Reklama

Wiara

Cena wiary

Historia Józefa, wcześniej Mohammeda al-Sayyid al-Moussaoui, przedstawia „drogę krzyżową” irakijskiego muzułmanina, który postanowił zostać chrześcijaninem.

2021-01-05 11:49

Niedziela Ogólnopolska 2/2021, str. 12-13

[ TEMATY ]

świadectwo

nawrócenie

Adobe Stock

Podobne przeżycia są codziennością milionów nawróconych chrześcijan na całym świecie. Od Nigerii przez Pakistan, Egipt, Irak, Maroko i Algierię, po Malezję, są oni torturowani i mordowani, bo wybrali Jezusa.

Początek drogi

Mohammed urodził się jako syn bogatego szefa irackiego klanu szyitów – Fadela-Ali. Podczas wojny iracko-irańskiej w 1987 r. służył w wojsku, jednak dzięki wpływowemu ojcu – z dala od frontu. To tam, w koszarach, zaprzyjaźnił się z chrześcijaninem Massoudem i pożyczył od niego książkę Cuda Jezusa. To był początek drogi. Potem była uważna lektura całego Koranu i wiele wątpliwości. Zbity z tropu Mohammed, choć nadal czuł, że wierzy w Allaha, miał wrażenie, iż żadna religia nie daje człowiekowi możliwości zbliżenia się do Niego.

Reklama

Wtedy Mohammedowi przyśnił się przystojny mężczyzna stojący na brzegu potoku. Zachęcił go, by przeszedł przez wodę i zbliżył się do niego oraz by zaczął spożywać „chleb życia”. Kiedy Mohammed opowiedział swojemu towarzyszowi ten dziwny sen, Massoud pożyczył mu swoją Biblię i poradził, by zaczął ją czytać od Ewangelii według św. Jana, w której znajdzie słowa: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki” (J 6, 51).

Mohammed zapragnął wyznawać wiarę w Jezusa Chrystusa, lecz jego przyjaciel się przestraszył i zabronił mu mówić o tym komukolwiek, ponieważ nawrócenie mogłoby ściągnąć śmierć na nich obu, na mocy prawa szariatu. Ich drogi się rozeszły. Mohammed, znów dzięki koneksjom ojca, wrócił do domu, lecz życie stało się dla niego nieznośne, gdyż musiał kłamać i ukrywać swoją nową wiarę.

Mohammed nie miał więcej wieści o Massoudzie. Postanowił udać się do Bagdadu i przyłączyć do wspólnoty chrześcijan. W każdym kościele, do którego pukał, odmawiano mu przyjęcia. Kapłani, a nawet sam biskup, nie chcieli przygotować go do chrztu, bo nawrócenie muzułmanina ściągnęłoby niebezpieczeństwo na całą wspólnotę chrześcijan. Prozelityzm w Iraku jest karany śmiercią. Minęło kilka lat. W tym czasie Mohammed ożenił się i doczekał się pierwszego syna. Nie przestawał jednak szukać kontaktu ze wspólnotą chrześcijańską. Zaprzyjaźnił się z Michaelem, chrześcijańskim sprzedawcą, który w końcu zabrał go na Mszę św. Tak poznał o. Kodera.

Prześladowania

Reklama

Tymczasem żonę Mohammeda zaczęło zastanawiać zachowanie męża. Gdy ten w końcu się przyznał, że jest chrześcijaninem, przerażona kobieta najpierw chciała uciec do rodziców. W końcu została jednak z mężem, ponieważ miała sen podobny do tego, który miał Mohammed przed jego nawróceniem. Ona także poprosiła, żeby wprowadzić ją w chrześcijaństwo. Zaczęli wspólnie chodzić na Msze św. oraz na spotkania z o. Koderem, a potem o. Gabrielem, który zgodził się przygotować ich do chrztu.

Teraz podejrzeń nabrali bracia Mohammeda. Pod jego nieobecność przeszukali mieszkanie i znaleźli Biblię. Jego mały synek, poproszony przez stryjów, uczynił znak krzyża, przez co wyjawił religię swojego ojca. Nazajutrz rodzina uznała Mohammeda za winnego zdrady. Zawieziono go do miasta An-Nadżaf, gdzie ajatollah Al-Sadr zapowiedział, że jeśli Mohammed sam przyzna się do tego, iż jest chrześcijaninem, to on wyda na niego fatwę, czyli karę śmierci. Mohammeda wtrącono do więzienia i torturowano przez blisko trzy miesiące. Wskutek niedożywienia stracił ponad połowę swojej wagi, a z powodu infekcji musiał przejść operację chirurgiczną. Dzięki modlitwie nie załamał się i nie wydał nazwisk swoich przyjaciół chrześcijan. W końcu, po ponad roku, został uwolniony. Znów mógł cieszyć się przebywaniem z żoną i dziećmi, lecz wiedział też, że jego muzułmańscy krewni śledzą każdy jego krok i gest. Ojciec Gabriel uznał, że najbezpieczniej będzie, jeśli Mohammed wyjedzie z kraju. Rodzina jednak prawdopodobnie postarała się o to, by miał on zakaz opuszczania kraju. Mohammed musiał przekupić urzędnika, żeby dostać wizę do Jordanii.

