzn, zwanej wspólnotą Rycerzy Kolumba. Jego głównym pragnieniem było, aby we wspólnotach parafialnych byli obecni mężczyźni, którzy będą kierowali się nauczaniem Kościoła w codziennym życiu i którzy dzięki przyjaźniom zawartym we wspólnocie pozostaną odporni na pokusy społecznego awansu, jakie stawiały przed nimi popularne organizacje rozkwitające w antykatolickim społeczeństwie. Tak uformowani mężczyźni mieli na celu dbać o chrześcijańskie rodziny, troszczyć się o ubogich i nieść świadectwo życia Ewangelią społeczeństwu.

Jak zauważył kaznodzieja, przykład życia ks. McGivneya przepełnionego miłością i miłosierdziem przyświeca również jego duchowym synom, którzy kontynuują po dziś dzień misje swojego założyciela. - Rycerze Kolumba są zaangażowani w niesienie pomocy potrzebującym, poszkodowanym w wyniku katastrof naturalnych na całym świecie, niepełnosprawnym i ubogim. Ponadto wspierają zgromadzenia zakonne i seminaria oraz bronią Kultury Życia. Rycerze współpracują z Ojcem Świętym, pomagając mu realizować jego osobiste dzieła miłosierdzia. Zwracają uwagę na losy prześladowanych chrześcijan. Jedną z inicjatyw była np. peregrynacja obrazu Matki Bożej Wspomożycielki Prześladowanych Chrześcijan we wszystkich Radach na całym świecie, dzięki której udaje się pozyskiwać fundusze dla prześladowanych chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Kończąc homilię ks. Wyrobkiewicz mówił, że błogosławiony ks. Michael McGivney stał się niewątpliwie wielkim darem Bożej Opatrzności na dzisiejsze czasy, a jego beatyfikacja stała się odpowiedzią Boga na wołanie swego ludu, który tak bardzo w dzisiejszych czasach potrzebuje wzorów takich jak bł. ks. Michael, ludzi pełnych dobroci i bezinteresownej miłości, ludzi, którzy staną w obronie życia. W czasach, w których trwa walka o ludzkie życie od poczęcia do naturalnej śmierci, Bóg daje nam patrona, przez którego dokonuje się cud życia. - To kolejny znak na to, że bł. Michael jest darem od Boga dla współczesnego świata i kolejnym z Ambasadorów Bożego Miłosierdzia posłanych do nas, aby uczyć nas prawdy, którą wyraził w tym miejscu w czasie konsekracji tej bazyliki papież Jan Paweł II „W Miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście”. Niech przykład tak wielu świętych i błogosławionych, do których dołączył nasz założyciel ks. Michael, będzie dla nas nadzieją i wsparciem zarówno w tych spokojnych jak i trudnych chwilach naszego życia.

Rozpoczynający się już za kilka dni Adwent jest czasem radosnego oczekiwania. Cieszmy się więc i radujmy, również z tego, że pośród tak wielkiego grona świętych, jest nasz umiłowany duszpasterz i założyciel, z którego życia wszyscy czerpiemy! – zachęcał kapłan i dodał: - Błogosławiony księże Michaelu McGivneyu, módl się za nami! Vivat Jezus!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję