Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Biłgoraj pamięta

Mimo trudnej sytuacji w kraju i wielu obostrzeń mieszkańcy miasta symbolicznie uczcili 102. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 49/2020, str. VI

[ TEMATY ]

rocznica niepodległości

Biłgoraj

Joanna Ferens

Złożenie kwiatów pod pomnikiem

Złożenie kwiatów pod pomnikiem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości odbyły się w kościele Trójcy Przenajświętszej, Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, a ich mottem przewodnim stały się słowa: „Nie odbiorą ci Ojczyzny, jeśli nosisz ją w sercu”.

We wstępie do Eucharystii wszystkich zebranych powitał ks. Krzysztof Wawszczak, który podkreślił, iż musimy pamiętać o naszych narodowych bohaterach. – 11 listopada to dla nas Polaków dzień, kiedy dziękujemy Panu Bogu za odzyskanie niepodległości. W 1918 r., po 123 latach nieobecności Polski na mapach Europy i świata i 146 latach od pierwszego rozbioru, mogliśmy na nowo cieszyć się wolnością. Dziękujemy dziś Bożej Opatrzności za tych wszystkich, którzy przez ciemne noce zaborów walczyli o suwerenną Polskę. Powstania narodowe, Insurekcja Kościuszkowska, I wojna światowa, zabiegi polityczne i dyplomatyczne na arenie międzynarodowej, twórczość literacka i artystyczna, wychowywanie młodego pokolenia, tajne nauczanie i „praca u podstaw” – to wszystko przyczyniło się do przetrwania języka i kultury polskiej, do przetrwania tożsamości narodowej, do odbudowy suwerennej Polski. Chcemy modlić się dziś w duchu wdzięczności o odnowę moralną narodu, by zgoda, poszanowanie wspólnych wartości i wiara w jedynego Boga cementowały nasze społeczeństwo i służyły rozwojowi Ojczyzny – zaznaczał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Praca, zgoda i szacunek

Uroczystości ze względu na pandemię miały charakter symboliczny.

Reklama

– Trudny czas przyszło nam przeżywać. To czas epidemii, czas szczególnej odpowiedzialności za siebie i innych. Osobiście podpisuję się pod wszystkimi słowami, jakie powiedział dziś premier Mateusz Morawiecki i ks. Krzysztof Wawszczak podczas Mszy św. za Ojczyznę. Dziś Polsce potrzebna jest uczciwa praca, potrzebny jest duch zgody i szacunku. Potrzeba przestrzegania reżimów sanitarnych, by jak najszybciej poradzić sobie z pandemią i wrócić do normalności. Nasza obecność pod pomnikiem wdzięczności ma wymiar symboliczny, bo wszyscy pamiętamy i w sercu rozważamy dzisiejszą rocznicę – powiedział burmistrz Biłgoraja Janusz Rosłan.

Pamięć o tożsamości narodowej

Wartę honorową zaciągnęli harcerze 13. Drużyny Starszoharcerskiej „Pochodni”. jak wyjaśniała jej drużynowa, harcmistrzyni Dorota Woźniak, harcerze podczas takich uroczystości wiele się uczą. – Dla harcerzy udział w uroczystościach to przede wszystkim lekcja wychowania i historii. Ważne jest, by młodzi ludzie pamiętali o naszej tożsamości narodowej, według niej żyli i budowali swą przyszłość. Pamięć o datach, postaciach ważnych dla historii, o ludziach, którzy wykuwali walką i pracą naszą wolność i suwerenność, jest elementem tej tożsamości narodowej – tłumaczyła.

Dziękujemy dziś Bożej Opatrzności za tych wszystkich, którzy przez ciemne noce zaborów walczyli o suwerenną Polskę.

Podziel się cytatem

Uroczystości zakończyło złożenie kwiatów przy Pomniku Wdzięczności przed ratuszem. Organizatorzy zrezygnowali z oficjalnych przemówień i wystąpień, nie było także tradycyjnego koncertu Biłgorajskiej Orkiestry Dętej im. Czesława Nizio i Chóru Męskiego Ziemi Biłgorajskiej Echo.

2020-12-02 10:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krew, która łączy

Niedziela zamojsko-lubaczowska 50/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Biłgoraj

Zdjęcia: Hanna Pilarska

Honorowi Dawcy Krwi podczas uroczystych obchodów

Honorowi Dawcy Krwi podczas uroczystych obchodów

W świecie, w którym coraz trudniej dostrzec prawdziwe wartości, a codzienne życie często przytłacza nas zgiełkiem i pośpiechem, pojawiają się ludzie, którzy niosą nadzieję. W Biłgoraju, w sali konferencyjnej Komendy Powiatowej PSP, odbyły się coroczne obchody Dnia Honorowych Dawców Krwi. To wydarzenie nie jest jedynie formalnością, lecz celebracją ludzkiej solidarności i bezinteresowności.

Honorowi dawcy krwi to ludzie, którzy w imię wyższych wartości decydują się oddać cząstkę siebie, by ratować innych. Edward Kurzyna, kierownik Biura PCK w Biłgoraju, podkreśla, że to postawa niezwykła, a ich działanie zasługuje na najwyższe uznanie. Nie jest to tylko kwestia fizycznego przekazywania krwi, lecz dar, który symbolizuje troskę o drugiego człowieka. Krew, jako nieodłączny element życia, staje się mostem łączącym ludzi w najtrudniejszych chwilach. – Dziś są tu sami wyjątkowi ludzie, honorowi dawcy krwi, którzy oddają cząstkę samego siebie dla ratowania życia i zdrowia chorych, potrzebujących czy ofiarom różnorodnych wypadków. Chylimy przed nimi czoła, gdyż ich postawa jest naprawdę przepiękna – podkreślił Edward Kurzyna.
CZYTAJ DALEJ

Bp Suchodolski: Pola Lednickie są znakiem otwartości Kościoła na młode pokolenie

„Genesis” – to hasło XXX Ogólnopolskiego Spotkania Młodych Lednica 2000, które odbędzie się 6 czerwca br. na Polach Lednickich. „Pola Lednickie są znakiem otwartości Kościoła na młode pokolenie” – przyznał bp Grzegorz Suchodolski, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży, podczas konferencji prasowej, która odbyła się 20 stycznia w Sekretariacie KEP.

„Mówić o Lednicy to mówić o żywym Kościele, który otwiera swoje ramiona” – wskazał bp Grzegorz Suchodolski, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży i przewodniczący Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich. Podkreślił, że „Pola Lednickie są znakiem otwartości Kościoła na młode pokolenie”.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję