Pewnie niejeden z nas chciał w swoim życiu choć raz przeczytać całe Pismo Święte i często kończyło się na dobrych chęciach. Nowy rok jest świetną okazją, żeby to zmienić, a „Nowy Testament w 365 dni” to inicjatywa, która na pewno w tym pomoże.
Organizatorem projektu są Zielonogórskie Warsztaty Liturgiczno-Muzyczne. To wspólnota, która obecnie liczy ponad 300 osób z całej Polski. W ubiegłym roku z jej udziałem odbyło się wiele akcji, jak choćby: „Kolędowanie w autobusie”, „Zostań w domu”, „Tydzień biblijny”, „Barka na 100 serc”, „Muzyka słowa Jana Pawła II” czy IV Zielonogórskie Warsztaty Liturgiczno-Muzyczne.
Wielkie wyzwanie
– Nowy rok to czas postanowień i wyzwań, również duchowych. Wraz z warsztatowiczami chcemy w ciągu całego roku przeczytać Nowy Testament i zachęcić do tego wyzwania również mieszkańców naszej diecezji. Codziennie, od poniedziałku do soboty, na kanale YouTube Zielonogórskich Warsztatów Liturgiczno-Muzycznych zamieszczamy 5-7-minutowy podcast z jednym rozdziałem Nowego Testamentu. Każdego dnia słowo jest czytane przez innego warsztatowicza. Chcemy, żeby niedziela była czasem nadrabiania zaległości z tygodnia i słuchania czytanego w kościele niedzielnego słowa Bożego. Każdą część, np. Ewangelie, poprzedza wprowadzenie, które przygotowuje opiekun naszej grupy ks. Jakub Świątek – mówi inicjatorka projektu Natalia Makuch i dodaje, że jest to jednocześnie wielkie wyzwanie. Akcja rozpoczęła się 1 stycznia i będzie trwała cały rok.
– Sama mam takie doświadczenie, że czasami jest mi bardzo trudno sięgnąć po Pismo Święte. Jest niestety mnóstwo innych rzeczy do zrobienia i wydaje nam się, że niewiele możemy zrobić przez pięć minut. A możemy zrobić bardzo dużo. Dlatego codziennie wrzucamy na YouTuba kilkuminutowe podcasty, które wypełnią nam dzień przy okazji tego, jak będziemy jechać autobusem, samochodem, szykując śniadanie czy obiad. Mamy nadzieję, że to systematyczne wsłuchiwanie się w słowa Nowego Testamentu zaowocuje w naszym życiu np. przyjaźnią z Pismem Świętym – mówi Natalia Makuch. – Czasem może być tak, że to Słowo pozornie nie będzie do nas mówić dzisiaj, ale na pewno przyjdzie taki dzień, że poczujemy, że będzie skierowane właśnie do mnie – wówczas pomoże mi podjąć właściwą decyzję czy przetrwać trudny dzień – dodaje. W opisie pod podcastem, czyli nagraniem, któremu towarzyszy obraz, są również zamieszczane teksty czytanego fragmentu, więc projekt to coś zarówno dla słuchowców, jak i wzrokowców.
Noworoczne wyzwanie
Projekt został objęty patronatem i ma błogosławieństwo bp. Tadeusza Lityńskiego. Oprócz Natalii Makuch i ks. Jakuba Świątka w dzieło zaangażowali się współorganizator ostatnich warsztatów Grzegorz Junke i profesjonalny lektor Mateusz Gadomski. Każdego dnia dany fragment Ewangelii czyta jeden z ponad 300 warsztatowiczów nie tylko z naszej diecezji, ale całej Polski. – Poszczególne fragmenty czytają osoby w różnym wieku: dzieci, młodzież i dorośli. Nasz projekt, podobnie jak warsztaty, kierujemy do wszystkich, niezależnie od wieku. Zachęcamy do udziału. Zostało jeszcze kilkadziesiąt rozdziałów do rozdania, więc można się do nas zgłaszać z chęcią przeczytania. Wierzymy w siłę naszej wspólnoty i traktujemy to dzieło jako noworoczne wyzwanie – kończy Natalia Makuch.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus przestrzega przed grzechem i zgorszeniem. Zachęca, by unikać wszelkiej okazji do grzechu, by z tymi okazjami walczyć, bo lepiej osiągnąć niebo bez oka, ręki i nogi, niż zostać „wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie” (Mk 9, 47-48). Zasadniczo rozumiemy to Jezusowe określenie kary dla grzeszników, warto jednak bliżej przyjrzeć się nagromadzonym tutaj terminom. W tekście greckim autor używa terminu geenna (??????), który jest zniekształceniem hebrajskiej nazwy doliny na południowo-zachodnich przedmieściach Jerozolimy, a jest nią Dolina syna Hinnoma (hbr. Ghe-ben-Hinnom), zwana „doliną jęku, płaczu”. Obecnie słowo „gehenna” oznacza wielkie cierpienie, olbrzymi trud, kłopot, nieszczęście – coś, co trudno udźwignąć; może to być np. długotrwała choroba – mówimy wtedy: „to była dla mnie gehenna”. Dlaczego owa „gehenna” stała się synonimem piekła i symbolem kary dla grzeszników? Otóż wspomniana dolina w starożytnej Jerozolimie była miejscem niegodziwych ceremonii pogańskich na cześć boga Molocha, np. całopalnych ofiar z dzieci. Prawo Mojżeszowe, oczywiście, potępiało owe praktyki („Nie będziesz dawał swego dziecka, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha” – Kpł 18, 21), Biblia jednak potwierdza, że przynajmniej dwaj królowie judzcy – Achaz i Manasses – praktykowali pogańskie obrzędy. Przypuszcza się, że wspomniany w nazwie doliny Hinnom był Jebusytą (Jerozolima była wcześniej twierdzą Jebusytów), który ofiarował ową dolinę na potrzeby kananejskich rytuałów. O ofiarach tych wspomina prorok Jeremiasz (por. Jr 32, 35), który w tej dolinie widzi miejsce przyszłej kaźni i gniewu Bożego. Nie dziwi więc, że dolina, która została splamiona pogańskim kultem i budziła odrazę Izraelitów, zaczęła z biegiem czasu służyć jako wysypisko śmieci – to tam spalano odpady miejskie. Ten niegasnący ogień oraz bałwochwalcze rytuały stały się synonimem piekła i rzeczywiście Jezus dziś mówi o ogniu piekielnym jako karze dla bezbożników. Nawiązuje On tu do proroka Izajasza, który opisuje Sąd Boży („gdy wyjdą, ujrzą trupy ludzi, którzy zbuntowali się przeciwko Mnie: bo robak ich nie zginie, i nie zagaśnie ich ogień, i będą oni wzbudzać odrazę u wszelkiej istoty żyjącej” – Iz 66, 24). Jak w tym kontekście rozumieć wzmiankę o robaku? Najprawdopodobniej jest to nawiązanie do larw, które pojawiają się na rozkładającej się żywności i w śmieciach, a także na chorym ciele, co wprost kojarzy się z Bożą karą lub odrzuceniem. Przecież Hiob użala się: „ciało moje okryte jest robactwem, strupami” (por. Hi 7, 5), a Dzieje Apostolskie wspominają, że Herod Agryppa, prześladowca chrześcijan, zmarł „stoczony przez robactwo” (Dz 12, 23). A zatem „robak” oznacza karę, która nie ma końca, a zarazem jest bolesna i odrażająca. Tak więc Jezus w bardzo obrazowy sposób, szczególnie zrozumiały dla Jego słuchaczy, chce nas uchronić przed miejscem wiecznej kary, byśmy raczej cenili sobie trud osiągnięcia nieba.
Dom Ulgi w Cierpieniu – szpital w San Giovanni Rotondo, który powstał jako owoc starań św. Ojca Pio, przygotowuje się na zmiany: Papież Leon XIV podpisał chirograf, powołujący komisję, która będzie nadzorować prowadzącą szpital Fundację.
Nowemu organowi przewodniczyć będzie prefekt Sekretariatu ds. Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej, dr Maximino Caballero Ledo, a jego koordynacją zajmie się sekretarz Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej (APSA), dr Fabio Gasperini.
Marcin Obara /PAP/tiktok.com/@kamilek1000000/zrzut ekranu
Na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu doszło do pożaru przy grobie śp. Łukasza Litewki. Jak poinformowała straż pożarna, prawdopodobną przyczyną było zaprószenie ognia od jednego ze zniczy.
Na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu doszło do pożaru przy grobie śp. Łukasza Litewki. Ogień objął znajdujące się na mogile znicze i wiązanki, a ślady okopcenia pojawiły się także na sąsiednich nagrobkach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.