Droga ku wolności

W Jordanii siostra zakonna Miriam pomogła Mohammedowi znaleźć bezpieczniejsze schronienie w wiosce Fuheis, nieopodal Ammanu. Kilka miesięcy później wytropiła go tam jednak Zahra, rodzona siostra. Mohammed wychodził więc z domu tylko potajemnie i tylko na Mszę św.

Wreszcie bp Bassam Rabah zgodził się przygotować go do chrztu świętego. Mohammed został ochrzczony wraz ze swoją żoną i dziećmi 22 lipca 2000 r. w Ammanie. Przyjął imię Joseph, a jego żona – Marie.

Kilka miesięcy później na ślad Józefa wpadli stryj Karim i jego czterej bracia. Złapali go, uprowadzili na pustynię i próbowali zabić. Ranny w nogę Józef jakimś cudem zdołał uciec. Trafił do szpitala, ale odmówiono mu pomocy. Niezawodna s. Miriam znalazła mu schronienie w parafii i sprowadziła lekarzy. Potem zdarzył się drugi cud – na ich oczach kula zniknęła z nogi rannego, nie pozostawiając żadnej blizny. Ku wielkiemu zdumieniu lekarzy prześwietlenie nie wykazało nawet śladu zranienia.

Joseph ukrywał się z rodziną w regionie Al-Kerak, a następnie przeniósł się do Az-Zarka. W końcu, dzięki pomocy francuskiej konsul Catherine du Noroit i Pierre’a Tiveliera otrzymał francuską wizę. Na lotnisku w Paryżu wylądował 15 sierpnia – w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Oprac. na podstawie książki Josepha Fadelle Bez względu na cenę, Wydawnictwo Agape, Poznań 2011.

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wróciłam z dalekiej podróży...

Niedziela małopolska 13/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

świadectwo

Małgorzata Cichoń

W czasie walki o życie i zdrowie pani Małgosia nie rozstawała s ię z portretem św. Jana Pawła II

W czasie walki o życie i zdrowie pani Małgosia nie rozstawała s ię z portretem św. Jana Pawła II

„Witam. Mam na imię Małgosia. Mieszkam w małopolskiej wiosce Kasinka Mała (k. Mszany Dolnej). Jestem szczęśliwą żoną i matką 6-letniej Mileny Antoniny. Lekarze mówią o mnie «chodzący cud»”. Tak rozpoczyna się list przesłany do naszej redakcji. Nadawczyni pisze, że swoje życie zawdzięcza wierze, modlitwie wielu ludzi, mądrości lekarzy i trosce fizjoterapeutów

Jak później opowie, najlepsze, co ją mogło spotkać po traumatycznych wydarzeniach, które były jej udziałem, to wózek inwalidzki. Dziś przeciętny obserwator nie dopatrzy się u tej pięknej kobiety śladów choroby. Choć ona sama przyznaje, że nie ma tyle siły, co poprzednio. Ale czemu się dziwić, skoro prof. Jarosław Czubak z Otwocka, przedstawiając pacjentkę lekarzom tuż przed operacją, powiedział: „Jeszcze tutaj mamy panią, która wróciła z dalekiej podróży”.

CZYTAJ DALEJ

Krosno: Rekolekcje z ks. Dominikiem Chmielewskim

2021-01-13 12:16

sanktuarium Jana Pawła II w Krośnie

Krosno. W parafii św. Piotra i Jana z Dukli w dniach 10-12 stycznia odbyły się rekolekcje prowadzone przez ks. Dominika Chmielewskiego. W czasie rekolekcji miała miejsce comiesięczna modlitwa za rodziny przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II.

Rekolekcje odbywały się pod hasłem „Co Duch mówi dzisiaj do Kościoła”. Kaznodzieja wskazywał na konieczność życia łaską chrztu świętego, który jest sakramentem otwierającym drogę do innych sakramentów i do Kościoła. - Czy żyjesz potęgą Chrztu Świętego? – pytał salezjanin. W drugiej konferencji rekolekcjonista podkreślił tajemnice potęgi chrztu świętego, która jest fundamentem na którym buduje się całe chrześcijańskie, zwycięskie życie. Ks. Chmielewski w kolejnych naukach mówił o wyjątkowej godności jaką daje chrzest święty: - Dzięki niemu stajemy się królami, kapłanami i prorokami. A także wskazywał, że z tego sakramentu wynika nasz obraz Boga Ojca, który jest kluczowy dla odkrycia naszej tożsamości i godności Dzieci Bożych oraz do uzyskanie uzdrowienia duszy i ciała.

CZYTAJ DALEJ

Dziesięciu biskupów zmarło na COVID-19 w ciągu tygodnia

2021-01-15 16:49

[ TEMATY ]

biskupi

zmarli

Episkopat News

W ciągu tygodnia zmarło na świecie na COVID-19 dziesięciu biskupów katolickich, w tym jeden kardynał. Hierarchowie pochodzili z Brazylii, Kolumbii, Polski, Rumunii, Wenezueli, Wielkiej Brytanii, Włoch i Zambii.

8 stycznia zmarł 69-letni bp Cástor Oswaldo Azuaje Pérez OCD, ordynariusz dieeczji Trujillo w Wenezueli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję