Reklama

Aspekty

O Ruah Singers słów kilka

Odejście do wieczności ks. Krzysztofa Maksymowicza skłoniło mnie do refleksji i wspomnień. Byliśmy młodzieżowym wokalno-instrumentalnym zespołem muzyki religijnej o nazwie Ruah Singers, który został założony właśnie przez niego.

2020-11-18 11:37

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 47/2020, str. VI

[ TEMATY ]

muzyka chrześcijańska

Ruah Singers

Archiwum autora

Członkowie zespołu wraz ze śp. ks. Krzysztofem Maksymowiczem

Członkowie zespołu wraz ze śp. ks. Krzysztofem Maksymowiczem

W 1992 r. ks. Robert Sarek zaproponował grupie młodzieży, która przygotowywała się do bierzmowania, aby stworzyła grupę śpiewającą. W tym samym czasie ks. Maksymowicz opiekował się młodszymi dziećmi i z nimi śpiewał. Po wakacjach postanowiono, żeby połączyć obie grupy. I od tej pory śpiewaliśmy pod czujnym okiem ks. Krzysztofa. Pierwotnie schola nosiła nazwę Duszki – od wezwania parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze, przy której dane nam było się spotykać przeszło 10 lat. Później (dość szybko) zmieniliśmy nazwę na Ruah Singers i tak zostało. Naszymi opiekunami byli księża: Maksymowicz, Andrzej Woch, Karol Batycki i Piotr Bortnik.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 47/2020 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zamiast w strachu – żyję w zachwycie. Maja Sowińska o płycie „Odezwa”

2020-11-12 10:23

[ TEMATY ]

muzyka

uwielbienie

muzyka chrześcijańska

facebook.com/majasowinska

Gdy czułam, że zaczynam się bać, po prostu siadałam w Bożej Obecności. Adorowałam Jezusa – mówi w specjalnej rozmowie z „Niedzielą” Maja Sowińska – artystka muzyczna, której najnowszy album pt. „Odezwa”, właśnie ujrzał światło dzienne. Płyta ukazała się pod patronatem medialnym „Niedzieli”.

Damian Krawczykowski: Najnowszy Twój album muzyczny to „Odezwa”. Jaka to odezwa? Jaki jest jej cel?

Maja Sowińska: Żyjemy w bezprecedensowych czasach. W ostatnią niedzielę znów była czytana Ewangelia o pannach roztropnych i nierozsądnych. Wierzę, że wciąż jest czas, by się obudzić i czuwać, gromadzić oliwę poznania Boga, codziennego wydoskonalania się w miłości. Zawsze najbardziej dramatyczna i dotykająca dla mnie fraza z tej Ewangelii to: „użyczcie nam swojej oliwy, bo nasze lampy gasną”. A przecież tego nie da się tak załatwić, to coś, czego nie można kupić. Właśnie po to jest Odezwa, żebyśmy byli gotowi na przyjście Oblubieńca, On naprawdę się zbliża.

W opisie płyty czytamy: „Wierzę, że pośród szalejącej entropii i politycznego chaosu pozwoli nam przetrwać tylko jedno..”. Zdradzisz co to takiego?

Piękno Jezusa. To może brzmi jak jakiś poetycko-pobożny truizm, ale naprawdę tak jest. Doświadczyłam tego nie raz w swoim życiu, że pewne rzeczy „rusza do przodu” jedynie strategia: „kapitulacja i adoracja”. W ostatnim czasie demonstracji, rzeczywistości opanowanej przez wirusa, wrogości, rozłamów, przemianowywana szpitali – ja, jako kobieta w 8. miesiącu ciąży powinnam panikować i żyć w nieustannym niepokoju. Gdy czułam, że zaczynam się bać, po prostu siadałam w Bożej Obecności. Adorowałam Jezusa. Jaki On jest, że Jego panowanie jest wieczne, że Jego dzieła są niezawodne, że On nie utracił kontroli nad światem, etc. I tak zamiast w strachu – żyję w zachwycie.

A czym osobiście dla Ciebie jest Uwielbienie?

Uznaniem Świętego. Zatrzymaniem się i uznaniem, że ON JEST. I że wszystko jest Jego. Że to Pan jest źródłem życia i czasu. Uwielbienie to wymiar, w którym nie chodzi o mnie, ale o Jezusa. To przestrzeń, gdzie rzeczywiście wchodzimy w swoje przeznaczenie bycia bezinteresownie da Niego, z miłości, w miłości, dla miłości i przez miłość. To nie jest proszenie, przepraszanie czy nawet dziękczynienie. Bo te wszystkie rzeczy – choć dobre – odsyłają nas ciągle do nas samych. Uwielbienie jest patrzeniem tylko na Niego i byciem dla Niego Samego.

Modlitwa Uwielbienia chyba nie należy do najłatwiejszych. Nie łatwo uwielbiać Boga, gdy wody naszego życia przypominają raczej szalejący sztorm niż łagodny strumyk…

To często decyzja woli. Nie chodzi o nasze emocje, jak nam jest albo jak nam nie jest. Znów – nie chodzi o nas. Uwielbienie jest czymś, do czego zostaliśmy stworzeni i co będziemy robić przez całą wieczność przed Bożym tronem. Gdy decydujemy się uwielbiać i błogosławić Pana, zamiast na przykład narzekać i się zamartwiać – robimy coś dosłownie nie z tej Ziemi. I to zmienia rzeczywistość wokół nas, naszą perspektywę. Naprawdę musimy uwierzyć Słowu Bożemu: że kiedy my zajmujemy się Nim, On zajmuje się nami. Pośród życiowej zawieruchy i trudu uwielbienie jest najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić. To potężna duchowa broń – broń utkana z miłości nuklearnej w skutkach.

Czy płyta „Odezwa” może stać się dla słuchacza modlitwą?

Odezwa jest modlitwą. Każda piosenka rodziła się na modlitwie. Wierzę też, że oprócz kunsztu muzycznego i estetycznego wszystkie numery po prostu automatycznie „podrywają” ducha, kierują do Boga. Pamiętam, jak jeszcze byłam na studiach i Marcin Jakimowicz puścił moją piosenkę „Be Szoszanim” w audycji Z Górnej Półki w Radiu eM, a potem dostałam wiadomość od kobiety, której mąż po przypadkowym usłyszeniu tej piosenki, poczuł się tak poruszony, że po 15-stu latach poszedł do spowiedzi. Pomyślałam wtedy: właśnie o to chodzi z tą całą twórczością. O realną zmianę na poziomie serca i ducha. To taki zaszczyt mieć wpływ na te sfery przez to, co się robi. Jest to warte każdej ceny: zmiana w czyimś życiu, asysta przy Zmianie. Modlę się i wierzę, że na albumie „Odezwa” spoczywa Boża ręka, gotowa i niecierpliwa, żeby dotykać i przynosić przełomy osobom, które będą słuchać i się tym modlić – albo nawet nie tyle modlić, co po prostu przebywać w tych dźwiękach.

_____________________________________

Sprawdź więcej informacji o płycie „Odezwa”: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Nowo mianowani kardynałowie odwiedzili Benedykta XVI

2020-11-28 19:25

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Franciszek

materiał prasowy

Dzisiejszego popołudnia, na zakończenie zwyczajnego konsystorza publicznego, Ojciec Święty i 11 nowych kardynałów obecnych w Rzymie odwiedziło Papieża emeryta.

Jak poinformował dziennikarzy Dyrektora Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni „Dzisiejszego popołudnia, na zakończenie zwyczajnego konsystorza publicznego, Ojciec Święty i 11 nowych kardynałów obecnych w Rzymie odwiedziło Papieża emeryta Benedykta XVI w kaplicy klasztoru ‘Mater Ecclesiae’.

W atmosferze pełnej miłości, kardynałowie zostali indywidualnie przedstawieni Papieżowi emerytowi, który wyraził radość z wizyty a po odśpiewaniu ‘Salve Regina’ udzielił im błogosławieństwa. Wizyta zakończyła się wkrótce po godzinie 17.00”.

CZYTAJ DALEJ

#2 - Adwentowy Budzik

2020-11-29 22:13

ks. Łukasz Romańczuk

Codziennie o 6 rano na naszym kanale YouTube będą umieszczane filmiki, które będą duchowym przygotowaniem.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję